mamawar 07.09.06, 17:42 było dwóch pijaczków(prawdopodobnie młodych) mą zmoże by poznał, dostał w głowe kopa i w brzuch kilka razy, na policję nie mogłam się dodzwonic w tym czasie, oni uciekli i po sprawie, nmożna jeszcze coś zrobic? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
syriana Re: pobili mojego męza... 07.09.06, 17:45 a czemu nie zadzwonisz teraz na policję? Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: pobili mojego męza... 07.09.06, 20:13 A niby po co tam dzwonic?Co najwyzej sporzadza notatke.A nawet jak przypadkiem ich zlapia,to i tak prokuratura umorzy postepowanie,ze wzgl.na "znikoma szkodliwosc spoleczna czynu".Co dla mnie jest oczywistym absurdem,bo naruszenie czyjejs nietykalnosci cielesnej moze miec skutki bardzo powazne.Nie tylko te fizyczne. Obecnie nawet skopanie kogos i okradzenie ze wszystkiego,to "drobiazg".Niestety,nadmierna liberalizacja prawa,a co za tym idzie,praktyczna bezkarnosc rozwydrzonego motlochu sprawia,ze takie przypadki sa b.czeste i nikt sie tym nie przejmuje. Kiedys-gdy czesciej wojny bywaly-takie agresywne gnojki udawaly sie na front i tam ginely.A nawet jesli nie,to agresji mieli dosyc do konca zycia.Na wojne to nie ma co liczyc,zatem konieczne jest zaostrzenie prawa i skuteczne karanie.Najlepiej by bylo sprawcow takich zdarzen kierowac np.na rok do Strzelinskich kamieniolomow.Badz kopalni-niekoniecznie uranu,choc recydywistow mozna by i tam. Niestety,nasze panstwo "prawa"zapewnia nam wysoki poziom stresu,w mysl zasady,ze zastraszonym spoleczenstwem jest latwiej rzadzic. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: pobili mojego męza... 07.09.06, 21:27 no tak, lepiej nie dzwonić... niech sobie chodzą po mieście zadowoleni a policja niech ma dalej te swoje wypieszczone, nierosnące statystyki, którymi będzie się mogła przed kamerami pochwalić.. Odpowiedz Link Zgłoś
gacusia1 Niestety...Masz racje .-((( 08.09.06, 02:01 Wiem to z wlasnego doswiadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
masumi2006 Re: pobili mojego męza... 07.09.06, 21:32 Powiadomić policję i zrobić obdukcję.Jak mąż może ich rozpoznać,albo przynajmniej spróbuje może dostaną po dupie,chociaż jak piszecie polskie parwo jest tak skonstruowane,że można je naginać jak kto chce. Odpowiedz Link Zgłoś
hanna26 Re: pobili mojego męza... 07.09.06, 22:13 Nie zgłosisz na policję, a pijaczki sobie pomyślą: "Tego faceta można lać do woli, i tak nic nie zrobi". Lepiej jednak zgłoście. Odpowiedz Link Zgłoś
ainna79 Re: pobili mojego męza... 07.09.06, 22:16 my zgłosiliśmy kradzież samochodu...auta nie znaleźli ale radio z niego tak Odpowiedz Link Zgłoś
wadera77 Re: pobili mojego męza... 08.09.06, 02:08 dlaczego uważasz, że nie ma po co zgłaszać? to po co wcześniej dzwoniłaś? 90% zostanie umorzonych,w 10% przypadków czasem coś to daje. Spróbujcie, to nic nie kosztuje (jedynie nerwy),a nóż widelec poniosą jakąś karę. Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek Re: pobili mojego męza... 08.09.06, 06:05 Kilka lat temu dwoch lepkow pobilo mojego brata... nie wiem co by mu sie stalo, gdyby nie to, ze akurat przejezdzal ambulans i ich przegonili... moj brat mial wszystko - obdukcje, zdjecia, zgloszenie na policje... znal doskonale chlopakow, ktorzy go pobili, bo z "naszego podoworka" i co? i nic... ten, co go bil ma zolte papiery, a ten, ktory pomagal wymigal sie... a moj brat przez tydzien nie wychodzil z pokoju, bo wygladal tak, ze nie mozna bylo go rozpoznac... mial szczescie, ze zeby, nos i oczy uszly w nienaruszonym stanie... Odpowiedz Link Zgłoś
mamawar Re: pobili mojego męza... 08.09.06, 08:25 dziewczyny, mój maz nie poznałby tych typów, kiedy mnie poinformmował zaczęłam dzwonic na police, on tez dzwonił, linia 112 była zajęta, jak na złośc, to jest Polska własnie. oni gdzies znikneli, ślad zaginął, wg relacji męza to ktoś przypadkowy, pijany, zaszedł im droge poprostu. Odpowiedz Link Zgłoś
sebastianbak Re: pobili mojego męza... 08.09.06, 13:44 Wyślij męża na jakieś treningi: siłownia lub sztuki walki. Jak następnym razem im przynajmniej trochę nie dokopie to może nauczy się uciekać w sytuacji gdy przeciwnik jest silniejszy lub liczniejszy, bo telefonem to nic nie zdziała chyba, że ma starego centertela to może nim przyłożyć ). A policja...taaa... oni są od tego żeby namierzać "wariatów" drogowych. Sami się boją po ulicach chodzić leszcze. To żaden wstyd uniknąć niepotrzebnej walki poprzez ucieczkę, gorzej odpowiadać znajomym "a wiesz wyglądam tak bo w mordę dostałem jak się postawiłem pijaczkom". Duma w kieszeń i do domu, są ważniejsze rzeczy w życiu niż pokazanie kilku przygłupom, że jest się męskim. Odpowiedz Link Zgłoś