Hej!
Słuchajcie- proszę o argumenty (chętnie za..

)) by przekonać Mężowskiego, że
warto raz zainwestować w porządny zestaw tj. walizkę (może dwie??)+
kuferek "pokładowy" i mieć na dłuuuugi czas porządne i niezawodne bagaże.
Takie to niby oczywiste, że solidna firma itp. itd. , ale kłopot w tym,że
znajomi, którzy takową walizę posiadają (i sobie chwalą

podróżują
jednakowoż zawsze własnym autem, no a my przynajmniej raz w roku latamy, więc
faktycznie sposób eksploatacji byłby z gruntu inny

Pomózcie- mam dość wymieniania co 3-4 lata walizy "No name"- Samsonite się
tak nie niszczą nawet poniewierane przez bagażowych na lotnisku,
nieprawdaż ?!!
Grażyna, mama Asi(15.04.2000)