mamgabi
13.03.11, 23:18
Sprawa dotyczy mojego brata " szczęśliwego "posiadacza konta na allegro. Od kilku lat nie mieszka w Polsce, nie korzysta z tego konta. A w ubiegłym tygodniu dostaliśmy (mieszkam w domu rodzinnym) przedsądowe wezwanie do zapłaty. Za użytkowanie konta.
Sprawa jest tym bardziej dziwna, ze 2 tygodnie temu reprezentowałam brata na policji i wiem, ze jego konto zostało skradzione. Sprawa dotyczy przestępstwa na terenie innego województwa. Toczy się postępowanie.
Z pisma wynika, ze można kontaktować sie z allegro jedynie za posrednictwem formularza na ich stronie. Jak ma on to zrobić jezeli nie ma dostępu do konta (zostało ograniczone). Zauważył to 2 tygodnie gdy dowiedział sie o wezwaniu na policję. Ja napisałam ze swojego aby wyjaśnili sprawę ale do tej pory zero odzewu.
Termin upływa chyba we wtorek. Suma nieduża ale jakieś wyjaśnienie chcielibyśmy uzyskać.
Zapłacić a potem wysłać poleconym na adres podany w pismie. Czy najpierw tylko napisać.
Dodam, ze oprócz tego pisma nigdy wcześniej allegro się nie kontaktowało. Podobnie na pocztę elektroniczną, którą na pewno musiał podać też nie. Poradźcie proszę jak postąpić.