Dodaj do ulubionych

odchudzanie a ciążą

20.01.04, 15:25
chyba zaszłam, brak miesiączki i bolące piersi, nie mam odwagi iść do apteki
i kupić test - mnie samą to śmieszy bo jestem już mamą!! Właśnie stosuję
dietę, bilans dzienny kształtuje się na poziomie 1000-1500 kcal. Czuję się
swietnie, choć pierwsze dni byly koszmarne, rozepchany, też przez świeta
żołądek, ciagle domagał się jeść. Ale teraz lepiej śpię, jestem juz nieco
lżejsza, brak wzdęć itp. Czy mogę utrzymać na wspomniantm poziomie bilans
dzienny? W poprzedniej ciąży utyłam koszmarnie 22 kg, prawie siedem mi
zostało, z czym nie pogodziłam się do dzisiaj i co bywa przyczyna mniejszych
lub większych frustracji. Jeszcze trzymam ciuchy w rozmiarze 38, miałam
plany, a tu sie okazuje, że chyba znowu będę musiała przytyć.
Zatem czy nie zaszkodzę maleństwu? Poradźcie, a może macie podobne
doświadczenia? Po ciązy i karmieniu zrobie wszystko, by wrócić do rozmiaru
38, bo na tym chyba zakończę powiększanie rodziny, ale teraz musze się
kontrolować i mam obawy czy niski bilans dzienny wystarczy nam obu/obojgu.
Obserwuj wątek
    • setorika Re: odchudzanie a ciążą 20.01.04, 16:06
      czy nikogo to nie dotyczy (ło)?????
    • aluc Re: odchudzanie a ciążą 20.01.04, 16:28
      1000 to zdecydowanie za mało, 1500 już bliżej, ale pod warunkiem, że te 1500 są
      ci potrzebne do utrzymania wagi, a nie do chudnięcia (w ciąży nie powinno być
      deficytu energetycznego), jeśli na tej diecie chudniesz, to powinnaś ją zmienić
      w taki sposób, abyś nie traciła na wadze

      w pierwszym trymestrze nie musisz niczego do tego dodawać, ważne natomiast,
      żeby dieta była dobrze zbilansowana, nie powinnaś wyłączać ani ograniczać
      drastycznie żadnego składnika, niedopuszczalne są diety jednorodne,
      beztłuszczowe, bezbiałkowe, z preparatami zastępczymi ...

      w drugim trymestrze powinnać dodać do tego jakieś 300 kcal dziennie, w trzecim
      kolejne 200 (więc w sumie bardzo niedużo)

      pamiętaj też, że w trudnych warunkach twój organizm będzie prowadził rabunkową
      gospodarkę, żeby zapewnić jak najlepsze warunki rozwijającemu się dziecku - a
      ciebie ograbi z wszystkich składników, ktore dla twojego zdrowia też są
      niezbędne, może też tak przesterować twoją przemianą materii, że tyć i tak
      będziesz więcej niż byś chciała, bo wszystko co się da będzie magazynować jako
      tkankę tłuszczową na czarną godzinę

      aha - niczego nie wymyślam, to są konkretne rady otrzymane od dietetyczki, bo
      zaszłam w ciążę tuż po bardzo intensywnym odchudzaniu, z dietą 1000 kcal, w
      rezultacie utyłam tylko 11 kilo, amogłabym mniej, gdybym w ósmym miesiącu nie
      zaczęła jeść słodyczy kilogramami smile
      • ikruck Re: odchudzanie a ciążą 21.01.04, 17:10
        Nie wolno się w ciąży odchudzać! Trzeba jeść to, na co się ma ochotę aby
        uzupełniać składniki, które organizmowi (i dzidzi)brakują. Ja też zaszłam w
        ciążę w momencie gdy chciałam właśnie przejść na dietę, ale z niej
        zrezygnowałam dla dobra dziecka. Wystarczy abyś się pilnowała ze słodyczami i
        nie opychała się za dwoje. Ale ciąża to jedyny czas gdy powinnaś jeść to, na co
        masz ochotę. Ja w pierwszej ciąży b. mało jadłam bo mnie odrzuciło od
        wszystkiego i b. wymiotowałam. Przytyłam w sumie tylko 9 kg. Ale mój dzidziuś
        choć urodził się i jest super zdrowy, miał dużą niedowagę i w terminie urodzony
        ważył 2500 gr.Odchudzaj się po ciąży. Bardzo szybko i skutecznie chudnie się
        po diecie kopenhaskiej, ale po ciąży!Teraz zrób wszystko by zapewnić dzidzi jak
        najlepsze warunki po porodzie aby był zdrowy i silny!
        • setorika Re: odchudzanie a ciążą 22.01.04, 12:06
          Dziewczyny, dzieki. Jutro rano stawie czoło nowej sytuacji i zrobie sobie test
          dla pewnosci. Dziekuję za wyważone opinie i przytoczneie słów dietetyka.
          Nie dam się zwariować w żadna stronę. Pozdrawiam i trzymajcie sie Mamusie!
      • frantiszek Re: odchudzanie a ciążą- dietetyk pilnie 22.01.04, 13:05
        aluc, wyslalam do ciebie rozpaczliwego maila z prosba o namiary na dietetyczke,
        ale nie wiem czy on poszedl czy nie, bo sie nie rozeznaje w tych gazetowych
        ulatwieniach. czy moglabys mi podac na priva namiary?
        sz.piotrek@wp.pl
        caluskuje
        fran

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka