Aga

11.09.09, 11:06


Witam!
Mam pytanie do kobiet/dziewczyn które mają już swoje pociechy.
Za rok może w blizszej perspektywie chcilei byśmy z mężem mieć
dziecko. Tylko,że ja ogólnie obawiam się tych wszystkich badań,
zastrzyków w szczególności bo zawsze mdleje ciężko mi dojść potem
do siebieuncertain - czy dziecko może się niedotlenić?
Każde pobranie krwi się tak kończy, potem cały dzien przeleże w
łóżku, zdarza się to tylko przy tego typu badaniach. Mam już w sumie
28 lat.
A tak sobie rozmyślam,że np. można mieć cesarkę to i bez
znieczulenia się nie obejdzie.

Czy któraś z Was miała taki problem, mam nadzieję , że da go się
jakoś obejśćwink.

jak to wyglądało u Was?

Dzięki za informację
    • ygawa81 Re: Aga 11.09.09, 11:08
      pomyłka autora i tematuuncertain
      Temat: Badania w czasie ciąży
      Autor: Aga
      • zabcia35 Re: Aga 11.09.09, 11:27
        Jesli Ty mdlejesz po pobraniu krwi i cały dzień dochodzisz do
        siebie, to niewiem co Ci można odpisać wink
        Ciąża wiążę się z całą masą badań, ukłuć itp nie wspomnę o porodzie,
        który jest nieunikniony gdy już w tą ciążę zajdziesz.Niezaleznie od
        tego czy urodzisz sama, czy bedziesz miec cc nie unikniesz traumy,
        jaką jest dla Ciebie kontakt z białym faruchem
        Wiesz, moze Ty zaczekaj z tymi planami macierzynskimi wink
    • luka80 Re: Aga 11.09.09, 12:34
      Aż tak nie miałam, żeby aż leżeć w łóżku cały dzień, bo i nigdy się nie użalam
      nad sobą, ale.....
      Też mdlałam kiedyś przy pobieraniu krwi i nie przepadam za znieczuleniem u
      dentysty ( dlatego leczę zęby bez znieczulenia ).
      Mdlenie zaczęło się od momentu kiedy kiedyś pielęgniarka nie potrafiła pobrać mi
      krwi, grzebała w obu rękach i nie dawała rady, trwało to długo, a potem jeszcze
      stwierdziła: "co Pani ma takie słabe żyłki" jakby to ode mnie zależało. Po
      kolejny próbach zemdlałam, potem mi się słabo robiło przy kolejnych pobieraniach
      i bałam się panicznie.
      Rozwiązaniem jest znalezienie doświadczonej pielęgniarki, która umie pobierać
      krew, poinformować przed pobraniem pielęgniarkę, że możesz mdleć, to na pewno
      otworzy okno żeby Cie dotlenić. Ponadto zawsze warto przed pobieraniem wypić
      około pół litra wody- wtedy łatwiej pobrać krew.
      Ja przezwyciężyłam swój strach i Tobie życzę tego samego. Całą ciążę chodzę
      dzielnie na badania smile.
      • asia8537 Re: Aga 11.09.09, 12:51
        Mój mąż panicznie boi się zastrzyków. Do tego stopnia, że z reguły
        mdlał już przed zabiegowym czekając w kolejce na pobranie krwi
        (serio)! Wszystko się skończyło, gdy "natrafilismy" na bardzo miłą
        pielęgniarkę, która tak szybko i sprawnie pobrała krew, że mąż nawet
        nie zauważył że już po wszystkim (a go w tym czasie zagadywalamwink)
        Najlepiej od razu poinformować pielęgniarkę, że jest Ci słabo przy
        takich zabiegach. A naprawdę doświadczona pielęgniarka potrafi
        pobrać krew sprawnie, szybko i bezboleśnie.
        A co do porodu... ja jestem z tych wytrzymalych na ból, ale mam
        koleżanki, które mdleją na widok kropli krwi z rozciętego papierem
        własnego palca lub jak widzą w telewizji strzykawkę z igłą... Teraz
        same mają dzieci, dały radę je urodzić. Ty też sobie poradzisz, dla
        dziecka można zrobić wszystkosmile
        Życzę powodzenia, odwagi i pozdrawiamsmile
    • zabulin Re: Aga 11.09.09, 13:11
      Masz problem i to duży. Nawet, zkladajac ze ciąza bedzie przebiegać
      wzorcowo- kilka razy bedą ci krew pobierać.
      Moja rada- życzliwa i bez złośliwośći- pozbądź sie najpier strachu.
      Dobry terapeuta, psycholog powinien pomóc. Ludzie leczą swoje
      strachy przed zwierzetami, przestrzenia itp. z powodzeniem. Czemu
      miałoby sie nie udać tobie?
      Przynajmniej sprobuj, zaden wstyd.

      Bo chodzi też o to, abyś się ta ciazą cieszyła, a nie zyła od
      badania do badania i była pelna strachu.

      A co do tego lezenia cały dzień w łózku po pobraniu krwi. Jesli to
      problem fizjolog, to znaczysz jesteś taka słaba, kręci ci sie w
      głowie, moze powinnaś zrobić jakieś badania. No chyba, że to z
      emocji.

      A tak sobie rozmyślam,że np. można mieć cesarkę to i bez
      > znieczulenia się nie obejdzie.

      No, własnie. A ja rodziłam SN i musieli podac kroplowkę z oxy, tez
      wkłucie było.
Pełna wersja