Dodaj do ulubionych

Alimenty dla dzieci od dziadków

IP: 217.17.46.* 02.06.04, 16:57
Sytuacja jest następująca:
Mój mąż ma zasądzone alimenty na nasze dzieci, pozostajemy wciąż w związku
małżeńskim, rozwód zapewne wkrótce (problem alkoholowy). On 1/2 roku temu
stracił pracę, jest bezrobotny, trudno o pracę, podobno jest chory (ma jakieś
papiery i tym sie broni). Nie posiada żadnych innych środków na zaspokojenie
alimentów. Ja nie pracuję, Fundusz Alimentacyjny nie pomoże, nie mam z czego
żyć. Jak by on miał kasę to by płacił, nie uchylał się.
Zgodnie z zapisami kro wystąpiłam o alimenty od jego rodziców. Rodzice koło
70-lat, na dobrych emeryturach ze średnim dorobkiem: 60m2 mieszkanie,
kiluletni samochód, ładna działka, coś na kontach, niby nic szczególnego ale
wystarczająco aby np. w pełni pomagać synowi. Nie mam z nimi żadnych
stosunków bo urwały się kilka lat temu.
Jakie mam szanse uzyskania alimentów dla dzieci od ich dziadków (rodziców
mojego męża)?

Czy ktos ma jakieś doświadczenia praktyczne w podobnej sprawie ? .....
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia Re: Alimenty dla dzieci od dziadków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 10:57
      Skoro nie masz z czego żyć to zamiast siedzieć przed komputerem raczej weż się
      do pracy.
    • Gość: Ania Re: Alimenty dla dzieci od dziadków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 15:49
      A nie wstyd ci ciagac emerytów po sądach? I zadac od nich pieniedzy? Z nimi
      dzieci sobie nie zrobiłas przeciez, a ten przepis uwazam za idiotyczny.Gdybys
      zyła z mezem to tez bys nie miala pieniedzy, bo tak samo bylby bezrobotny, jak
      dla mnie naprawde trzeba nie miec sumienia, by wyciagac łapy po cudzy dorobek,
      tym bardziej ze nie utrzymujesz z dziadkami kontaktu.
      • Gość: ja Re: Alimenty dla dzieci od dziadków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 19:12
        Dokladnie !! POza tym dzieci zrobil ci ktos inny, dlaczego taka chciwa jestes
        na kase ze strony rodzicow twojego meza?? Czy pomyslalabys w ten sposob o
        swoich rodzicach, bo przeciez nie pracujesz....
        • Gość: zaneta Re: Alimenty dla dzieci od dziadków IP: *.chello.pl 13.07.04, 18:37
          ludzie-ciemi jestescie czy co??przeciez to normalne i praktykowane ze jak
          ojciec nie placito mozna zadac od jego rodzicow!!moze to skloni ich do ruszenia
          mozgowicy i zmuszenia swojego malo odpowiedzialnego synusia o placenia
          alimentow na wlasne dziecko-przeciez nie bedzie chcial narazac rodzicow na
          koszty z własnej glupoty??
          • rolnik_ze_fsi jo znom innom praktyke - ruszo sie dupe z fotela 18.07.04, 19:54
            i do pracy, fajnie tak na cudzym grzbiecie jechoc ???
            pijawka
      • Gość: żaneta Re: Alimenty dla dzieci od dziadków IP: *.chello.pl 13.07.04, 18:39
        przeciez to normalne i praktykowane ze jak ojciec nie placito mozna zadac od
        jego rodzicow!!moze to skloni ich do ruszenia mozgowicy i zmuszenia swojego
        malo odpowiedzialnego synusia o placenia alimentow na wlasne dziecko-przeciez
        nie bedzie chcial narazac rodzicow na koszty z własnej glupoty??
    • triss_merigold6 Re: Alimenty dla dzieci od dziadków 07.06.04, 09:55
      Masz prawo. Obowiązek alimentacyjny może przejść na najbliższych krewnych ojca
      dzieci. Wejdź na forum dla samotnych mam albo prawne. B. słusznie występujesz o
      alimenty od rodziny męża, ostatecznie dzieci nie żyją w społecznej próżni a
      może dziadkowie wpłyną na swojego syna (albo jak nie oni to ktoś inny z
      rodziny).
    • aborys Re: Alimenty dla dzieci od dziadków 07.06.04, 18:50
      Sama idź do pracy, mąż się zajmie dziećmi.
      Ufam, że nie będziesz się uchylała od obowiązku łożenia nia dzieci...
      • anetta75 Re: Alimenty dla dzieci od dziadków 09.06.04, 22:18

        nie słuchaj tych półgłówków, bardzo dobrze zrobiłaś.
        • aborys Re: Alimenty dla dzieci od dziadków 11.06.04, 09:31
          anetta75 napisała:

          >
          > nie słuchaj tych półgłówków,
          Aneta, do szkoly.
        • Gość: hajduczek Re: Alimenty dla dzieci od dziadków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 09:46
          sama jestes polglowkiem! Jesli juz wyciaga kase od rodzicow swojego meza, to
          czemu nie mialaby wyciagac kasy od swoich rodzicow? No bo przeciez nie ma... a
          zyc z czegos trzeba. Ta kobieta nawet nie wyrazila checi, ze chcialaby pracowac!
          Tylko chce wyciagac kase od starszych ludzi, bo oni maja i dobrze sie im
          wiedzie / tylko ta kobieta nie widziala jak na to pracowali, a teraz chce
          polozyc lape na czesci - obrzydliwe/
          • Gość: ja Re: Alimenty dla dzieci od dziadków IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 11.06.04, 09:58
            jak rodzice wychowali synka na nieodpowiedzialnego gówniarza to niech teraz
            ponoszą tego konsekwencje, może jak im będzie szkoda pieniążków to synek
            zacznie się poczuwać do tego, że jest tatusiem i ciążą na nim obowiązki z tym
            faktem związane...a ona pracuje w domu, opiekuje się dzieckiem.
            • Gość: hajduczek Re: Alimenty dla dzieci od dziadków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 20:28
              Pewnie... moze tatus tez posiedzialby w domu z dziecmi skad wiesz, ze nie.

              Obwiniasz rodzicow za to jak wychowali syna, ciekawe jk ty wychowasz swoje
              dzieci... Oby nie tak, bys musiala sie wstydzic...
              • Gość: ja Re: Alimenty dla dzieci od dziadków IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 11.06.04, 21:01
                ja swoje dzieci, od czasu kiedy zaczęły rozumieć co do nich mówię uczę, że
                należy ponosić konsekwencje swoich czynów i wyborów jakich się dokonuje.
          • Gość: zaneta Re: Alimenty dla dzieci od dziadków IP: *.chello.pl 13.07.04, 18:44
            nawet gdyby i mi nie brakowalo pieniedzy na utrzymanie dziecka to uwazam ze
            ojciec nie ma PRAWA uchylac sie od obowiazkow ojca-czy chce czy nie musi
            placic, a jak nie on to jego rodzice musz niestety poniesc rowniez
            konsekwencje -czesto sami zreszta przykladaja sie do tego zeby ich synus bron
            boze nic nie placic na dziecko bo -"ja i tak stac " a zreszta na pewno wydaje
            na kosmetyki itp
      • Gość: zaneta Re: Alimenty dla dzieci od dziadków IP: *.chello.pl 13.07.04, 18:41
        jak nie amsz pojecia czlowieku o czym jest mowa to sie wogole nie wtracaj na
        tym forum. ty byz pewnie rowniez dal swoim dzieciom zdychac z glodu.
    • Gość: Neosia Re: Alimenty dla dzieci od dziadków IP: 217.8.186.* 11.06.04, 09:53
      Dziękuję za odpowiedzi.

      Nie oczekuję oceny moralnej bo od niej jest ktoś inny, stojący znacznie „wyżej”
      niż my wszyscy.

      A teraz odpowiadając na Wasze opinie:
      - do Internetu mam dostęp dzięki uprzejmości innych i to tylko co pewien czas
      (jest to tania i skuteczna metoda pozyskania informacji)
      - wbrew obawom niektórych z Was aktywnie działam, próbuję dorobić i pogodzić
      obowiązki i własną sytuację – nie jest łatwo
      - „wyciągnięcie ręki do dziadków” ma być uzupełnieniem a nie jedyną deską
      ratunku (oni wiecznie też nie będą żyć)
      - jeżeli ktoś pomaga synowi to może pomógłby również jego dzieciom (swoim
      wnukom), bo wbrew pozorom nie chodzi o mnie a o dzieci moje i ich syna. Pomoc
      dla dzieci oczywiście jest pomocą dla mnie.
      - pomoc może być różna nie tylko w postaci gotówki
      - moi rodzice starają się mnie i moim dzieciom pomóc na tyle na ile ich stać
      („symetryczność” w pomocy dziadków byłaby wskazana)

      Czekam na kolejne opinie w dyskusji ………
      i proszę o mniej złośliwości między Wami bo główny temat schodzi na dalszy plan
      oddając miejsce epitetom i nieuprawnionym ocenom

      Pozdrawiam

      • Gość: agatka_s Re: Alimenty dla dzieci od dziadków IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.06.04, 10:26
        A może poprostu dogadaj się z teściami, aby zechcieli (podobnie jak i Twoi
        rodzice) pomóc dobrowolnie. Rozumiem, że nie jesteś z tesciami w jakimś
        konflikcie, który uniemożliwia rozmowę (a nawet jak jesteś to dla dobra dzieci,
        taki konflikt należy zakończyć natychmiast). Może zaproponuj, że jak kiedyś
        wreszcie znajdziesz pracę to napewno oddasz te pieniądze. Dobrzy dziadkowie
        powinni sami zaproponować pomoc, ale może jak poprosisz to poprostu pomogą,
        może poczują się i sami zaproponuja że z chęcia pomoga i nic nie musisz
        oddawać. Próbowałaś tego ? Czasem nie warto wytaczać od razu największych
        armat.

        • Gość: Neosia Re: Alimenty dla dzieci od dziadków IP: 217.17.46.* 11.06.04, 14:49
          Dzięki za radę, próbowałam tego (dogadania się) już wcześniej wielokrotnie ale
          jak na razie bez powodzenia.
          Zastosowana forma (złożenie pozwu) jest najbardziej radykalnym i ostrym
          posunięciem. Myślę, że może spowodować powrót do rozmów - na to też "po cichu
          liczę". Po co płacić pośrednikom typu komornik, adwokat, itp (obydwie strony
          ponoszą koszty i to nie tyko materialne).
          Zobaczymy jaki będzie tego skutek.
          Pozdrawiam
      • aborys Re: Alimenty dla dzieci od dziadków 11.06.04, 12:24
        Gość portalu: Neosia napisał(a):

        > Nie oczekuję oceny moralnej bo od niej jest ktoś inny, stojący znacznie „
        > wyżej” niż my wszyscy.
        /.../
        > Czekam na kolejne opinie w dyskusji ………
        Lekka sprzeczność: albo oczekujesz ocen, albo nie.

        > - pomoc może być różna nie tylko w postaci gotówki
        No tak, "alimenty" to także może być pomoc w odrabianiu lekcji.
        • Gość: Neosia Re: Alimenty dla dzieci od dziadków IP: 217.8.186.* 11.06.04, 14:42
          Ad. "...Lekka sprzeczność: albo oczekujesz ocen, albo nie...."
          Istnieje więcej kryteriów oceny niż tylko ocena moralna - chyba starasz się
          zawsze oceniać sytuację wielowątkowo.

          Ad. "...No tak, "alimenty" to także może być pomoc w odrabianiu lekcji.
          ..."
          Byłaby pomoc w innej postaci (nie gotówki) to może alimenty nie byłyby
          potrzebne.


          Prosze Cię o analizę całości treści a nie pojedynczych słów.

          • anetta75 Re: Alimenty dla dzieci od dziadków 11.06.04, 21:28
            w myśl polskiego prawa takie roszczenie do dziadków Ci przysługuje. Jest to
            uprawnienie, z którego niewielu korzysta, do tej pory kobiety wolały
            świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego, czyli konsekwencje braku
            odpowiedzialności za swoje dzieci przerzucane były na podatników. Obowiązek
            alimentacyjny dziadków ma głębokie uzasadnienie w sczególnej więzi łączącej
            członków rodziny. Poza tym nie tworzy niekorzystnej dla samego ojca dziecka
            sytuacji, w której wchodzi w konflikt z prawem uchylając się od obowiązku
            alimentacji.
            Dywagacje na temat tego, czy wypada czy nie są moim zdaniem bez sensu. Sąd
            oceni potrzeby dizecka i możliwości dziadków i zasądzi odpowiednie alimenty,
            zaś Neosia będzie miała możliwość dochodzenia swego prawa a nie żebrania o
            łaskę.
    • Gość: ADL Re: Alimenty dla dzieci od dziadków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.04, 12:14
      Paragrafu 212 i 213 KRO
      Wobec Pani dzieci, w przypadku gdy ojciec nie jest w stanie płacic alimentów,
      obowiązek alimentacyjny przechodzi na członków jego rodziny.
      Czy to się państwu pyskującym podoba czy nie.
      Nieznajomość prawa nie zwalnia z niczego. Nawet z myślenia.
      • graid Re: Alimenty dla dzieci od dziadków 17.06.04, 11:03
        a kto tutaj pyskuje?? Pani nie jasno przedstawila sytuacje, i wygladalo to
        tylko na to, ze "czycha" na kase ze strony rodziny ojca dziecka nie angazujac w
        to swojej rodziny
    • Gość: yo_oo Re: Alimenty dla dzieci od dziadków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 17:50
      witam
      ja właśne zastanawiam się także na pozwaniem dziadków córki. W pełni popieram
      takie postępowanie. osoby mające płacić alimenty są obecnie bezkarne. A co do
      tego, że matka ma się wziąć do pracy. A i owszem, tylko czy pensja jednej osoby
      pokryje koszty utrzyania samej matki i dziecka? A co z odpowiedzialnością ojca?
      Skoro prawo już nam nie pomaga to szukamy we wszytkim ratunku na godne życie
      naszych dzieci. A dziadkowie.... może to ruszy idiotee, który nie placi na
      własne, rodzone dziecko. Może jesli zobaczy, że jego rodze sa szarpani i
      ciagani po sadach to się opamięta. Może jak przyjdzie placić dziadkom to mam
      andzieję, że ich syn się opamieta. Może nadaj rodzice maja na niego wpływ
      większy niż jego dziecko. Bo widać małe bezbronne gówno obchodzi faceta.

      Popieram Cię w pełni i rozumię
      powiodzenia
      • omira Re: Alimenty dla dzieci od dziadków 14.07.04, 09:09
        U mnie jest podobna sytuacja, ale mam pewne wątpliwosci. Co dalej, jesli sąd
        nakaże placenie alimentów przez dziadków (jedno z nich pracuje, na utrzymaniu
        jeszcze dwoje dzieci), a oni nie będą placić. Czy komornik coś wyegzekwuje? W
        chwili obecnej wychodzą z założenia, że skoro córka pobiera zasiłek dla
        samotnej matki, to alimenty byłyby przesadą. Ich syn na dziecko nie płaci, nie
        odwiedza, nigdzie oficjalnie nie pracuje, rozbija sie po mieście samochodami.
        Oni wnuka "bardzą chcą odwiedzić, ale wciąż nie mają czasu", a o utrzymaniu juz
        nie wspomne. Córka uczy sie w studium (dziennym), jest na naszym utrzymaniu,
        więc nie ma mowy o pracy.
        • Gość: samotna mama Re: Alimenty dla dzieci od dziadków IP: *.chello.pl 16.07.04, 09:37
          Prawo do pociągniecia dziadków bezwzglednie masz. Ale z tego co piszesz, juz
          Twoi rodzice pomagają. Ile trzeba osób by utrzymać dwoje dzieci? Moim zdaniem
          to co chcesz zroić szczególnie moralne nie jest. Człowiek nie odpowiada karnie
          za swojego syna-mordercę i nie powinien odpowiadać za syna - dziecioroba. Jak
          będziesz stara, to życze ci, aby twoja wypracowana latami emerytura została
          przez sąd zasądzona na pokrycie długów, które narobiły twoje dzieci. Trzeba nie
          mieć krzyty honoru, by zdrowa baba ciągała emerytów po sądach.
          • omira Re: Alimenty dla dzieci od dziadków 16.07.04, 11:10
            Ja piszę z pozycji babki, a nie matki. Jest dziecko, są rodzice tego dziecka. Z
            tym, że ojciec ma wszystko w głębokim poważaniu. Nie interesuje sie dzieckiem,
            nie placi alimentów (150 zł.), ale ma wielkie pretencje, że nie został
            zaproszony na chrzciny. Jego rodzice bardzo chca zobaczyc wnuczka, ale pod
            warunkiem, że nasza córka do nich z dzieckim przyjdzie, nie oni do niej. A o
            alimentach mówia, że to naciaganie ich i syna, bo przeciez ona dostaje zasiłek
            dla samotnych matek. Dodam, że córka studiuje w szkole dziennej, więc nie może
            pracować. A ich zdrowy syn pracuje na czarno w Polsce oraz w Niemczech, ale dla
            własnego syna nic nie ma.
            • Gość: eva78 Re: Alimenty dla dzieci od dziadków IP: *.chello.pl 16.07.04, 15:38
              Te dzieci są biedne - ojciec lekkoduch, a matka leniwa zebraczka. Nie jest
              prawdą, ze ojcu nie chce się utrzymywać dziecka. Obojgu sie nie chce. Matka
              woli wyciągać emeryturę od starych ludzi niż iść do pracy - a przecież to ona
              ma w pierwszym rzędzie obowiazek utrzymać dzieci. Uważam, ze dziadkowie nie
              powinni odpowiadać za błędy swych dorosłych dzieci. To bzdura - nidługo jak
              dorosły facet zbankrutuje to jego tatusia zlicytują!
              • Gość: omira Re: Alimenty dla dzieci od dziadków IP: *.swidnica.mm.pl 17.07.04, 23:17
                Piszesz, jakbyś była nie z tego świata. Nie wiesz jak to jest z praca, zwł. dla
                matki z dziećmi. Obowiązek wobec dzieci mają oboje rodzice taki sam. A jeśli
                jedno z nich, czy oboje nie wywiązuja sie, wtedy prawp nakłada ten obowiązek
                na dziadków. Dobro dziecka przede wszystkim. I życzę Ci, abys nigdy tego nie
                doświadczyła.
              • Gość: yo_oo Re: Alimenty dla dzieci od dziadków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 19:17
                cos nie tak tu jest.. albo wypowiadaja sie tu osoby, ktore dzieci nie mają albo
                takie ktore nie maja problemów z utzymaniem dzieci. A takie osoby lepiej niech
                się nie wypowiadaja bo nigdy nie zrozumieja goryczy nas, samotnych matek. Jak
                możemy bezczynnie siedziec skoro ojciec dziecka jest smierdzącym leniem. Ja z
                moim byłym mężem powołalismy na świat dziecko. I jesli kiedys moja córka
                odwróci sie od własnego dziecka (niewyobrazalne!!!) to jestem gotowa i chetna w
                pomocy w wychowywaniu wnuka. Przeciez kurcze ile z Was wysyła sms'y dla dzieci
                potzrebujących? Czemu nie pomagamy bliskim? Jeśli dziedkowie warunkuja
                spottkanie z wnukami ich przyjazdem do nich to świadczy tylko o tym ze po kims
                ten syn odziedziczyl taki stosunek do wlasnych dzieci. Nie zal mi jest tych
                facetów, leni i nierobów. dzeiki naszemu rzadowi satli sie oni bezkarni. Ale
                jesli nie interesuje ich wlasne dziecko to moze zainteresuje ich sytuacja
                rodziców. Moze wola placic rodzicom. Niech dziedkowie placa na wnuka a ojciec
                niech oddaje pieniadze rodzicom. To on jest idiota ze dopuszcza do takich
                sytuacji. Kazdy dorosły ojciec, czy samotna matka zna konsekwencje rozstan i
                pozostawiania dzieci po opieka matki. A jesli nie zna to jego problem. Bo nie
                widze zadnego wytlumaczenia dla tych cwaniaków. Nie potrafe i nigdy nie
                zrozumie jak mozna przestac interesowac sie dzieckiem. Ciekawe ile razy taki
                facet zastanowil sie czy jego dziecka ma co jeść? Czy oni wogole potrafią
                mysleć?
                Tak jestem za alimentami od dziadkow. Owszem przykro mi ze sa to ludzie czesto
                na emeryturach i rentach. Ale oni maja chociaz te 500zł a ich wnuk czy wnuczka
                nie ma nic.
                Jestem amotna matka od 4 lat. od Pol roku nie mam pracy. Ale kurcze nigdy nie
                uzywam mojej sytuacji jako argumentu. Ja poprostu musze utrzymac dziecko i nikt
                nigdy nie zastanowi sie za co (oczywiscie poza zyczliwimi mi osobami). I ja mam
                sluchac argumentow ojca??? O nie. Odpowiada tak samo jak ja za godne wychowanie
                dziecka. Gnój, szczyl i idiota.
                Cenie i ciesze sie ze istanieja ojcowie, ktoczy czynnie uczstnicza w zyciu
                dziecka. To jest bardzo pocieszajace, ze takie dzieci maja to szczescie ze nie
                odczuly nieszczescia rodziców. Pozdrawiam Was Tatusiowie, ktorzy nie boja sie
                odpowiedzialności. A tych co sie boją to najlepiej wykastrowac by juz nigdy nie
                skrzywdził zadnego dziecka.
                pa
                • verdana Re: Alimenty dla dzieci od dziadków 03.08.04, 16:29
                  Zdecydowanie nie jestem bezdzietna - mam troje dzieci. Uwazam, ze dziadkowie
                  mogą i moze nawet powinni w takiej sytuacji pomóc w utrzymywaniu dzieci. Ale
                  czym innym jest powinność moralna, a czym innym prawna. Jest to jedyny znany mi
                  w polskim prawie przypadek stosowania odopwiedzialności zbiorowej, rodzinnej
                  wobec rodziny pełnoletniego człowieka. Rodzice dorosłych dzieci w żadnym
                  wypadku nie powinni być prawnie pociągani do odpowiedzialnosci za czyny swoich
                  dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka