inga_iga
23.10.06, 18:45
Ostatnio zdecydowałam się sprzedac matę edukacyjna, była w świetnym stanie,na
prawdę nie było się do czego przyczepić. Niestety okazało się,że to tylko
moje zdanie. Otóż z komentarza dowiedziałam się, ku mojemu zdziwieniu,że mata
była poprzecierana a zabawki poplamione. Wogóle mata była zużyta. Byłam tym
bardziej zdziwiona komentarzem,że jakieś 5min wcześniej pani która
wylicytowała aukcję zadzwoniła do mnie z pytaniem czy aby na pewno wysłałam,
bo to dziwne że wysłałam w piątek, jest poniedziałek a maty nie ma. I że mam
podać nr przesyłki. A za chwile niespodzianka w postaci komentarza.
Stąd moja prośba do kupujących, jeśli uważacie że aukcja nie jest zgodna z
opisem warto najpierw skontaktować się ze sprzedającym. Tak pozostaje niesmak
po 2 stronach. Mojej bo uważam oskarżenia za bezpodstawne i osoby która
kupiła matę bo zakup uważa za nieudany.
Musiałam się wygadać, bo jest mi bardzo przykro. Staram się opisywac
przedmioty, odpowiadam na dodatkowe pytania, zawsze jest też możliwość
wysłania dodatkowych zdięc. Ta głupia sprawa popsuła mi humor na cały dzień i
przypuszczam że 2 stronie także. A wystarczyłby czy to @ czy telefon a obie
strony mogłby się dogadac.