Dodaj do ulubionych

wyniki TSH

23.10.09, 22:45
Pani doktor kazała mi zrobić wynik TSH. Wyszedł 3,876. Max. według
laboratorium to 4,940. Pani doktor kazała brać jodid i vigantoletten i za dwa
tygodnie przyjść z powtórzonym wynikiem TSH.
Pani doktor nie wspomniała nic o badaniach FT3, FT4. Czy zrobić je na własną
rękę czy może nie jest to konieczne przy takim wyniku. Proszę o radę, bo
miotam się i nie wiem co robić. I ewentualnie jak wytłumaczyć pani doktor
zrobienie tych badań na własną rękę.
Obserwuj wątek
    • Gość: kotkowa Re: wyniki TSH IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.10.09, 11:11
      Ja zrobilam na wlasna reke TSH,fT3 i fT4, bo kiedys mialam podwyzszone TSH.
      Akurat w ciazy wyszlo ok. Lekarzowi powiedzialam, ze zapomnialam go zapytac, czy
      powinnam to zbadac,wiec wolalam na wszelki wypadek zrobic.
    • mamciulka-nikulka Re: wyniki TSH 24.10.09, 18:23
      A to ginekolog czy endokrynolog ci zleciła te badanie i zaleciła brać jodid i
      vigantoletten?
      • lolarun Re: wyniki TSH 24.10.09, 23:09
        Zleciła mi to moja pani ginekolog-endokrynolog. Może jeszcze dodam, że nigdy
        wcześniej nie byłam diagnozowana w kierunku tarczycy i nie było podejrzeń tej
        choroby.
    • agnieszka.lojek Re: wyniki TSH 25.10.09, 10:41
      Jaki jest wiek ciążowy? Suplementacja jodu obowiązuje w Polsce
      wszystkie ciężarne.
      • lolarun Re: wyniki TSH 25.10.09, 10:52
        We wtorek według usg 6tydzień 2 dzień czyli dziś równo 7 tydzień. W stosunku do
        ostatniej miesiączki tydzień i jeden dzień różnicy (czyli dziś według OM 8
        tydzień 1 dzień
      • Gość: beta Re: wyniki TSH IP: *.171.118.226.static.crowley.pl 26.10.09, 12:19
        Nigdy wcześniej nie słyszałam, że suplementacja jodem jest
        obowiązująca. Jeżeli tak jest to rozumiem, że każda kobieta w ciąży
        na pierwszej wizycie powinna być skierowana na badania tarczycy?
        Przecież się tego standardowo nie robi. Mój ginekolog jak zapytałam
        o witaminy dla ciężarnych odpowiedział, że dopóki morfologia dobra
        to nie brać żadnych. I się w przeciągu następnego miesiąca
        dorobiłam anemii. Na własną rękę kupiłam preparat witaminowy dla
        ciężarnych i nie mam pojęcia czy jest tam właściwa dawka jodu i czy
        wogóle powinnam go zażywać, nie miałam zleconych żadnych badań
        tarczycy a jestem na końcówce ciąży.
        • dragica Re: wyniki TSH 26.10.09, 15:25
          TSH w ciazy fiyjologicznie ulega obnizeniu /w 1 trym./,dlatego wazniejsze przy
          diagnozowaniu chrobo tarczycy sa ft4 i ft3.O ile dobrze pamietam,idelane tsh dla
          ciazy wynosi ok.1,5,niemniej na twoim miejscu zrobilabym ft3 i ft4.Twoj wynik
          miesci sie w normyie,ale jest w jej gornej granicy.
          • mamciulka-nikulka Re: wyniki TSH 26.10.09, 18:54
            Zgadzam się, że tsh na początku ciąży się obniża, może być nawet przejściowo
            poniżej normy i tego się nie leczy, chyba, że pod koniec ciąży nadal są objawy
            nadczynności, bo wtedy sam poród z powodu przyśpieszonego tętna może być
            zagrożeniem dla rodzącej. Jednakże zupełnie jest inaczej przy niedoczynności,
            wtedy bezwzględnie ciężarna musi zażywać leki, pytanie tylko kiedy już należy je
            włączyć? Ja tego nie wiem, bo leczyłam nadczynność i raczej w tej materii mogę
            mieć coś do powiedzenia. Ale dla pewności zrobilabym ft3 i ft4 i wcale się tego
            nie krępuj, to zdrowie twoje i twojego dziecka jest najważniejsze. Dam ku temu
            przykład:
            Gdy leczyłam nadczynność najpierw z powodu długich terminów prywatnie później
            państwowo. No i jak zaczęłam leczyć się państwowo zaczęły się oszczędności,
            skierowanie tylko na tsh albo nawet żadnego. I tak przyszłam na kolejną wizytę
            bez wyników, bo nie dostałam skierowania, pani dr zaczyna mnie badać, patrzy czy
            trzęsą mi się ręce, tak trzęsły się, bo chwilę wcześniej miałam telefoniczną
            rozmowę z szefem, sprawdza ciśnienie i puls, no i oczywiście puls podwyższony.
            Pani dr stwierdziła po tym badaniu, że niestety nastąpiło pogorszenie i leki nie
            przynoszą rezultatów w leczeniu i zaproponowała radykalną metodę leczenia
            nadczynności: naświetlanie radioaktywnym jodem. Warunek był taki, że musiałam
            podpisać zobowiązanie, że w przeciągu 2 lat nie zajdę w ciążę (o ile w ogóle po
            takim leczeniu mogłabym w nią zajść!!!) i że wyrażam zgodę na taki sposób
            leczenia. Nie zgodziłam się, zrobiłam prywatnie badania i okazało się, że pani
            dr kompletnie się pomyliła. Nie było pogorszenia, a wręcz przeciwnie leczenie
            przyniosło pozytywne rezultaty, bo wszystkie hormony były w normie. Po tym jak
            nie wyraziłam zgody na naświetlanie pani dr kazała podwoić dawkę leku, a po
            odebraniu wyników okazało się, że jednak trzeba ją zmniejszyć do minimum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka