02.03.10, 12:35
Witam, Bylam wczoraj na badaniu usg (31tc). W czasie badania lekarz spytal czy robilam badania usg u innego lekarza. Stwierdzil, ze u mnie jest wszystko ok, ale on proponuje mi pojscie do innego lekarza, bo lubi jak inny lekarz potwierdzi, to co on mowi. nie uwazacie, ze to dziwne? ja oczywiscie mam teraz mnostwo obaw, ze cos jest nie tak. przeciez jesli byloby wszystko ok, to po co by mnie odsylal do innego lekarza? napiszcie, prosze, co tym myslicie.
Obserwuj wątek
    • roxana8881 Re: usg 02.03.10, 12:52
      Jak dla mnie ten lekarz jest smieszny...Troche watpie w jego doswiadczenie zawodowe pod tym wzgledem.
    • pola.cocci Re: usg 02.03.10, 15:20
      Pierwszy raz bylas u niego na usg?
      Jak dla mnie troche dziwne i tez bym sie przejela. Jak to on nie
      jest pewny, tego co widzi, ze wszystko ok? Dla mnie to by znaczylo,
      ze z niego zaden specjalista, skoro nie jest pewny swojej diagnozy i
      potrzebuje "poparcia"... Podejrzany lekarz jak dla mnie.
      • kotkowa Re: usg 02.03.10, 15:30
        Faktycznie sie osmieszyl. Moze dla spokoju ducha idz do innego, a do tamtego nie
        wracaj smile
    • gemmi18 Re: usg 02.03.10, 16:02
      To ja Cię uspokojęsmile Uważam, że ani się nie ośmieszył, ani nie
      chciał Cię straszyć. Moja pani dr, pracująca w szpitalu, znana z
      wielkiego perfekcjonizmu i idealnego podejścia do ciężarnych, jedna
      z lepszych specjalistów w Opolu również wysłała mnie do jednego z
      trzech poleconych lekarzy, wszyscy pracujący w szpitalu na oddziale
      położniczym. Miałam sobie wybrać, do którego chcę iść. Powiedziała,
      że wszystko jest jak najbardziej w porządku, chce tylko, żeby
      potwierdził to jeszcze jeden specjalista, który również ma bardzo
      dobry sprzęt. Ja uważam, że to bardzo odpowiedzialne podejście do
      sprawy. Te monitory to tylko sprzęt, na którym nie zawsze ludzkie
      oko jest w stanie zauważyc najmniejszy szczegół, szczególnie patrząc
      na małe dziecko, które zmienia pozycje. Było wiele przypadków
      niestwierdzenia wad genetycznych, fizycznych przez najlepszych
      specjalistów, którzy mają lata praktyki i mnóstwo wiedzy. Dlatego
      aby tego uniknąć Ci lekarze, którzy zdają sobie sprawę z tego, co
      napisałam i dbają o spokój pacjentki, chcą jej zapewnić doskonałą
      opiekę, zalecają wykonanie badania usg u jeszcze jednego, tej samej
      rangi profesjonalisty. Bo może dziecko ułozy się inaczej, a lekarz
      wykryje nieprawidłowość, którą można będzie wyleczyć, zahamować. To
      nie jest ośmieszenie się, brak profesjonalizmu i wiedzy, a właśnie
      potwierdzenie na to, że lekarz jest bardzo dobrym, odpowiedzialnym
      specjalistą.
      Ja na takim dodatkowym badaniu byłam w 19. tygodniu ciąży.
      Pozdrawiam serdecznie.
    • anik801 Re: usg 02.03.10, 16:05
      Naprawdę dziwne.W swoim życiu przeszłam przez wiele wizyt u różnych
      lekarzy i żaden nie zrobił takiej propozycji.Wysłano mnie tylko do
      innego lekarza na echo serca płodu(bo pępowina ma dwa naczynia i
      jest za dużo wód).W normalnie przebiegającej ciąży niby po co
      miałabyś chodzić na usg jeszcze gdzieś?
    • jombusiowa Re: usg 02.03.10, 16:15
      Ja na połówkowe zostałam wysłana do innego lekarza-mój stwierdził,
      że takie badanie powinno być na lepszym sprzęcie niż on ma (gabinet
      pryw). Lekarz naprawde świetny specjalista, polecany przez różne
      osoby i nie uważam,żeby to było dziwne czy negatywnie o nim
      świadczące.
    • genie.in.the.bottle Re: usg 02.03.10, 17:06
      Tez nie uwazam,zeby sie osmieszyl.A nawet dobrze to o nim swiadczy.
      Ja np.moja pania ginekolog uwielbiam,uwazam ja za znakomita
      specjalistke,ciaze bym u niej prowadzila.Ale na usg genetyczne i
      polowkowe poszlabym do innego lekarza.Do ginekologa,ktory zjamuje
      sie stricte ultrasonografia.Kontrolne usg? Nie ma problemu,moge
      zrobic u swojej lekarki.Ale na tak wazne badania poszlabym do
      lekarza,ktpry zajume sie tylko diagnostyka.
    • anettchen2306 Re: usg 02.03.10, 17:18
      "ale on proponuje mi pojscie do innego lekarza, bo lubi jak inny
      lekarz potwierdzi, to co on mowi" - to zaden z niego
      profesjonalista, skoro "lubieniem" komentuje diagnoze sad Czyli nie
      widzi zadnych podstaw, "inne" usg ma potwierdzic to, co on
      powiedzial, bo tak "lubi" - dla mnie bezsens. Rozumiem, gdyby
      powiedzial, ze ma nienajlepszy sprzet (bo do niektorych pomiarow
      potrzebna jest dokladnosc co do dziesiatych mm), ze warto porownac
      wymiary na innym sprzecie, zrobic pomiar przeplywow itp. Ale zeby
      inny lekarz potwierdzil jego pomiary, bo on tak lubi, dla wlasnej
      satysfakcji? Tu gdzie mieszkam na badania usg pod katem genetyki
      zalecaja pojsc do wyspecjalizowanej kliniki (np. na pomiar
      przeziernosci) i argumentuja to "wprawniejszym" okiem lekarskim,
      doswiadczeniem w tej dziedzinie. Na zwykle usg chodzi sie do swojego
      lekarza, Dopiero gdy zauwazy sie jakas nieprawidlowosc, wtedy zaleca
      zazwyczaj konsultacje gdzie indziej. A nie "bo tak lubie". No i
      pewnie za te dodatkowe usg tez samemu trzeba zaplacic i potem
      pokazac je, gdzie i u kogo sie je zrobilo, bo lekarz "tak lubi". Po
      co odsyla cie do innego lekarza? A macie wielu w okolicy? To
      wszystko kumple - napedzaja sobie pacjentki nawzajem smile
    • neftis83 Re: usg 02.03.10, 17:51
      Poszłabym do innego lekarza, a do tego już nie wróciła... Śmieszna i dziwna
      sytuacja, pierwszy raz spotykam się z czymś takim ale jak najbardziej rozumiem
      Twój niepokój, cóż za brak profesjonalizmu stawiać pacjentkę w takiej
      sytuacji... Cóż najwyraźniej lekarzowi brak doświadczenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka