Dodaj do ulubionych

reklamacja na buty - kupiłam sobie problem :((

28.06.06, 12:19
Kupiłam klapki na koturnie. Po miesiącu koturna w jednym z nich się
spłaszczyła. Oddałam więc do reklamacji. Po ok. tygodniu odebrałam nowe
klapki. Mój błąd polegał na tym, że było zimno, nie zmierzyłam ich w sklepie,
bo miałam za grube skarpetki i wzięłam je do domu.
Zmierzyłam - palce niemal "wypadły" mi z klapka. Rozmiar ten sam - a pasek za
szeroki. W sklepie mieli jeszcze jedną parę, ale również za szerokie były.
Buty im zostawiłam i złożyłam pismo wyjaśniające.
Poradziłam się rzecznika praw konsumenta - mówi, że od strony prawnej
wszystko jest ok, bo zaoferowano mi drugą parę. I nieważne, że jest ona
bezużyteczna dla mnie!

A na koniec hit!
Panie w sklepie mówią, żeby mierzyć buty BEZ cienkich skapetek, bo wtedy
noga się tak nie ślizga! No, kurcze, w każdym normalnym sklepie obuwniczym,
nawet napisy są "ostrzegawcze", by bez skarpetek nie mierzyć!

Kierowniczka umówiła się ze mną na rozmowę. Idę na 13:30.
No i nie wiem co mam jej powiedzieć?
Sama ze sobą nie mogę dojść do porozumienia, czego właściwie chciałabym,
gdyby zwrot gotówki nie wchodził jednak w grę ??
Tam naprawdę nie ma dużego wyboru! Tylko TE buty mi się bardzo podobały!
Ech ...
Co byście zrobiły na mojej (straconej) pozycji ??
---------------------------------------------------
çççççççççççççççççççççĂççĂç
Życie jest mdłe i znikome,życie się całkiem nie liczy
bez jakiejś wielkiej niewiadomej,bez tajemnicy.
Obserwuj wątek
    • gorgolka Re: reklamacja na buty - kupiłam sobie problem :( 28.06.06, 12:28
      odstąpienie od umowy
      tzn. na podstawie ustawy konsumenckiej jeśli towar posiada istotną wadę która
      uniemożliwia jego użycie zgodnie z przeznaczeniem (moim zdaniem wypadające
      palce uniemożliwiają chodzenie) to ty oświadczasz że odstępujesz od umowy i
      zwracasz pani klapki a ona ci pieniądze.
      co ci po butach których nie włożysz?
      • ewa2233 Re: reklamacja na buty - kupiłam sobie problem :( 28.06.06, 12:30
        Właśnie takie odstąpienie od umowy złożyłam (wyjaśniając jednocześnie sprawę).
        Ale ponoć to psu na buty sad(
        Producent się ponoć WYWIĄZAŁ, bo dał mi nową parę.
        • gorgolka Re: reklamacja na buty - kupiłam sobie problem :( 28.06.06, 12:33
          ale ta nowa para też się nie nadaje,
          niech więc da parę która nie spada z nogi
          skorzystaj z rękojmi sprzedawcy.
          • ewa2233 Re: reklamacja na buty - kupiłam sobie problem :( 28.06.06, 13:02
            nie mam pojęcia co W PRAKTYCE zapewnia rękojmia.
            Jeszcze raz rozmawiałam z rzecznikiem. Cały czas mnie upewnia, że sklep jest
            ok. DLATEGO, że podpisałam odbiór butów i nie zmierzyłam ich w sklepie.
            ---------------------------------------------------
            çççççççççççççççççççççĂççĂç
            Życie jest mdłe i znikome,życie się całkiem nie liczy
            bez jakiejś wielkiej niewiadomej,bez tajemnicy.
            • gorgolka Re: reklamacja na buty - kupiłam sobie problem :( 28.06.06, 13:39
              postaram się trochę wyjaśnić, kilka przepisów z kc:

              Rzecznik może mieć rację, zależy jaki okres upłynął od odebrania nowych butów
              do zgłoszenia wady
              Art. 563. § 1. Kupujący traci uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne
              rzeczy, jeżeli nie zawiadomi sprzedawcy o wadzie w ciągu miesiąca od jej
              wykrycia, a w wypadku gdy zbadanie rzeczy jest w danych stosunkach przyjęte,
              jeżeli nie zawiadomi sprzedawcy o wadzie w ciągu miesiąca po upływie czasu, w
              którym przy zachowaniu należytej staranności mógł ją wykryć.

              A tu ogólnie o rękojmi
              Art. 556. _§ 1. Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli
              rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na
              cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia
              rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił
              kupującego, albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym
              (rękojmia za wady fizyczne).

              Art. 557. § 1. Sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi,
              jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy.

              Art. 560. § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wady, kupujący może od umowy odstąpić
              albo żądać obniżenia ceny. Jednakże kupujący nie może od umowy odstąpić, jeżeli
              sprzedawca niezwłocznie wymieni rzecz wadliwą na rzecz wolną od wad albo
              niezwłocznie wady usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz
              była już wymieniona przez sprzedawcę lub naprawiana, chyba że wady są
              nieistotne.

              § 2. Jeżeli kupujący odstępuje od umowy z powodu wady rzeczy sprzedanej, strony
              powinny sobie nawzajem zwrócić otrzymane świadczenia według przepisów o
              odstąpieniu od umowy wzajemnej.

              § 3. Jeżeli kupujący żąda obniżenia ceny z powodu wady rzeczy sprzedanej,
              obniżenie powinno nastąpić w takim stosunku, w jakim wartość rzeczy wolnej od
              wad pozostaje do jej wartości obliczonej z uwzględnieniem istniejących wad.

              § 4. Jeżeli sprzedawca dokonał wymiany, powinien pokryć także związane z tym
              koszty, jakie poniósł kupujący.

              generalnie, być może sprzedawczyni zgodzi się np na wymianę butów na jakieś
              inne, jeśli tych nowych nie używałaś, czasem dużo zależy od dobraj woli
              sprzedawcy
              życzę powodzenia i napisz co udało się załatwić
              pozdrawiam agata
          • gorgolka jeszcze wyjaśniam 28.06.06, 14:12
            no i sprawdziłam dokładnie, z rękojmi raczej nie będziesz mogła skorzystać,
            ponieważ obowiązują w tym przypadku przepisy o sprzedaży konsumenckiej. . w tej
            sytuacji odstąpić od umowy można tylko wyjątkowo, w twoim przypadku raczej
            nie.Trochę szczegółów wpisałam poniżej, w poście "i jeszcze"

            Generalnie zatem kodeksowe przepisy o rękojmi sprzedawcy (i gwarancji jakości)
            mają zastosowanie tylko wtedy, jeżeli:

            - sprzedaż nie jest dokonywana w zakresie działalności przedsiębiorstwa
            sprzedawcy, albo

            - kupujący nabywa rzecz w celu związanym z działalnością gospodarczą lub
            zawodową, albo

            - kupującym (jako stroną umowy) nie jest osoba fizyczna, albo

            - sprzedaż nie dotyczy rzeczy ruchomej.
    • iwles Re: reklamacja na buty - kupiłam sobie problem :( 28.06.06, 12:48
      Na prawie się nie znam, ale jak nie dla siebie - to może inne buty dla kogoś z
      rodziny możnaby tam wybrać?
      W tej samej cenie ?

      Mnie w najbliższym czasie czeka podobna przeprawa w sprawie nawilżacza. Po
      drugiej reklamacji - wymieniono mi towar. A po kilku tygodniach - ta sama
      usterka. Ja już nie chcę trzeciego, bo to chyba felerna była cała partia.
      Czy mogę domagać się zwrotu gotówki ?
      • gorgolka Re: reklamacja na buty - kupiłam sobie problem :( 28.06.06, 13:24
        możesz na tej samej zasadzie, odstąpienie od umowy
        • iwles Tzn. mam napisac jakies pismo? Czy jest jakiś druc 28.06.06, 13:40
          Tzn. mam napisać jakies pismo? czy wypełnic jakis druczek gotowy ?
          • gorgolka Re: Tzn. mam napisac jakies pismo? Czy jest jakiś 28.06.06, 14:00
            nie ma druczku, w zasadzie można to zrobić też ustnie, ale wówczas w razie
            odmowy sprzedawcy nie masz żadnego kwitka że informowałaś o odstąpieniu.
            wystarczy na zwykłej kartce napisać że odstępujesz od umowy kupna sprzedaży ...
            (wymień przedmiot jaki kupiłaś) zawartej dnia...z powodu istotnej wady...
            (wymień wadę żeby było wiadomo o co chodzi.
            Zrób kopię i poproś sprzedawcę o potwierdzenie, jak odmówi to wyślij poleconym,
            jedną kopię zachowaj dla siebie
            pozdrawiam
            • iwles Dzięki wielkie :) 28.06.06, 14:12

      • gorgolka i jeszcze 28.06.06, 14:04
        z ustawy o sprzedaży konsumenckiej:
        Art. 8. 1. Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może
        żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo
        wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają
        nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość
        towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a
        także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny
        sposób zaspokojenia.

        2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza, że sprzedawca
        ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w
        szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz
        ponownego zamontowania i uruchomienia.

        3. Jeżeli sprzedawca, który otrzymał od kupującego żądanie określone w ust. 1,
        nie ustosunkował się do tego żądania w terminie 14 dni, uważa się, że uznał je
        za uzasadnione.

        4. Jeżeli kupujący, z przyczyn określonych w ust. 1, nie może żądać naprawy ani
        wymiany albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w
        odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na
        znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo
        odstąpić od umowy; od umowy nie może odstąpić, gdy niezgodność towaru
        konsumpcyjnego z umową jest nieistotna. Przy określaniu odpowiedniego czasu
        naprawy lub wymiany uwzględnia się rodzaj towaru i cel jego nabycia.
        Roszczenie o obniżenie ceny. Prawo odstąpienia od
        umowy


        Na gruncie ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży
        konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 141 poz. 1176, dalej
        jako ustawa), podstawowym uprawnieniem kupującego z tytułu niezgodności towaru
        z umową jest uprawnienie do żądania naprawienia towaru lub jego wymiany na nowy
        (art. 8 ust. 1 ustawy). Prawo żądania obniżenia ceny oraz prawo odstąpienia od
        umowy mają charakter wyjątkowy i są uwarunkowane szeregiem okoliczności
        (najczęściej niezależnych od kupującego). Stosownie do treści art. 8 ust. 4
        ustawy, kupujący może żądać obniżenia ceny lub odstąpić od umowy jeżeli:

        - nie może żądać naprawy ani wymiany towaru (zob. wyjaśnienie Roszczenie o
        naprawienie towaru lub jego wymianę),

        - sprzedawca nie może uczynić zadość żądaniu naprawy lub wymiany w odpowiednim
        czasie,

        - wymiana lub naprawa narażałaby kupującego na znaczne niedogodności.

        Przy określeniu odpowiedniego czasu naprawy lub wymiany należy brać pod uwagę
        rodzaj towaru i cel jego nabycia. W tym zakresie zawsze powinny decydować
        okoliczności konkretnego przypadku. Kupujący ma prawo żądania obniżenia ceny
        lub odstąpienia od umowy nawet w sytuacji, gdy niemożliwość wymiany towaru ma
        charakter przejściowy.

        Niedogodność wymiany lub naprawy towaru ma miejsce wówczas, gdy wiąże się dla
        kupującego np. z koniecznością przyjazdu po odbiór naprawionego towaru z
        odległej miejscowości. Innym przykładem wydaje się być sytuacja, w której towar
        notorycznie ulega awarii, co dla kupującego oznacza, konieczność ciągłego
        zgłaszania się do sprzedawcy celem dokonania naprawy, a w konsekwencji wiąże
        się z brakiem możliwości właściwego korzystania z rzeczy.

        Obniżenie ceny powinno nastąpić w stosownym rozmiarze (art. 8 ust. 4 ustawy)
        tj. przy uwzględnieniu zmniejszenia wartości towaru wskutek jego niezgodności
        umową.

        Prawo odstąpienia od umowy - w odróżnieniu od pozostałych uprawnień kupującego,
        które mają charakter roszczeń - jest prawem kształtującym. Skorzystanie z tego
        prawa przez kupującego ma wpływ na sytuację prawną sprzedawcy. Prawo to jest
        realizowane poprzez oświadczenie złożone sprzedawcy. Co do zasady oświadczenie
        takie może być złożone w dowolnej formie. Jeżeli jednak umowa została
        stwierdzona pismem, również odstąpienie od niej powinno nastąpić na piśmie
        (zgodnie z treścią art. 77 § 2 kodeksu cywilnego). Samo odstąpienie od umowy
        powoduje przejście własności towaru z powrotem na sprzedawcę tj. wywołuje
        skutek rzeczowy (zob. uchwała SN z dnia 27 lutego 2003 r. sygn. akt III CZP
        80/02, OSNC 2003/11/141). Oznacza to, że kupujący z chwilą dotarcia jego
        oświadczenia o odstąpieniu od umowy do sprzedawcy powinien zaprzestać
        korzystania z rzeczy. Naruszenie tego obowiązku będzie kwalifikowane jako
        korzystanie z cudzej rzeczy bez zgody właściciela.

        Kupujący odstępując od umowy jest zobowiązany zwrócić sprzedawcy wszystko co
        otrzymał od niego na mocy umowy, z drugiej strony może żądać nie tylko zwrotu
        tego, co sam świadczył, ale również naprawienia szkody wynikłej z niewykonania
        zobowiązania (zgodnie z treścią art. 494 kodeksu cywilnego). Kupujący nie ma
        natomiast obowiązku wynagradzać sprzedawcy za normalne zużycie rzeczy, powstałe
        przy prawidłowym korzystaniu z niej (zob. wyrok SN z dnia 3 lipca 1980 r. sygn.
        akt II CR 190/80, OSNCP 1981/1/18).

        Stosownie do treści art. 8 ust. 4 ustawy, kupujący nie może odstąpić od umowy,
        jeżeli niezgodność towaru jest nieistotna. W tym wypadku kupujący może jedynie
        żądać obniżenia ceny. Niezgodność towaru jest istotna wtedy, gdy kupujący z jej
        powodu nie może w ogóle korzystać z rzeczy lub zgodnie z jej przeznaczeniem.
        Inny przykład może stanowić sytuacja, gdy rzecz stwarza zagrożenie dla osób lub
        mienia. Przy ocenie stopnia niezgodności należy brać pod uwagę przede wszystkim
        punkt widzenia kupującego. W sytuacji, gdy umowa sprzedaży konsumenckiej jest
        równocześnie umową zawieraną na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa,
        kupującemu przysługuje również prawo odstąpienia od umowy na zasadach
        określonych w ustawie z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw
        konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt
        niebezpieczny (Dz. U. Nr 22 poz. 271). W tym wypadku - w terminie 10 dni od
        zawarcia umowy - kupujący może odstąpić od umowy bez podawania przyczyn i
        wykazywania jakichkolwiek przesłanek.
    • ewa2233 Re: reklamacja na buty - kupiłam sobie problem :( 28.06.06, 15:04
      poszłyśmy na ugodę, bo wiem, że NIBY mam prawo (na zdrowy rozum) ale w świetle
      przepisów nie do końca smile
      Pokrótce, bo rozmowa była długa: UDOWODNIŁAM kobiecie, że noga mi z butów
      wypada (nie wierzyła mi, że to prawda). A jak już jej udowodniłam, to zupełnie
      była inna gadka i zgodziła się przyjąć te buty w komis. Jeśli sprzeda - od razu
      zadzwoni i odda mi pieniądze. Mogę też kupić inne buty dla siebie, rodziny,
      albo namówić znajomych smile
      Nawet nie muszę się spieszyć, bo mogę kupić w sezonie jesiennym na przykład.
      Więc ogólnie nieźle wyszło smile

      BARDZO DZIĘKUJĘ za rzeczowość i szybkość odpowiedzi!
      Pozdrawiam!smile
      • luxfera1 Re: reklamacja na buty - kupiłam sobie problem :( 28.06.06, 23:30
        a ja mam ciotke ktora dawniej to se kupowała buty,polatała troche a potem
        odstawiała do kolezanki do sklepu i wyciagała zawsze kasę z powrotem.Teraz nie
        wiem jaki jest układ,ale funkcjonowało to dosyc długo.
    • anula2000 kupiłam memo i mam problem 29.06.06, 08:23

      A ja kupiłam synowi buty ortopedyczne, trzeci już raz i ta konkretna para
      okazała się feralna, już trzy razy były w naprawie, to zwykle trwało o 3
      tygodnie, a kupiłam je po to aby syn korygował wadę, a nie po to aby leżały u
      producenta. Za trzecim razem poprosiłam o nowe buty i nie dostałam, chcę iść
      znowu, bo buty znowu się rozwalają, tym razem znowu zażądam nowych, dopiero się
      sezon rozpoczął, a buty juz zepsute sad Ale traktowanie klienta jest tragiczne,
      postanowiłam, że to będzie ostatnia para jaką u nich kupię, za takie
      traktowanie stracą klienta.
      • ewa2233 Re: kupiłam memo i mam problem 29.06.06, 08:45
        Pytałam wczoraj rzecznika: jeśli wymieniony/naprawiony towar znowu się zepsuje,
        masz prawo do zwrotu pieniędzy. Wadę traktuje się jako uczążliwą (w Twoim
        przypadku szczególnie, gdyż buty są ortopedyczne). Złóż pismo o odstępieniu od
        umowy. Ja bym napisała coś w tym stylu:

        W dniu ... złożyłam w sklepie ... reklamację na zakupione w dniu ... buty.
        W wyniku rozpatrzenia reklamacji buty zostały naprawione. Niestety po ... buty
        znowu nie nadawały się do użytku.
        W związku z tym, że naprawa butów jest dla mnie bardzo uciążliwa: trwa ... dni,
        przez który to czas syn nie używa ortopedycznego obuwia, zalecanego przez
        lekarza, a naprawy nie są trwałe i nie spełniają swojego zadania - na podstawie
        Ustawy z dnia 27 lipca 2002r. o szczegółowych warunkach sprzedaży
        konsumenckiej, odstępuję od umowy i proszę o zwrot gotówki.
        • anula2000 Re: kupiłam memo i mam problem 30.06.06, 19:37
          o dzięki, przejdę się do tego sklepu w poniedziałek, bo i tak będe musiała buty
          jakies kupić, bo te niedługo całkiem się rozwalą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka