Dodaj do ulubionych

jaka karuzela?

01.12.03, 21:52
Jaką karuzelę polecacie?
Jest ich tyle, że już sama nie wiem na ci zwrócić uwagę.
Czy warto na pilota czy niekoniecznie?
czy na baterie czy nakręcana?
z pluszakami czy nie?
czy światełko jest przydatne?
dziękuję za odpowiedzi
Marta
Obserwuj wątek
    • maginda Re: jaka karuzela? 02.12.03, 12:26
      Mój synek dostał karuzelę z pluszowymi króliczkami, na baterie. Niestety miała
      tak okropną melodyjkę, że mąż ją odłączył - kręciło się bez muzyczki. Karuzela
      służyła nam kilka miesięcy (stąd wydaje mi się, że pilot to lekka przesada).
      Synuś najpierw patrzył, a potem zaczął sięgać i ciągnąć. Baliśmy się, że coś
      urwie i karuzela spadnie na niego. Najpierw odczepiliśmy tę część z pozytywką i
      silniczkiem (najcięższa) i zawiesiliśmy karuzelkę na sznurku, który
      wydłużaliśmy w miarę potrzeby. Jak Synek zaczął siadać - zdjęliśmy całość.
      • martael Re: jaka karuzela? 02.12.03, 13:23
        Cześć,
        Ja kupiłam synkowi nakręcaną z pluszakami. Muszę Ci powiedzieć, że drugi raz bym
        tego nie zrobiła. Przede wszystkim wybrałabym karuzelę na baterie (są nieco
        droższe, ale niech tam... kupiłabym używaną np. na forum "Sprzedam", albo na
        Allegro). Moją nakręcaną już trafił szlag (z tego co słyszałam to zdarza się to
        raczej często). Pękła sprężyna i teraz cały sprzęt leży w kącie i czeka na to aż
        znajdę czas i pojadę do serwisu... Tak więc na Twoim miejscu wybrałabym coś na
        baterie z dłuugą muzyczką. Coś, czego nie będzie trzeba nakręcać co 2-3 minuty.
        Jeżeli chodzi o to czy pluszaki, czy figurki plastikowe to masz wybór pomiędzy
        ładniejszym (zwykle pluszaki), a praktyczniejszym (nie zbierające tak mocno
        kurzu plastki). Moje pluszaki (śliczne) często wrzucałam do pralki (figurki
        miałam odpinane) i namiętnie trzepałam baldachim pod pozytywką, ale i tak miałam
        wrażenie, że Gunio kicha jak się kręcą. Taka ze mnie mamuśka przewrażliwiona...
        --
        Pozdrawiam,
        Marta, mama słodkiego Gucia (8.09.2003)
        • agni71 Re: jaka karuzela? 02.12.03, 14:29
          My mielismy nakrecana z pluszakami firmy Fehn. Mnie to nakrecanie jakos nie
          przeszkadzalo. Natomiast radze zwrozic uwage na melodyjke - nasza byla ladna,
          ale mnie sie wydawala troche za glosna, moje dziecko nigdy przy niej nie
          zasnelo. Niestety, nie mielismy mozliwosci posluchania melodii przed zakupem.

          aga
    • karola40 Re: jaka karuzela? 02.12.03, 15:22
      Witam serdecznie,
      jeśli możesz sobie finansowo pozwolić na droższą karuzelę to z całego serca
      polecam Tiny Love.
      Maleńkie dzieciątka na początku widzą nie wyraźnie więc karuzela ma bardzo
      intensywne kolory. Piękne pluszaki, możliwość włączenia jednej z trzech
      przemiłych dla ucha melodyjek: Bach, Betooven, Mozart, regulacja głośności.
      Karuzela jest na baterię z możliwością wyboru pojedynczej melodii lub gra 15
      minut (każdą po kolei), w każym czasie można ją wyłączyć. Karuzela obraca się w
      specyficzny sposób - zabaweczki przybliżają się i oddalają się od dziecka.
      Z tego co pisze producent, pracowało nad nią wiele specjalistów min.
      psycholodzy dziecięcy.
      Jedyny jej minus to wysoka cena.
      Moje dziecko ją uwielbiało i niesamowicie na nią reagowało. Ja stwierdziłam, że
      przez pierwsze miesiące życia dziecko się jeszcze nie bawi więc zamiast innych
      zabawek dostała jedną pożądną karuzelę.
      Importerem zabawki z USA jest firma Marco Wodzisław ma swoją stronę i sklepik.
      Jest tam też dokładny opis karuzeli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka