Dodaj do ulubionych

Tarczyca a ciąża . Boję się.

08.01.04, 16:06
Znalazłam wyniki hormonów, które robiłam 2 lata temu. Robiłam tam
m.in.badania hormonów tarczycy.
Tsh 0,7 (norma- 0,36-4,80
FT4 24,8 (norma- 7-18)
No i wpadłam w panikę. Nie wiem, dlaczego zapomniałam o tamtych wynikach.
Boję się, że moje dziecko (4 miesiąc) urodzi się nienormalne. Czy ktoś wie,
czy wyniki mojego FT4 są dużym ochyleniem od normy. Czy ktoś był w podobnej
sytuacji?
Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • amoran Re: Tarczyca a ciąża . Boję się. 08.01.04, 16:19
      Przede wszystkim idź jak najszybciej zrobić sobie badania na hormon tarczycy:
      TSH (to jest ponoć najważniejszy wynik), T3 i FT4. Sytuacja w ciagu 2 lat
      mogła ulec zmiania. Następnie wyniki skonsultuj z endokrynologiem. Nie
      denerwuj się póki nie wiesz jesczze jaka jest sytuacja. Ja też myślałam że mam
      niedoczynność tarczycy, tak zinterpretowałam wyniki i ginekoog też tak
      twierdził. Poszłam do profesor endokrynologa. Okazało sie, ze jednak są w
      normie, tej najniższej ale jednak w normie. Jeśli okaże sie, że jednak masz
      tarczycę to prawdopodobnie będziesz brała hormony. Teraz naprawdę się nie
      martw. Z moich wyników też wynikało, że FT4 nie mieściło się w normie.

      Pozdrawiam gorąco Ania i 17 tygodniowy Bąbelek
    • amoran Re: Tarczyca a ciąża . Boję się. 08.01.04, 16:21
      I jeszcze jedno dziecko nie rodzi się nienormalne, czasami mogą występować
      skutki uboczne ale nie w każdym przypadku.

      Ania
    • agnes555 Re: Tarczyca a ciąża . Boję się. 08.01.04, 16:33
      A czy pamiętasz te wyniki FT4. Słyszałam też, że jeżeli nie podejmie się
      leczenia do 3 miesiąca to potem jest już za późno. Pozdrawiam Cię i Twojego
      bąbelka.Agnieszka
      • amoran Re: Tarczyca a ciąża . Boję się. 08.01.04, 16:37
        Sprawdę dzisiaj w domu i jutro jak będę w pracy Cie napiszę. Na poczatku ciąży
        miałam podejrzenie tarczycy i w tej chwili nie pamiętam wyników.

        Pozdrawiam i na razie nie martw się. Idź najlepiej jutro rano zrobić sobie
        badania.

        Ania
    • amoran Re: Tarczyca a ciąża . Boję się. 09.01.04, 11:19
      Sprawdziłam swoje wyniki. Ja mam trosze inne wyniki anieżeli Ty. Moje bardziej
      można podciągnąć pod niedoczynność tarczycy, a Twoje pod nadczynność.
      hTSH - 4.633 (0.490-4.4670)
      Free_T4 - 0.55 (0.71-1.85)
      FT3 - 2.13 (1.45-3.48)

      Jak wydzisz z powyższych wyników także wynika, że mój hormon FT4 jest poniżej
      normy. Mimo to pani profesor powiedziała, że nie są to niepokojące wyniki i
      tarczycy nie mam się obawiać. Tak jak wczesniej pisałam najlepiej zrób sobie
      jeszcze raz badania-przez 2 lata mogło się coś zmienić.

      Mam nadzieje, ze wszystko będzie w porządku

      Pozdrawiam, Ania
    • rabarbara Re: Tarczyca a ciąża . Boję się. 09.01.04, 12:30
      Przede wszystkim musisz udać się z wizytą do endokrynologa. Najlepiej, jeżeli
      masz na wydaniu 100 zł, to zbadaj sobie poziom TSH, FT3, FT4 i przeciwciał
      tarczycy. To pozwoli już przy pierwszej wizycie stwierdzić, czy wszystko jest w
      porządku lub od razu podjąć leczenie. Choroby tarczycy mają to do siebie, że
      same nie znikają, chociaż ciąża jest takim stanem który albo uspakaje chorą
      tarczycę, lub ja jeszcze bardziej pobudza do nieprawidłowego funkcjonowania. Im
      jednak wcześniej podejmiesz leczenie tym lepiej dla Ciebie i dziecka. Tarczycę
      można a nawet trzeba leczyć w czasie ciąży.
      Podwyższony poziom hormonów tarczycy a niskie TSH, wskazuje na nadczynność
      tarczycy. Na pocieszenie dodam, że z dwojga złego jest to mniej niebezpieczna
      chorba dla dziecka.
      Nie martw się i powodzenia.
      Przyszła mama po nadczynności tarczycy i jej 20 tygodniowy zalążek córki.

      P.S. Jeszcze tylko jedna uwaga do powyższych wypowiedzi. W niedoczynności
      tarczycy bieże się hormony tarczycy a w nadzczynności leki chamujące
      wydzielanie hormonów. R.
    • natder Re: Tarczyca a ciąża . Boję się. 09.01.04, 17:09
      Agnes nie ma co panikować, ale koniecznie jak najszybciej zrób sobie "świeże"
      badania i leć do endokrynologa. Ja nadczynność mam wykrytą od 26 tygodnia
      ciąży, mimo wszystko dzieciaczek rozwija się prawidłowo... Z tym, że
      nadczynność mniej szkodzi dzidziusiowi niż niedoczynność, ale przeciez
      najgorsze jest "nicnierobienie". Są leki, które można bezpiecznie brać w ciąży
      (np. propicyl), a w Twoim przypadku raczej to wygląda na nadczynność, więc
      wystarczyłoby obniżyć nieco poziom FT3 I FT4. U mnie po trzech, czterech
      tygodniach leczenia propicylem poziom hormonów znacznie spadł i teraz utrzymuje
      się na poziomie lekkiej nadczynności, ważne jest żeby podawanymi lekami nie
      spowodować niedoczynności... raz na m-c robię badanie FT4 które świadczy o
      stanie dziecka. Zrób badania i nie martw się na zapas.
    • agnes555 Re: Tarczyca a ciąża . Boję się. 09.01.04, 22:40
      Byłam dzisiaj u mojego ginekologa. Pokazałam mu te wyniki. Powiedział, że nie
      ma sie czym niepokoić. Czy ginekolog jest na tyle kompetentną osobą, że zna
      się na hormonach tarczycy? Sama już nie wiem....
      • natder Re: Tarczyca a ciąża . Boję się. 10.01.04, 11:20
        Mój ginekolog też mówił, że poziom TSH w ciąży jest niski i mimo, że mówiłam
        że kiedyś leczyłam nadczynność tarczycy nie dostałam skierowania do
        endokrynologa... czułam się coraz gorzej, miałam od początku tachykardię i
        podwyższone ciśnienie... w końcu sama poszłam do endokrynologa prywatnie... i
        okazało się że jednak są problemy z tarczycą... To było w 25 tygodniu... teraz
        żałuję że posłuchałam gina, ale miałam zaufanie, to lekarz z wieloletnią
        praktyką z oddziału patologii ciąży, więc chyba wie czym grożą choroby tarczycy
        w ciąży. Na usg jest wszystko w porządku, ale martwię się, czy jednak coś ta
        tarczyca nie "namotała" np. w pierwszych trzech miesiącach... Na pewno dzidziuś
        będzie miał konsultację u endokrynologa po urodzeniu... Teraz przynajmniej
        wiem, że nic złego jak np. przełom tarczycowy mi się nie przydaży po porodzie,
        bo będą mnie na pewno pod tym kątem pilnować...
        Agnes, nie zwlekaj, zrób sobie badania i zafunduj sobie wizytę u endokrynologa,
        przynajmniej nie będziesz mieć wyrzutów sumienia że coś zaniedbałaś... a
        przecież chodzi o zdrowie i Twoje i Twojego dziecka.
        Pozdrawiam serdecznie, Ania i 33 tygodniowa Malwinka.
      • morsk2 Re: Tarczyca a ciąża . Boję się. 10.01.04, 12:15
        Wielu ginekologów nie zna się na wynikach tarczycowych. Niby patrzą na normy,
        ale nie potrafią zinterpertować wyników tak dobrze jak endokrynolog. Zresztą
        normy dla ciężarówek są troche inne niż normalnie. A poziom hormonów musisz
        znać, bo np. jak masz nadczynność to nie możesz brać witamin, które zawierają
        jod. A o tym mało który gin będzie wiedział.
    • agnes555 Re: Tarczyca a ciąża . Boję się. 12.01.04, 23:26
      Dziękuję wszystkim Dziewczynom za porady. Niezwłocznie zrobię te badania. Aga.
      • ainer1 Re: Tarczyca a ciąża . Boję się. 09.02.04, 13:17
        ja wlasnie ide na badania TSH, FT3, FT4 - nie musze byc na pewno na czczo?
        Tak mowi moja lekarka ale w laboratorium mowie ze na czczo...
        Renia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka