Dodaj do ulubionych

nawilżacz Pingwinek- kto ma???

09.01.06, 17:41
Właśnie w weekend go kupiłam, ale zastanawiam się czy jest w 100% sprawny.
Czy ta regulacja natężenia pary u was też tak działa, że za bardzo nie widać
różnicy pomiędzy minimum a maksimum. Ja mam wrażenie że u mnie bez względu na
to gdzie znajduje się ta strzałka ilość pary nie zmienia się. Poza tym nie
jestem przekonan czy prawidłowo działa wyłącznik gdy skończy się woda,
ponieważ nawilżacz pracował całą noc, woda się skończyła (nie było jej widać
już w zbiorniku) a on sie nie wyłączył. Proszę o odpowiedź, bo może trafił mi
się jakiś felerny egzemplarz i muszę go reklamować i znowu zostanę bez
nawilżacza sad
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • valey Re: nawilżacz Pingwinek- kto ma??? 09.01.06, 17:57
      regulacja u nas działa tak:
      gdy zmniejszę to dopiero po jakimś czasie widać różnicę
      a po skończeniu wody też się nie wyłączył, też zastanawiałam się czy to nie
      jest jakaś wada.
      pozdrawiam
    • aniade Re: nawilżacz Pingwinek- kto ma??? 10.01.06, 14:49
      U mnie też wyłącznik się nie wyłączył...
      Ale mam też podejrzenia czy dobrze działa z innego powodu - urządzenie
      przestaje wypuszczać mgiełkę kiedy jeszcze w tym dolnym zbiorniku, do którego
      spływa woda z tego niebieskiego , jest woda. Napiszcie proszę jak to jest u
      was ? Czy nawilżacz działa do "ostatniej kropli" czy też zostawia wodę ?

      Pozdrawiam !
    • paskowka1973 Re: nawilżacz Pingwinek- kto ma??? 10.01.06, 16:41
      Mam taki nawilżacz i natężenie pary jest widoczne ale w zależności jak się
      patrzy ( pod jakim kątem ). Najlepiej poświeć latarką, będzie widać, u mnie
      działa. Ale rzeczywiście, nawet jak się skończy woda w niebieskim pojemniku, to
      nawilżacz pracuje, może wykorzystuje resztę wody z białej podstawy?
      Pozdrawiam
      • robertka Re: nawilżacz Pingwinek- kto ma??? 10.01.06, 17:06
        ja ten nawilzacz nialam rok temu trzy razy reklamowalam bo albo grzal wode albo
        natezenie pary nie bylo takie jak powinno byc a przy ostatniej reklamacji wogole
        wody nie pobieral wiec go oddalam i obecnie mam taki na kaloryfer
    • kangur4 Pingwinek - szmelc! 11.01.06, 01:05
      Nam pingwinek zepsuł się po miesiącu. Niestety wywaliłam (o, ja głupia)
      gwarancję i mogę teraz używać go jako wazonu.
      Zaczęło się od niepobierania wody. Raz pobierał, a raz nie, nawet przy pełnym
      zbiorniku. Potem zaczął przeraźliwie warczeć.
      Ponieważ gwarancji niet, to postanowiłam go rozkręcić (a co mi tam - bardziej
      go nie zepsuję). Okazało się, że wiatraczek, który transportuje wodę jest
      wadliwie skonstruowany - w czasie obrotów przesuwa się minimalnie na ośce.
      Minimalne, ale wystarczająco, aby trzeć o plastikową ramkę, czego robić nie
      powinien. Stąd ten przeraźliwy warkot. Nie ma żadnej mozliwości, żeby
      wiatraczek utrzymać w dobrej pozycji.
      Ogólnie bardzo żałuję że: a). wywaliłam gwarancję, b). że go w ogóle kupiłam

      Acha, nam też się nie wyłączał, ale on chyba tak ma - po prostu ciągnie
      powietrze.

      • agne_s Re: Pingwinek - szmelc! 11.01.06, 08:31
        Jednym słowem kasa wywalona a nawilżacz do bani... Dobrze, że przynajmniej mam
        gwarancję to będę reklamować do skutku, ale już po sezonie grzewczym bo inaczej
        zostanę znowu bez nawilżacza i jeszcze bez kasy.
        Dzięki bardzo i pozdrawiam!
    • aniade Re: nawilżacz Pingwinek- kto ma??? 11.01.06, 09:29
      Wiecie co dziewczyny, tak się zastanawiam jak to jest z tym Pingwinkiem.
      Wszystkie stwierdziłyśmy, że nie działa jak trzeba i generalnie płynie stad
      wniosek, że zakup super udany to to raczej nie był. Ja kupowałam go około
      miesiąca temu i wcześniej przeglądałam forum pod kątem nawilżaczy i właśnie
      Pingwinek był bardzo chwalony i polecany. Ciekawe czy odezwie się w tym wątku
      jakaś zadowolona mama...
      • agne_s Re: nawilżacz Pingwinek- kto ma??? 11.01.06, 20:38
        Ja również zdecydowałam się na zakup tego nawilżacza po przeczytaniu kilku
        wątków na tym forum... nikt nic złego nie pisał na jego temat.
        A co do wyłączania gdy skończy się woda - nie przetestowałam jeszcze do końca,
        tylko raz się skończyła i się nie wyłączył. Ostatnio ciągle uzupełniam wodę, bo
        boję się żeby jej nie zabrakło w nocy...
        • mamulazosi Re: nawilżacz Pingwinek- kto ma??? 13.01.06, 18:40
          posłuchajcie co to za nawilżacz? Czy jest to może nawilżacz firmy climatic?
          Chcę kupić właśnie takie urządzenie i boję się żeby nie trafić na ten bubel,
          opiszcie mi jak on wygląda. Dzięki
    • fitap Re: nawilżacz Pingwinek- kto ma??? 12.01.06, 18:29
      Ja jestem zadowolona z tego nawilżacza, no może jedynie nie odpowiada mi to, że
      tak trudno domyć osad gromadzący się na jego dnie (ale jakoś sobie radzę i
      pomimo wszystko domywam). Poza tym działa bez zarzutu.
      Może jestem tym szczęśliwcem, który trafił (jak w toto-lotka)na dobry nawilżacz
      tego typu.
      Pozdrawiam.

      P.S.
      tak sobie myślę, że teraz zachwalam a zaraz mi się zepsuje!!!!!!!!!!
      • agne_s do FITAP 12.01.06, 20:28
        Aż trudno uwierzyć, że jest wreszcie ktoś zadowolony...
        Czy w Twoim nawilżaczu rzeczywiście widać różnicę w ilości pary przy dozowaniu
        jej pokrętłem? Ja u siebie widzę różnicę dopiero jak zdejmę głowę pingwinka.
        Poza tym w jaki sposób nawilżacz się wyłącza gdy skończy się woda, czy gaśnie
        przy tym kontrolka i czy jest wtedy jeszcze woda w tym białym pojemniku?
        Ja dziś zrobiłam test nawilżacza na sucho, tzn. wylałam całkowicie wodę z
        niebieskiego zbiornika i się nie wyłączył, potem wylałam tez z białego i nadal
        działał, tzn. świeciło się światełko. Czyli raczej coś jest nie tak,
        zastanawiam się jednak czy nie za krótko czekałam na wyłączenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka