Dodaj do ulubionych

Sąd pracy, mam szansę?

06.08.08, 23:12
Zastanawiam się, czy mam jakiekolwiek szanse w sądzie pracy np. na
odszkodowanie w sytuacji, kiedy pracodawca daje mi do podpisania
umowę ze stawką zupełnie inna niz ustalona, to nawet nie było brutto
tego co chciałam netto.. Ja zeby przyjąc się tam do pracy ("solidna"
państwowa firma), złozyłam wymówienie w starej pracy (bo jak wiadomo
okresy wypowiedzeń etc...)
Obawiając sie jakis numerów, chciałam podpisac umowe w nowej pracy
przed złożeniem wypowiedzenia w starej,ale szefowa uznała: "trzeba
miec troche zaufania do ludzi i że u nich nie ma takiego zwyczaju"...
Skutek: złozyłam wypowiedzenie, nie zgodziłam sie na stawkę w nowej
pracy. I zostałam bez pracy... WIEM... Głupich i naiwnych nie
sieją... Wiem po fakcie..Oczywiście, wszystko było umawiane na
gębę.. zero dowodów. Ale myślałm ze urzędnik samorządowy, państwowa
firma, to po co miałby oszukiwac...
No i co z tym zrobić
Obserwuj wątek
    • alena30 Re: Sąd pracy, mam szansę? 07.08.08, 03:28
      No raczej nic nie da się zrobić. Nigdy już nie zwalniaj się ze
      starej pracy z powodu jakiejś nowej w przyszłości. Zawsze można w
      starej wziąć urlop lub chorobowe jakby co. A na odszkodowanie to nie
      masz żadnych szans ... niby dlaczego?? Twoje działanie - Twój błąd.
      Ale życzę powodzenia w przyszłości ... smile
      • kammik Re: Sąd pracy, mam szansę? 07.08.08, 07:59
        > Zawsze można w
        > starej wziąć urlop lub chorobowe jakby co

        Jest prostsze wyjście - można u nowego pracodawcy podpisać list intencyjny z
        wyszczególnieniem wszystkich warunków zatrudnienia.
        • joszka30 Re: Sąd pracy, mam szansę? 07.08.08, 08:38
          Chciałam to zrobić, ale Szanowna, Uczciwa Pani Dyrektor
          PaństwejFirmy uznała, że "oni nie maja takiego zwyczaju i trochę
          zaufania do ludzi..."

          Niestety, bolesna nauczka. Za głupotę się płaci.
          Pytałam o sąd, bo wymównienie w starej pracy nam tylko ustne", nie
          dawałam zadnych pisemnych formalnych wypowiedzen. Mielismy się
          rozstać za porozumeiniem stron po wyczerpaniu zaległego urlopu i w
          dawenj pracy powiedziano mi że słowne wypowiedzenie ma moc i nei
          moge tego anulowac. Natomiast w nowej pracy, jak sie okazuje, słowne
          zobowiązania (co do pensji) nie mają żadnej konsekwencji i skutków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka