Dodaj do ulubionych

kupno psa w 6 m-cu

11.02.04, 12:37
Za dwa miesiące planuję kupić małego szczeniaczka. Będę wtedy w 6-ym m-cu.
Czy myślicie, że to będzie bezpieczne? Czy będę narażona na zarażenie
toksoplazmozą? Czy to dotyczy tylko kotów?
Obserwuj wątek
    • agato Re: kupno psa w 6 m-cu 11.02.04, 12:45
      Bardziej niż zarażeniem się czymkolwiek od psa powinnaś się martwić jak sobie
      poradzisz - przecież taki mały piesek wymaga opieki, trzeba po nim przez jakiś
      czas sprzątać i to wymaga schylania sie itd. Też myślałam o wzięciu psa, ale
      pomyślałam, że poczekam aż dziecko będzie miało z pół roku, bo zajmowanie się
      dwoma maluchami o tak odmiennych potrzebach może być ponad moje siły.
      Co do chorób - psy najczęściej zarażają się od ludzi, odwrotnie nie zdarza się
      to prawie wcale. A na toksoplazmozę będziesz mogła pieska przebadać np. przy
      okazji pierwszego szczepienia.
      • cenia5 Re: kupno psa w 6 m-cu 11.02.04, 13:44
        Pieskiem ma się mąż zająć. Poza tym piesek ma być na zewnątrz w ogrodzie a nie
        w domu, wiec mam nadzieje, ze w nocy mnie nie bedzie budzil smile
        Dzięki za rady.
        • burza4 Re: kupno psa w 6 m-cu 17.02.04, 11:38
          Ceniu - weź pod uwagę jeszcze jedno - pies biegający luzem w ogrodzie to nie
          tylko problem kupek. Psi mocz ma to do siebie, że jest żrący. Jeśli pies
          upodoba sobie jakieś drzewko, krzaczek do obsikiwania, to to drzewko po prostu
          uschnie (dotyczy tych sadzonych), podobnie z trawą. Mój mąż miał psa, który
          zdechł ze starości, a jeszcze 2 lata później trawa nie rosła w jego ulubionym
          miejscu (mimo dosiewania na nowo i nawożenia) i pośrodku trawinka była żółta
          plama wysuszonej trawy. No i jeszcze niektóre psy mają tendencje do kopania -
          najchętniej w rabatkach...

          Chyba, że planujesz mieć psa w budzie na łańcuchu i duży ogród
          • cenia5 Re: kupno psa w 6 m-cu 17.02.04, 14:47
            napisalam pies jako gatunek ale tak naprawde bede miala suczke bo wiem o
            destruktywnym dzialaniu pieskow na ogrod
          • cenia5 Re: kupno psa w 6 m-cu 17.02.04, 14:48
            ale przepraszam, to teraz nie chcesz miec psa?
            O trzymaniu na lancuchu w moim przypadku nie ma mowy
            • burza4 Re: na marginesie 17.02.04, 15:34
              Nie chcę, bo nie dam się nabrać, że zajmie się nim moje dziecko albo mąż. Mój
              mąż jest psiarz i to dosłownie (suczka nie wchodzi w grę, bo cieczki i ciąże
              urojone). Naturalnie mąż uważa, że nie ma najmniejszego problemu; tylko że on
              przez ostatnie wiele lat miał psa który ledwo nogami powłóczył ze starości i
              nie wymagał żadnych nakładów (psina dożyła sędziwego wieku lat 16-tu). Jak go
              zostawił w jednym miejscu, to po 6 godzinach leżał w tym samym... A
              szczeniak??? pana nie ma w domu całymi dniami, a ja dziękuję za dodatkowe
              rozrywki. Lubię spać do 12 w weekendy, nie znoszę spacerów (a trzeba byłoby iść
              gdzieś za ogrodzenie, zima czy deszcz brrr), do domu wracam zazwyczaj
              wieczorem, więc psina siedziałaby sama (a jak wtedy włączyć alarm? mamy otwartą
              przestrzeń i tak naprawdę żadnego pomieszczenia, w którym można byłoby
              szczeniaka zamknąć na tyle godzin bez obawy, że zrobi demolkę wyposażenia). U
              nas opcja z psem na zewnątrz nie wchodzi w rachubę, a w domu - cóż - nie znoszę
              zapachu sierści. No a przede wszystkim - od wiosny do późnej jesieni zazwyczaj
              większość weekendów spędzamy poza domem, spektakularnie ruszając w nieznane, w
              zimie 5 razy narty, o dłuższych wyjazdach na wakacje, święta itp w ogóle nie
              wspomnę. I gdzie tu pies???
    • fenka Re: kupno psa w 6 m-cu 11.02.04, 12:59
      Ja zamierzam wziac psa, jak bede w II polowie ciazy - po pierwsze bede czesciej
      bywac w domu, po drugie chce "ulozyc" nowego czlonka rodziny tak, abysmy sie
      poznali i przyzwyczaili do siebie zanim dziecina pojawi sie w domu. Tyle, ze w
      moim przypadku to raczej nie bedzie szczeniak - przygarniemy najnieszczesliwsza
      bide ze schroniska, nad ktora nikt inny by sie nie zdecydowal. Choc baaardzo
      lubie labradory...
      Toksoplazmoza nie dotyczy psow. Co do kotow, to tez jest to raczej
      wyolbrzymione - bardziej prawdopodobne jest zarazenie sie poprzez spozywana
      zywnosc i kontakt z ziemia, np. podczas przesadzania kwiatow. Dlatego zawsze,
      gdy np. przyrzadzasz surowe mieso czy kopiesz dolki - miej rekawiczki pod
      reka smile
      Mam kota od prawie 7 lat (co prawda "niewychodzacego") - a wg ostatnich badan
      wyszlo, ze toxo nigdy nie przechodzilam.
    • agni71 Re: kupno psa w 6 m-cu 11.02.04, 14:04
      No coz, ja bym sie jednak wstrzymala z kupnem psa i to z powodow nie
      zdrowotnych, a praktycznych. Ja mam suke juz odchowana, a od kiedy urodzila sie
      coreczka, pies zdecydowanie zszedl na dalszy plan - nie mam po prostu czasu sie
      nim zajmowac i nie mam na to cierpliwosci. Jesli nie planujecie wyprowadzac psa
      na spacery poza ogrod, to musicie liczyc sie z tym, ze w ogrodku bedzie pelno
      kup. Jak dziecko zacznie raczkowac i chodzic to bedzie duzy problem.
      A juz szczeniak naprawde wymaga poswiecenia mu duzo czasu, chocby dla
      prawidlowego rozwoju psychicznego - nie powinien np. byc sam w ogrodku zcalymi
      dniami, bo musi sie socjalizowac z ludzmi (a i z innymi psami tez powinien miec
      kontakt).
      Naprawde zastanowcie sie jeszcze nad ta decyzja, psa mozna zawsze kupic juz po
      urodzeniu sie dziecka, jesli stwierdzicie ze dacie rade.

      aga
      • cenia5 Re: kupno psa w 6 m-cu 11.02.04, 15:02
        Właśnie wydaje mi się, że psa powinno się kupić przed narodzeniem dziecka, bo
        potem pies może nie zaakceptować nowego członka rodziny. Słyszałam już o takich
        skrajnych przypadkach.
        • kasia_mama_krzysia Re: kupno psa w 6 m-cu 17.02.04, 11:27
          cenia5 napisała:

          > Właśnie wydaje mi się, że psa powinno się kupić przed narodzeniem dziecka, bo
          > potem pies może nie zaakceptować nowego członka rodziny. Słyszałam już o
          takich
          >
          > skrajnych przypadkach.

          moim zdaniem popełniasz poważny bląd w założeniu - owszem, lepiej, żeby pies
          pojawił się w domu przed dzieckiem, ale dużo wcześniej, jeśli ma to być
          szczeniak, tak, aby w momencie pojawienia się nowego członka rodziny, relacje
          psa z wami (dorosłymi) były już ukształtowane i mocne, ponieważ to wy
          bedizecie "sterować" relacjami pies-dziecko; w wariancie, który planujesz
          będziesz miała w domu psie dziecko i niemowlaka, a to znaczy, że NA PEWNO pies
          podejmie walkę o wasze uczucia i waszą uwagę, i prawie na pewno ją przegra, co
          nie wyjdzie na zdrowie ani jemu, anie jego przyszłym relacjom z maluchem.

          Kasia
          • cenia5 Re: kupno psa w 6 m-cu 17.02.04, 14:50
            no to Twoim zdaniem nie powinnam w ogole psa kupowac albo czekac jak dziecko
            podrosnie? Jak to sobie wybrazasz: domek bez psa
            • kasia_mama_krzysia Re: kupno psa w 6 m-cu 18.02.04, 10:56
              cenia5 napisała:

              > no to Twoim zdaniem nie powinnam w ogole psa kupowac albo czekac jak dziecko
              > podrosnie? Jak to sobie wybrazasz: domek bez psa

              nie wyobrażam sobie ... psa w takim domku.
              "Dalmatyńczyk dokupiony do białych foteli w czarne kropki umarłby z rozpaczy"
              (to cytat z "Dobrej miłości")

              Współczuję, nie wiem czy bardziej tobie, czy temu psu
              Kasia
              • cenia5 do kasia_mama_krzysia 18.02.04, 12:24
                NIe rozumiem tekstu "> Współczuję, nie wiem czy bardziej tobie, czy temu psu"
                Chyba sie nie rozumiemy i rozmowę z tobą na ten temat uważam za skończoną.
      • mada06 Re: kupno psa w 6 m-cu 11.02.04, 15:05
        u nas 2 miesięczny labrador pojawił się miesiąc wcześniej niż zaszłam w ciąże.
        piesek to duża odpowiedzialność, szczególnie taki duzy jak nasz, teraz ma 7 m-
        cy i nadal potrzebuje sporo uwagi i troski. jest to rasa bardzo przyjazna dla
        dzieci, więc mam nadzieję że po narodzinach dzidziusia nie będzie większych
        problemów (oprócz tego że będziemy mieli dla niego troszke mniej czasu,
        przynajmniej ja).
        pozdrawiam magda i 22tyg. dzidzia
        • melka_x Re: kupno psa w 6 m-cu 11.02.04, 15:45
          Ja też bym radziła, żebyście jeszcze to przemyśleli i mówię to jaka stara
          psiara, 'wychowałam' szczeniaka, 'wychowałam' też dwie dorosłe sierotki ze
          schroniska. Oboje z meżem pewnie będziecie początkowo bardzo skupieni na
          dziecku, a pies to nie kot, to zwierze stadne i kolektywne do bólu, jeśli
          chcecie mieć przyjaznego, dobrze ułozonego i zrównowazonego psa to trzeba mu
          poświęcić w szczenięctwie naprawdę sporo czasu i czułości. Jeśli uważasz, że
          jesteście mu to w stanie zapewnić to ok, ale nie podejmujcie takiej decyzji
          pod wpływem impulsu. Pozdrawiam
    • martka_k Re: kupno psa w 6 m-cu 11.02.04, 17:28
      Mam ten sam problem, tylko ze jestem na samym poczatku ciazy i psa bym wziela
      na przelomie 3-4 miesiaca... I tez caly czas sie zastanawiam. Zamowilismy juz
      szczeniaka, zanim sie dowiedzialam o ciazy.
    • ryza_malpa1 Re: kupno psa w 6 m-cu 11.02.04, 18:15
      Nie martwcie się, psiak w domu jest przewaznie dobry dla dziecka. Ostatnio
      czytałam,z ę dzieci , które wychowują sie ze zwierzakiem dużo rzadziej sa
      alergikami - a wszystko przez ta "koszmarną" sierść i roztocza - organizm
      skupia się na walce z nimi i "nie zwraca " uwagi na inne, słabsze alergeny.
      Ja po przeprowadzce mam zamiar "przywrócić do łask " mojego chwilowo
      wyeksmitowanego do rodziców kota :]
    • iwona.bal Re: kupno psa w 6 m-cu 16.02.04, 18:44
      My z mężem wzieliśmy 3 miesięcznego szczeniaka kiedy byłam w 2 m-cu
      ciąży.Zdecydowaliśmny się na takiego szkraba ponieważ nagle zdechłnasz 11-to
      letni pies.Taki mały szczeniak to duży obowiązek,wymaga wiele uwagi.My
      mieszkamy w bloku więc było zamieszanie z wynoszeniem pieska na dwór żeby
      nauczył się tam załatwiać.Poza tym przez pierwsze trzy tygodnie nasza sucaka
      robiła nam pobódki o 4 nad ranem,była już wyspana i chciała się bawić więc
      piszczał pod drzwiami sypialni.No i taki mały pies zmienia zęby z mlecznych na
      stałe.W ogóle z takim małym pieskiem wiąże się wiele miłych atrakcji.Gdybym
      miała drugi raz decydować się na psa to na pewno wziełabym szczeniaka.Kiedy
      urodzi się nasza pociecha piesek będzie miał 9 m-cy,staramy się układać naszą
      suczkę i uczymy ją wytrwale.Polecam do tego książkę po tytułem OKIEM PSA
      autorstwa Johna Fishera.Pozdrawiam wraz z 25 tygodniową dzidzią
    • yessa Re: kupno psa w 6 m-cu 16.02.04, 23:29
      Ja planowałam kupno szczeniaka niemal równolegle z ciążą. I ostatecznie tak
      własnie wyszło: zamówiona 2-czna suczka wymarzonej rasy sheltie trafiła do nas
      w momencie gdy byłam już w 2 miesiącu ciąży. Myślę, że jeśli kobieta czuje się
      dobrze, to ciąża jest dobrym okresem na wychowanie szczeniaka. W moim przypadku
      szczególnie - ze względu na charakter pracy od początku jestem na zwolnieniu
      lekarskim. Dzięki temu mam teraz w domciu wspaniałego, towarzyskiego psiaka,
      który już od miesiąca, po wszelkich kwarantannach, pięknie woła na dwór za
      potrzebą i coraz ładniej chodzi na spacerkach bez smyczy. Jest śmiesznie bo
      sunia jest dokładnie w wieku mojej ciąży, tzn 9 miesięcy powinna mieć w
      momencie urodzin mojej dzidzi. Wtedy już powinna być mądra i odchowana.
      • maadzik3 Re: kupno psa w 6 m-cu 17.02.04, 12:37
        Hej, witaj, ja mam juz 2-letnia shelticzke i 8 miesiecznego bobasa. Napisz czy
        juz masz dziecine? Jak piesek podchodzi do dzieci w parku czy na placu zabaw?
        Musze przyznac ze z dwojka naprawde bywa urwanie glowy, acz bardzo te nasza
        sheltusie kocham. Jestem bardzo ciekawa Twoich obserwacji na temat relacji psa
        z dziecmi. Przy czym musze przyznac, ze nasza sunia mimo wczesnej i
        konsekwentnej socjalizacji a takze zupelnego braku agresji (to generalnie cecha
        tej rasy) nie lubi dzieci (obcych), a nasze toleruje ale omija. No i oczywiscie
        walczy o nasze uczucia, ale to normalne. Czasem jest taka zabawna gdy np. zeby
        nam sie przypodobac, jak jemy cos dobrego albo liczy na spacer podchodzi do
        malego i lize go po raczce. Czasem jakby mowila "no dobrze, miejcie to swoje
        dziecko, ale i ja tu jestem". Jest z nia siedem swiatow. Jednoczesnie z
        wlasnego doswiadczenia moge napisac ze psiak na osiagnie cie dojrzalosci
        psychicznej zuzywa ok 2 lata (rasy olbrzymie dluzej), zawsze walczy o miejsce w
        stadzie tylko czaem bez agresji i wlasciciele tego nie dostrzegaja (pomimo ze
        moja psica chyba nigdy nie warknela ani na nas ani na dziecko stosuje rozne
        metody - probuje sie ustawiac miedzy nami i dzieckiem, wchodzic na tapczan,
        zganiana pokazuje brzuch i udaje zabawe, gdy bawimy sie z dzieckiem przynosi
        swoje zabawki i probuje bawic sie nimi z nami itd. itp. długo by pisac), co do
        alergii tez slyszalam ze dzieci wychowane od razu ze zwierzakiem sa na nia
        mniej narazone, my faktycznie z tym klopotu nie mamy. No i jeszcze jedno - pies
        za przewodnika stada uznaje jedna osobe, rzadko dwie, ale zawsze dorosle. Nigdy
        nie bedzie sluchal dziecka. Dobrze ulozony pies dziecko toleruje, czesto lubi,
        czasem kocha, ale nigdy nie poslucha i o tym trzeba wiedziec (nie mam na mysli
        psow ulozonych do terapii, ale to inny mechanizm). W zwiazku z czym czasem sa
        klopoty jak dziecko (takie juz kilkuletnie) usiluje na psie wymusic posluch. No
        ale to inna bajka.
        Pozdrawiam i czekam na odzew wlascicielki sheltika - nawiasem mowiac z jakiej
        hodowli?
        Magda
        • yessa Re: kupno psa w 6 m-cu 17.02.04, 18:00
          Witaj, moja sunia ma obecnie 5 miesięcy (dosłownie bez paru dni), pochodzi z
          wrocławskiej hodowli Asketila. Ja mieszkam w Łodzi i właśnie tu na wystawie we
          wrześniu (tuż przed ciążą) nawiązałam kontakt z właścicielką hodowli p.
          Wiśniewską i zamówiłam szczeniaczka (nasza Tila miała w tym momencie ok. 12
          godzin tak więc decyzja zapadła niemal w ciemno). Wcześniej byłam pewna dwóch
          rzeczy: że staramy się z mężem o dziecko, a z synem (12 - latek) planowałam
          kupno szczeniaka i to koniecznie sheltie. Wspólnie z Grzesiem ciułaliśmy
          pieniążki, w tym czasie wiedziałam jednak, że przede mną zadanie przekonania
          męża do psiaka w domu. A to wcale nie było łatwe, bo on nigdy w życiu psa nie
          miał, w zasadzie jest zwolennikiem kotów, a w szczególności naszej domowej kici
          Smerfetki. Poza tym jako chodzący rozsądek uważał, że bierzemy na siebie zbyt
          wiele: szczeniak i dzidzuś? Ale ja kiedyś obiecałam tego psiaka starszemu
          synowi, obiecałam, że będziemy go mieli, kiedy Grzesiek stanie się bardziej
          samodzielny i będę miała w nim oparcie i pomoc.
          Jestem zachwycona rasą, Tila jest mądra i kochana. Całkowicie zawładnęła
          wszystkimi domownikami, łacznie z mężem, którego dosłownie "okręciła sobie
          wokół łapy". Pod względem charakteru jest bardzo zgodna ze wzorcem, z jednym
          jednak wyjątkiem: ona uwielbia ludzi, a przede wszystkim dzieci (z każdym
          miniętym na ulicy bobasem musi się przywitać). I naprawdę nie wiem skąd to ma,
          nie ma u nas w rodzinie tak małych dzieci, z tego co wiem nie miała również
          kontaktu z dziećmi w swoim "wieku niemowlęcym".
          Sunia jest już coraz mądrzejsza - mam już (prawie) z głowy temat czystości w
          domu, doskonale zgadza się też z moim synem. Potrafi godzinami przeleżeć obok
          niego (Grześ czyta książkę a sunia co rusz przynosi mu nowe zabawki i zajmuje
          się ich gryzieniem).
          Zastanawiamy się z mężem, jak Tila przyjmie nowego członka rodziny (czerwiec
          br). Jestem pewna, że nie będzie agresywna, na pewno będzie zazdrosna (tak jak
          o kota i chomika). Jestem jednak optymistką - jeśli jej nie odrzucimy i
          poświęcimy choć trochę czasu na pieszczoty, zabawę i głaskanie - na pewno
          doskonale zaakceptuje nową sytuację.
          Dzieki i psiaki to tematy rzeka, prawda?
          Pozdrawiam
          Jola.
          • maadzik3 Re: kupno psa w 6 m-cu 18.02.04, 09:32
            Zazdroszcze tej cechy charakteru. Moja jest pod tym wzgledem zgodna ze wzorcem -
            na obcych sie jezy. To wprawdzie tez ma swoje zalety - nie skacze na obcych,
            nie oblizuje i nie musze sie tlumaczyc z brudnych psich lap na plaszczu, ale sa
            inne problemy - nie zsocjalizowalismy jej z dziecmi, toleruje tylko Macka. A
            probowalismy ciezko. Zdaniem naszego psa ludzie sie tak nie zachowuja - nie
            biegaja, nie piszcza, nie probuja psa zlapac za ogon ani zapedzic do kata, nie
            chodza na czterech konczynach itd itp. Ale poza tym jest kochana. Co do
            agresji - masz racje , w tych pieskach nie ma cienia agresji i za to je kocham.
            Za to sa nieprawdopodobnie ciekawskie, ucza sie wszystkiego w mig ( w psim
            przedszkolu nasza zdobywala laury wsrod wszystkich ras) i kochaja kazda nowa
            zabawe. Ale nie bede juz opisywac na forum dziecka mojej psicy. Jak masz ochote
            pisz na priva. Chetnie podyskutuje.
            Wielbicielka Sheltie
    • borunia2 Re: kupno psa w 6 m-cu 17.02.04, 22:18
      Witam serdecznie.
      Ja dostałam pieska w prezencie jak byłam w szóstym miesiącu ciąży. Do porodu
      pies nauczyl sie czystości i wogole niesprawiał nam żadnych klopotów. Poza tym
      była okazja do długich spacerów. Do dziecka przyzwyczjał sie ok 3 tygodni, a
      jak Szymek miał 7 miesięcy to łapałam ich jak razem jedli.
      Życzę powodzenia
    • aniutek Re: kupno psa w 6 m-cu 18.02.04, 14:03
      przygotuj sie, ze bedziesz miala dwoje dzieci w odstepie 3 miesiecy smile
      • cenia5 Re: kupno psa w 6 m-cu 18.02.04, 16:16
        nie przesadzajmy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka