Witam.
Drodzy forumowicze, chciałam prosić osoby z większą wiedzą ode mnie o radę, czy dobrze wszystko "planuję" w związku z ciążą i co za tym idzie zasiłkiem macierzyńskim.
Pracuję na umowę o pracę, wynagrodzenie to ok. 2200 brutto (1600 zł netto). Prowadzę od kilku lat firmę, płacąc tylko składkę na ub. zdrowotne (bez dobrowolnego chorobowego).
Firma jest od ponad roku zawieszona i planuję jej odwieszenie od kwietnia (znów będę płacić tylko składki na ubezpieczenie zdrowotne).
Planuję starania o swoją pierwszą ciążę w drugiej połowie lub nawet bliżej końca tego roku.
Gdyby się udało chciałabym odejść z pracy po 3 albo 4 mcu ciąży i zostać przy prowadzeniu firmy.
Po odejściu z pracy zwiększyłabym składki ZUS do max, które opłacałabym co najmniej 3 mce. Do rozwiązania starałabym się o L4 ze względu na to że moja praca we własnej firmie wiąże się z wysiłkiem fizycznym.
Czy mogę tak zrobić i być pewna, że robię wszystko dobrze?
Pytam ponieważ byłam przekonana, że długi czas, że zasiłek należy się i z umowy o pracę i z prowadzenia firmy, a ciężko się zdziwiłam gdy okazało się, że niestety, ale takiej opcji nie ma bo umowa o pracę "wyprze" zawsze prowadzenie działalności (przy wynagrodzeniu przynajmniej minimalnym).
Nie wyobrażam sobie utrzymanie dziecka i siebie za 80% mojego dotychczasowego wynagrodzenia, które wyniosłoby jakieś 1300 zł

Swojej przyszłości i tak nie wiążę z firmą, w której pracuję, a wręcz przeciwnie - będę chciała poszerzyć firmę, którą do tej pory traktowałam jako dodatkowe źródło dochodu więc pod względem zawodowym wszystko ułożyłoby mi się tak, jak powinno.
Płacąc 3 składki maksymalnego ZUSU zasiłek wynosiłby 4.600 zł brutto czyli z tego co dobrze rozumuję jest to ok. 3700 zł netto.
Chciałabym jednak dowiedzieć się czy wszystko dobrze rozumuję i czy faktycznie mogę zrobić tak, jak opisałam to powyżej będąc pewną, że jeżeli ZUS nie przyczepi się o jakieś wymuszenia to takowy zasiłek .otrzymam.
Z góry dziękuję za wskazówki.