medium33
12.02.14, 18:55
Ale bezpośrednią przyczyną ciężkiego stanu senatora, jak przekazali nam zaprzyjaźnieni z nim politycy PiS, było zachłyśnięcie się winem.
– Jadł kolację, popijał winem i zakrztusił się – powiedział nam jeden z posłów PiS.
Zakrztusil się winem
a może ? Akt prawdziwej łaski.
- Nasze intencje są zupełnie jasne: karę śmierci zamieniamy na 25 lat pozbawienia wolności. Eksperci będą wiedzieli, jak to ująć - mówił tuż po otrzymaniu z Sejmu pierwszej wersji ustawy przewodniczący Komisji Praw Człowieka Zbigniew Romaszewski.