Dodaj do ulubionych

nowe meble w ciazy

25.01.10, 17:19
witam, niedawno wkroczylam w 31 tc. Dzis zostaly przywiezione nowe meble do pokoju malenkiej. Skladaniem ich i ustawieniem zajeli sie fachowcy z pomoca mego meza. Jak skonczyli poprosilam o pozostawienie otwartych okien by sie wszystko moglo dobrze wywietrzyc. Do pokoiku dzieciecego weszlam na moment by zobaczyc jak wyglada. Niestety mimo otwartego okna czuc zapach nowych mebli.
Moje pytanie: czy taki zapach moze byc szkodliwy dla dziecka w lonie matki? myslalam by moze te noc spedzic poza domem u tesciow. Myslicie, ze wystarczy jedna noc poza domem czy moze jednak lepiej spac u nich przez pare nocy? Moja tesciowa uwaza iz troche przesadzam jednak powiedziala, ze jesli chce koniecznie u nich zostac to dla nich zaden problem i moga mnie przenocowac jak dlugo chce. Co wy o tym sadzicie i moze opowiedzcie wasze doswiadczenia jak postepowalyscie bo przypuszczam ze wiekszosc z was przygotowywala pokoiki dzieciece dla waszych przyszlych dzieciaczkow.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • drosophila.melanogaster Re: nowe meble w ciazy 25.01.10, 17:45
      A oni butaprenem kleili te meble czy jak?Ty tak na serio??Przepraszam za uszczypliwosc ale nie moge sie powstrzymac jak slysze takie brednie..Wywietrz dobrze cale mieszkanie i z glowyuncertain
    • anik_29 Re: nowe meble w ciazy 25.01.10, 17:46
      teściowa ma rację, przesadzasz smile
      • mamaolkaifranka Re: nowe meble w ciazy 25.01.10, 19:55
        Przewrażliwiona jesteś, ale to zrozumiałe.
        Troszczysz się o Dzidzię, naczytałaś się różnych czasami niezbyt mądrych i
        trafnych wypowiedzi i masz mnóstwo lęku w sobie.
        Nic Ci/Wam nie będziesmile))
        Trzeba tylko wywietrzyć mieszkanie i po sprawiesmile))
        • ola Re: nowe meble w ciazy 25.01.10, 20:01


          mam nadzieję, że żartujesz.
          Jeśli nie, to to już przestaje być śmieszne...
        • a1ma Re: nowe meble w ciazy 27.01.10, 09:56
          > Przewrażliwiona jesteś, ale to zrozumiałe.

          Serio? uncertain
    • mw144 Re: nowe meble w ciazy 25.01.10, 21:16
      Jak już ktoś wyżej wspomniał - to przestaje być śmieszne.
      A dla Twojego dziecka najbardziej szkodliwe jest pieluszkowe zapalenie mózgu
      jakie Cię ogarnęło, bo nie wierzę, ze ktoś o zdrowych zmysłach może zadać takie
      pytanie.
    • boo-boo Nowe prawo pracy 25.01.10, 21:56
      Uważam,że wszystkie ciężarne pracujące w salonach meblowych z marszu powinny L4
      dostawać ze względu na szkodliwe warunki pracy.
      Litości kobieto........
      • sabka22 Re: Nowe prawo pracy 25.01.10, 22:09
        Wiesz nie musisz wychodzic na noc z domu,poprostu wystaw meble za
        drzwi hahahsmile
        Masakra-pierwszy objaw MZM.
        • agnesep Re: Nowe prawo pracy 25.01.10, 22:28
          widze, ze ciezko tu nie mozna liczyc na normalna odpowiedz, tylko same
          zlosliwosci. szkoda. rzecz w tym iz szukajac w necie informacji trafilam na
          wiele informacji o tym, ze zapach nowych mebli nie jest wcale taki obojetny
          zarowno dla matki jak i dziecka w lonie. chcialam sie dowiedziec jak byly/sa
          wasze doswiadczenia w tej kwestii. czy dlugo trzeba bylo wietrzyc pokoj, czy
          ktoras z was wolala spac poza domem, moze jakies rady... myslalam, ze bedzie z
          tego jakas dyskusja, ale chyba sie pomylilam.
          • czarna.czajka Re: Nowe prawo pracy 25.01.10, 22:49
            Czemu się dziwisz? Zadałaś pytanie tak samo ... 'mądre' jak :
            czy guma do życia może uszkodzić płód?
            Połknęłam pestkę moreli! Jestem w ciąży! Ratunku, Czy zaszkodzę fasolce????
            Piłam w dniu poczęcia, czy dziecko będzie miało FAS?
            Myłam kibel domestosem i wstrzymywałam oddech! Zapomniałam o dzieciątku! Czy
            mogłam je uszkodzić??

            Każde z tych pytań sprawia że turlam się jak piłkawink Z góry ci powiem że od
            czarnych majtek dzieci nie rodzą się czarne, od farbowania włosów nie umierają,
            od korali nie duszą się pępowinąwink

            I to co napisała koleżanka... biedne pracownice IKEA, obowiązkowe L4, to samo
            komfort i inne sklepy wnętrzarskie po prostu gorzej niż na poligonie. Nie czytaj
            już netu jak nie odsiewasz takich pierdół, lepiej książkę poczytaj, bo na spacer
            trochę zimno.
            PS Masz w porządku teściowąwink
            • boo-boo Re: Nowe prawo pracy 25.01.10, 22:57
              "...od czarnych majtek dzieci nie rodzą się czarne..."

              Ekran sobie poplułam smile_
              I po co ty to napisałaś-znowu ktoś to przeczyta, wyrwie z kontekstu i wątek na
              temat kolorowej bielizny gotowy.
              A potem mnie posądzą o chamstwo itp.....
          • boo-boo Re: Nowe prawo pracy 25.01.10, 23:05
            Zadając nie-normalne pytanie nie licz na normalną odpowiedź.
            Dawaj te "wiarygodne" informacje na które trafiłaś.
            Taki zapach dla matki nie jest obojętny-jak jest za delikatna to się co najwyżej
            solidnego bólu głowy nabawi i tyle.
            Nowe meble to nie farba do ścian która może wydzielać szkodliwe opary i
            malowanie pokoju dziecka zalecane jest minimum miesiąc przed jego narodzinami.
          • mamabuly Re: Nowe prawo pracy 28.01.10, 11:55
            Ale przecież masz odpowiedź na pytanie.
            Dziewczyny jednogłosnie twierdzą, że ten zapach jest nieszkodliwy.

            Chyba, że akurat Twój zestaw był sklejany budaprenem, to wtedy tak
            narażasz zdrowie dziecka i swoje.
          • agxa1 Re: Nowe prawo pracy 21.02.10, 15:02
            jesli ktos zadaje durne pytania to odpowiedzi sa wlasnie takie.
    • 18_lipcowa1 ty pytasz poważnie?????? 25.01.10, 22:45
      • boo-boo Re: ty pytasz poważnie?????? 25.01.10, 22:59
        Sądzę,że tak w końcu tu forum "Ciąża i poród" a nie "Forum Humorum"-choć
        przyznam szczerze,że czas coś dodać po "Ciąża i Poród"- sama nie wiem -sfiksujmy
        razem?
    • maagdaamm Re: nowe meble w ciazy 26.01.10, 00:05
      Zapach mebli nie jest szkodliwy. Bardziej martwilabym sie o Twoja psychoze, bo
      to moze byc bardzo niebezpieczne dla dziecka. Dla Ciebie zreszta tez.
      • ola Re: nowe meble w ciazy 26.01.10, 08:53
        też nie rozumiem, dlaczego się dziwisz.
        Zadałaś wyjątkowo bzdurne pytanie i spodziewasz się poważnej
        dyskusji??

        Radzę Ci równiez odstawić sok pomarańczowy, bo urodzisz Azjatę...
        • robin2510 usuwajcie takie wątki.... 26.01.10, 09:16
          ... tylko zaśmiecają forum. Poza tym poziom tego pytania nasuwa mi jedną myśl o
          autorce wątku....
    • lianis Re: nowe meble w ciazy 26.01.10, 10:24
      no dobrze moje dziecie nie bedzie mialo mebli skoro sa szkodliwe... pomalowanych scian tez nie bo opary z farb... zamierzalam tapete polozyc ale tam w gre wchodzi klej... czy ten klej moze byc szkodliwy? wink no i koniecznie wymarzylam sobie wykladzine nowa, ale same wiecie jak smierdzi w sklepach od dywanow wiec wybierac bede przez szybe sklepowa, tylko co zrobic jak juz mi poloza ta wykladzine? w okolicy ani mamy ani tesciowej, czy powinnam spac w ogrodku???

      ps. czy powinnam pojsc sie leczyc??? na nogi oczywiscie bo na glowe juz za pozno. chyba nie musze, bo... na dwor nie wychodze - spaliny, okien nie otwieram - zanieczyszczenie srodowiska, wody nie pije - chlor i bakterie, nie jem - konserwanty, itd... ratunku
      • ola Re: nowe meble w ciazy 26.01.10, 10:47
        Pamiętajcie o barwnikach ubrań!
        Moga powodować raka skóry u niemowlat.
        Tylko na golasa albo w papier śniadaniowy owijać.
        Tak najzdrowiej...

        smile
        • agxa1 Re: nowe meble w ciazy 21.02.10, 15:04
          w jaki papier sniadaniowy kobieto ? sloma obwiazac bedzie eco. smile
      • boo-boo Re: nowe meble w ciazy 26.01.10, 10:56
        No akurat z tą farbą to prawda.
    • thorgalla Re: nowe meble w ciazy 26.01.10, 18:18
      Ale trzeba przyznać autorce,że jest orginalna.
      Jeszcze takiego problemu na forum nie spotkałam.
    • mathiola Re: nowe meble w ciazy 26.01.10, 18:59
      big_grin big_grin

      przepraszam smile
      Yyyy.... no właściwie to kto wie, może i szkodzą. Właściwie według mnie to już
      zaszkodziły wink
    • vanila85 Re: nowe meble w ciazy 26.01.10, 19:28
      Witam.

      uważam że grubo przesadzasz... i mysle ze lepiej bys sie poczuła psychicznie,
      gdybyś troche odpusciła, i sprubowała sie wyluzować...

      Co do mebli i odświeżania mieszkania...
      Ja bedąć w drugim trymestrze, miałam remont całego mieszkania, kuchnie i
      sypialnie (w sypialni mamy urzadzony kącik dziecięcy) malowaliśmy sami z mężem..
      Moze i w farbach są jakieś opary, może i komuś tam zaszkodziły.. W każdym bądż
      razie Mnie i dziecku nie... Bo wiedziałam ze musimy ten remont zakończyć, a nie
      bardzo mieliśmy kogoś do pomocy.. Mimo, że pierwszą ciążę straciłam, nie
      podchodziłam teraz w drugiej ciąży w taki sposób ze wszystko może mi zaszkodzić...
      Skoro nowe meble są takie Beee, to stare meble, ktore napewno macie w mieszkaniu
      będą jeszcze bardziej beeee, bo jest w nich wżarty kurz, są roztocza, nie mówiac
      już o kornikach, które pewnie w jakiś sposób też mogą zaszkodzić.... big_grin

      Dodam że w sypialni, mamy klatkę ze szczurkiem (nigdzie indziej w mieszkaniu nie
      ma miejsca, żeby ja wstawić), i nie zamierzam sie pozbywać zwierza tylko
      dlatego, że opary moga mnie albo dziecku zaszkodzić... jestem zdania, że powinno
      mieć sie kontakt za zwierzętami, żeby później właśnie nie zrobić sobie alergii
      (bo np. stwarzało sie dla dziecka sterylny świat, i przy pierwszym kontakcie
      dziecka z sierścią, organizm dziecka nie bedzie mógł sobie poradzić)...

      Uważam że takie wyjałowianie i dbanie o sterylność w mieszkaniu jest
      bezsensowne, bo wówczas mozna sobie bardzo zaszkodzić.. Gdyz wtedy jesteśmy
      pozbawieni jakiegokolwiek kontaktu z drobnoustrojami i pozbawiamy sie na własna
      odpowiedzialnosc odporności...

      Kiedyś może na tym forum, może na innym czytałam wątek na temat paniki wokół
      swińskiej grypy, żeby unikać skupisk ludzi, miejsc publicznych i mozliwości
      zarażenia się. Ok. jak ktos chce, niech sie zaszyje w domu i nigdzie nie
      wychodzi... Tylko co Ty na to, jak ja idę do swojego ginekologa na wizyte
      kontrolną, a ten wita mnie z czerwonym, smarkającym nosem? Mam nie chodzić do
      ginekologa? Podobną sytuację miałam na szkole rodzenia...
      Uważam że nie powinno się, robić sobie krzywdy dbająć o sterylne otoczenie, w
      jakim przebywamy...

      Kiedyś jak mieszkałam jeszcze u rodziców na wsi, mieliśmy w sasiedzctwie młoda
      nauczycielkę, wiek, ok. 30 lat. To było z jakies 5 lat temu. Po urodzeniu
      córeczki dbała właśnie nagminnie o sterylność, a gdy dziewczynka troszke
      podrosła, matka ZABRANIAŁA jej, bawic się w osiedlowej piaskownicy, ze względu
      na to iż może sie czymś zarazić od innych dzieci jak również jakies zwierzątka
      mogły zanieczyścić piasek. Dlatego dziewczynka miała swoją własna zamykaną
      piaskownicę i mogła się w niej bawić tylko sama.

      A teraz prośba do autorki wątku... prosze, nie zrób takiej krzywdy swojemu
      dziecku...
      Pozdrawiam
      • ola Vanila85 26.01.10, 20:23
        No i proszę!
        Prawdziwy, rzeczowy głos rozsądku.
        Aż miło posłuchać.
        Tym razem w 100 % się z Tobą zgadzam!
      • boo-boo Re: nowe meble w ciazy 26.01.10, 21:39
        "Moze i w farbach są jakieś opary, może i komuś tam zaszkodziły.. "

        Bo byłaś w ciąży. Wyraźnie napisałam,że opary z farby zaraz po malowaniu
        bezpośrednio mogą zaszkodzić noworodkowi ( a nie płodowi)- dlatego pokój dla
        dziecka należy pomalować minimum miesiąc przed jego urodzeniem,żeby spokojnie
        sobie farba odparowała. Logiczne chyba nie?
        Co do mebli- to nie wiem z czego musiałyby być zrobione żeby były toksyczne dla
        płodu lub dorosłego człowieka- od nieprzyjemnego zapachu to najwyżej bólu głowy
        można się nabawić i tyle. Nawet by mi do głowy nie przyszło,że farba albo zapach
        nowości może zaszkodzić płodowi.

        Co do publicznych piaskownic-też bym dziecku nie pozwoliła się w takiej bawić-
        nie bez powodu w normalniejszych krajach niż Pl piaskownice są na noc zakrywane-
        nie ma problemu z sikającymi i srającymi do nich kotami i psami. Sama tez bym
        nie chciała trafić na taką "gó...aną niespodziankę" podczas zabawy. Znam osiedla
        w Pl gdzie spółdzielnia wprowadziła zwyczaj zakrywania piaskownic na noc. Sprawa
        piaskownicy nie ma nic wspólnego ze sterylnością- ot zwykłe dbanie o higienę i
        tyle. Nie chodzi tylko o zanieczyszczenia pochodzące od zwierząt ale także o
        możliwość znalezienia w piachu szkieł z porozbijanych butelek bo wiadomo w dzień
        plac zabaw to dla dzieci, a w nocy na imprezki dla osiedlowego towarzystwa
        alkoholowego-w końcu jest na czym usiąść.

        Co do reszty się zgadzam.
        • vanila85 Re: nowe meble w ciazy 26.01.10, 22:16
          Możesz się z czyms zgadzać, bądż nie zgadzać, ja tylko napisałam swoje zdanie na
          ten temat. smile

          Poza tym na temat farm i malowania w czasie ciąży był kiedyś temat, i właśnie
          stąd wiem, że opary mogą zaszkodzić w czasie ciąży (tak przynajmniej twierdziły
          inne kobitki) i pisząc swoje zdanie nie opierałam się na tym co Ty napisałaś...

          co do piaskownicy, to sama napisałaś że są osiedla na których piaskownice są na
          noc zakrywane, wiec dowiedz sie jak to jest na Twoim osiedlu zamiast z góry
          zakładac ze zabronisz dziecku i już.

          • boo-boo Re: nowe meble w ciazy 27.01.10, 10:32
            Ty chyba nie potrafisz logicznie myśleć dziewczyno skoro wywnioskowałaś z
            posta,że z góry zabronię dziecku do piaskownicy się zbliżać- owszem do takiej co
            jest nie zakrywana.

            "i właśnie stąd wiem, że opary mogą zaszkodzić w czasie ciąży (tak przynajmniej
            twierdziły inne kobitki) "
            Co do wierzenia w to co piszą inne kobitki to radziłabym uważać- nowe meble też-
            buahahahaha.........
    • czaarodziejka Re: nowe meble w ciazy 26.01.10, 21:05
      Szkodliwe?No bez przesady.U nas cała kuchnia była od nowa robiona, w tym meble i
      jakoś nic złego się nie stało!Wyniosłam się z domu tylko na czas malowania.
    • kaizens Re: nowe meble w ciazy 26.01.10, 22:24
      No to panie specjalistki sie z Ciebie posmialy. Tak sie sklada, ze
      jezeli meble sa wykonane z plyt wiorowych, a nie z pelnego drewna,
      to do zaklejenia wiorow w tych plytach uzywa sie kleju mocznikowo-
      formaldehydowego. Moglas znalezc w internecie informacje, ze
      formaldehyd wydostaje sie latami z takich plyt, ale tu chodzi raczej
      o plyty wykonane w starej technologii. Obecnie ograniczono ten
      problem i emisja jest na bezpiecznie niskim poziomie.
      Poszukaj w necie hasla 'emisja formaldehydu z plyt' to sie uspokoisz.
      • boo-boo Re: nowe meble w ciazy 27.01.10, 10:34
        Że nasze pokolenie jeszcze nie wymarło- stare techniki produkowania mebli,
        promieniujące komputery, opary z akumulatorów samochodowych.....
    • gosiik Re: nowe meble w ciazy 27.01.10, 09:41
      Przez połowę ciąży miałam remont - zapach farb, lakieru i klejów mieszał się
      wokół mnie nieustannie. Pamiętam jeszcze jak w 9 miesiącu odklejałam taśmę z
      zafugowanej glazury siedząc na brzegu wanny big_grin Powiem więcej, kiedy urodziłam
      małą na Żelaznej właśnie był remont. Dziecko mam w pełni zdrowe.
      • malwisul kurcze!!! 27.01.10, 21:49
        Teraz wiem dlaczego tak naprawde urodzilam wczesniaka... malowalam w ok. 20 tyg.
        lozeczko sad wszystko moja wina uncertain
    • sueellen Re: nowe meble w ciazy 27.01.10, 12:26
      Dziewczyno, Twojemu dziecku najbardziej zaszkodzi ześwirowana mamuśka! Serio. Skojarzyłam Twój nick z innym durnym pytaniem, wrzuciłam w wyszukiwarkę i...

      no tragedia jakas. Mam nadzieję, że po prostu trollujesz, bo jak nie to biedne będzie to dziecko, biedne.

      No poczytajcie same:

      forum.gazeta.pl/forum/w,1144,105621838,105621838,potknelam_sie_na_schodach_ale_nie_upadlam_.html
      potknelam sie na schodach ale nie upadlam....
      agnesep 13.01.10, 11:13 Odpowiedz
      czy mimo wszystko jest powod do niepokoju? jestem w 30 tc. ten wypadek
      zdarzylo mi sie pare minut temu. wchodzilam po schodach i sie potknelam. na
      szczescie trzymalam sie poreczy i nie upadlam takze moj brzuch nie odniosl
      fizycznie jakis obrazen. czy mimo wszystko powinnam sprawdzic u lekarza? ruchy
      czuje nawet bardziej gwaltowne moze bo sie moze malenstwo wystraszylo. co
      sadzicie? wizyte kontrolna u ginekologa bede miec w przyszly wtorek tzn za
      niecaly tydzien.


      forum.gazeta.pl/forum/w,1144,104716579,104716579,krem_do_rak_i_liczne_rany_na_rekach.html

      krem do rak i liczne rany na rekach
      agnesep 22.12.09, 19:13 Odpowiedz
      Jest taka rzecz co mi nie daje spokoju. Moze glupie i banal ale wole
      wyjasnicsmile) Otoz moje dlonie staly sie ostatnio bardzo szorstkie. Myslalam o
      tym by posmarowac je jakims kremem, nawet oliwka taka dla dzieci, sek w tym,
      ze na dloniach porobily mi sie liczne male ranki. czy jezeli posmaruje mimo
      wszystko jakims kremem lub oliwka to do malenstwa moze przeniknac jakas
      niepozadana substancja ktora moglaby zaszkodzic a wiec lepiej ominac obszary
      ranek (choc to bedzie trudne bo te ranki sa bardzo liczne) lub podarowac sobie
      smarowanie czy tez nawet jak posmaruje oliwka po tych ranach to raczej nie
      bedzie miec to zadnego wplywu na mojego maluszka?
      pozdrawiam



      forum.gazeta.pl/forum/w,1144,103065226,103067169,Re_wstrzymywanie_oddechu_w_ciazy_.html
      wstrzymywanie oddechu w ciazy?
      agnesep 16.11.09, 16:56 Odpowiedz
      Czy moze byc szkodliwe? Mi sie zdarzylo to dzis. Mylam lazienke co oczywiscie
      wiazalo sie z uzyciem niektorych produktow chemicznych niestety o niezbyt
      milym zapachu. Czytalam juz o szkodliwosci chemikaliow na ciaze (jak sie je
      wdycha) totez szczegolnie w czasie mycia podlogi przy uzyciu amoniaku
      wstrzymalam na moment oddech ze wzgledu na naprawde okropny smrod (nie
      chcialam tego wdychac bedac w ciazy). Jednak teraz targaja mna sprzeczne
      mysli: czy dobrze postapilam, czy nie spowodowalam krzywdy maluszkowi (jestem
      21 tc?) no i co lepsze lub mniej zle w takim przypadku: wdychanie tych oparow
      czy chwilowe wstrzymanie powietrza. A moze ktoras z was ma patent na
      utrzymanie czystosci w lazience bez potrzeby wdychania tych detergentow? Bo
      lazienke jednak jakos trzeba utrzymac w czystosci, prawda? USG mam w czwartek, silny stres w ciąży i nagly zanik bolu brzucha


      forum.gazeta.pl/forum/w,1144,99777333,99779181,Re_silny_stres_w_ciazy_i_nagly_zanik_bolu_brzuc.html
      agnesep 03.09.09, 08:23 Odpowiedz
      Dzien Dobry,
      Bardzo prosze o porade. Jestem w 10 tc. do poniedziałku czulam
      lekkie bole brzucha jednak wiem, ze to normalne ponoc bo macica się
      rozciąga i dziecko rośnie. W poniedziałek przeżyłam jednak straszny
      stres wraz z tym, ze spac nie moglam. rano sie obudzilam (po
      leciutkim snie) przerazona i rozbita. Niby wszystko okey, ale tych
      bóli takich na poczatku juz nie czuje. I to mnie przeraza czy
      przypadkiem cos sie nie stalo. nie mam plamien, piersi mam bolesne,
      innych objawow w sumie nie mam ale nie mialam tez ich i na poczatku
      ciązy, jutro ide do lekarza, ale tylko pokazac wyniki krwi bez USG.


      forum.gazeta.pl/forum/w,585,99332792,99332792,guma_do_zucia_w_ciazy.html
      Kwestie jaka chcialabym poruszyc jest zucie gumy. Nie zuje jej zbyt czesto ale raz na jakis czas zdarza mi sie. no i akurat po obiadku naszla mnie ochota wczoraj i dzis. wczoraj wzielam, dzis tez ale natychmiast wyplulam kiedy buszujac w necie natknelam sie na opinie wg ktorych gumy do zucia nie sa wskazane w ciazy jako, ze zawieraja substancje aspartam ktora moze byc bardzo niebezpieczna dla plodu.


      forum.gazeta.pl/forum/w,585,100742172,100742595,Re_A_rodzynki_.html
      winogrona w ciazy- mozna czy nie mozna
      agnesep 25.09.09, 16:46 Odpowiedz
      Pytam sie tak bo w ostatni weekend przyjechalismy z mezem do tesciow i
      tesciowa kupila winogrona. Oczywiscie bardzo dokladnie umyla, ja dodatkowo
      przed ich spozyciem sciagnelam skorke no i zjadlam kepek z wielkim smakiem.
      Jak moj maz sie dowiedzial czym zostalam uraczona podniosl szum, ze winogron
      ponoc nie mozna, ze szkodza. Wydaje mi sie, ze przesadza, ale przyznam, ze sie
      wystraszylam, anoz rzeczywiscie nie powinno sie ich jadac w ciazy...z drugiej
      strony przekopalam internet i nie znalazlam zadnej informacji o tym by byly
      one szczegolnie niewskazane dla kobiet w ciazy. Czy wy w czasie ciazy jadacie
      lub jadalyscie winogrona....jakm mozecie piszcie...


      forum.gazeta.pl/forum/w,1144,99361628,99361628,depilacja_w_ciazy_kremy_depilacyjne_.html
      depilacja w ciazy (kremy depilacyjne)
      agnesep 24.08.09, 12:18 Odpowiedz
      Dzien Dobry,
      Jestem szczesliwa przyszla mamą w 9 tc. Moje pytanie dotyczy
      depilacji a dokladniej kremw depilacyjnych np Veet. Dotychczas do
      depilacji stosowałam właśnie kremy depilacyjny, przyznam się iż dziś
      rano śpiesząc się do pracy też wydepilowałam nogi właśnie takim
      kremem, jednak potem coś mnie naszło i zaczęłam sprawdzać w necie
      jaki wpływ na płód moze mieć używanie takiego kremu do depilacji. I
      znalazłam bardzo różne i nawet nieco sprzeczne informacje: od tych,
      ze kremy depilacyjne są szkodliwe dla płodu ze względu na zawarte w
      nich różne chemikalia po informacje,ze nie są wcale szkodliwe i mogą
      być spokojnie używane o ile nie powodują alergii.
      Jak jest więc naprawdę? Bo przyznam, że czuję się nieco nastraszona.
      Pozdrawiam


      forum.gazeta.pl/forum/w,1144,100229919,100229919,jazda_samochodem_w_ciazy.html
      jazda samochodem w ciazy
      agnesep 14.09.09, 09:37 Odpowiedz
      Witam,
      Jestem juz (albo dopiero) w 12 tc czyli mowi się, że niby największe
      ryzyko juz za. Jak na razie ciążę znoszę dobrze, pracuję, ogólnie
      jestem aktywna. Nurtuje mnie jednak jedna sprawa. Otóż chodzi o
      jazdę autem a dokładnie o drogę którą pokonuję wraz z mężem by
      dojechac do pracy. Droga ta to dziura na dziurze a że dojazd do
      pracy zajmuje mi około 2 godzin to wiąże się dla mnie ze stresem czy
      z maluszkiem w brzuszku jest wszystko okey.
      Moje pytanie do pani Doktor czy ta jazda po dziurach może stanowić
      jakieś zagrożenie dla mojej ciąży. Nie chciałabym brać zwolnienia
      ale jeżeli dojazd do pracy ma się odbywać kosztem mego zdrowia
      psychicznego i kosztem dzieciaczka to sama nie wiem...


      • thorgalla Re: nowe meble w ciazy 27.01.10, 12:31
        Jezu,ta kobieta jest chora.
        • easy_martolina84 Re: nowe meble w ciazy 27.01.10, 15:41
          O kurde,faktycznie cos nie teges z tą dziewczyną.Pozostaje wspolczuc no i moze
          niech zalozy wątek o namiarach na dobrego psychologa,bo to juz sie chyba do
          leczenia kwalifikuje.
          Wątek o potknięciu sie na schodach i gumie do żucia rozwalil mnie na
          lopatki-leże i płacze big_grin
      • ola Re: nowe meble w ciazy 27.01.10, 12:35
        no to wszystko jasne.
        Albo troll, albo nie do końca ten teges jest autorka wątku...
      • koci_koci_lapki Re: nowe meble w ciazy 27.01.10, 12:51
        smile ale się uśmiałam! Niektórzy to naprawdę mają ciężko w życiu a
        wokół tyle zła czyha na fasolki
      • mamaolkaifranka Re: nowe meble w ciazy 27.01.10, 14:27
        suellen - REWELACJAsmile))))
        • mamapoli3 Re: nowe meble w ciazy 27.01.10, 14:58

          sądze że po przeczytaniu tego watku autorka juz nigdy nie skorzysta
          z forum, ale z drugiej strony napewno da jej to troche do myslenia
          Pozdrawiamsmile
      • gosiasprezynka Re: nowe meble w ciazy 27.01.10, 16:46
        Hehe, suellen, ale jej wygarnęłaś big_grin
        • gosiasprezynka Re: nowe meble w ciazy 27.01.10, 16:49
          I jeszcze myślała o zwolnieniu lekarskim z powodu dziur w drodze podczas podróży do pracy - jakby to miało zaszkodzić fasolce. <ROTFL>

          Jak jej ta fasolka da popalić, jak już się narodzi, to może jej fobia zniknie wink
          • kasiak37 Re: nowe meble w ciazy 27.01.10, 17:54
            stanowczo trzeba tu powiedziec o zaniku mozgu.Dziewczyno,Ty nie powinnas miec
            dzieci!Az strach sie bac bo mozesz im/mu zrobic gdy juz beda/dzie na tym swiecie!
          • sueellen Re: nowe meble w ciazy 27.01.10, 18:11
            Taaa, juz widze te watki czy aby spichy, pieluchy, butlki na pewno sterylne, czy
            wode gotowac 5 razy czy szesc bo widziala w niej bakterie i czy matka karmiaca
            na pewno moze jesc kurczaki.
            • czarna.czajka Sueellen ;))) Gratulacje 28.01.10, 12:20
              Nieźle mnie zaskoczyłaś, w mojej pierwszej odpowiedzi przytoczyłam najdurniejsze
              wątki z CiPy z czego widzę że dwa tej samej autorkiwink) Nie skojarzyłam że to
              postać od oddechu i żucia gumy. Zatem meble wchodzą do moich nowych anegdotek
              ciążowych do zabawiania znajomych pt: Czym objawia się pieluszkowe zapalnie 'mózgu'.
              Można by to wydaćwink)
              • sueellen Re: Sueellen ;))) Gratulacje 30.01.10, 14:10
                Jak słowo honoru - zacznę pisac bloga a kiedys wydam ksiażkę o wariatce w ciąży.
                Glównym źrodłem bedzie to forum.
          • boo-boo Re: nowe meble w ciazy 27.01.10, 21:11
            Gdyby dostała to zwolnienie z powodu wybojów na drogach to ja chcę dostać
            oficjalne potwierdzenie od jej lekarza. Wtedy wprowadzam rewolucję w kraju w
            którym mieszkam- UK. Tutaj L4 bez poważnych podstaw się nie dostaje. Dziur
            wprawdzie na drogach nie ma, ale za to co kilkanaście metrów za progi
            zwalniające i to dość pokaźne,że potrafi człowieka wytrząść niemiłosiernie-
            dzięki nim wszystkie ciężarne na L4 by sobie poszły- no może z wyjątkiem tych co
            nie jeżdżą samochodami lub autobusami- co chodzą- choć nie te też bo przecież
            zawsze można się potknąć... smile))))))
      • malwisul sueellen 27.01.10, 22:03
        to co wrzucilas- tragedia hehehe, wspolczuje babce (czy tam lekarce) co
        odpowiada na te pytania.....
        • gaga_73 Re: sueellen 20.02.10, 23:47
          A pamiętacie ten tekst o kobitce, która kupiła sobie granatowe spodnie ciążowe i po 3 dniach noszenia zauważyła, że nogi jej się od tych spodni ufarbowały? Zastanawiała się czy barwnik może zaszkodzić. Najlepsza była jedna odpowiedź - że pewnie urodzi Smerfa...
    • monica188 Re: nowe meble w ciazy 27.01.10, 21:49
      O ile wiem to meble dla dzieci muszą miec atest. wyluzuj kobito
    • budzik11 Re: nowe meble w ciazy 28.01.10, 14:21
      Z nowych mebli, o ile nie sa z litego drewna, ulatnia się formaldechyd (zawarty
      w kleju do klejenia płyt wiórowych, z których zrobione są meble). Może podrażnić
      twoje drogi oddechowe, może spowodować bóle głowy, mógłby zaszkodzić dziecku
      gdyby już mieszkało w takich świeżych meblach, ale bez przesady, nie siedzisz
      chyba w oparach tego, żeby zaszkodziło dziecku. Otwórz okno od pokoju, wyjdź i
      zamknij drzwi, na pewno nic się nikomu nie stanie. A już wyprowadzka z
      mieszkania to gruba przesada.
      • ivy_poison Re: nowe meble w ciazy 29.01.10, 22:40
        ale pojechałyście po biednej dziewczynie.
        Przestraszyła się, bo śmierdziały. Spytała, a kto pyta nie błądzi. A wy tu jej z
        grubej rury o szkodliwości gumy do żucia big_grin
        Heh. Ja kupiłam nowe meble do sypialni. Śmierdziały a jakże, bo drewniane. Ale
        wietrzenie pomogło. Spałam w tym pomieszczeniu i śpię do dziś big_grin.
        A co do szkodliwości środków chemicznych do czyszczenia ubikacji.
        Kochane jako chemik powiem tylko. Odstawcie je na czas ciąży i każcie swoim
        facetom ten obsrany dobytek domu przez ciąże czyścić.
        Oni się przysłużą a wy odpoczniecie. To trucizna smile
        Pzdr i mniej głupich problemów. Zakupcie czekoladę i oddajcie się błogiemu
        czekaniu smile
        • lezbobimbo Re: nowe meble w ciazy 30.01.10, 02:54
          ivy_poison napisała:
          > ale pojechałyście po biednej dziewczynie.
          > Przestraszyła się, bo śmierdziały. Spytała, a kto pyta nie błądzi. A wy tu jej
          z> grubej rury o szkodliwości gumy do żucia big_grin

          Czytaj tam wyzej. Ona sama pytala tez, czy ta guma do zucia aby nie szkodzi,
          oliwka do rak nie szkodzi, czy dziury na drodze nie szkodza jak jezdzi
          samochodem, czy jak depilowala nogi to nie szkodzi no i hicior nad hiciory -
          potknela sie ale nie upadla i pytala czy to tez zaszkodzi i czy fasolka
          sie nie przestraszyla. Kwiczalam ze szczescia, az mi lzy pociekly po plecach.
          Czysta poezja normalnie. Kwicze i prosze o jeszcze, pelgajac jak rybik z zachwytu!
          • acth Re: nowe meble w ciazy 30.01.10, 14:11
            moje kochane!ja was bardzo proszę,litości!jestem w 36tc i po przeczytaniu tego
            wątku chyba pójde rodzić ,tak sie uśmiałam,że mnie aż w boku boli!!!!!!!!!!!a
            wyobrażacie sobie co przechodzi mąż tej od mebli?toz od takiej żony to i na
            biegunie pólnocnym nie znajdzie spokoju!
            • acth Re: nowe meble w ciazy 30.01.10, 14:15
              forum.gazeta.pl/forum/w,585,106481442,106481442,Sauna_parowa_na_wlosy_w_ciazy_mozna_.html
              polecam ,prawie z tej samej beczki i można się pośmiać
              • ivy_poison Re: nowe meble w ciazy 30.01.10, 21:42
                acth napisała:

                > forum.gazeta.pl/forum/w,585,106481442,106481442,Sauna_parowa_na_wlosy_w_ciazy_mozna_.html

                Świetne.big_grin
                To jej napewno zaszkodzi, ale chyba nie na głowę bo tu już nic nie pomoże big_grin
        • urszulka_r To jak to jest z tym sprzataniem 24.02.10, 18:12
          Ja tam normalnie sprzatam uzywajac domestosa i innych plynow z
          wybielaczem od poczatku ciazy, ale w sumie to juz sama nie wiem?
          Zaszkodzi czy nie?
          Mozecie sie smiac, ale ja sama juz zwatpilam...
    • aleksanadra Re: nowe meble w ciazy 19.02.10, 18:38
      Dziewczyno, nie przejmuj się tymi głupimi komentarzami. To logiczne,
      że masz masę pytań i wieloma rzeczami się martwisz. Ja mam podobny
      problem co Ty. Jestem w 30 tygodniu ciąży, od 3 tygodni mamy w
      mieszkaniu nowe meble i.............po prostu umieram. Jestem
      uczulona na kurz i zakup nowych mebli nie był dobrym pomysłem.
      Kaszlę okropnie, jakbym miała wypluć wszystkie wnętrzności.
      Mieszkanie wietrzę, ale to ponoć mało. Mój lekarz ginekolog i
      alergolog zalecają wyprowadzić się z domu na jakiś miesiąc albo
      wynieść na miesiąc albo dwa gdzieś meble, żeby wywietrzały kleje.
      Lekarze mówią, że nie ma badań dotyczących wpływu kleju, który jest
      urzywany do produkcji mebli, na płód. Obcowanie ze smrodem może być
      tylko eksperymentem...a ja nie zamierzam eksperymentować i jeszcze
      dziś kazałam mężowi wynieść nowe meble do garażu. Ja oczywiście
      przez nowe meble rozumiem takie, które zamówiłam, musiałam na nie
      poczekać, bo je dla mnie produkowali, nie takie, które stały
      miesiącami gdzień na magazynie, tak jak np. z IKEA. Niech
      wywietrzeją przez jakiś miesiąc. Ja chcę, żeby moje dziecko urodziło
      się zdrowe. Nie słuchaj pań, które się wypowiadają na forum, bo
      widocznie nie wiedzą o czym mówią.
      • sueellen Re: nowe meble w ciazy 20.02.10, 15:47
        Acha, zalozylas to konto tylko po to aby odpowiedziec na post w watku ktory
        dawno umarl smiercia naturalna? Głupoty wypisujesz trollu przebrzydły!
        • aleksanadra Re: nowe meble w ciazy 20.02.10, 22:13
          Tak, założyłam to konto, żeby odpisać, bo szlak mnie trafia jak
          wypowiadają się osoby, które obrażają innych nie mając pojęcia o
          czym piszą.
          Ps. Ja nikogo nie wyzywam i nie obrażam i proszę o to samo...
          • sueellen Re: nowe meble w ciazy 21.02.10, 14:55
            A jaki szlak Cie trafia? Na Kasprowy czy do Morskiego Oka? tongue_out Z reszta niewazne
            - miejmy nadzieje ze doprowadzi Cie do celu ( za dala od komputera).
    • hawela Re: nowe meble w ciazy 19.02.10, 18:58
      chciałabym mieć Twoje problemy...
    • xeniaczek999 Re: nowe meble w ciazy 20.02.10, 12:40
      Tez kupiliśmy nowe mebelki dla naszego syneczka i bardzo długo
      trwało zanim przestały pachnieć nowością, ale na szczęście kupiliśmy
      je stosunkowo wcześnie. Myślałam że nigdy nie pozbęde się tego
      zapachu, ale wietrzenie zdecydowanie pomogło. Teraz mam już nawet
      powkładane jego ciuszki i cały pokoik pachnie cudownie no i czekam
      na tego mojego Skarba(jutro zaczynam 40tc). Także myślę że i Ty
      sobie poradzisz.
      Pozdrawiam
    • jezanta Re: nowe meble w ciazy 22.02.10, 22:39
      Przesadzasz
    • sylwia25171 Re: nowe meble w ciazy 18.12.17, 10:38
      bardzo szkodliwe. to zapach formaldehydu i ftalanów.
      • konstancja16 Re: nowe meble w ciazy 19.12.17, 13:36
        odkad widzialam na tym forum pytanie czy jest bezpiecznie isc w ciazy do teatru (zarazki!) to juz nic mnie nie zaskoczy....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka