sueellen
13.09.09, 16:16
Mieszkam w Londynie i nie mam tu robionych niemal żadnych badań. No i
naczytałam się na tym forum o chorobach. Przyjechałam na kilka dni do Polski i
dla czystego sumienia poszłam do gina w swoim rodzinnym mieście. Moje czyste
sumienie kosztowało mnie 100 zł. Spoko. Lekarz powiedział to samo co babki na
tym forum, żebym koniecznie naciskała tych w UK aby zrobili mi badanie na
toksoplazmozę i cukrzycę.
Przy najbliższej rozmowie z lekarzem w Londynie wypytałam o te badania. Lekarz
spojrzał w moje papiery, na mnie, znowu w papiery i zapytał odkrywczo: "Pani
jest z Polski, tak?". - Tak. - To skierują Panią na te badania...