toono 10.01.10, 17:31 Czy któraś z forumowiczek boryka się z małopłytkowością w ciąży? Jakie są Wasze doświadczenia? Mam stwierdzoną małopłytkowość od ok.3 lat. Aktualnie jestem w 14 tygodniu ciąży.Płytki 61 000... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szafa0 Re: Małopłytkowość w ciąży 10.01.10, 18:31 ja zawsze miałam płytki w granicach 100,teraz jestem w 34 tyg.i płytki 79g\l biorę żelazo i witaminy ,a płytki spadają. Odpowiedz Link Zgłoś
toono Re: Małopłytkowość w ciąży 10.01.10, 19:56 Jesteś pod opieką hematologa? Niestety poziom płytek nie zależy od żelaza, witamin, odżywiania... Odpowiedz Link Zgłoś
szafa0 Re: Małopłytkowość w ciąży 10.01.10, 21:31 hematologa nie.Nikt mi nie powiedział,że jest mi potrzebny Odpowiedz Link Zgłoś
alutka20 Re: Małopłytkowość w ciąży 12.01.10, 10:59 Coś źle doczytałam, teraz widzę, że ty jesteś pod opieką hematologa. To był mój pierwszy poród i nikt mi nie wyjaśnił co mnie czeka podczas porodu i dlaczego. Może powinnaś porozmawiać z lekarzem o wszystkich komplikacjach , żeby nie zaskoczyło cię to tak jak mnie. Mam żal, że nikt mnie nie poinformował wcześniej. Może nie chcieli mnie straszyć. Gdzieś na forum czytałam,że z powodu małopłytkowości jakaś dziewczyna miała cesarkę, u mnie tak jak pisałam nie chcieli mi zrobić , gdyż twierdzili że grozi to krwotokiem. Jak sama już wiesz przygotuj sie że ciąża nie będzie przebiegała wzorcowo, a więc wypytaj się o wszystko i bądź świadoma tego co cię czeka i co możesz zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
alutka20 Re: Małopłytkowość w ciąży 11.01.10, 12:46 Witam! Ja mam małopłytkowość ciążową ( płytki spadają mi sporo poniżej normy tylko w czasie ciąży), wiem że to nie to samo, ale pamiętam ile problemów dostarczyło mi to przy pierwszej ciąży i niestety w tej też raczej nie zapowiada się lepiej. Choć nadal mam madzieję, że teraz będzie lepiej. Też byłam u hematologa i teraz moja lekarz powiedziała, że gdy tylko spadną poniżej normy będę znowu musiała być pod opieką hematologa, a już nie wiele brakuje. Najbardziej boje się porodu, bez znieczulenia , bo taki był mój pierwszy i było strasznie. To twoja pierwsza ciąża? Odpowiedz Link Zgłoś
toono Re: Małopłytkowość w ciąży 11.01.10, 15:57 Tak, to moja pierwsza ciąża.Na początku poziom płytek wahał się (oczywiście cały czas były poniżej normy), teraz widoczna tendencja spadkowa.Gdy spadną poniżej 5o tyś. perspektywa brania sterydów.A czy Twój hematolog zlecał Ci sterydy? A poród bez znieczulenia miałaś ze względu na małopłytkowość??? Odpowiedz Link Zgłoś
natalinka901 Re: Małopłytkowość w ciąży 11.01.10, 16:30 hej! mi na poczatku ciazy źle policzyli płytki i powiedzieli że mam małopłytkowośc, od razu dostałam skierowanie do hematologa od ginekolog bo musisz byc pod kontrolą do końca ciąży...jeżeli jestes z warszawy to jest instytut hematologii i tam udają się kobiety w ciąży na kontrolę. Odpowiedz Link Zgłoś
alutka20 Re: Małopłytkowość w ciąży 12.01.10, 10:44 Płytki najbardziej spadały mi w ostatnich tygodniach ciąży, a więc zamiast leczenia zdecydowali się , że wcześniej wywołają u mnie poród. Niestety nie było to takie proste, a dopiero w trakcie dowiedziałam się, że właśnie ze względu na małopłytkowość nie mogę mieć podanego znieczulenia, gdyż grozi to krwiakiem na kręgosłupie. ( znieczulenie można wykonać jeżeli płytki nie spadną poniżej 100 tyś)Cesarki też mi nie chcieli zrobić, a więc mordowałam się kilkanaście godzin w bólach. Dziwi mnie tylko ,że twój lekarz nie kazał ci odwiedzić hematologa przy tak niskiej liczbie płytek. Mi zlecił wizytę gdy spadły do 110 tyś. Przy porodzie miałam 70 tyś. Odpowiedz Link Zgłoś
szafa0 Re: Małopłytkowość w ciąży 12.01.10, 14:15 nikt mi nigdy nie mówił o hematologu.pierwsze dziecko rodziłam przez cesarkę,płytki nie więcej niż 100.Dwa tygodnie temu miałam ponad 100,a teraz 79.Okazało się że mam cukrzycę ciążową.Wiem ,że od zawsze mam mało płytek jednak,żaden lekarz nie mówił o konieczności hematologa.Teraz jestem w 34\35 tyg. ciąży,dziś jadę do gina i zobaczę co powie.Porodu się nie boje nie ważne co ze mną,tylko o bobasa. Odpowiedz Link Zgłoś
szafa0 Re: Małopłytkowość w ciąży 12.01.10, 15:36 altulka,mieszkam na wybrzeżu tu porody naturalne zawsze są bez znieczulenia zoo,nawet jak byś chciała odpłatnie nie robią.Mam pytanie chodzicie do hematologa,a płytki spadają,czy nie ma na to lekarstwa.Mam nadzieje,że zrobią mi cesarkę,niech mnie uśpią całkowicie,nie w plecy jak to jest niebezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
toono Re: Małopłytkowość w ciąży 17.01.10, 17:20 Oj Alutka!Powiało grozą...Moje płytki od 3 lat są poniżej 100 tyś więc wynikałoby że też nie dostanę znieczulenia ani nie będzie możliwości cesarki w "zwykłym"znieczuleniu. Skąd jesteś Alutka? Mój hematolog (Kraków) twierdzi, że ze względu na ewentualność odziedziczenia małopłytkowości przez dziecko (ok.2% prawdopodobieństwa)można dla bezpieczeństwa dziecka wykonać cc.Nie dopytywałam jednak co wtedy ze znieczuleniem... Odpowiedz Link Zgłoś
szafa0 Re:dziewczyny 12.01.10, 16:15 co sądzicie o ziołowym preparacie pau d,arco jedna kobitka na forum dobry poród dziś napisała Odpowiedz Link Zgłoś
toono Re:dziewczyny 17.01.10, 17:22 szafa0 napisała: > co sądzicie o ziołowym preparacie pau d,arco jedna kobitka na forum dobry poród > dziś napisała Nie słyszałam o takim leku. Zapytam hematologa przy najbliższej wizycie. Odpowiedz Link Zgłoś
alutka20 Re: Małopłytkowość w ciąży 13.01.10, 12:06 Niestety nie ma na to sposobu ani lekarstwa. Gdy spadną bardzo dużo, chyba do poziomu 50 tyś podają sterydy, które podwyższają poziom płytek , ale nie na długo, lub podają preparaty płytek krwi. Znieczulenia w kręgosłup nie dadzą gdy płytki spadną poniżej 100 tyś. Co do narkozy to można. Dostałam taką odpowiedź na pytanie co sie stanie jeżeli będzie konieczna cesarka. W takim wypadku podają narkozę. Pytanie tylko czy będą ci chcieli zrobić tę cesarkę bez wskazań. Ja po kilkunastu godzinach wywoływanego porodu, błagałam o znieczulenie lub cesarkę i byłam skłonna oczywiście oddać wszystkie pieniądze za to, dostałam odmowę. Raz, że bez wskazań w szpitalu państwowym nie robią, dwa ,że cesarka przy małopłytkowości grozi krwotokiem. Poród naturalny też grozi krwotokiem ale mnie woleli pomordować i dosłownie wycisnąć ze mnie dziecko. Poród moim zdaniem był źle przeprowadzony, ale byłam młoda i niedoświadczona, więc zgadzałam się na wszystko, bo wierzyłam ,że nie ma innego wyjścia. Nie chciałam cię przestraszyć, gdyż przecież u ciebie może być inaczej. Bez problemów i jakiegoś wielkiego bólu. Dużo kobiet rodzi bez znieczulenia i żyją. Ja też przecież żyję, ale wkurzyłam się, że nikt nie raczył mi wytłumaczyć co mnie czeka, przy wywoływaniu porodu no i że nie ma możliwości podania znieczulenia w kręgosłup. Dlatego ty upewnij się co cię czeka i wypytaj o to lekarzy. Nie wiem jak ty ale ja nie lubię przykrych niespodzianek zwłaszcza w takich momentach. Życzę ci żeby u ciebie było wszystko w porządku i bez wielkiego bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
alutka20 Re: Małopłytkowość w ciąży 13.01.10, 12:12 A i jeszcze jedno, mi płytki bardziej spadają po infekcjach, nawet po zwykłym przeziębieniu. Gdy zapytałam moją lekarz czy choroba ma wpływ na spadek płytek, powiedziała że tak . Również przyjmowanie niektórych lekarstw może obniżać płytki. A więc unikaj wszelakich choróbsk. Odpowiedz Link Zgłoś
szafa0 Re: dzięki alutka 13.01.10, 18:01 we wtorek byłam u gin..dziś w środę u diabetyka,bo mam cukrzycę mam na jutro skierowanie do szpitala na patologię,trochę sobie poleżę,nie wiem jak będzie mój poród,jestem wykończona.Napiszę jak wrócę. Odpowiedz Link Zgłoś