kbart 26.09.06, 11:57 posiedziec z obcym dzieckiem4 godzinki wieczorem, ze swoim dzieckiem, nie mam pracy i potrzebuję zarobić coś, ile mogę dostac mniej więcej? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gerandia Re: ile byście zażądały 26.09.06, 13:33 zalezy od miasta ale tak 4 zl za godzine to minimum jakie placa w Poznaniu Odpowiedz Link Zgłoś
temeko Re: ile byście zażądały 26.09.06, 13:58 Warszawa- minimum 5 zł za godzinę, a więc 20 zł za wieczór. Odpowiedz Link Zgłoś
kbart Re: ile byście zażądały 26.09.06, 15:42 tez tak pomyślałam 20 zł za wieczór. Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: ile byście zażądały 26.09.06, 21:53 10 zl/godz.W tym caly problem,ze ludzie u nas nie doceniaja wlasnej pracy.Stad zarobki sa jakie sa.Na co niby te 5 zl za godz Ci wystarczy?Trzeba porownac wlozony w prace wysilek z sila nabywcza pieniadza. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: ile byście zażądały 26.09.06, 21:57 W Warszawie wieczorem minimum 10 zł za godzinę, jeśli opieka ma skończyć się np. o północy to + na taryfę. 4 zł za godzinę to smiech na sali. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Triss 26.09.06, 22:07 laska bedzie pilnowala obcego dziecka jednoczesnie zajmujac sie swoim- ja swojej niani w takiej sytuacji placilam 5 zl za godzine i uwazam ze to uczciwa cena Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Ok 26.09.06, 22:19 Chyba, że tak... Ale z tego co wiem to na wieczór warszawskie stawki (na doraźną opiekunkę) są kosmiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
sineira Re: ile byście zażądały 26.09.06, 22:06 W Poznaniu około 5 zł/godzinę. Powiedzmy sobie szczerze - kogo stać, by dać więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: ile byście zażądały 27.09.06, 09:09 Stac tego kto za swoja prace jest godnie wynagradzany!Wtedy on tez godnie zaplaci opiekunce.Tylko ze u nas raczej zaniza sie stawki,zeby wykosic konkurencje.W ten sposob nic nie ma ten "wykoszony",a i niewiele "wykaszajacy".Efekt-wszyscy biedni. Odpowiedz Link Zgłoś
fugitive Re: ile byście zażądały 27.09.06, 10:53 takie są niestety prawa rynku, nie da się 'umówić' że wszysy szanujemy swoją pracę i żądamy większej stawki,choć co jakiś czas słychać takie mądre głosy, pokażcie mi jak może się umówić kilka milionów ludzi, takie sprawy kształtuje prawo podaży i popytu, 100 chętnych na jedno stanowisko pracy powoduje, że stawki są zaniżane normalka, ale jeśli chętnych byłoby 3 to co innego, a jeśli odpowiedniego kandydata nie można by było znaleźć to on dyktowałby warunki płacy Odpowiedz Link Zgłoś