Dodaj do ulubionych

Wybity ząbek

IP: *.* 17.07.01, 22:38
Już raz o to pytałam ale odzew był słaby więc jeszcze raz. Mój 19-miesięczny syn podczas spaceru przewrócił się i złamał sobie 2 ząbki. Jeden dało się uratować (tzn.zostawić) ale drugi (jedynkę-a raczej to ,co po niej zostało) trzeba było usunąć. Do stałych zębów jeszcze daleko ale mój Maluch jakoś sobie radzi. Chciałabym jednak prosić o odzew mamy dzieci, które miały podobny problem (jak powiedziała nam nasza stomatolog to częsty problem u dzieci). Jak Wasze dzieci radziły sobie z gryzieniem twardszych rzeczy? Czy nie było problemów z rośnięciem zębów stałych w miejscu ubytków (już teraz się tym martwię)?Będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek odpowiedź. Pozdrawiam. Asia
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Wybity ząbek IP: *.* 17.07.01, 23:39
      Asiu ! Na temat ząbków było już sporo napisane na forum zdrowie "wady zębów","zymafluor"itd.Zajrzyj ,odpowiadałam tam na podobne posty .Moja córeczka nosi aparat zastępujący górne jedynki i dwójki.Raz jeszcze polecam specjalistyczne czasopismo dla stomatologów "Magazyn Stomatologiczny"nr5/2001,w numerze jest szeroko opisany problem próchnicy ,braku zębów oraz ortodoncji.Pozdrowionka,Gosia
    • Gość: guest Re: Wybity zšbek IP: *.* 18.07.01, 08:09
      Asiu, moj syn stracil zeba w podobnych okolicznosciach i w podobnym wieku jak Twoj. Tyle, ze u niego nie trzeba bylo usuwac zeba, ale to co po nim zostalo nie jest zachwycajace. W tej chwili zabek rozszedl sie na 2 czesci i pomimo staran naprawde fantasycznej pani stomatolog wszystko co mu "nadsztukuje" wylatuje po kilku dniach. Teraz chodzi z takim rozlecianym, ale mial badane zawiazki i podobno nie sa uszkodzone, wiec nie bedzie problemu ze stalymi zebami. Jednak to wyrosniecia drugich zebow pozostalo duzo czasu i tez zastanawiamy sie nad usunieciem tego co pozostalo i wstawieniem zabka. Tym bardziej ze Dawid slabo i niewyraznie mowi i logopeda zwrocila nam uwage na to ze nie ma gdzie opierac jezyka. Mysle ze po wakacjach bedziemy robili jakis zabieg. Pozostaje jeszcze temat jak to zrobic takiemu malemu dziecku, moj jest wyjatkowo zywy, chociaz nie boi sie dentysty. Zaraz po tym "wypadku" jedyna metoda byla narkoza, co z gory odrzucilismy. teraz wystarczy jakis srodek uspokajajcy, oczywiscie po konsultacji z pediatra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka