Dodaj do ulubionych

Monitor oddechu-kupic czy nie???

10.10.07, 17:52
Bylam wczoraj na szkole rodzenia na ktorej mielismy spotkanie z
pediatra,mowa byla o smierci lozeczkowej u noworodkow.
Pani pediatra zalecala zakupienie monitoru oddechu urządzenie do
użytku domowego, które wspomaga opiekę nad dzieckiem. Monitor nie
ma kontaktu z dzieckiem, czujniki w postaci płytek sensorycznych
umieszcza się pod materacem łóżeczka.Urządzenie jest bardzo proste w
obsłudze oraz bezpieczne. Płytki sensoryczne są nieaktywne i nie
emitują żadnej formy energii. Gdy dziecko nie oddycha przez 15
sekund włącza się alarm. W razie alarmu konieczna jest
natychmiastowa reakcja.Od wczoraj zastanawiam sie nad kupnem tego
monitoru.Czy zakupilyscie cos takiego???
Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 10.10.07, 17:56
      Dla mnie drogi zbędny wydatek.
      Mój drugi dzieć odkąd miał ok.2 mies.spał i śpi na brzuchu i ma się
      dobrzesmile
      Teraz ma 1,5 roku.
      Pzdr.Gosia
      • id.kulka Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 10.10.07, 18:13
        Dla zdrowych urodzonych o czasie dzieciów monitor oddechu nie jest
        niezbędny raczejsmile
    • klub81 Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 10.10.07, 18:32
      Oczywiscie, mnostwo kobiet nie kupilko monitora i ich dzieci zyja,
      ale jest tez wiele takich, ktore nie kupily i teraz nie moga sobie
      tego wybaczyc! Znam taka dziewczyne. A ja kupilam i jestem
      szczesliwa, bo spie spokojnie. 350zl, bo tyle kosztuje monitor, nie
      jest dla mnie zbyt wygorowana cena poczucie bezpieczenstwa o zycie
      ukochanego dziecka. Zawsze pozniej mozna sprzedac albo zatrzymac dla
      kolejnego dzieckasmile
    • undomestic_goddess Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 10.10.07, 18:44
      Wg mnie warto - jestem spokojniejsza i nie biegam co 10 sekund
      sprawdzic czy Maluch oddycha. Wiadomo ze mozna sie obyc bez tego
      gadzetu ale dla mnie akurat bezpieczenstwo Malucha i moj spokoj byly
      najwazniejsze.

      A jeszcze jak jest zintegrowany z niania to juz wogole super wygoda.
    • a.stalowa Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 10.10.07, 19:15
      Wiem,ze wydatek nie jest wielki w porownaniu z komfortem psychicznym.
      Obawiam sie tylko,czy taki moniotor oddechu nie bedzie na przyklad
      wlaczal sie bez potrzeby i zestresuje mnie jeszcze bardziej?Jaki
      monitor mam kupic czy angel care jest dobry?
      Przeczytalam na temat smierci lozeczkowej mnostwo artykulow i nie
      mam zamiaru nie spac wciaz czuwajac czy dziecko oddycha
      • mika_p Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 10.10.07, 22:03
        Uhm... jaką masz gwarancję, ze zaufasz urządzeniu i jednak nie
        będziesz co chwilę sprawdzać, bo mogło się popsuć?
    • anika772 Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 10.10.07, 19:18
      Nie zakupilam i nie zakupię...
    • kasian00 Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 10.10.07, 19:58
      Nie miałam i nie latałam co chwilę do dziecka. Dziecko żyje. Dla mnie to strata
      kasy jak i na wiele innych rzeczy które są reklamowane jako "niezbędne".
    • brenka Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 10.10.07, 20:24
      Bardzo przydatna rzecz, śpisz spokojnie od pierwszych chwil z
      dzieckiem w domu-wielka wygoda.
      • pani_z_corka Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 10.10.07, 20:56
        Gdybym go nie miala, od 6 miesiecy nie zmruzylabym oka wink
        Smierc lozeczkowa nie ma nic wspolnego z tym, czy dziecko jest
        zdrowe, donoszone... Jej przyczyny poki co nikt nie odkryl...

        Mam angelcare, uzywany, z allegro.
        Sa tez wypozyczalnie monitorow, sprobuj wygooglowac.

        Fakt, ze zdarza sie, ze sie wlacza, chociaz z dzieckiem jest
        wszystko ok, ale np. wymanewrowalo sie tak w lozeczku, ze
        nie "lapie" go zadna plytka.

        generalnie jesli lubisz pospac, a dziecko i tak troche to utrudni,
        to polecam wink
        • paulajal Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 10.10.07, 21:03

          Ja na pewno kupię, mimo że przy starszym synku nie miałam.

          A argument, że czyjeś dziecko nie miało i żyje jest dla mnie
          bzdurny.

          Mogę nie mnieć firmowego wózka czy innych dupereli, ale akurat
          monitor kupię i oby okazał się to sprzęt zbędny, który nigdy się
          włączy, wolę jednak nie podejmować ryzyka co by było gdybym go nie
          miała, a dziecku zdarzyłby się bezdech dłuższy, nawet jeśli takie
          zagrożenie to 0,0001%.
          • iwonabw Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 04.11.07, 13:33
            Tak więc statystycznie mniejsze prawdopodobieństwo niz udział w
            wypadku samochodowym. Nie wsiadacie do samochodu, wiedząc jakie sa
            statystyki? Oczywiście, kto chce niech sobie kupuje monitor, ja chcę
            tylko przekazać że nie ma co wpadać w paranoję i schizy zwiazane ze
            śmiercią łóżeczkową.
            • katka761 Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 04.11.07, 17:19
              to życzę wszystkim żeby te paranoje i schizy nie stały się nigdy
              rzeczywistością.
    • salvita Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 10.10.07, 21:07
      przy pierwszym maluchu nie kupila i latalam jak wariatka sprawdzc
      czy oddycha.
      w nocy budzilam sie po 1000 razy nie nalezę do przewrazliownych
      matek ale przyznaje sie ze na tym punkcie mialam mala obsesja i
      strach.
      a poniewaz teraz mam juz jednego malucha biegajacego i musze byc w
      formie a wiec spac ile sie tylko da nie moge pozwolic sobie na
      taki "masochizm" jak za pierwszym razem i planuje kupic monitor
      • iwonabw Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 03.11.07, 10:45
        A ja na odwrót, przy pierwszym maluchu kupiłam angelcare i uważam,
        ze jest to zbędny wydatek, włączył sie co prawda, ale był źle
        podłączony, a potem nie do końca byłam pewna czy taka była przyczyna
        włączenia i się denerwowałam. Przy drugim maluchu sprzedałam na
        Allegro i nie używałam. Gdy dziecko jest zdrowe, nie jest
        wcześniakiem z niską masą urodzeniowa i nie zaoobserwowano
        bezdechów, to urządzenie to jest niepotrzebne, a to że jest na rynku
        żeruje na uczuciach rodziców, którzy oczywiście kupia coś takiego za
        500zł, bo zrobia przecież wszystko by ich dziecko było zdrowe.
    • monikaa13 Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 10.10.07, 22:07
      nie, bo po co
      corka moja ma 10 miesiecy, nie mialam zadnych nian, monitorow itp.
      oraz zadnych dziwacznych i niepotrzebnych rzczy jak np.
      sterylizatory itp. a karmie butelka
      malo tego moja corka od trzeciego dnia swojego zycia spi w swoim
      lozeczku w swoim pokoju i jakos jej nic nie jest
      obyla sie bez tych wszystkich wynalazkow
      oczywiscie trzeba byc czujnym i uwaznym, ale nie mozna popadac w
      paranoje
    • bea116 Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 10.10.07, 22:17
      podchowałam troje bez i także wsród swoich znajomych nie słyszałam, żeby ktoś takowy posiadał jeśli ma zdrowo urodzone normalnie rozwijające się dziecko... ale jeśli ma Cię to uszczęśliwić to czemu niesmile chociaż uważam, że o niebo lepszą inwestycją jest np. dobry fotelik samochodowy czy wygodny dobrze zamortyzowany wózek... a co ze spacerem albo w trakcie dłuższej jazdy samochodem?


      "Śmierć łóżeczkowa
      Autor: lekarz medycyny Agnieszka BILSKA; Konsultacja: dr Piotr Albrecht
      2004-05-01, ostatnia aktualizacja 2007-03-08 22:23
      Nagła śmierć niemowlęcia w czasie snu. Tak naprawdę nie wiadomo, co jest jej przyczyną.
      Podejrzewa się między innymi, że może się do tego przyczynić układanie dziecka do snu na brzuchu, przegrzewanie go, a także palenie papierosów przez matkę w czasie ciąży lub w obecności niemowlęcia. Nie ma jednak konkretnych danych potwierdzających te hipotezy.

      Profilaktycznie:
      układaj dziecko do snu na plecach albo na boku. Lekarz może jednak zalecić kładzenie dziecka na brzuchu ze względów medycznych (np. z powodu refluksu żołądkowo-przełykowego). Jeśli ulubioną pozycją dziecka w czasie snu jest pozycja na brzuchu - nie należy go na siłę przekręcać;
      nie ubieraj dziecka za ciepło, w mieszkaniu utrzymuj temperaturę ok. 18°C;
      nie przykrywaj malca zbyt ciasno, nie obkładaj poduszkami;
      nie stawiaj łóżeczka przy kaloryferze ani przy piecyku;
      nie pal papierosów przy dziecku.

      Pamiętaj, że śmierć łóżeczkowa to bardzo rzadki przypadek i obawa przed nią nie powinna spędzać ci snu z powiek."
      • bea116 Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 10.10.07, 22:24
        www.angelcare.pl/babymonitor/html/konferencja.html#ZESPOL
        podane są tu czynniki ryzyka SIDS
        • linearka Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 10.10.07, 22:37
          Nie kupiłam tak samo jak nie skusiłam się na sterylizator, laktator, kosz na
          brudne pieluszki, profilowane wanienki z melodyjkami i inne tego typu "cuda wianki".

          Bez urazy ale śmiać mi się chce jak czytam hasła "Kup! Będziesz spać spokojnie"
          wink)))) Ja nie spałam "spokojnie" przez ponad rok bo Kubuś budził się na jedzenie
          co 2 godziny a potem to i częściej bo smok mu wypadał z pysia wink
    • minkapinka Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 10.10.07, 23:01
      Naciaganie. Producent zrobi wystko, zeby towar sprzedac.. Moja córka
      była wczesniakiem z 25t.c. i miała bardzo powazne problemy oddechowe
      (3 tygodnie respirator), 3 miesiace w szpitalu. W szpitalu, a był to
      ImiDz, odradzono nam zakup monitora.
      • malgosiek2 Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 10.10.07, 23:14
        minkapinka napisała:

        > Naciaganie. Producent zrobi wystko, zeby towar sprzedac.. Moja
        córka
        > była wczesniakiem z 25t.c. i miała bardzo powazne problemy
        oddechowe
        > (3 tygodnie respirator), 3 miesiace w szpitalu. W szpitalu, a był
        to
        > ImiDz, odradzono nam zakup monitora.

        Ale jak ktoś ma za dużo pieniędzy i ochotę na wszystkie "gadżety"to
        niech sobie kupi,a co będzie żałować na zdrowiu dzieckawink
        Pzdr.Gosia
        • bea116 Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 10.10.07, 23:19
          pewnie, ale jeśli ma to być na zasadzie odejmę sobie od ust a dziecku zapewnię "bezpieczeństwo" to trochę szkoda tych pieniędzy, przynajmniej w moim odczuciu, no ale to moje odczuciewink
    • kontaminacja Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 11.10.07, 05:30
      Ja mialam dla obojga, choc zadnych wskazan medycznych do tego nie bylo. Po prostu czulam, ze musze i koniec. Monitor (Angel Care) wlaczyl sie kilka razy przy corce, nie wiem z jakiej przyczyny, przy synu ani razu.
      • a.stalowa Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 11.10.07, 09:56
        Dziekuje wam dziewczyny za wszystkie wasze opiniewink))
    • anetakosiba Re: Monitor Nanny 02.11.07, 19:17
      ja kupilam i to nie za 500 czy 380 zl a monitor Nanny ktorego ulotke
      znalazla w CZD w Lodzi
      maja tez strone - www.nanny.pl
      uwazam ze warto kupic
      • qwsd Re: Monitor Nanny 02.11.07, 21:41
        Przy pierwszym dziecku nie kupiłam. I bardzo sie stresowalam. Wstawanie pare
        razy w nocy, łacznie z lękami by nie zasnac - mam to za sobą. Gdzies intuicyjnie
        coś czulam - gdy małe miało 3 miesiace, w ciagu dnia zauwazylam, ze nierowno
        oddycha - z przerwami ok 7-10 sek. Wyladowalismy u lekarza.
        Teraz jestem w 2ciazy i bedzie to moj jeden z podstawowych zakupow. Wlasnie po
        to "by spac spokojnie"
        Pozdrawiam
    • katka761 Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 02.11.07, 22:24
      a ja się cieszę, że kupiłam.
      mój synek miał bezdechy.
      również w czasie pobytów w szpitalu był na monitorze.

      wg mnie każdy musi rozważyć podług siebie zakup tego urządzenia.
      • znaniec1 Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 03.11.07, 07:15
        uzywałam dla syna i teraz dla córki. córka jest zdrowym donoszonym
        dzieckiem a niania zareagowała nam juz 4 razy, wolę nadwrażliwośc
        sprzetu niż .......
        uważam ze rzecz warta zakupu,
    • mama-smyka Re: Monitor oddechu-kupic czy nie??? 03.11.07, 13:15
      Wszystko świetnie dopóki nic sie nie stanie - a pewnie się nie
      stanie, bo jednak śmierć łóżeczkowa nie jest występuje bardzo często.
      Ja kupiłam i nie żałuję, przy drugim zrobię dokładnie to samo.
      Jeśli nie musisz z tego powodu brać kredytu wink, tzn. jeśli te parę
      stówek nie jest dla Ciebie kosmicznym wydatkiem lub rodzina może się
      złożyć na prezent, to kup - będziesz spokojna a poza tym w razue
      gdyby co... Może do końca życia będziesz dziękować szkole rodzenia,
      że podsunęła Ci ten pomysł.
      U nas na szkole rodzenia była pediatra-wariatka, która kazała
      dziecko ubierać od paluszków po czubek głowy nawet gdyby był upał 40
      stopni i my pocilibyśmy się w stroju kąpilowym - dziecko "musi to
      jakoś wytrzymać" mówiła. big_grin
      Bo na światło dzienne (nie, nie w słońcu, mówiła o przebywaniu w
      cieniu) może być wystawiona tylko buzia - głowa, czoło, rączki,
      nóżki mają być zakryte, ma mieć skarpetki i rękawiczki, na głowie
      czapeczkę, choćby się miało ugotować.
      O monitorze oddechu powiedziała: "To się zdarza tak rzadko, chyba
      raz na milion dzieci, że nie warto inwestować pieniążków w to
      urzędzenie, bo się to nie opłaca".
      Ciekawe, co by powiedziała, gdyby której z jej kursantek przypadło
      to dziecko "jedno na milion".
    • mama-smyka do dziewczyn, które odradzają 03.11.07, 13:23
      Dziewczyny, co Wy wypisujecie???
      Nie czujecie, że być może bierzecie na siebie odpowiedzialność za
      życie dziecka???
      Jak się będziecie czuć, jeśli któraś mama - niekoniecznie nawet
      autorka pytania - wejdzie tu za jakiś czas i będzie płakać, że mogła
      nie słuchać, mogła kupić???!!!
      To, że Wasze dzieci przeżyły bez tego urządzenia, nie znaczy wcale,
      że śmierci łóżeczkowej nie ma na świecie!!!
      Boże święty, kiedyś nie było szczepionek, leków i też się "jakoś"
      żyło - szkoda, że nikt nie konkretyzuje JAK, jaka była umieralność
      dzieci do 15-go roku życia.
      Nie mówię, że musicie doradzać zakup, jesli nie jesteście do tego
      przekonane, ale używajcie rzeczowych argumentów a nie "jak ktoś nie
      ma co z pieniędzmi robić" albo że to tylko gadżet.
      Na litość boską, nie mówimy o nocniku z melodyjnką ani o karuzelce
      włączanej pilotem!!!
      U mnie ten monitor włączył sie "tylko" 2 razy a jeden raz go
      wyprzedziłam, bo wybudziła mnie cisza, gdy nie wystukiwał już
      oddechów a jeszcze nie włączył się alarm.
      Mały do dziś miewa bezdechy, nawet gdy śpi w samochodzie.
      Zresztą - dorośli też je mają, tyle że nie są dla nich
      niebezpieczne, nie zagrażają życiu.
      • iwonabw Re: do dziewczyn, które odradzają 03.11.07, 15:03
        Wiesz, to tak jak z kontrowersyjną reklamą przeciw pneumokokom,
        która przez pewien czas pokazywała się w telewizji i która została
        zdjęta własnie za sposób przekazu informacji - wywoływanie poczucia
        winy, że się nie zrobiło wszystkiego dla zachowania zdrowia/życia
        swojego dziecka. Nie każdy zaszczepi na pneumokoki, co nie oznacza,
        że chce/doprowadzi do śmierci wasnego dziecka. To nonsens.
        Jak będę miała czas to poszukam, kiedy powinno sie miec takie
        urządzenie - bo oczywiście są przypadki, że się powinno, ale w
        większości wypadków jest zbedne, a jego sprzedaż bazuje na lękach
        rodziców.
        • mama-smyka Re: do dziewczyn, które odradzają 03.11.07, 20:42
          Tak, masz racę, są pewne wskazania, jak np. przedwczesny poród, by
          stosowac tego typu urządzenie, ale przecież nie można powiedzieć, że
          dzieci, które nie mają żadnych wskazań nigdy nie przeżyją bezdechu
          ani na 100% nie spotka je śmierć łóżeczkowa!
          Racja, to dokładnie jak szczepienie pneumokokowe, meningokokowe
          (sepsa) czy pobieranie krwii pępowinowej.
          Tak naprawdę NIC nie daje gwarancji, ale ja wiem, że nie umiałabym
          żyć z poczuciem, że coś mogłam zrobić a nie zrobiłam.
          Oczywiście życzę sobie i głęboko wierzę, że nigdy nie będę musiała,
          że nawet nie pomyślę o krwii, którą pobraliśmy i nigdy nie wspomnę z
          wdziecznością o szczepieniach, które małemu zrobiliśmy, ale...
          Bywa różnie, wiem to po sobie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka