Gość: guest IP: *.* 25.09.01, 08:50 Drogie e-mamusie i e-tatusiowie.Poradźcie, kiedy warto kupić dziecku kojec. Ile czasu przydaje się (do czasu, gdy dziecko zaczyna chodzić czy tylko gdy raczkuje, np.).Pozdrawiam, Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Re: kojec IP: *.* 25.09.01, 21:20 My kupiliśmy kojec gdy Mały miał 6 miesiecy. Kubuś ma teraz 6 miesięcy i niekiedy nadal nam służy. tyle że kojec jest u mojej Mamy i spełnia on rolę łóżeczka spania. Myślę, ze w innej sytuacji kojca bym nie kupowała. Chyba że ktoś ma duże mieszkanie i trochę miejsca na duży kojec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: kojec IP: *.* 26.09.01, 08:24 No hej!My kupiliśmy kojec naszej córce gdy miała 7 miesięcy i to było już trohę późno. Asia była już wówczas na etapie raczkowania więc nagle jej przestrzeń została gwałtownie ograniczona (mimo, iż kupiliśmy najwiekszy dostępny na rynku kojec).Był więc bunt, jednak z biegiem czasu się przyzwyczaiła i potrafiła tam nawet spędzić godzinę. Teraz Mała ma 11 miesięcy i z kojca korzystamy głównie w sytuacjach kiedy ja muszę coś zrobić (np.iść do łazienki, uszykować am). Pozostawienie Asi w kojcu daje mi (na razie!) pewność, że jest bezpieczna. Niestety wraz z rozwojem ruchowym naszej córki (początki chodzenia) czas pobytu w kojcu skrócił się do max. 20 minut. Ale dobre i to. Kojec polecamy gorąco tyle, że chyba jest dobrze przyzwyczaić dziecko do niego wcześniej ok. 5 miesiąca). Pozdrawiam! Basia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: kojec IP: *.* 26.09.01, 09:38 Bardzo dziękuję Wam za uwagi. A czy Waszym zdaniem spokojnie w takim razie można zrezygnować z kojca - dziecko bawiłoby się w łóżeczku czy raczej łóżeczka używać tylko do spania ?Ciepło pozdrawiam, Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: kojec IP: *.* 27.09.01, 21:08 CześćWedług mnie łóżeczko kojca nie zastąpi. Ja kupiłam duży kwadratowy kojec, jak dziecko miało około 5 miesięcy, mogłam go tam włożyć na chwilę, potem spokojnie uczył się siadać i stawać, raczkować, przewracał się z brzucha na plecy i odwrotnie, teraz próbuje chodzić. W łóżeczku nie ma tyle miejsca, co w kojcu i szczebelki są twarde, a siatka w kojcu jednak łagodzi różne wywrotki, głowa nie będzie potłuczona. Dodatkowo na dno położyłąm złożony koc i jestem spokojna, że nie będzie guza. U nas jest jeszcze ten problem, żę dom piętrowy więc sypialnia z łóżeczkiem na piętrze, a kuchnia z kojcem na parterze.Teraz mały ma prawie dziewięć miesięcy i oprócz zabaw i wprawek w chodzeniu kojec się przydaje, bo mogę synka do niego włożyć i odejść na chwilę coś zrobić bez obaw, że gdzieś odpełźnie, bądź odraczkuje w stronę schodów lub inną, niebezpieczną "siną dal".Moja rada: kupić kojec. Żeby dużo nie wydawać, może być przecież używanyPozdrawiam onka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Jaki to kojec? IP: *.* 04.10.01, 12:25 Szukam kojca o jak największych wymiarach. Te które widziałam w sklepach mają niewiele ponad metr na metr. Jaki dostępny na rynku kojec jest największy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Jaki to kojec? IP: *.* 04.10.01, 12:35 Kojec sześciokątny firmy vox.www.vox.pl Odpowiedz Link Zgłoś