Praca w ciąży

07.01.04, 09:46
Witam.

Mam do Was przyszłe mamy pytanie. Czy pracujecie w ciąży czy idziecie na L4
i zasiłek chorobowy? Nie mam oczywiście na myśli ciąż zagrożonych, kiedy to
kobiety nie mają wyboru i muszą być na zwolnieniu lekarskim.

Ja jestem w 17 tygodniu ciąży i pracuję. Planuję pracować do końca lutego.
Ze względu na mój charakter pracy-tylko i wyłącznie przy komputerze,
siedzenie 8 godzin- od marca idę na zwolnienie. Nie będę w stanie wysiedzieć
tylu godzin praktycznie w jednej pozycji, już teraz jest mi trudno i
odczuwam bóle kręgosłupa. Praca jest tez dla mnie lepsza przy moich
całodniowych mdłościach-jakos udawało mi sie chociaż częsciowo o nich
zapominać. Mdłości na szczęście powoli przechodzą. Proszę Was, abyście
podzieliły się swoimi przeżyciami i decyzjami związanymi z pracą w tym
cudownym stanie.

Pozdrawiam, Ania i 17 tygodniowy Bąbelek
    • la_lunia Re: Praca w ciąży 07.01.04, 09:49
      ja te zpracuje 8h przy komputrze a na dodatek dziennie przemierzam 100 km do
      pracy (w jedna strone 50 km)
      mam zamiar pracowac do kwietnia - termin porodu 6 czerwca
      a jak bedzie naprawde - NIE WIEM
      do chwili obecnej czuje sie wysmienicie i z powodu ciazy nie opuscilam ani
      jadnego dnia "pracowego"
    • kmiszka Re: Praca w ciąży 07.01.04, 10:01
      Witaj!
      Ja jestem w 25 tyg., czuje sie dobrze, pracuje i mam zamiar pracowac do
      rozwiazania. Prace tez mam siedzaca i przy komputerach. Na zasilek chorobowy
      nie ide (mimo namow lekarza - paranoja!!) bo nie czuje sie chora, a poza tym
      szkoda mi pogarszac sobie sytuacji zawodowej, bo lubie swoja prace i mam
      zamiar tam wrocic.
      Co do pozycji siedzacej, to postaraj sobie robic przechadzki i rozciaganie co
      godzine, bardzo pomaga, a co do komputerow to nie ma zadnych uznanych wynikow
      badan jakoby komputer wplywal negatywnie na rozwoj plodu. Ustawodawca z gory
      uzanal ze tak bedzie lepiej dla ciezarnych, a lekarze z checia to wykorzystuja
      i wypisuja zwolnienia na calutka ciaze. Szkoda tylko ze wiele zdrowych
      dziewczyn ulega tym namowom, a potem maja problemy po powrocie do pracy.
      Pozdrawiam, rozwaz wszystkie za i przeciw, i podejmij dobra decyzje.
      • amoran Re: Praca w ciąży 07.01.04, 10:17
        Od marca nadal będę pracować, ale w domu. Pracuję w serwisie internetowym i
        dlatego istanieje taka możliwość. Na moje miejsce w biurze zostanie przyjęta
        nowa osoba. Wrócić do pracy po macierzyńskim mogę, ale nie wiem czy warto.
        Cały czas rozważam za i przeciw. Nie będzie mnie w domu od 8 do 18. Opiekunkę
        do dziecka musiałabym wynając na około 10 godzin. Widziałabym moje dziecko
        tylko wieczorem. Poza tym opiekunce za taką ilość godzin będę musiała zapłacić
        około 800-900 zł. Reszta którą zarobię to będzie tak zwany czysty zysk. Czy te
        ewentuakne kilkaset złotych są tego warte? Myslałam, żeby posiedzieć z
        dzieckiem jakiś czas, nie chce takiego maleństwa zostawiać z obcą pania na
        cały dzień. Mam dylemat i sama nie wiem co mam zrobić. Co jest ważniejsze? Do
        czerwca mam czas żeby podjąc decyzję....
        • dorisk Re: Praca w ciąży 07.01.04, 10:34
          Ja jestem w 22 tygodniu i własciwie lada dzień ide na zwolnienie. moze troche z
          lenistwa bo ostatnio moja praca jest bardzo nudna, totalny przestój, ale
          głownie ze względu na zdrowie. Siedząc w domu czuje się super, mnóstwo mam
          energii, siły ale w pracy od siedzenia wszystko mnie boli, nie daje rady i
          jeszcze dodatkowo non-stop komputer. Mysle ze bedzie lepiej dla mnie i dla
          dzecka jak zacznę odpoczywac i zbhierac siły, które będa mi potem bardzo
          potrezbne. jezeli chodzi o powrót do pracy to mysle ze łatwiej podejmiesz
          decyzje juz po porodzie. ja btez się zastanawiałam czy wracać od razu po
          macierzyńswkim a dziecko oddac do żłobka, na opiekunke niestety mnie nie stać.
          Ale rozwiązało się samo, choc nie tak jakbym chciała bo dostałam umowe tylko do
          rozwiazania a potem zostaję bezrobotna więc nie ma co się spieszyć. Odczekam
          kilka miesiecy i dopiero sie porozglądam , tym bardziej ze na mój zawód zaczyna
          się popyt na wiosne, łatwiej dostać coś konkretnego.
          • yellow1 Re: Praca w ciąży 07.01.04, 10:41
            Ja mam termin dopiero na sierpien, wiec duzo czasu przede mna i zamierzam
            pracowac tak dlugo, jak to mozliwe. Glownie z obawy przed utrata pracy, ale z
            drugiej strony, ciaza to nie choroba i jesli wszystko bedzie dobrze- to
            dlaczego nie mialabym pracowac? Lekarz juz na 1 wizycie zaproponowal mi
            zwolnienie, kiedy powiedzialam ze nie chce, dodal, ze jeszcze mnie bedzie na
            to zwolnienie namawial... Dla mnie to dziwne i niepotrzebne, oczywiscie, jesli
            ciaza jest w jakis sposob zagrozona lub mama czuje sie zle, to zwolnienie jest
            potrzebne, ale przy dobrym samopoczuciu i mamy i dziecka- po co? Pozdrawiam
            wszystkie ciazoweczki smile
      • apolka Re: Praca w ciąży 07.01.04, 10:43
        Ja też jestem kobieta pracująca :o).
        Właśnie zaczął się u mnie 26 tydzień, jak dotąd nie opuściłam w pracy ani
        jednego dnia. Czuję się dobrze chociaż bywało różnie, mam na myśli
        typowe "uciążliwości" ciążowe, nudności, wymioty, różnorakie wstręty,
        pobolewania. Jakoś to przetrzymałam, na szczęście mnie najbardziej dopadało po
        południu. A w pracy - jakkolwiek wiadomość o mojej ciąży została przyjęta z
        lekką paniką, to jednak jestem traktowana bardzo życzliwie i nie odczuwam
        żadnych negatywnych sygnałów. Finansowo również jest ok., nie zarabiałam nigdy
        kokosów ale też nie ominęły mnie ostatnie podwyżki premii itp. Przyznam, że
        jest to dla mnie dodatkowym bodźcem do tego, aby wytrwać "na posterunku" jak
        najdłużej. Oczywiście, gdy lekarz zasugruje, że nadszedł czas, aby iść na
        zwolnienie gdyż dalsza aktywność zawodowa może mieć negatywny wpływ na młode,
        nie zawacham się nawet przez moment, póki co jest dobrze i oby tak dalej. Nie
        wiem, czy pracodawca to doceni, czy ułatwiam sobie w ten sposób powrót z
        macierzyńskiego, nikt mi nie da takich gwarancji, wiem, że ja jestem w porządku
        wobec pracodawcy a co będzie, zobaczymy.
        Poza tym wszystkim, szczerze mówiąc, nie wiem, czy by mi służyło
        kilkumiesięczne siedzenie w domu, szczerze w to wątpię.
        Pozdrawiam, a.
    • malagao Re: Praca w ciąży 07.01.04, 10:45
      Witam wink W pierwszej ciąży pracowałam do końca, w piątek posprzątałam biurko, w
      sobotę urodziłam. Teraz, w 28 tygodniu nadal pracuję, lubię przebywać między
      ludźmi, pracę mam spokojną, więc jest ok. Od czasu do czasu biorę sobie tydzień
      aby nabrać sił, zamierzam pracować do rozwiązania. Malaga
      • lastka Re: Praca w ciąży 07.01.04, 12:37
        Jestem w 32 tygodniu i ostatnio byłam 6 tygodni na zwolnieniu, miałam troszkę
        problemów lekarz podejrzewał zatrucie ciążowe, zaczełam puchnąć i miałam
        nadciśnienie ciążowe. Od poniedziałku chodze do pracy i mam zamiar jeszcze
        troszkę pochodzić, a zwolnienie wezmę przed końcem ciąży, może jakiś tydzień
        przed terminem, a pracę też mam komputerową i siedzącą, ale co jakiś czas
        przejdę się kilka minutek po wydziałach i wracam na miejsce.
        Pozdrawiam mamy i dzidzie
        • jaga2003 Re: Praca w ciąży 07.01.04, 13:19
          Ha, to ja póki co jestem rekordzistką wątku (chociaż raz nie z racji przyrostu
          wagi smile) bo właśnie jestem w 34 tygodniu i jeszcze mam zamiar pochodzić do
          końca przyszłego a potem zwolnienie. Ale już mam dość - ledwo wchodzę po
          schodach, co chwilę latam do toalety (to znaczy posuwam się powoli sapiąc) i
          chętnie pospałabym w dzień. Pracuję 8 godz. przy komputerze - nie boję się
          promieniowania, bo informatycy dali mi z racji mojego stanu monitor LCD, a
          reszta już tak nie promieniuje. No i mąż wozi mnie autem - gdybym musiała
          dojeżdżać tramwajem (ponad godzinę) w te mrozy, to na pewno siedziałabym w domu.
          Chciałam pracować do końca stycznia (termin mam na połowę lutego), ale już
          widzę, że to nie ma sensu. Trzeba się porządnie wyspać - będzie musiało
          starczyć na jakieś 3 lata smile))))) - i przestać straszyć koleżeństwo.
          Pozdrawiam,
          jaga
          • cysia.b Re: Praca w ciąży 07.01.04, 13:38
            No to ja pobiję rekord. Jestem w 37 tygodniu i nadal w pracy ( co prawda miałam tochę ponad miesiąc przerwy). Od przyszłego tygodnia idę na
            zwolnienie, bo nie mam zamiaru urodzić w pracy, albo co gorsza w autobusie.
            Pozdrawiam
            Cysia
    • jagonia Re: Praca w ciąży 07.01.04, 14:56
      Witaj!

      Ja mam trochę inną sytuację, bo długo prowadziłam DG, a od niedawna
      znowu "dodatkowo" pracuję na etacie. Propozycję obecnej pracy dostałam
      niespodziewanie, a ponieważ zarówno warunki pracy jak i płacy były interesujące
      to mimo iż podejrzewałam ciążę (wtedy jeszcze nie wiedziałam, ale już coś
      przeczuwałamsmile zdecydowałam się ją podjąć. Nie jest mi łatwo, bo mam dużo
      pracy, a ostatnio czuję się potwornie zmęczona.... Już ok. 11-12.00 nie mogę
      opanować senności i zmeczenia... Na szczęście, co teraz jest dla mnie
      szczególnie ważne, mam nienormowany czas pracy, jestem rozliczana tylko z
      konkretnych zadań, a nie z tego ile siedzę w biurze tak więc część pracy mogę
      wykonywać do domu. Tak więc w biurze spedzam 4-6 godzin, a resztę robię w domu.
      Nikomu nie wydaje sie to podejrzane, bo wiele osób z tej firmy na podobnych
      stanowiskach tak robismile Inaczej chyba nie dałabym rady, zwłaszcza że już
      odzwyczaiłam się chodzić na smyczysmile
      Chcę pracowac jak długo sie da. Ponieważ pracuję w tej firmie stosunkowo
      niedługo nie chcę zrobić świństwa mojemu pracodawcy i np: po trzech miesiącach
      isć na L4. To byłoby nie fair, tak wiec jeżeli dam rade to bedę pracowała do
      konca. Zwłaszcza, ze zależy mi na pracy w tej firmie po macierzynskim - co
      prawda nie wiedzą jeszcze o ciązy, ale jestem juz po okresie próbnym, bardzo
      mnie chwalą, tak więc mam nadzieję, że jeśli będę pracowac jak długo sie da to
      mój pracodawca to docenismile Pozyjemy zobaczymy, ja w każdym razie chce być w
      porządku. Jeżeli nie dam rady do konca, to spróbuję wytrwać chociaż do 6-7
      miesiąca. Póki co czułabym sie świetnie, gdyby nie to straszne zmeczenie....

      Jagoda


      amoran napisała:

      > Witam.
      >
      > Mam do Was przyszłe mamy pytanie. Czy pracujecie w ciąży czy idziecie na L4
      > i zasiłek chorobowy? Nie mam oczywiście na myśli ciąż zagrożonych, kiedy to
      > kobiety nie mają wyboru i muszą być na zwolnieniu lekarskim.
      >
      > Ja jestem w 17 tygodniu ciąży i pracuję. Planuję pracować do końca lutego.
      > Ze względu na mój charakter pracy-tylko i wyłącznie przy komputerze,
      > siedzenie 8 godzin- od marca idę na zwolnienie. Nie będę w stanie wysiedzieć
      > tylu godzin praktycznie w jednej pozycji, już teraz jest mi trudno i
      > odczuwam bóle kręgosłupa. Praca jest tez dla mnie lepsza przy moich
      > całodniowych mdłościach-jakos udawało mi sie chociaż częsciowo o nich
      > zapominać. Mdłości na szczęście powoli przechodzą. Proszę Was, abyście
      > podzieliły się swoimi przeżyciami i decyzjami związanymi z pracą w tym
      > cudownym stanie.
      >
      > Pozdrawiam, Ania i 17 tygodniowy Bąbelek
      >
      >
      • moja.fasolka Re: Praca w ciąży 07.01.04, 15:02
        Witam mamusie,
        ja jestem w 37 tygodniu i pracowałam przez całą ciążę, a wczoraj byłam ostatni
        raz w pracy. Wytrzymałabym dłużej, gdyby nie narastające zmęczenie i prawie 30
        km w jedna stronę.
        Pozdrawiam,
        A&Fasolka (37 tydz.)
    • werata Re: Praca w ciąży 07.01.04, 17:39
      Właśnie rozważam taką decyzję, co dalej.
      Jestem w 19tc, ciągle pracuję, ale waham się, czy nie iść na zwolnienie.
      Gdybym pracowała w biurze, to na pewno chciałabym pracować dalej, bo siedzenie
      w domu nie jest dla mnie atrakcyjne.
      Ale moja praca to ciągły kontakt z klientami, non-stop samochód, ogromny stres,
      10-12 godzin, żeby zrobić wszystko. Muszę też dobrze wyglądać, a więc nie mogę
      iść w ogrodniczkach...
      Z drugiej strony czuję się nieźle (jak na ciężarówkę wink i nie wiem, czy mozna
      poprosić gina o zwolnienie ? Byłoby mi głupio... A jak powie, że skoro czuję
      sie dobrze, to nie widzi powodów do zwolnienia lek.?
      No i wciąż nie wiem, jak to rozwiązać...
      pozdrawiamy z Groszkiem (19tc)
    • mika_26 Re: Praca w ciąży 07.01.04, 18:21
      Ja jestem w 18 tygodniu ciąży i zamierzam chodzić do pracy póki się da. Też
      pracuję 8h dziennie przy komputerze,choć i zdarzają się wyjazdy służbowe, na
      które się zgadzam bo czuję się świetnie. Nie przeszkadza mi też problem z
      dojazdami do pracy w taki mróz miejskimi czerwoniakami.Jestem może
      przyzwyczajona do takich "luksósów" więc nie narzekam. Dodatkowo mobilizuje
      mnie fakt, by codziennie podążać do mojego miejsca świadczenia pracy,że
      sytuacja międzypersonalna w robocie pozwala mi zapomnieć o wszyskich małych
      bolączkach.Dzięki przyjaznemu otoczeniu mogłam zapomnieć o nudnościach, które
      mnie nawiedzały a teraz o senności, która mnie nawiedza w połowie dnia.Jednak
      tylko wtedy,gdy poczuję się na tyle niedysponowana,by pracować opuszczę moją
      robotę by sprawować pieczę nad swoim zdrowiem.pozdrawiam
Pełna wersja