Dodaj do ulubionych

bebecar naprawdę zły???

17.02.06, 00:36
Chciałam kupić wózek bebecar tracker ale teraz sama już nie wiem co o nich
sądzić.Podobno skrzypią i często się psują.Czekam na wasze opinie.
Obserwuj wątek
    • mfka Re: bebecar naprawdę zły??? 17.02.06, 09:13
      Nie wiem czy się psuje, ale ta jego waga ciężka jest porażająca. Nie
      zecydowałabym się na wózek, który waży 18kg! Jeszcze wsadzić do niego dziecko,
      trochę zakupów do koszyka i mamy 30 kg, albo i lepiej - dziękuję.
    • mamakacpra1 Re: bebecar naprawdę zły??? 17.02.06, 09:14
      Witaj, miałam spacerówkę bebecar tracker i z tym skrzypieniem to prawda, ale
      wystarczy regularnie smarować koła i plastiki i będzie o.k. Mnie w Godexie
      polecili CX 80, jest to preparat z teflonem, naprawdę świetny, dużo lepszy od
      WD 40. Poza tym to naprawdę fajny wózeczek.
      • leigh4 Re: bebecar naprawdę zły??? 17.02.06, 09:20
        Nie wiem jak jest z trackerem, ale mam raidera at+ i jest naprawdę rewelacyjny.
        Mam go już ponad dwa lata, jak na razie jest to nasz jedyny wózek, a sprawdził
        się w każdej sytuacji. Jedyna jego "wada" to to, że po takim wózku ciężko
        przesiąść się do zwykłej spacerówki...wink
    • magdek2 Re: bebecar naprawdę zły??? 17.02.06, 19:28
      ja mam multiplę AT, jest cięzki to fakt, ale mnie to zupełnie nie przeszkadza
      bo nie wnoszę wózka po schodach, jest bardzo stabliny nawet na wielkich
      wybojach, mój nie skrzypi smile, teraz koło mnie są zaspy i radzi sobie doskonale
      na 10 cm sniegu również, ja jestem zadowolona
      • towita Re: bebecar naprawdę zły??? 13.04.06, 10:49
        Miałam - raidera AT+ na pompowanych kołach. Rewelacja, sprawdził się i w
        mieście i latem na plaży i ... ukradli nam sad
        Jestem wściekła. Żaden inny wózek nie dorasta mu do pięt.
    • annab11 Re: bebecar naprawdę zły??? 13.04.06, 11:27
      Moja Pola jeździ Trackerem od 1,5 roku. Wózek jeździ codziennie po lesie,
      błocie, wybojach. Ani razu się nie zepsuł. Zaczyna skrzypieć, gdy dostanie się
      do niego dużo błota lub piachu - trzeba usunąć zanieczyszczenia i nasmarować
      (naoliwić) i wszystko jest OK.
      Ciężki jest - to fakt, ale jeśli nie musisz go wnosić po schodach, niczemu to
      nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie - dzięki swojej wadze jest bardzo stabilny.
      Łatwo się składa i zapakowanie go do samochodu nie stanowi problemu -
      oczywiście jeśli masz odpowiednio duży bagażnik.
      Polecam.
    • sophie05 Re: bebecar naprawdę zły??? 13.04.06, 12:37
      Starsza córka miała Emmaljungę. Teraz zastanawialiśmy się między Emmaljungą a Bebecarem. Wybraliśmy Bebecar i nie żałuję! Cięzki to fakt, ale przy tym stabilny. Choć gdybym miała go wnosić na 3 piętro to faktycznie chyba bym nie kupiła. Używamy od ponad roku, żadnych awarii i nie skrzypi. Prowadzi się znakomicie. Przeszliśmy z nim doliny w Tatrach, drogi polne, po lesie. Mieszkamy nad morzem, a spacery z nim po piachu nie są problemem. Co prawda do mojego małego autka raczej się nie mieści, więc mam w nim lekką parasolkę. I tu mam porównanie. Oczywiście ma wielką korzyść dla Bebecara
    • dominika8 Re: bebecar naprawdę zły??? 13.04.06, 12:38
      każdy wózek jak na jakiś czas nie przesmarujesz -skrzypi.
      Mamy Bebecara Trackera od 16 mc i dla mnie jest idealny, nie mogę się go
      nachwalić W ogóle to nie słyszałam, żeby to były awaryjne wózki. Nasz Tracker
      przemierzał i zaspy śniegu, błoto i piach-zawsze sobie poradził.
      • natab123 Re: bebecar naprawdę zły??? 13.04.06, 12:46
        Nie kazdy.

        Quinny Freestyle Comfort, ,ktorego uzywamy we wszelka pogode od roku i Quinny
        Freestyle 3XL, ktorego mamy od lat 2, nie skrzypia w ogole. I nie byly nigdy
        smarowane, a jedynie najzwyklej w swiecie myte.

        Nata
    • piastka Re: bebecar naprawdę zły??? 13.04.06, 13:16
      Mój egzemplarz Bebecara Trackera nigdy się nie zepsuł, ani nie skrzypiał.
      Używam go właściwie codziennie od 18 miesięcy. Chciałam mieć wózek terenowy;
      wielokrotnie jeździłam nim po plaży i nic się nie działo (kółka mają
      opatentowany zamknięty system łożysk).
      Jestem baaardzo zadowolona.
    • nathalka2 Re: bebecar naprawdę zły??? 13.04.06, 13:58
      Ja tez polecam.
      Uzywam prawie 2 lata, uzytkuje sie go bez zarzutu, najpierw gondolka - dlugo,
      bo jest DUZA! spacerowka - jedyna tego typu, w jakiej moj synek moze bez
      problemow polozyc sie i spac - jest naprawde duzy, wiec potrzbuje sporo miejsca.

      Skrzpienie - lekkie

      Natalia
    • misialla Re: bebecar naprawdę zły??? 13.04.06, 14:13
      Zimę przejeździłam Bebecarem Raider AT+ i żałuję, że kupiliśmy go tak późno.
      Wózek jest rewelacyjny, nic w nim nie skrzypi, nic się nie zepsuło i mimo dużej
      wagi rewelacyjnie się prowadzi. Moja córeczka nie potrzebuje już takiego dużego
      wózka i aż żal będzie mi się z nim rozstać.

      Kasia
      • agnieszka10012 Re: bebecar naprawdę zły??? 14.04.06, 16:14
        Mama Truckera i Pliko P3 zdecydowanie Pliko nie dorasta bebecarówi do pięt.
        Pliko zaczeło mi skrzypieć po tygodniu użytkowania i mimo tego ze wazy tylko 8
        kg to po spacerze zawsze bolą mnie rece po bebecarze nigdy . Bebecar jedzie
        prawie ze sam/
    • boziaj Re: bebecar naprawdę zły??? 14.04.06, 16:15
      mam raidera i jest super, nic sie nie psuje i nie skrzypi
      • znaniec1 Re: bebecar naprawdę zły??? 14.04.06, 20:44
        ja tez mam trackera i uważam ze jest rewelacyjny. ostatnio mam okazje go
        porownac do mutsy, jeździ nim moja bratanica i..?? w porownaniu:-
        1) mutsy - bardzo mała i płytka gondola, bebecar - wygodna i duża mój syn 6 m-
        cy 78 cm 9,5 kg ciagle sie w niej mieści
        2)mutsy - spacerówka nie rozkłada sie na całkiem płasko i nie ma żadnych boków
        zabezpieczjacych, a bebecar oczywiście ma
        3) budka w mutsy ma podgląd ale nie ma wentylacji, bebecar ma
        i wiele innych różnic na korzyść bebecar
        mutsy ma za to piękny stelaż i to chyba jego jedyna zaleta.
        wagowo są podobne, ok 18 kg ale nie muszę go dźwigać
        trochę skrzypi ale problem jest łatwy do rozwiązania jak można było przeczytać
        wcześniej.
        wg mnie ten wózek jest super
        • weronka77 Re: bebecar naprawdę zły??? 14.04.06, 23:51
          Mutsy się nie rozkłada na płasko?To jak to się stało że mój się rozkładał?surprised
          Zepsułam coś?
          • znaniec1 Re: bebecar naprawdę zły??? 21.04.06, 22:08
            nie wiem może zepsułaś, moje dziecko w nim spać nie chciało bo nie było całkiem
            płasko.
            • olida Re: bebecar naprawdę zły??? 05.05.06, 19:58
              ja też mam trackera at+, kupiłam uzywany po dwojce dzieci i jeśli chodzi o
              niezawodność to jest jak nowy smile Bardzo go lubię, kocham go za to że mogę
              prowadzić jednym placem albo łokciem smilesmile. Super buda, którą można zasłonic
              CAŁE dziecko (odpinajac ją z tyłu). Niewywrotny, synek moze sam wchodzic i
              schodzić.
              Ale wiecie mam jedno spostrzeżenie, moim zdaniem wadę, o ktorej nikt tu nie
              wspomniał i zaczynam sie zastanawiać czy to kwestia starego modelu (chyba 2001
              albo 2002) czy moje dziecko tak ma smile Chodzi mi o to, że siedzisko w tym wózku
              jest zupełnie równegle do ziemi, a nie np jak w innych wózkach, pupa jest nieco
              nizej niż nogi. Przez to właśnie, ta spacerówka nie nadaje się dla dzieci ktore
              siedzą gorzej niz bardzo dobrze, a nawet teraz, gdy synek ma 14 miesięcy, zsuwa
              mi się z wózka i wisi troche na szelkach. Nikt nie ma podobnego spostrzeżenia??
              a kola oczywiscie skrzypią.
              No i kolejna wada - budka głośno strzela przy składaniu, co istotne przy
              maluszkach, pozniej mniej
              pozdrawiam
            • weronka77 Re: bebecar naprawdę zły??? 06.05.06, 00:13
              Moje spało bo płasko miałowink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka