Dodaj do ulubionych

Łóżeczko

14.01.09, 16:54
Mam pytanie. Zabieram się za porządne zakupy dla dziecka i oczywiście najpierw
chciałam wybrać łóżeczko. Jak myślicie, czy można dziecku kupić takie
materiałowe turystyczne? Strasznie mi się spodobało takie jedno, ale nie wiem
czy jest korzystne,żeby mała leżała w nim cały czas. Nie wiem jaki tam jest
materac i wogóle. A może lepiej kupić takie normalne, drewniane z porządnym
materacem? Co sądzicie?
Obserwuj wątek
    • andziulec Re: Łóżeczko 14.01.09, 16:57
      Nasza rehabilitantka odradzała łóżeczko turystyczne na stałe. Od czasu do czasu
      może być. Chodzi o to, że jak dziecko zaczyna siadać czy też inaczej próbuje się
      ćwiczyć to w takim zwykłym drewnianym ma się czego złapać i trzymać i jest mu
      łatwiej.
      • madeleine.b Re: Łóżeczko 14.01.09, 17:03
        No właśnie o to mi chodziło. Dzięki wielkie wink
    • asiaiwona_1 Re: Łóżeczko 14.01.09, 16:58
      ja jestem właśnie zdecydowana na takie turystyczne. Ale zamierzam
      dokupić do niego materacyk.
      Ja wybrałąm takie:
      calineczka.pl/sklep/product_info.php?cPath=343&products_id=7052

      Na plus ma to, że ma 2 wysokości.
      • ib_k Re: Łóżeczko 14.01.09, 17:41
        wybacz ale to koszmarek jakiś, jak ty będziesz się do tego schylać? a jak dzieciak zacznie stawać na nogi?czy ona jest na tyle stabilne że się nie przewróci? wg mnie to głupota kupować do domu takie coś , oczywiście wykluczam sytuacje zupełnego braku miejsca i KONIECZNOŚCI łóżeczka składanaego
        • asiaiwona_1 Re: Łóżeczko 14.01.09, 18:53
          ib_k napisała:

          > wybacz ale to koszmarek jakiś, jak ty będziesz się do tego
          schylać? a jak dziec
          > iak zacznie stawać na nogi?czy ona jest na tyle stabilne że się
          nie przewróci?
          > wg mnie to głupota kupować do domu takie coś , oczywiście
          wykluczam sytuacje zu
          > pełnego braku miejsca i KONIECZNOŚCI łóżeczka składanaego

          Dla Ciebie koszmarek, a mi się podoba. Łóżeczko ma 2 wysokości -
          taką na noworodka wyższą i standardową + otwierany na suwak jeden
          bok. Przy pierwszym dziecku miałam normalne łóżeczko i stało
          bezużyteczne bo córka spała z nami (darujcie sobie krytykę).
          Więc teraz stwierdziłam, że szkoda mi miejsca na takie drewniane
          łóżeczko, a turystyczne w każdej chwili mogę złożyć czy "przejechać"
          nim do innego pokoju jak będzie taka potrzeba
    • mruwa9 Re: Łóżeczko 14.01.09, 16:58
      madeleine.b napisała:
      Zabieram się za porządne zakupy dla dziecka i oczywiście najpierw
      > chciałam wybrać łóżeczko



      Dobre smile)))

      (lozeczko nie jest artykulem pierwszej potrzeby. Bardzo wiele
      niemowlat zupelnie sie bez niego obywa, spiac przy piersi mamy. A
      watku najpozniej jutro szukaj na forum Zakupy wink
      • jk3377 Re: Łóżeczko 14.01.09, 17:01
        praktyczne bo mozna je jako kojec zabierac w podroz.

        ale ja bym kupila normalne czyli drewniane.zdrowsze i
        bezpieczniejsze.

        a spanie z dzieckiem jak juz zaczniesz to przegrasz na calej linii
        heheh.ale to moje zdanie.
      • madeleine.b Re: Łóżeczko 14.01.09, 17:02
        No nie wiem. Dla mnie łóżeczko jest ważne smileI nie wiem czy spanie przy piersi
        mamy jest takie dobre. No ale może życie mi zweryfikuje pogląd, nie wiem.
        • mruwa9 Re: Łóżeczko 14.01.09, 17:03
          DLA CIEBIE lozeczko jest dobre. Poczekaj, co Twoje dziecko bedzie
          sadzilo na ten temat smile
          • madeleine.b Re: Łóżeczko 14.01.09, 17:05
            smile Zanim moje dziecko zacznie coś sądzić, to nie będzie już kwestia łóżeczka. A
            że piszę 'dla mnie', no bo dla mnie powinno się liczyć jego dobro wink
            A swoją drogą...czy dziecko takie małe może nie polubić spania w łóżeczku? I co
            wtedy?
            • jk3377 Re: Łóżeczko 14.01.09, 17:11
              moze nie polubic jak mu sie da szanse srobowac od poczatku czego
              innego.

              ja z dwojka nie mialam zadnych problemow ze spaniem w
              lozeczku.bardzo lubili i corka nadal spi i lubi.nie wychodzi nie
              marudzi. spali od pierwszych dni w lozeczku.
              • babcia47 Re: Łóżeczko 14.01.09, 17:19
                > moze nie polubic jak mu sie da szanse srobowac od poczatku czego
                > innego.
                moze nie polubic nawet gdy mu sie da spróbować..mój wnuk stanowczo
                sobie wyprosił takie poufałości..na czas karmienia w nocy, proszę
                bardzo! ale zaraz potem chciał do swojego posłania, najpierw
                gondolki postawionej przy łózku rodziców, potem do łózeczka
            • mruwa9 Re: Łóżeczko 14.01.09, 17:15
              madeleine.b napisała:

              > smile Zanim moje dziecko zacznie coś sądzić, to nie będzie już
              kwestia łóżeczka.

              Oj, naiwna, naiwna...zalozysz sie, ze noworodek od pierwszej doby
              po urodzeniu bardzo dobrze wie, czego chce, a jeszcze lepiej wie,
              czego nie chce?

              A
              > że piszę 'dla mnie', no bo dla mnie powinno się liczyć jego
              dobro wink
              Tylko ze chwilowo Twoje wyobrazenie o tym, co dobre dla noworodka i
              niemowlecia moze sie mocno rozmijac z tym, czego chce samo niemowle.
              Ono najczesciej ma w glebokim powazaniu drogie lozeczka z
              baldachimkiem, karuzele Fischer Price i tapety w misie, ono
              najczesciej po prostu chce mamy. Chce nieogranicznonego dostepu do
              piersi, chce byc noszone, kolysane, tulone, chce czuc cieplo mamy,
              zapach mamy, miekkosc mamy i sluchac bicia serca mamy. Chocby cala
              dobe.Dokladnie tak samo, jak to robi w tym wlasnie momencie. A nawet
              jesli trafi Ci sie egzemplarz akceoptujacy spanie w lozeczku, to
              bedzie mu dokladnie wszystko jedno, jakie ono bedzie. Moze byc nawet
              wiklinowy kosz. Tak wiec wybierac mozesz wedlug wlasnego gustu, zeby
              pasowalo pdo kolor firanek...

              > A swoją drogą...czy dziecko takie małe może nie polubić spania w
              łóżeczku? I co
              > wtedy?
              • babcia47 Re: Łóżeczko 14.01.09, 17:28
                Chce nieogranicznonego dostepu do
                > piersi, chce byc noszone, kolysane, tulone, chce czuc cieplo mamy,
                > zapach mamy, miekkosc mamy i sluchac bicia serca mamy.
                moje dzieci i wnuk chyba czytały inne ksiązki niż Ty albo sama
                własnym dzieciom takie zachowanie zasugerowałaś..ani moje dzieci nie
                lubiły wspólnego spania (najwyżej wspólne "dospanie" rano, a i to
                kiedy sama je do łóżka zabrałam, wnuk nie zaśnie wogóle z
                nikim..moje dzieci nigdy nie wędrowały do nas do łózka po nocy, choc
                spalismy razem w jednej sypialni a z łóżeczka mogły same wychodzic
                od ok roku..co do wnuka to się dopiero pokaże (ma rok),ale musiało
                by mu się zmienić o 180 stopni. W mojej rodzinie blizszej lub
                dakszej i to od kilku pokoleń nie słyszałam ani nie widziałam
                przypadku wspólnego spania z dziecmi poza sytuacjami wyjątkowymi gdy
                przyjechali goscie lub sami byli w goscinie..ale zazwyczaj nikt nie
                był po takiej nocy wypoczęty
            • mruwa9 Re: Łóżeczko 14.01.09, 17:16
              madeleine.b napisała:

              >> A swoją drogą...czy dziecko takie małe może nie polubić spania w
              łóżeczku? I co
              > wtedy?

              A co ma byc? Spi z mama , przy piersi i jest git.
          • emigrantka34 Re: Łóżeczko 14.01.09, 17:34
            A moja nigdy nie domagala sie spania z nami. Owszem, jak rano czasem
            zawyla, to dla uspokojenia do naszego lozka ja bralismy. Uwielbia
            swoje wlasne lozeczki i moze zasnac tylko i wylacznie w nim.
            • madeleine.b Re: Łóżeczko 14.01.09, 19:54
              No ja niedoświadczona jestem, ale zawsze mi się wydawało, że właśnie chciałabym
              uniknąć przyzwyczajenia dziecka do spania z rodzicami. A jak wyjdzie w praktyce,
              to zobaczymy smile

              Dzięki za opinie i tak apropos wątku to chyba sobie daruję łóżeczko turystyczne smile
              • babcia47 Re: Łóżeczko 14.01.09, 20:23
                w sumie to nie musi być zły pomysł jedynie wymaga kupienia
                dodatkowego materacyka, by nie uginało się gdy dziecko zacznie
                wstawać..łózeczko szczebelkowe, drewniane czasem jest pomocne przy
                nauce stawania..jezeli dziecko przebywa w nim wystarczajaco
                czesto..ale po co? równie dobrze radzi sobie stając przy meblach.
                Synowa kupiła łózeczko turystyczne póżniej, gdy wnuk miał juz kilka
                miesiecy i ze wzgledu na częste wyjazdy lub nocowanie wnuka u jej
                rodziców gdy wyjeżdżała na zjazdy(studiuje na podyplomowych)..ale
                stwierdziła, ze gdyby miała taką wiedzę jak ono sie sprawuje
                niepotrzebne by było drewniane..z tym, że oprócz 2 poziomów dna
                łóżeczko ma mozliwość otwierania jednego boku i starsze dziecko moze
                z niego wychodzić samo, ma kółeczka ułatwiajace przemieszczanie,
                składa i rozkłada w jednej chwili i zajmuje po złozeniu tyle miejsca
                co duża torba.
              • lubie.garfielda Re: Łóżeczko 14.01.09, 20:28
                Przyznam ci się, że mimo, że miałam twarde założenia co do spania
                dziecka tylko w łóżeczku "kilka" razy zdażyło mi się nie odłóżyć
                delikwentki z powrotem po nocnym karmieniu bo... obie przysnęłyśmy.
                Pozatym czasem mała budziła się "po drodze", lub wyczuwała że leży
                ponad pół metra od mamy i już to jej się nie podobało.

                A łóżeczko turystyczne może się poprzecierać...
    • moofka Re: Łóżeczko 14.01.09, 20:07
      przy pierwszym dziecku mialam tradycyjne drewniane ze szczebelkami
      bylo beznadziejne
      dziecko uderzalo sie glowka, jak zaczelo stawac to nieraz obilo sobie zeby o
      barierke, a rece nogi wpychalo miedzy szczebelki
      oddalam bez zalu a drugiemu kupilam turystyczne chicco dokupujac jedynie
      dodatkowy materac
      jest bardzo fajne i ani razu nie zalowalam
      sluzy mi tez jako kojec jak musze mlodziaka unieruchomic na chwile
      ani razu mu sie tam krzywda nie stala
      ja bardzo polecam takie rozwiazanie
      no i faktycznie skladanie takiego lozeczka to kwestia dwoch minut
      • moofka Re: Łóżeczko 14.01.09, 20:10
        co do poziomu
        moje gornego poziomu nie mialo
        przez dlugi czas szukalam po sklepach internetowych podwieszanego dna (wiem ze
        teraz jest o to latwiej) w koncu odpuscilam
        okazalo sie zreszta, ze to zaden problem, bo pierwsez tygodnie dziecko i tak
        spalo w gondoli bo mi tak bylo przytulniej, a mi wygodniej w dzien miec go
        zawsze kolo siebie
        a pozniej jak juz mi sie troche tylek podgoil, to nie bylo problem glebsze sie
        zgiecie do lozka smile
        zanim pol roku minie i tak juz wszystkie poziomy sie obniza
        lozeczko turystyczne tez wymiary ma standardowe i bez problemu trzyma mi sie na
        nim tradycyjny przewijak
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka