Dodaj do ulubionych

Cesarka na życzenie

10.03.10, 10:45
Witam, czy któraś z Was miała lub będzie miała cesarkę na życzenie? Nie boję
się bólu, mój pierwszy poród był naturalny, jednak przy obecnej ciąży z
pewnych względów rozważam poród przez cesarkę na życzenie. Chciałam się
dowiedzieć czy któraś z Was może taką miała lub będzie miała i mogłaby mi
powiedzieć jak taką cesarkę załatwić? Czy taki poród jest dodatkowo płatny,
czy trzeba go omówić wcześniej z jakimś lekarzem w danym szpitalu? Mój lekarz
prowadzący jest z innego miasta, a rodzić chciałabym w tym samym szpitalu co
za pierwszym razem, więc lekarze będą mi "obcy", bo żaden nie prowadzi mojej
ciąży.
Obserwuj wątek
    • bast3 Re: Cesarka na życzenie 10.03.10, 11:17
      Ja rodziłam w szpitalu gdzie pracował lekarz prowadzący moją ciążę.
      U nas to bardzo fajnie, naturalnie wyniknęło,lekarz się po prostu
      zapytał jak wolałabym rodzić i tyle. Fakt że w moim stanie i z moją
      chorobą zalecana jest cesarka, ale jest możliwośc porodu
      naturalnego, i coraz więcej lekarzy nie chce robić cesarki. Mój na
      szczęście dał mi wybór, bez problemu. A sprawę ewentualnych
      płatności itd załatwialiśmy już po porodzie.
    • kasiak37 Re: Cesarka na życzenie 10.03.10, 11:37
      a wyszukiwarka nie dziala?Bylo watkow mnostwo na ten temat.
    • alicja_ala Re: Cesarka na życzenie 10.03.10, 12:08
      i mogłaby mi
      powiedzieć jak taką cesarkę załatwić?

      a prosze bardzo...dzwonisz do prywatnej kliniki, umawiasz sie na
      spotkanie, podpisujesz umowe, placisz, robia Ci cc,3, 4 doby i
      jestes w domu- cala filozofia:p
      • cota Re: Cesarka na życzenie 10.03.10, 13:03
        tak, na dzien dobry to niestety zaden ci chyba nie zorbi tak cc na
        zycznie w państwowym szpitalu..musisz chodzic do niego i obgadać
        sprawe jak sie zapatruje na Twoje podejscie, na szczescie większosć
        jest elastycznych. W prywatnych kliniakch - bez problemu, nikt nie
        narzuca swiatopoglądu - idziesz, płacisz i wymagasz i finito.
    • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 10.03.10, 14:45
      ja tez rozwazalam cc na zyczenie ale zycie pokazalo ze dostalam ze
      wskazan medycznych.
      • mama1dawidka Re: Cesarka na życzenie 10.03.10, 15:05
        ja poszłam do mojego gina i powiedzialam mu o ciezkim pierwszym
        porodzie i powiedzialam ze sie boje noi
        bede tez miala cesarke
        a wskazanie to strach przed porodem ale moze dodam ze w de bede ja
        miala i tu tez do lekarza chodze smile
        • bratka-1310 Re: Cesarka na życzenie 10.03.10, 16:53
          U mnie jest duze prawdopodobienstwo ze bede miala cesarke ale nie
          dlatego ze chce tylko daltego, ze dziecko sie nie obrocilo. Nie wiem
          czy to jest takie dobre zarowno dla matki jak i dla dziecka ale
          wszystko ma swoje wady i zalezy. Przy cesarce sam porod moze nie
          boli ale za to jest potworny bol "po".
          • magdakingaklara do bratka-1310 10.03.10, 17:27
            ja jestem po cc i mnie nic nie bolało wiec nie zakladaj z gory ze
            bedzie bolecsmile)
            • kaczkastrofa Re: do bratka-1310 10.03.10, 18:56
              lepiej założyć, że będzie bolała i być mile zaskoczonym, że nie boli
              niż się rozczarować i to boleśnie. Ja jestm po cc i bolało potem jak
              cholera. Wpół chodziłam zgięta przez 4 dni. Zemdlałam przy próbie
              pionizacji. CC to poważna operacja a nie jakiś tam zabieg, więc
              niejaku tutaj bólu nie da się uniknąć.
          • alicja_ala Re: Cesarka na życzenie 10.03.10, 19:46
            za to jest potworny bol "po".
            pewnie jest jak nie podaja nic przeciwbolowego, co pewnie w
            szpitalach panstwowych normalka...jeszcze nie slyszalam zeby na
            potworny bol narzekala kobieta rodzaca w prywatnej klinice...na
            prawde nie musi bolec, jak nic nie daja to trzeba sie upominac!
            powodzenia!
            • minerwamcg Re: Cesarka na życzenie 10.03.10, 20:24
              alicja_ala napisała:

              > za to jest potworny bol "po".
              > pewnie jest jak nie podaja nic przeciwbolowego, co pewnie w
              > szpitalach panstwowych normalka..

              Wiesz coś na ten temat, czy tylko tak się mądrzysz? Miałam cc w
              państwowym i środków przeciwbólowych ile było trzeba.
              • alicja_ala Re: Cesarka na życzenie 10.03.10, 20:55
                Ty mialas ile trzeba ale chyba czytalas,ze wyzej Pani pisala,ze
                potwornie bolalo- a nie musialo-masz na sobie przyklad- bo
                dostawalas tyle srodkow przeciwolowych,ze bylo ok, tak?
                Ja sie madrze?? chyba zle odczytalas moje intencje, ja pisze,ze
                czasami trzeba sie upomniec...na szczescie na wlasnej skorze nie
                odczulam jak bardzo potrafi byc"przyjazny" szpital kobiecie, ale nie
                zyje na pustyni, mam kolezanki, znajome itd
                • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 10.03.10, 21:19
                  u mnie w szpitalu non top biegaly z tabletkami i nie bylo problemow
                  jak ktos potrzebowal
                • kaczkastrofa Re: Cesarka na życzenie 10.03.10, 21:20
                  bolało mimo środków przeciwbólowych, których nie brakowało.
                  Poza tym ile można siebie faszerować, a karmiąc piersią i malucha,
                  lekami.
                  • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 10.03.10, 21:46
                    ja nie wzielam ani jednej
                    • kaczkastrofa Re: Cesarka na życzenie 11.03.10, 13:25
                      w to Ci nikt nie uwierzy.
                      Może tabletek nie bralaś, ale kroplówki, zastrzyki pewnie
                      dostawałaś. Nie znam jeszcze przypadku aby po operacji nie dostawać
                      środków przeciwbólowych. No chyba, że wogóle nie czujesz bólu.
                      Żadnego.
                      • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 11.03.10, 13:40
                        pewnie ze kroplowki bralam ba nawet dostalam 2 worki krwi.
                        Nie bralam i nie prosilam o jakies inne leki przeciwbolowe czy tez
                        czopki a generalnie mam bardzo wysoki prog bolu i nie wiem co to sa
                        tabblteki przeciwbolowe
                        • kaczkastrofa Re: Cesarka na życzenie 11.03.10, 13:53
                          a no widzisz. a może p/bólowe były wkroplówkach? Ja też mam doyć
                          wysok próg bólowy, ale i tak bolało jak cholera.
                          • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 11.03.10, 14:08
                            kroplowke mialam przez 4 godziny dopoki nie wstałam.
                            Ale ze Ciebie bolało to nie znaczy ze innych musiało bolec. To tak
                            jak z zebem jednych boli i biora leki a innych nie boli i nie biora
                            w czym tu problem.
                          • gabi683 Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 11:33
                            Ja rodziłam 7,5 miesiąca temu ,było sporo rodzących i dziewczyna po CC leżała
                            razem z Nami,my po SN.Ona miała cesarke na życzenie,leki przeciw bólowe
                            otrzymywała w kroplówkach,płakła z bólu.I mowiła ze gdyby wiedzila to nigdy na
                            wlasne życzenie by się nie zgodzila na cc
                            • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 13:40
                              a ja widzialam jak rodzace sn stekaly, jekaly i krzyczaly przez
                              kilka godzin a potem jak chodzily okrakiem i jeszcze sikac nie
                              mogly to cieszylam sie mialam ccsmile)
                              • gabi683 Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 16:32
                                magdakingaklara napisała:

                                > a ja widzialam jak rodzace sn stekaly, jekaly i krzyczaly przez
                                > kilka godzin a potem jak chodzily okrakiem i jeszcze sikac nie
                                > mogly to cieszylam sie mialam ccsmile)


                                No nie wiem gdzie byłaś w szpitalu,bo chyba normalną sprawa jest że poród
                                boli.Wszystkie rodzące a było Nas 4 i jedna leżąca po cc ,wszystkie normalnie
                                się załatwiałyśmy nie siedziałyśmy okrakiem większej głupoty nie słyszałam.Po za
                                tym jeśli kobieta ma wskazania do cc to co innego ,natomiast jeśli kobieta sama
                                daje sobie zrobić OPERACJE tym bardziej skoro może urodzić SN.
                                • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 16:46
                                  gabi683 napisała:

                                  >,wszystkie normalnie się załatwiałyśmy nie siedziałyśmy okrakiem

                                  Ja nie pisalam ze siedza okrakiem tylko chodza okrakiem.

                                  A ja uwazam ze kazdy ejst odpowiedzialny za siebie i wie co robi i
                                  ma prawo wybor. Jedśli kobieta chce niech se rodzi sn a jak chce to
                                  niech ma cc. Nie rozumiem po bo kobiety sa zmuszane w jakis sposob
                                  do sn. Ja mialam wskazania do cc ale powiem szczerze ze gdybym nie
                                  miala pewnie bym tez probowala zalatwiac. I wiem napewno ze jesli
                                  ebde drugi raz w ciazy to nie ebde sie zastanawiac ani 1 sekundy nad
                                  wyborem. Na szczescie pewnie tez bede miec ze wskazaniem edyczny, do
                                  cc wiec nie bede miec problemy i ciesze sie z tegosmile)
                                  • gabi683 Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 16:50
                                    Ni chodziłam okrakiem hiwink


                                    Teoretycznie masz racje ,jeśli masz wskazanie to ok .Ale powiem Ci ze gdyby ZOO
                                    było w kazdym szpitalu dostępne nikt by sie nie kroił na zyczenie
                                    • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 16:56
                                      moze i tak ale czy to ma znaczenie?? ja i tak bym nie rodzila sn
                                      maja dostep do ZOO smile)
                                      Kazdy jest dorosly i wie co robi i powinien wiedziec na co sie
                                      decyduje. Chodzi mi o to ze nie powinno sie potepiac kobiet ktore
                                      nie chca rodzic przez sn, tak samo kobiet ktore nie chca karmic
                                      piersia czy tez ktore szybko wracaja do pracy. Kazdy wie co robi i
                                      sam odpowiada za siebie a innych to nie powinno obchodzic i nikt nie
                                      powinien tego komentowac

                                      • gabi683 Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 17:03
                                        Tak to jest jak sie nie planuje świadomie a się w pada
                                        • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 17:04
                                          jak sie nie mysli o antykoncepcji smile) to sie wpada
                                          • gabi683 Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 17:51
                                            magdakingaklara napisała:

                                            > jak sie nie mysli o antykoncepcji smile) to sie wpada


                                            A nie słyszłaś o takich co się zabzpieczają i tak wpadją wink
                                            • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 17:56
                                              przypadek 1 na 1000
                                    • ev_ik Re: Cesarka na życzenie 15.03.10, 20:15
                                      gabi683 napisała:

                                      > Ni chodziłam okrakiem hiwink
                                      >
                                      >
                                      > Teoretycznie masz racje ,jeśli masz wskazanie to ok .Ale powiem Ci ze gdyby ZOO
                                      > było w kazdym szpitalu dostępne nikt by sie nie kroił na zyczenie

                                      Nie prawda.

                                      Rodziłam kilka godzin naturalnie z ZZO, potem mi zrobili cc. Kolejnego dziecka
                                      nie wyobrażam sobie rodzić inaczej niż przez cesarskie cięcie.

                                      ZZO jest przereklamowane. Raz, że można wziąć kilka dawek, a rodzi się wiele
                                      godzin. Dwa, że w drugiej fazie porodu nie dadzą kolejnej dawki, więc gdy
                                      schodzi znieczulenie ból jest nieziemski.

                                      Po cesarce, nawet na środkach przeciwbólowych, odczuwa się ból, ale niewielki w
                                      porównaniu z bólami porodowymi. Ale ten ból szybko traci na sile i później jest
                                      do zniesienia. Z dwojga złego na prawdę wolałam mieć zaszytą ranę na brzuchu,
                                      niż zaszyte nacięcie krocza.

                                      Na swoją ranę na brzuchu od dawna nie narzekam, natomiast moja koleżanka po
                                      nacięciu krocza nadal ma z tym problemy. Moje cięcie ładnie się goiło, jej wdało
                                      się zakażenie (ponoć przy nacięciu krocza często to się zdarza, bo trudniej o
                                      zachowanie higieny tej rany), musieli jej dawać antybiotyk itd.

                                      Każda kobieta na pewno chciałaby mieć szybki, łatwy poród sn bez komplikacji.
                                      Ale taki ideał w przyrodzie trafia się rzadko. CC dla mnie to wybór mniejszego zła.
                                      • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 15.03.10, 20:31
                                        moze to nie jest zaden argument ale powroc do sexu po sn chyba nie
                                        jest szybki i przyjemny dla kobiet a niesstety po cc nie ma z tym
                                        absolutnie zadnego problemu bo krocze i reszta nie jest naruszonasmile)
                                        Ale to tak przy okazji
                                        • kaczkastrofa Re: sex po sn a cc 15.03.10, 21:40
                                          no co racja to racja, po cc krocze ninaruszone, po sn nie zawsze.
                                          Niestety. Ja jednak po sn widzę dużą różnicę, ale na plus. Może mi
                                          nie uwierzycie, ale sex po sn stał się dla mnie o wiele bardziej
                                          przyjemny. szybciej dostaję orgazmu, w ogóle jest lepiej. M też to
                                          zauważył. Rozmawiałam kiedyś z koleżanką na tentemat i ona
                                          powiedziała, że ma podobne doznania. Wiem, że reakcje po sn są różne
                                          i mogą być skrajne. Ja piszę o swoich doświadczeniach, a nie po to
                                          by być obrzucona błotem, więc jak ktos chce napisac cos niemiłego to
                                          niech sobie daruje.
                      • nec_nec to uwierz.. 11.03.10, 14:00
                        trzeba rozszerzac umysły - to ze Tobie sie tak nie przytrafiło, nie
                        naczy ze tak nei ejst.
                        I cc - 2006 rok - PSK 4 Lublin - zadnych srdoków przeciwbólowych,
                        żadnych kroplowek żadnej połoźnicy.
                        I cc 2008 - miałam swój ketonal i grałam im na nosie wink
                        przysługiwała jedna tabletka paracetamolu lub ibuprofenu na dobe na
                        położnice.
                        ALe i tak cc to dla mnie rewelacja, bardzo cieszyłąm sie, ze tak
                        rodziłam, zresztą w tyms zpitalu osetek c to prawie 60 % (za
                        Fundacją Rodzic po Ludzku)
                • minerwamcg Re: Cesarka na życzenie 27.03.10, 21:37
                  Bez urazy, chodziło mi o to, że niedostatek leków przeciwbólowych wcale nie musi
                  być związany z tym, że szpital jest państwowy, i w państwowym i w prywatnym
                  można trafić na maniaków oszczędzania smile albo zwolenników niepodawania leków bez
                  ostatecznej konieczności. I dla państwowych szpitali wcale nie jest to
                  "normalka", ja np. o takiej sytuacji nie słyszałam, a sporo moich znajomych
                  rodziło (albo pracuje) właśnie w państwowych szpitalach.
          • icarium2009 Re: Cesarka na życzenie 11.03.10, 14:13
            U mnie ból po cc nie był jakiś 'potworny'. Nawet w którymś momencie
            wstrzyknięto mi coś tak szybko, że nie zdążyłam zapytać co to. Jak się
            dowiedziałam, że środek przeciwbólowy to zapytałam po co. Rodziłam w
            państwowym szpitalu, który praktycznie pod każdym innym względem był
            dnem. Do tego stopnia, że trzeba było mieć własne opatrunki na ranę po
            cc.
        • malazabka.de Re: Cesarka na życzenie 10.03.10, 17:35
          W niemczech sama decydujesz jak chcesz rodzic, faktem jest ze
          lekarze i polozne zazwyczaj probuja przekonac do naturalnego porodu,
          ale decyzja nalezy do ciebie. Uwazam ze tak jest lepiej niz dawac
          jakies lapowki, placic majatki w pryw. klinikach albo jeszcze
          inaczej kombinowac.
          • gabi683 Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 11:35
            A to ciekawa maja cała rodzina mieszka w Berlinie,i nie prawda jest że tak
            łatwo mieć cc
    • monica188 Re: Cesarka na życzenie 10.03.10, 21:48
      Musisz albo dać lekarzowi w łape i to takiemu najlepiej który pracuje w szpitalu
      w którym będziesz rodzić,albo iść rodzić prywatnie. Jeżeli nie masz wskazań to
      raczej na ładne oczy nic nie załatwisz
      • miska-moniska Re: Cesarka na życzenie 10.03.10, 22:00
        ja miałam cc na życzenie. I nie musiałam nic "załatwiać" ani dodatkowo płacić.
        Ustaliłam to z lekarzem, przyniosłam stosowne zaświadczenie, umówiłam się na
        termin, a na cc poszłam jak do kosmetyczki. Jak dla mnie rewelacja. Po 4 dniach
        wyszłam tanecznym krokiem
        • bratka-1310 Re: Cesarka na życzenie 11.03.10, 04:40
          Wszytsko zalezy od szpitla. Wiadomo, ze jak idziesz prywatnie to
          wszystko robia dobrze tylko, ze nie wszystkich stac na taki luksus.
          W przypadku panstwowych szpitali tez nie mozna zakladac, ze wszedzie
          jest zle i niedobrze i kazda pacjentke traktuja jak zlo konieczne. A
          co najwaznijesze - kazda kobieta reaguje inaczej. Dla jednej to
          pikus i wyjdzie tanecznym krokiem po 4 dniach a inna bedzie sie
          meczyc 2 tygodnie.
          • aleks-ok Re: Cesarka na życzenie 11.03.10, 17:36
            hej, tak jak pisaly dziewczyny powyzej, zapytalam o taką możliwosc
            swojego lekarza prowadzącego, ja zrobilam to juz na pierwszej
            wizycie , tak niezobowiązująco czy widzi taką możliwość, wczesniej
            zebralam wywiad od kolezanek i poszlam do lekarza ktory znany jest z
            pozytywnego podejscia do tego typu próśb-jestem w 25tc i niedlugo
            ustalimy datę cięcia.
            • aga415 Re: Cesarka na życzenie 12.03.10, 09:13
              jakie potrzebe są skierowania:
              -od psychiatry tak?
              -lub okulisty,
              Czy od skierowania od psychiatry szpitale państwowe biorą pod uwagę?
              -
              • gabi683 Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 11:37
                aga415 napisała:

                > jakie potrzebe są skierowania:
                > -od psychiatry tak?
                > -lub okulisty,
                > Czy od skierowania od psychiatry szpitale państwowe biorą pod uwagę?
                > -


                Najlepiej od psychiatry ,bo trzeb mieć na prawde coś z głowa aby się pociąć na
                życzenie.
                • gato.domestico Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 13:48
                  Rozumiem ze ty juz zaswiadczenie od psychiatry masz...
                  Kobieto w kazdym watku dot.cesarek wyzywasz dziewczyny od
                  najgorszych!Wyluzuj juz!
                  • gabi683 Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 16:36
                    gato.domestico napisała:

                    > Rozumiem ze ty juz zaswiadczenie od psychiatry masz...
                    > Kobieto w kazdym watku dot.cesarek wyzywasz dziewczyny od
                    > najgorszych!Wyluzuj juz!


                    Forum jest otwarte i każdy ma prawo się wypowiedzieć ,moja droga Ty to na pewno
                    psychiatre musisz odwiedzić.Bo jak ktoś ciebie poczta i wszystkie Twoje
                    wypowiedzi to taka patologia zajeżdzasz ze się słabo robi.



                    • gato.domestico Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 20:19
                      to moze zacytuj - bo chyba wszystkim ktore sie z toba nie zgadzaja
                      piszesz w dokladnie taki sam sposob.
                      Taki twoj sposob na atak ....zenada!
    • eleonora_waciak Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 14:26
      Tu gdzie pracuję nie ma oficjalnie cc na życzenie. Ale oczywiście proceder kwitnie smile Nie jest trudno wyczaić, które to cc na życzenie wink
      Panie po cc na życzenie, jak już wywalą kasę ginowi to oczekują, że cała reszta rzuci wszystko i będzie na usługi.
      Jak czytam o tanecznych krokach po cc to mnie pusty śmiech ogarnia. Zazwyczaj "ciężko chore" damy leżą plackiem do bólu. Nie maja siły przewinąć dziecka, że o karmieniu nie wspomnę. Oczywiście życzą sobie, żeby zabrać dziecko na noc bo chcą się wyspać, ale... państwowy oddział to nie koncert życzeń wink

      Oczywiście te bogate ( = "lepsze" ) mogą wybrać prywatna klinikę i zapłacić za cc 4 tys ( NFZ płaci ok. 1500 ). Wszystko jest dobrze, jak jest dobrze z dzieckiem. Prywatne kliniki nie maja zaplecza na wypadek komplikacji z dzieckiem ( informują o tym pacjentki przed cc ? , ze o psn nie wspomnę )
      W przypadku problemów dziecko i tak wyląduje w "beznadziejnym" państwowym szpitalu tongue_out
      • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 16:09
        eleonora_waciak napisała:

        > Jak czytam o tanecznych krokach po cc to mnie pusty śmiech ogarnia.

        No to musi Cie ogranac smiech bo ja tanecznym krokiem po 4 godzinach
        biegalam po szpitalu baaa nawet po 6 dniach wrocilam do pracy
        • gabi683 Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 16:43
          Ta po cc hehehhehhe dziewczyno 6 godzin po opracji chodziłaś
          znieczuleniu przewodowym – zwykle po kilkunastu. W tym drugim przypadku
          wielu lekarzy zaleca profilaktycznie pozycję leżącą, bez unoszenia głowy, przez
          pełne 24 godziny, by zminimalizować ryzyko wystąpienia bardzo silnego bólu
          • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 16:51
            bahahahahahhaahhaah ales mnie rozwalila tym tekstem hahahahahah
            To Ty chyba w jakims komunistycznym szpitalu lezalas czy co hahahaah
            U nas po 4 godzinach jak kobieta chce moze probowac. 24 godziny to
            sie lezalo 20 lat temu moja droga a nie teraz hahahahaha
            • gabi683 Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 16:58
              Wiesz w dobrym szpitalu nadal się troszczy o dobro kobiety po porodzie i dba się
              o to aby jej sie nic nie stało.Wybacz Ty w jakiś molochu rodziłaś czy hurtowni
              .Poczytaj troche a po tem dyskutuj
              www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/porod/w-dobrej-formie-po-cesarce_35380.html
              • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 17:11
                I to Cie zaskocze moja droga. Nasz szpital (oddzial polozniczy)
                wygrywa wszystkie prestizowe konkursy. szpital jest 2 lata po
                generalnym remoncie, sale pojedyncze, super wyposazony m.in. wanna
                do eodzenia. Podejrzewam ze takiego szpitalu to miało w Polsce
                • gabi683 Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 17:49
                  a co Ci ładne ściany dadzą przy porodziewink
                  Ale Ty mało wiesz ,wybacz jak to ma być argument to Ja wsiadam.
                  • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 17:58
                    o widze ze kolezanka zazdrosna bo musial sie gniezdzic w 4 osobowej
                    sali heheheh
                    • gabi683 Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 18:14
                      magdakingaklara napisała:

                      > o widze ze kolezanka zazdrosna bo musial sie gniezdzic w 4 osobowej
                      > sali heheheh


                      No strasznie jestem zazdrosna no strasznie wink

                      Załosne jest to co piszesz ,już teraz się nie dziwie że wykonano u Ciebie cc
                    • gabi683 Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 18:15
                      magdakingaklara napisała:

                      > o widze ze kolezanka zazdrosna bo musial sie gniezdzic w 4 osobowej
                      > sali heheheh


                      Bardzo jestem zazdrosna wink

                      Nie ma się co dziwić że Tobie wykonano cc
                  • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 18:00
                    Nie pisze ze duzo wiem w przeciwienstwie do ciebie tylko pisze ze
                    nie kazda cesraka konczy sie elzeniem i zdychaniem i nie wiadomo
                    czym. To nie moja wina ze tak dobrze ja przeszlam a widac ze Ci to
                    boli bo jak mozna dobrze sie czuc po cc?? a jak widac mozna smile)
                    • gabi683 Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 18:16
                      No tak bo TY nie jesteś człowiek tylko cyborgiem hehehhe
                  • bratka-1310 Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 18:33
                    Tak sobie czytam co pisze i stwierdzam, ze opisujecie tylko swoje
                    przeżycia dotyczace siebie a przeciez dla dziecka taka cesarka tez
                    nie jest bez znaczenia... W koncu tak zostal swiat stworzony, ze jak
                    sama nazwa mowi, porod naturalny jest naturalna i najlepsza rzecza
                    dla dziecka a cesarke wymyslil czlowiek. Oczywiscie zgadzam sie, ze
                    gdyby nie byla potrzebna to by jej nie wymyslono ale po co jej
                    naduzywac?
                    • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 18:37
                      pewnie porod naturalny jest najlepszy ale jak wiadomo po nim tez
                      wystepuja komplikacje i to na kobiecie jak i na dziecku. Uwazam ze
                      skoro kobiety odczuwaja jakis lek przed SN i sa swiadome tego
                      (bynajmniej powinny byc poinformowane o kosekwencjach) powinna miec
                      prawo wyboru. Ja nie mowie ze cc jest najlepsze na swiecie i wogole
                      ale chcialam opisac swoj przyklad ze mozna super czuc sie po
                      operacji i nie miec zadnych przypadlosci czy tez dolegliwosci po niej
                      • eleonora_waciak Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 18:42
                        Problem polega na tym , że kobiety tej świadomości raczej nie mają sad
                        Najważniejsze jest, że ma nie boleć.
                        • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 18:44
                          Moze i tak ale skoro sa swiadome tego co robia niech robia. Najwyzej
                          same beda sobie winne jak cos bedzie nie tak bo wiedzialy na co sie
                          decyduja i dlatego powinny byc poinformowane i wedlug mnie
                          podpisywac pismo ze wiedza na co sie decyduja aby nie miec pozniej
                          pretensji do lekarzy
                          • eleonora_waciak Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 19:16
                            magdakingaklara napisała:

                            > Moze i tak ale skoro sa swiadome tego co robia niech robia. Najwyzej
                            > same beda sobie winne jak cos bedzie nie tak bo wiedzialy na co sie
                            > decyduja i dlatego powinny byc poinformowane i wedlug mnie
                            > podpisywac pismo ze wiedza na co sie decyduja aby nie miec pozniej
                            > pretensji do lekarzy

                            Wiesz smile u jednej kobiety będzie dobrze i ona powie, ze to dzięki cc. Inna będzie miała chore dziecko z powodów wewnątrzmacicznych a ludzie i tak powiedzą, że to po psn. Z wiatrakami nie da się walczyć.
                            • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 19:33
                              ja dobrze przeszlam cc ale nie uwazam ze to dzieki temu smile)
                              Mysle ze na to zlozyly sie inne czynniki a wiele tez zalezy od osoby
                              jaka sa.

                              koplikacje i zagrazonia niosa ze soba sn jak i cc i nie ma na to
                              reguly i zasady.
                              • gabi683 Re: Cesarka na życzenie 14.03.10, 09:42
                                magdakingaklara napisała:

                                > ja dobrze przeszlam cc ale nie uwazam ze to dzieki temu smile)
                                > Mysle ze na to zlozyly sie inne czynniki a wiele tez zalezy od osoby
                                > jaka sa.
                                >
                                > koplikacje i zagrazonia niosa ze soba sn jak i cc i nie ma na to
                                > reguly i zasady.



                                No widzisz a teraz to zaczynasz dopiero dobrze mówić bo nie kolor ścian ,jest
                                ważny a personel który w szpitalu pracuje.Bo co z tego jak będziesz miała
                                pojedynczą sale a personel medyczny będzie miał ciebie w nosie.Wybierając
                                szpital nie wybiera się o naj leszym zapleczu medycznym da siebie i dziecka.
                                • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 14.03.10, 11:21

                                  a czy ja napisalam gdzies ze dobrze przeszla cc po szpital mial
                                  kolorowe sciany albo ze personel byl oki??
                                  Ja tylko wspomnialam ze jest po remoncie i ze jest dobrze wyposazony
                                  a nie ze to mialo wplyw na pojscie do siebie po cc bez przesady.
                                  U nas nie ma wyboru jest 1 szpital
                    • black-cat Re: poród naturalny najlepszy, bo naturalny 15.03.10, 16:54
                      Poród naturalny najlepszy dla dziecka powiadasz. Powiedz to matkom,
                      któych dzieci uczę teraz połykania, bo od urodzenia są karmione
                      przez sondę. Płaczą bezgłośnie. Nigdy nie powiedzą "mamo". U
                      niektórych z nich być może uda się wprowadzić komunikację
                      alternatywną. Ale tylko u niektórych. Ciekawe, że po cc na życzenie
                      jedynym problemem jest najczęściej nadwrażliwość na dotyk. Wśród
                      moich pacjentów nie mam ani jednego dziecka uszkodzonego na skutek
                      cc. Tych po źle przeprowadzonych porodach sn całkiem sporo. Zdaję
                      sobie sprawę, że cc to operacja i powikłania się zdarzają. Po
                      operacjach plasytycznych też się zdarzają a mimo to jest na nie
                      wiele chętnych i nikt nie wyzywa ich od idiotów. Kobieta powinna
                      mieć wybór. Niech dopłaci (cc kosztuje drożej), ale niech to się
                      dzieje w świetle prawa. Jestem przeciwniczką łapówek. Chcesz cc - są
                      prywatne kliniki, tam urodzisz tak, jak będziesz tego chciała.
                      • gabi683 Re: poród naturalny najlepszy, bo naturalny 15.03.10, 17:11
                        black-cat napisała:
                        Niech dopłaci (cc kosztuje drożej), ale niech to się
                        > dzieje w świetle prawa. Jestem przeciwniczką łapówek. Chcesz cc - są
                        > prywatne kliniki, tam urodzisz tak, jak będziesz tego chciała.


                        I tu się zgadzam w zupełności a nie dawaniem pod stołem i wykonywanie ich w
                        palcówkach państwowych za Nasze podatki.
                        • fasolexx Re: poród naturalny najlepszy, bo naturalny 15.03.10, 18:57
                          ak juz to za twojego mezusia podatki bo ty nie pracujesz....z tego
                          co wyczytalam smile))()
                          • gabi683 Re: poród naturalny najlepszy, bo naturalny 15.03.10, 19:50
                            fasolexx napisała:

                            > ak juz to za twojego mezusia podatki bo ty nie pracujesz....z tego
                            > co wyczytalam smile))()


                            Na masz a za moje to nie płaci podatku i za Nasze dzieci,nie chorujemy leczymy
                            się jak już prywatnie
                        • cota Re: poród naturalny najlepszy, bo naturalny 15.03.10, 18:58
                          Zawsze mnie cieszy święte oburzenie że za nasze podatki mamy chcą mieć cc....za
                          nasze i wasze..wszyscy płacimy.CC jest dyskusyjna, ogólnie nie ma stiwerdzenia,
                          ze jeden poród jest czarny, drugi biały. A tu oburzenie jak by co najmniej
                          złodziejki itd..
                          Wiesz, mój mąż robi byapssy, powstają w większosci u osób, które siedzą przed TV
                          i obżerają się, tak ze po otwarciu mostka żółty tłuszcz po prostu rozlewa sie po
                          stole..albo jarających masę fajek, tak ze nie ma jak pobrać żyły do bypasu, bo
                          po porstu rozłaża się w rękach. koszt operacji to ok. 11 tys zł, potem -
                          najmniej 3 dni OIOMu-kardiol., oddział, drugi oddział. minimum 20 tys,
                          zakładajac, iz nie będzie powikłań i zakazeń. I jakoś nie ma świętego oburzenia
                          na tłuściochów wpierdzielająch kolejnego hamburgera i palących fajki, ze
                          okradają - w domysle - przez głupotę budżet. a o cc...jakby co najmniej dziura
                          budżetowa była przez cesarki,które - jak powtarzam - tylko wśród z lekka
                          nawiedzonych ośób pod kątem sn - budzą takie emocje. Bo w srodowisku - zupełnie.
                          Normalna droga przyjscia na świat, obarczona - jak każdy krok w życiu -
                          ryzykiem. I tyle. bez dorabiania ideologii.
                          Przepraszam za błedy, klawiatura popsuta
                          • gabi683 Re: poród naturalny najlepszy, bo naturalny 15.03.10, 19:53
                            No tak masz racje ale nie uważasz że lepiej by było aby było to legalne niż
                            dawanie w łape oraz było by to wykonywane w placówkach prywatnych z cennikiem.
                          • black-cat Re: poród naturalny najlepszy, bo naturalny 16.03.10, 09:22
                            Cota, tu nie o podatki chodzi a o łapówki. CC jest droższe od porodu
                            naturalnego, dlatego jestem za tym aby kobiety, które chcą cc (i
                            które zostały poinformowane o wszelkich możliwych powikłaniach
                            takowej operacji) miały możliwość zapłacenia za tę usługę w kasie
                            szpitala a nie do kieszeni lekarza. A tak się teraz dzieje niestety
                            w większości przypadków. A wracając do cc, ciekawe dlaczego nikt nie
                            ma pretensji, że kobiety nie są informowane o wszelkich możliwych
                            powikłaniach porodu snsmile
                            • cota black-cat 16.03.10, 09:33
                              Pewnie! i tu mozemy sobie ręce uścisnąć, bo ja tez od dawna jestem
                              za tym! moze choc trochę uzdrowiłoby to sytuację w służbie zdrowia.
                              idzei ciężarna do lekarz - poznaje wady/zalety danego porodu -
                              wybiera cc - NZF refunduje poród naturalny, nadwyżke ponad to czyli
                              za więcej płatny cc - płaci do kasy szpitala i finito, tudziez
                              jakies dodatkowe rzeczy wg potrzeb. pokój jednosobowy, pielęgniarka
                              do indywiduelanej pomocy i inne - i juz. Bo tzreba skończyć z
                              fikcją, ze cc na zyczenie nie ma - są! Idzie, płaci, ma - i obywide
                              strony są zadowolen, szpital zasilony i kobitka happy..No właśnie,
                              ktos tu w atku u góry pisał, że pracuje z dziecmi z zaburzeniami po
                              sn i jakos o tym nikt nie wspomina.
                              • magdakingaklara Re: black-cat 16.03.10, 09:55
                                dlatego lekarze nie mowi o tym bo wola jaki kobiety rodza SN bo jak
                                cos sie stanie to oni nie ponosza za bardzo odpowiedzialnosci
                                za "uszkodzenia" tylko kobieta a przy cc niestety jak cos sie stanie
                                to odpowiedzialnosc spada na lekarzy
                                • cota Re: black-cat 16.03.10, 10:00
                                  ponoszą odpowiedzialnosć np. za późne wykonanie cc przy sn, chyba ze
                                  2 miesiące temu był taki wyrok za szpital w Puławach - jakaś gigant
                                  kasa - ok. 1 mln złotych plus lekarz z wyrokiem. Naprawde uwierzcie
                                  mi, że lekarzy mało obchodzi jak kobieta rodzi..to tylko kobieta
                                  kobiecie wilkiem. I tu i tu mogą byc komplikacje. Niemniej nie
                                  słyszałam o wniesieniu sprawy do sądu z tytułu cc, po sn - a i
                                  owszem - za późno wykonane cc i efekt niedotlenienia - a i owszem.
                                  • eleonora_waciak Re: black-cat 17.03.10, 14:28
                                    cota napisała:

                                    > ponoszą odpowiedzialnosć np. za późne wykonanie cc przy sn, chyba ze
                                    > 2 miesiące temu był taki wyrok za szpital w Puławach - jakaś gigant
                                    > kasa - ok. 1 mln złotych plus lekarz z wyrokiem. Naprawde uwierzcie
                                    > mi, że lekarzy mało obchodzi jak kobieta rodzi..to tylko kobieta
                                    > kobiecie wilkiem.

                                    Yyyyy chyba nie do końca. Dla mnie jest bardzo przykre, że lekarze mają "swoje" pacjentki. Ta niczyja będzie leżała na porodówce, a jak będzie np. 3 w nocy to jemu niekoniecznie chce sie wstać do cc, a psn i tak prowadzi położna sad
                                    Poza tym ( też przykre) jak lekarz wybiera się na dłuższy urlop to potrafi na dyżurze "ściąć" wszystkie swoje pacjentki, nie patrząc czy dziecko jest dojrzałe ( nawet 36 tyg. bez akcji, a w papierach wpisze co mu się podoba sad )

                                    I tu i tu mogą byc komplikacje. Niemniej nie
                                    > słyszałam o wniesieniu sprawy do sądu z tytułu cc, po sn - a i
                                    > owszem - za późno wykonane cc i efekt niedotlenienia - a i owszem.

                                    Ale to jest ewidentny błąd lekarza. To lekarz powinien mieć oko na poród i zdecydować w odpowiednim momencie, że potrzebne jest cc.
                                    Wprowadzenie cc na życzenie nie uchroni od błędów lekarskich sad

                                    "Nawet" kobieta zdecydowana na psn ma prawo mieć lekarza, który zgodnie ze sztuką lekarską "zabezpieczy" jej poród.
                • eleonora_waciak Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 18:34
                  magdakingaklara napisała:

                  > I to Cie zaskocze moja droga. Nasz szpital (oddzial polozniczy)
                  > wygrywa wszystkie prestizowe konkursy. szpital jest 2 lata po
                  > generalnym remoncie, sale pojedyncze, super wyposazony m.in. wanna
                  > do eodzenia. Podejrzewam ze takiego szpitalu to miało w Polsce


                  Mój nie wygrywa wink a sale sa max 3 łóżkowe ( tylko przy pełnym obłożeniu kładzione sa po 3 kobiety )a większość to pojedyncze sale big_grin

                  Daj namiary na te konkursy, ale tylko prestiżowe uncertain
                • eleonora_waciak Re: Cesarka na życzenie 14.03.10, 09:49
                  magdakingaklara napisała:

                  > I to Cie zaskocze moja droga. Nasz szpital (oddzial polozniczy)
                  > wygrywa wszystkie prestizowe konkursy. szpital jest 2 lata po
                  > generalnym remoncie, sale pojedyncze, super wyposazony m.in. wanna
                  > do eodzenia. Podejrzewam ze takiego szpitalu to miało w Polsce

                  Ja tez tak podejrzewam smile
                  I powiem Ci tak. U mnie w szpitalu nie ma wanny sad Za to ciężkie pieniądze wydano na sprzęt dla noworodków ( intensywna terapia) i teraz przyjmujemy dzieci, które rodziły sie w innych szpitalach w wannach sad ( coraz rzadziej wiec albo technika opanowana, albo odwrót od wanny ).
        • eleonora_waciak Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 17:59
          magdakingaklara napisała:

          >
          >
          > No to musi Cie ogranac smiech bo ja tanecznym krokiem po 4 godzinach
          > biegalam po szpitalu baaa nawet po 6 dniach wrocilam do pracy

          Dżisus surprised Może Ty miałaś ciążę urojoną i to cc to było na niby, a dziecko było podrzucone ? wink
          • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 18:06
            blizne mam wiec chyba jednak bylo to cc a corcia wlasnie lezy kolo
            mnie i podobna do mnie jak kropla wody wiec chyba nie podrzucone smile)
            • eleonora_waciak Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 18:29
              magdakingaklara napisała:

              > blizne mam wiec chyba jednak bylo to cc

              a tam blizna, blizna. Długo to machnąć skalpelem naskórek i zszyć ?

              a corcia wlasnie lezy kolo
              > mnie i podobna do mnie jak kropla wody wiec chyba nie podrzucone smile)

              Z tym podobieństwem to bym ostrożna była. Lepiej testy dna zrób big_grin
              >
        • eleonora_waciak Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 18:12
          magdakingaklara napisała:

          >
          >
          > No to musi Cie ogranac smiech bo ja tanecznym krokiem po 4 godzinach
          > biegalam po szpitalu baaa nawet po 6 dniach wrocilam do pracy

          Albo nie big_grin Zrób trasę po Polsce i pokaz tym "leniom" co to w piątej dobie na basen załatwiają potrzeby, jak się należy zachować po cc wink
          pzdr

          • gabi683 Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 18:17
            Hehhehhe powaliłaś mnie,jakie nadprzyrodzone siły ma ta kobieta smile
          • gabi683 Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 18:18
            Dokładniesmile
            • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 18:28
              w czym wy dziewczyny macie problem??
              Czy jak ktos mial cc to musi 6 tyg lezec i nic nie robix tylko
              stekac i jeczyc??
              Ja juz pisalam ze bardzo dobrze znioslam cc i bardzo bardzo z tego
              powodu sie ciesze i ZYCZE wszystkim kobieta aby czuly sie tak jak ja
              i doszly tak szybko jak ja. I nie jestem wyjatkiem znam wiele kobiet
              ktore wrocily do pracy jeszcze szybciej niz ja. Fakt nie ktore
              musialy a nie ktore chcialy. I fakt jest faktem ze wracaja te ktore
              prowadza swoja prywatna jedno osobowa dzialalnosc i nie moga sobie
              pozwolic na macierzynskie. Ja mialam ten komfort ze nie musialam
              wraca ale mam takie warunki w pracy ze mała mogla byc ze mna i
              pracowalam zaledwie 3 - 4 godz wiec uwazam ze jak dla mnie to bylo
              super bo mialam tez chwile "odskoczni" a babcia mogla sie wykazac
              idac w tym czasie z mala na spacer a jak byla potzreba karmienia to
              mogla podejsc do pracy.
              • gabi683 Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 19:27
                Wiesz co bardzo to koloryzujesz ,masz fajna fantazje smileAle dobrze TY masz racje
                no nich Ci będziesmile
                1.genialny szpital
                2.praca z dzieckiem
                3.po 4 godzinach biegłaś po CC
                4.Twoje dziecko jest okazem zdrowia bo po CC a po SN to tylko na rehabilitacje
                się nadają
                Cudownie szpital z nagrodami kolorowe ściany ,aż śmię zapytać czy były tak
                klamki ?Okna?
                • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 19:40
                  Nic nie zrobie ze jestem farciara i szczesciara.

                  1. Szpital genialny jest to prawdasmile)

                  2. A co do pracy to pracuje firmie rodzinej wiec moglam se na to
                  pozwolic czy wrocic do pracy czy nie. A ze chcialam to moglam miec
                  mała wiec nie widze tu nic nadzwyczajnego. Jakbys pracowala w firmie
                  rodzinej i chciala wrocic to napewno rodzina stworzyliby ci warunki
                  do tegosmile)

                  3. no moze przesadzilam z tym bieganiem, chodzilam sobiesmile)

                  4. A co do dziecka to faktycznie poki co nie chorowalo, przepraszam
                  mialo raz katar, ale mysle ze to ze nie choruje nie miało wplyw ze
                  urodzila sie przez cc smile)


                  Szpital klamki mial i okna tez (białe, bez krat) a sala byla jak
                  dobrze pamietam na zielony kolor pomalowana
                  • yadrall Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 22:56
                    Ja prawdzie nadal "siedze" na macierzynskim,ale tez super znioslam
                    CC.
                    W 12h po CC wstalam (sama) i chodzilam (sama sie z manelami
                    przenioslam z sali operacyjnej na normalna sale-nie moglam sie
                    doczekac az ktos mi te rzeczy przeniesie i wykapac sie chcialam,wiec
                    krazac kilka razy poprzenosilam sobie moje rzeczy,a takze chodzilam
                    na noworodki,bo maly byl w inkubatorze). Owszem na noc bralam
                    tabletki p/bolowe,ale tylko po to,zeby sie spokojnie wyspac,ale w
                    dzien nic nie lykalam (ostatnia kroplowka p/bolowa byla w 4h po cc
                    jak schodzilo znieczulenie).
                    Z calego CC to najbardziej wkurzal/bolal mnie cewnik-jego
                    zakaldanaie i zdejmowanie-oj, tak to bylo paskudne i b. bolesne.
                    I duzo bardziej sie nacierpialam jak mialam rok wczesniej wycinane
                    migdalki-wtedy to naprawde b.bolalo.

                    Ps. u mnie tez sie znalazy wskazania,ale tez naleze do tych co
                    dalyby sie pokroic na zyczenie. Nie widzialam innej mozliwosci
                    urodzenia niz przez CC.
                    • magdakingaklara Re: Cesarka na życzenie 13.03.10, 23:14
                      ciesze sie ze nie jestem jedyna co tak super przeszla cc
                    • gabi683 yadrall 14.03.10, 09:48
                      Ty wstałaś po 12 h a tu sie pisze że po cc w staje się już po 4 h ,wiem że
                      cewnik jest bardzo bolesny miała zakładany sadA miałaś po równie SN a CC czy
                      porostu z lęku?
                      • magdakingaklara Re: yadrall 14.03.10, 11:22
                        ja mialam tylko jeden porod - operacje przez cc wiec nie mam
                        porownanie. Mialam cc ze wskazania okulistycznego.
                        • gabi683 Re: yadrall 14.03.10, 13:07
                          magdakingaklara napisała:

                          > ja mialam tylko jeden porod - operacje przez cc wiec nie mam
                          > porownanie. Mialam cc ze wskazania okulistycznego.



                          To wiem i wcale tego nie negujesmileNeguje natomiast postawy kobiet które pod
                          stołem płacą za operaje
          • kicia_beauty Re: Cesarka na życzenie 14.03.10, 15:40
            Masz negatywne podejście do kobiet po cc. Jeśli rzeczywiście
            pracujesz w szpitalu , to chyba w kuchni albo na portierni ( nawet
            znane mi salowe maja więcej empatii w stosunku do pacjentów ) , bo
            osoba mająca kontakt z pacjentami powinna mieć choć trochę empatii i
            zrozumienia. Owszem zdarzają sie rozmemłane damy, ale to wyjątki. A
            basen w piątej dobie? Dziwne, bo w czwartej wypisuja do domu.
            • gabi683 kicia_beauty-msz problemy z czytaniem ze zrozumien 14.03.10, 15:46
              Nikt tu nie ma negatywnego podejścia do kobiet po cc takiego ze wskazaniem
              medycznym.Natomiast mówimy o tym że mała świadomość jest kobiet na ten temat.
              Nie jest to do mnie bo nie pracuje w szpitaluwink
              A w którym szpitalu po cc wypisują w 4 dobie ,bo te szpitale który znam wypisują
              w 6/7 dobie po cc
              • magdakingaklara Re: kicia_beauty-msz problemy z czytaniem ze zroz 14.03.10, 15:49
                ja operacje mialam w czwartek o 14 a wypisano mnie w poniedzialek o
                10 wiec 4 doby bylamsmile)
                • gabi683 Re: kicia_beauty-msz problemy z czytaniem ze zroz 14.03.10, 15:54
                  magdakingaklara napisała:

                  > ja operacje mialam w czwartek o 14 a wypisano mnie w poniedzialek o
                  > 10 wiec 4 doby bylamsmile)


                  Ciebie to nie pytam bo Ty to wszystko świetnie zniosłaś wink
                  • magdakingaklara Re: kicia_beauty-msz problemy z czytaniem ze zroz 14.03.10, 15:59
                    ja chcesz do daj emial przesle ci wypissmile)

                    A poropos dziwi mnie to ze mieszkasz w miescie wojewodzki w sumie
                    nie daleko mnie a chyba trafilas na jakis zacofany szpital czy co bo
                    az mi sie wierzyc nie chce co czytam na temat twoich doswiadczen
                    szpitalnych.
                  • magdakingaklara Re: kicia_beauty-msz problemy z czytaniem ze zroz 14.03.10, 16:02
                    zapraszam do lektury
                    f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3693975
              • granadax Re: kicia_beauty-msz problemy z czytaniem ze zroz 27.03.10, 23:37
                ile szpitali trzeba podac, zebys uznala, ze to mozliwe?
            • eleonora_waciak Re: Cesarka na życzenie 14.03.10, 21:24
              kicia_beauty napisała:

              > Masz negatywne podejście do kobiet po cc. Jeśli rzeczywiście
              > pracujesz w szpitalu , to chyba w kuchni albo na portierni ( nawet
              > znane mi salowe maja więcej empatii w stosunku do pacjentów ) , bo
              > osoba mająca kontakt z pacjentami powinna mieć choć trochę empatii i
              > zrozumienia. Owszem zdarzają sie rozmemłane damy, ale to wyjątki. A
              > basen w piątej dobie? Dziwne, bo w czwartej wypisuja do domu.

              U "mnie" w 6 tej smile Jak zdejmą szwy sad
              W międzyczasie dziecko zżółknie i nie zaczyna przybierać na wadze i tak oto ciągnie się to czasem do 8-10 uncertain

              I co ma empatia wspólnego ze zrozumieniem cc na życzenie ?
              • kicia_beauty Re: Cesarka na życzenie 14.03.10, 21:43
                W większości szpitali wypisują po cc po czterech dniach. A to w jaki
                sposób kobieta chce rodzić to jej sprawa, nie Twoja. Czy pacjentka
                urodziła sn, czy cc ( ze wskazań medycznych i też na życzenie ), to
                trzeba ją traktować tak samo. Pacjent to pacjent. Nie ma lepszych i
                gorszych. A wracając do cc na życzenie - kobieta z jakiegoś powodu
                się na to zdecydowała, nie jesteś w stanie tego zrozumieć ?
    • fasolexx Re: Cesarka na życzenie 14.03.10, 12:37
      moja siostra miala ponad miesiac temu cc wlasnie na zyczenie i jest
      super zadowolona zreszta jak wiekszosc jej i moich kolezanek.
      Oczywiscie jakis tam bol jest ale przy sn takze.W dobrym szpitalu
      przy podawaniu srodkow znieczulajacych nie jest zle i naprawde
      dziewczyny sobie chwalily ten wybor.Zaznacze tez ze byly wsrod nich
      takze te po wczesniejszym sn , nie tylko pierworodki.
      Nie ma nacinania, tego calego "rozpieprzenia (sorry ale tak jest)
      pochwy, stres mniejzy.
      Kobieta powinna miec wybor!
      • fasolexx przeciwniczki 14.03.10, 12:41
        Przeciwniczkami cesarek sa chyba te ktore nie maja mozliwosci
        wyboru smilekasa, niechetni lekarze etc - nie twierdze ze wybralyby cc,
        ale wybor powinien miec kazdy.
        Jad sie leje a to nie wasze brzuchy wiec o co chodzi chyba tylko
        jakas chora , nie wiadomo czym podyktowana zazdrość.bleeee
        • malgosiek2 Re: przeciwniczki 14.03.10, 13:05
          fasolexx napisała:

          > Przeciwniczkami cesarek sa chyba te ktore nie maja mozliwosci
          > wyboru smilekasa, niechetni lekarze etc -

          Ale głupoty wypisujesz.
          Ja jako położna pracująca w klinice na pat.ciaży miałam możliwości
          za free mieć na życzenie cc.
          I co?
          Pstro.
          Bo rodziłam 2x sn w tym 1 x z zzo i zzo do psn polecam,bo się opłaca
          niż jak dla mnie przereklamowane cc na życzenie

          >nie wiadomo czym podyktowana zazdrość.bleeee

          Jaka zazdrość?
          Nastepna napisana przez Ciebie głupota jak dla mnie.
          • fasolexx Re: przeciwniczki 14.03.10, 13:12
            moze zle sie wyrazilam....mozna byc przeciwniczką, ok. ale kazdy
            powinien miec wybor a jak na razie latwo jest urodzic jedynie sn bez
            zzo.
            • gabi683 Re: przeciwniczki 14.03.10, 13:16
              To poczytaj troszke Ja cały czas mówie ,że pierworódki powinny mieć prawo
              urodzić zoo a nie z klapkami na oczach dać się ciąć
              • fasolexx Re: przeciwniczki 14.03.10, 13:40
                nie za bardzo rozumiem a welorodki to juz na zywca? a co do
                masohizmu....az tak Cię to boli - tak poważnie? przeciez to nie ty
                przechodzisz te niewyobrazalne meczarnie smile
                • gabi683 Re: przeciwniczki 14.03.10, 15:07
                  fasolexx napisała:

                  > nie za bardzo rozumiem a welorodki to juz na zywca? a co do
                  > masohizmu....az tak Cię to boli - tak poważnie? przeciez to nie ty
                  > przechodzisz te niewyobrazalne meczarnie smile



                  Moja droga świadome planowanie rodziny,to świadomy wybór .I nie boli mnie ,po
                  prostu rozmawiamy.Twoja siostra nie miła porównania ,a jedynie się na słuchła
                  koleżanek i pod taką presią .Dala się po prostu pociąć aby nie odstawać od
                  reszty,więc nijak ma się to do jej świadomości.Zresztą i Twój poziom wiedzy jest
                  znikomy.
          • justtli Re: przeciwniczki 14.03.10, 23:05
            Nie wiem tylko czemu nikt tu nie mówi o dobru dziecka. I nie mówię tu o
            powikłaniach to inna bajka, ale czy panie myślące tylko o swojej pochwie
            słyszałyście coś o szoku porodowym dziecka???? Nie chce mi się opisywać zalet sn
            w porównaniu do cc jeśli chodzi o dziecko, wiem że to tylko badania statystyczne
            ale jeśli to nic takiego to można także olać badania na temat papierosów i
            alkoholu, przecież mała dawka nie szkodzi, skoro cc jest także dobre.
            Moja siostra i moja koleżanka miały cc - ze wskazania i obie płakały, przed
            porodem i teraz. Wolałyby rodzić.....
        • gabi683 Re: przeciwniczki 14.03.10, 13:14
          fasolexx napisała:

          > Przeciwniczkami cesarek sa chyba te ktore nie maja mozliwosci
          > wyboru smilekasa, niechetni lekarze etc - nie twierdze ze wybralyby cc,
          > ale wybor powinien miec kazdy.
          > Jad sie leje a to nie wasze brzuchy wiec o co chodzi chyba tylko
          > jakas chora , nie wiadomo czym podyktowana zazdrość.bleeee



          Rozczaruje Cię stać mnie i napewno wiele innych dziewczyn tak samo stać .To nie
          argument .
          Chore -na tak ,trzeba być masochistką aby sobie dać rozciąć brzuchsmile
          • fasolexx Re: przeciwniczki 14.03.10, 13:43
            a zeby sobie dac rozciac krocze, drzec sie z bolu w nieboglosy,
            wyprozniac si w niekontrolowany sposob na wlasne dziecko itd itd to
            juz nie trzeba byc masochistka...to jest najpiekniesze przezycie w
            zyciu kobiety.
            • kaczkastrofa Re: przeciwniczki 14.03.10, 13:52
              wiesz co ja mam porównanie. Pierwsze dziecko cc, a drugie sn. No i
              stać mnie było aby zapłacić za drugie cc, ale nie chciałam. Po
              pierwszym czułam się jak kaleka. Tym bardziej, że do końca ciąży
              biegałam jak młoda sarenka. A tu po operacji bach, jak obuchem w
              łeb. Kilka dni wyjetych z życiorysu. Natomiast po sn, to miodzio.
              Nie mówię, że nie bolało. Bolało jak cholera. jednak nie ma
              porównania. Zdecydowanie na plus sn.
              >wyprozniac si w niekontrolowany sposob na wlasne dziecko itd itd to
              > juz nie trzeba byc masochistka...
              Wiesz co już większej bzdury dawno nie czytałam. Poczytaj trochę o
              fizjologii porodu, bo takie bzdury wypisujesz, że ręce opadają.
              Nikt w tych postach nie neguje cc ze wskazań, takich czy innych.
              Tylko takie cc, które kobiety fundują sobie bo mają takie
              widzimisię. ja tez uważam, że aby dac sobie rozciąć brzuch na własne
              życzenie, bez żadnej wyraźnej przyczyny jest masochizmem. Ale i
              sadyzmem, bo niestety dla dziecka to też nie jest dobre.
            • gabi683 Re: przeciwniczki 14.03.10, 15:10
              fasolexx napisała:

              > a zeby sobie dac rozciac krocze,

              Nie miałam teraz naciętego krocz

              - drzec sie z bolu w nieboglosy,

              Nie krzyczałam,bolało ale nie aż tak jak Ci się wydaje


              > wyprozniac si w niekontrolowany sposob na wlasne dziecko itd itd to

              A to jest największa głupota jaką słyszałam

              > juz nie trzeba byc masochistka...to jest najpiekniesze przezycie w
              > zyciu kobiety.


              Tak jak się świadomie podejmuje decyzje o byciu rodzicemsmile
              • fasolexx Re: przeciwniczki 16.03.10, 19:24
                po trzecim dziecku nic dziwnego...jestes juz pewnie tak porozciagana
                ze poszlo gladko smile ale ja nie mam zamiaru sie do takiego stanu
                doprowadzic.
                • gabi683 Re: przeciwniczki 17.03.10, 11:04

                  fasolexx napisała:

                  > po trzecim dziecku nic dziwnego...jestes juz pewnie tak porozciagana
                  > ze poszlo gladko smile ale ja nie mam zamiaru sie do takiego stanu
                  > doprowadzic.


                  Boże jaka bzdura
        • eleonora_waciak Re: przeciwniczki 14.03.10, 14:03
          fasolexx napisała:

          > Przeciwniczkami cesarek sa chyba te ktore nie maja mozliwosci
          > wyboru smilekasa, niechetni lekarze etc -

          Taaaaaa, aleś wymyśliła. Mnie też bez mrugnięcia okiem, jako personelowi, zrobiliby cc. Pierwszy poród miałam powiedzmy drogami natury, bo z siłami to była inna historia, a drugi cc bo dziecko było źle ułożone.

          Zdecydowanie lepiej czułam sie po ciężkim porodzie naturalnym, niż po cc. Zdecydowanie szybciej doszłam do siebie po sn ( całokształt) a i brzuch szybciej sie spłaszczył wink


          nie twierdze ze wybralyby cc,
          > ale wybor powinien miec kazdy.

          No właśnie. te swiadome osoby ( czytaj personel ) w 95% wybierają psn big_grin

          > Jad sie leje a to nie wasze brzuchy wiec o co chodzi chyba tylko
          > jakas chora , nie wiadomo czym podyktowana zazdrość.bleeee

          Jaki jad ? To tylko STOP dla głupich przekonań.

          Chociaż po niektórych porodach stwierdzam, ze lepiej było uspic i wyjąć dziecko uncertain Jedną to kiedys 6 osób trzymało surprised Łóżko sie prawie zawaliło tak fikała. Pierwsze dziecko rodziła w innym szpitalu, po drugim porodzie u nas położna powiedziała " trzecie to lepiej idź rodzić do następnego, bo my cię i tak do końca życia zapamiętamy wink "
          • kicia_beauty Re: przeciwniczki 14.03.10, 15:45
            Chyba nie powinnaś pracowac z pacjentkami, nie masz za grosz
            zrozumienia dla nich. Ludzie są różni, różnie odczuwają ból, strach.
            A opisy w stylu, że jedną to 6 osób trzymało są wręcz niesmaczne.
            Nie chciałabym mieć z Toba kontaktu jako pacjentka.
            • gabi683 Re: przeciwniczki 14.03.10, 15:48
              Takie osoby się trafiają ,miały nie trzymać ?Jasne po to chyba aby sobie krzywde
              zrobiła potem niech zbruka z błotem cały personel.
              • kicia_beauty Re: przeciwniczki 14.03.10, 15:56
                Takie postępowanie często odnosi odwrotny skutek potęguje jeszcze
                strach. Sa inne ( bardziej humanitarne )sposoby zdyscyplinowania
                pacjentki.
                • eleonora_waciak Re: przeciwniczki 14.03.10, 21:58
                  kicia_beauty napisała:

                  > Takie postępowanie często odnosi odwrotny skutek potęguje jeszcze
                  > strach. Sa inne ( bardziej humanitarne )sposoby zdyscyplinowania
                  > pacjentki.

                  Przybądź i zahipnotyzuj big_grin
                  Ale wcześniej napisz chociaż jeden, jak ubłagać kobietę, żeby rozłożyła nogi jak wychodzi główka, żeby nie gryzła kogoś kto jej pomaga tongue_out
          • fasolexx Re: przeciwniczki 14.03.10, 16:05
            6 osob trzymalo? po jakosci twoich wypowiedzi mozna tylko wysnuc
            jeden wniosek: zwolnij sie z pracy wiele kobiet rodzacych skorzysta
            prymitywna babo!
            • gabi683 Re: przeciwniczki 14.03.10, 17:01
              eleonora_waciak ma sporo racji w ty co pisze ,a prymitywna i niedouczona jesteś
              ty a do tego strasznie chamskawink
          • cota wybór personelu 15.03.10, 12:16
            Wybor personelu w 95 % sn?????
            buahahaa, jakiego personelu?
            jestesm żoną lekarza, miałam 2 x cc, zona anesztzjologa miała
            tudzież cc, większośc naszych znajomych - lekarzy miała cc. Z pełną
            swiadomoscią. Nie wiem jakim personelem jestes, jak to zwał tak
            zwał, ale po piersze w środowisku medyczno-lekarskim wśród
            swobodnych rozmów - nie ma atkich atakaów na cesarki i nkit z
            lekarzy (mających przecież wiedże) nie obrusza się ah i oh jaką to
            krzywdę zrobiłaś dziecku przez cc..bo przypadki takie są marginalne
            i mocno wydumane na tym forum, po drugie cc jest obecnie najprostszą
            operacją brzuszną - najprostszą powtarzam.
            W ogóle co kogo obchodzi jak kto rodzi...niech każdy rodzi jak chce,
            po co ktos kogos ma nawracać? bo rodzące sn zawsze przedstawiają
            masę róznych wyolbrzymionych pwoodów dlaczego nie rodzic przez cc -
            a co was obchodzi jak rodzi Pani Krysia i marysia?
            w postac przeiwja sie też argument co czuje biedne dziecko podczas
            cc - jak was obchodzą dzieci - zapraszam na forum pomocne mamy i
            podaruj życie dzieciom (z cięzkimi choobami) -zamiast mleć językiem
            na forum..jak kury w kurniku...
            • magdakingaklara Re: wybór personelu 15.03.10, 12:27
              mi lekarz tez powiedzial ze ta nagonka na cc jest przesadzona i jego
              zona miala tez 3 razy cc. Nagonke robia lekarze ze cc jest zle tylko
              dlatego aby zszedl z nich ciezar odpowiedzialnosci. Jak kobiet rodzi
              przez SN i jak cos sie wydarzy zawsze jest wyjscie ze zle parla itp
              a przy cc jaki wplywa ma kobieta?? zaden i wlasnie dlatego lekarze
              nie chca aby kobiety rodzily przez cc no i nie wspomne ile kosztuje
              cc a ile dostaje szpital. Dostala ok. 1000 a koszt ok 7000 wiec o
              czym my tu piszemy jak im sie to poprostu nie oplaca
              • gato.domestico Re: wybór personelu 15.03.10, 17:04

                dokladnie to samo juz kiedys pisalam .Personel med wybiera b.czesto
                cc, ale z tego wynika ze wyzszy personel medyczny smile
            • eleonora_waciak Re: wybór personelu 16.03.10, 09:07
              cota napisała:

              > Wybor personelu w 95 % sn?????
              > buahahaa, jakiego personelu?

              świadomego personelu, świadomego suspicious

              > jestesm żoną lekarza, miałam 2 x cc, zona anesztzjologa miała
              > tudzież cc, większośc naszych znajomych - lekarzy miała cc.

              A zdecydowana większość moich koleżanek rodziła sn big_grin Cc miały znikome ilości, a z tego na życzenie może 2 ( jednej wpisali wskazanie stara pierwiastka hihi big_grin )


              Z pełną
              > swiadomoscią. Nie wiem jakim personelem jestes, jak to zwał tak
              > zwał, ale po piersze w środowisku medyczno-lekarskim wśród
              > swobodnych rozmów - nie ma atkich atakaów na cesarki i nkit z
              > lekarzy (mających przecież wiedże)

              Tu bym polemizowała uncertain Wiedza, wiedzy nie równa suspicious

              nie obrusza się ah i oh jaką to
              > krzywdę zrobiłaś dziecku przez cc..bo przypadki takie są marginalne
              > i mocno wydumane na tym forum,

              BZDURA ! Co 4 dziecko po cc ( nawet te urodzone na 10 pkt, a wcześniaki w szczególności ) ma zaburzenia oddychania. Przejściowe, bo przejściowe, ale większość ląduje na SiPAPach. Ale co tam. Dziecko zapomni. O kłuciu wenflonami też. uncertain

              po drugie cc jest obecnie najprostszą
              > operacją brzuszną - najprostszą powtarzam.

              Taaa. A psn to skomplikowany wybryk natury tongue_out

              > W ogóle co kogo obchodzi jak kto rodzi...niech każdy rodzi jak chce,
              > po co ktos kogos ma nawracać? bo rodzące sn zawsze przedstawiają
              > masę róznych wyolbrzymionych pwoodów dlaczego nie rodzic przez cc -
              > a co was obchodzi jak rodzi Pani Krysia i marysia?

              Ano w tym jest problem, że pani Krysia i Marysia nasłuchają się głupot od pani Gieni i sie potem mądrują.

              > w postac przeiwja sie też argument co czuje biedne dziecko podczas
              > cc - jak was obchodzą dzieci - zapraszam na forum pomocne mamy i
              > podaruj życie dzieciom (z cięzkimi choobami) -zamiast mleć językiem
              > na forum..jak kury w kurniku...

              Za to ty jesteś lekarzowa na poziomie wink
              • cota Re: wybór personelu 16.03.10, 09:39

                > świadomego personelu, świadomego suspicious
                tiaa, wszyscy znajomi lekarze są nieświadomi - różnych
                specjalizacji..


                >

                > Tu bym polemizowała uncertain Wiedza, wiedzy nie równa suspicious
                tak, tak, same głąby..mimo dwójek ze specj.

                > BZDURA ! Co 4 dziecko po cc ( nawet te urodzone na 10 pkt, a
                wcześniaki w szcze
                > gólności ) ma zaburzenia oddychania. Przejściowe, bo
                przejściowe, ale wi
                > ększość ląduje na SiPAPach. Ale co tam. Dziecko zapomni. O kłuciu
                wenflonami te
                > ż. uncertain
                Co 4 dziecko??? a skad takie dane?? po co wenflon przy zaburzeniach
                oddychania? jesli są- są one przejściowe, odśluzowuje się dziecko.
                Niestety duża część po sn rodzi się także z aburzeniami oddychania,
                zasinione

                > Taaa. A psn to skomplikowany wybryk natury tongue_out
                nie dodawaj mi słów, których nie powiedziałam
                >

                > Ano w tym jest problem, że pani Krysia i Marysia nasłuchają się
                głupot od pani
                > Gieni i sie potem mądrują.
                działa to w obie strony - jak widac na forum, wypwoiadają się przeci
                cc osoby nie majace medycznego wykształcenia i nie mające nigdy

                > Za to ty jesteś lekarzowa na poziomie wink
                post wypowiedziałam kulturalnie, z szacunkeim dla wszystkich, więc
                nie wiem skąd ten pejoratywny uśmiech. Za błedy wynikajace z
                klawiatury - przeprosiłam

                Jeszcze raz - niech kazdy rodzi jak chce. Wypyta lekarza
                prowadzącego o plusy i minusy danego rodzaju porodu i sam podejmie
                decyzję, bo reszcie no nic do tego.
                • eleonora_waciak Re: wybór personelu 16.03.10, 10:45
                  cota napisała:

                  >
                  > > świadomego personelu, świadomego suspicious
                  > tiaa, wszyscy znajomi lekarze są nieświadomi - różnych
                  > specjalizacji..
                  >

                  A skąd ja mam wiedzieć kogo ty znasz suspicious


                  >

                  > tak, tak, same głąby..mimo dwójek ze specj.


                  Nie wytrzymam big_grin Kolejny raz odpowiem ci II II nie równa wink I nie pisałam, że ktos jest głąb, ale co niektórzy owszem wink ( znam jednego z tytułem doktora, a szkoda gadać wink )

                  >
                  >
                  > Co 4 dziecko??? a skad takie dane??

                  Z poczty polskiej tongue_out


                  po co wenflon przy zaburzeniach
                  > oddychania? jesli są- są one przejściowe,

                  Jak to po co ? Dla ozdoby suspicious

                  >odśluzowuje się dziecko.

                  Nie mamy o czy rozmawiać pani specjalistko. Pani wiedza jest na poziomie...uncertain


                  > Niestety duża część po sn rodzi się także z aburzeniami oddychania,
                  > zasinione


                  Róznica, pani specjalistko jest taka, że dziecko rodzi się szarawe, bo taka jest fizjologia. Jak złapie pierwszy oddech to zaczyna różowiec.
                  Zaburzenia oddychania po psn szybko mijają ( jeżeli powodem jest ciężki poród), a po cc pojawiają się po jakimś czasie i narastają ( ale chyba napisałam, że dzieci urodzone na 10 pkt... punktację Apgar pani zna ? )
                  A to, że zaburzenia są przejściowe to się stwierdza, jak przejdą big_grin a badanie nie wykażą innych powodów.

                  >
                  > > Taaa. A psn to skomplikowany wybryk natury tongue_out
                  > nie dodawaj mi słów, których nie powiedziałam


                  Ale szanowna pani w dyskusji porównawczej stwierdziła, że cc to omalże pestka.



                  > działa to w obie strony - jak widac na forum, wypwoiadają się przeci
                  > cc osoby nie majace medycznego wykształcenia i nie mające nigdy

                  Nie tylko takie osoby się wypowiadają.
                  >
                  >
                  > post wypowiedziałam kulturalnie, z szacunkeim dla wszystkich, więc
                  > nie wiem skąd ten pejoratywny uśmiech. Za błedy wynikajace z
                  > klawiatury - przeprosiłam

                  Nazwałaś "nas" kurami w kurniku, a twoje wypowiedzi sa lepsze, bo masz znajomych lekarzy ?
                  >
                  > Jeszcze raz - niech kazdy rodzi jak chce. Wypyta lekarza
                  > prowadzącego o plusy i minusy danego rodzaju porodu i sam podejmie
                  > decyzję, bo reszcie no nic do tego.

                  Skoro ty mając tylu znajomych lekarzy z II nie masz pojęcia o ZZO u noworodka to co jaka jest świadomość ludzi ? Dlaczego lekarz położnik ma mówić kobiecie o ewentualnych skutkach cc dla dziecka jak cc leży w jego interesie. W godzinach pracy zetnie kobite, zainkasuje porządne pieniądze ( oczywiście bez podatku i reszty ) i jeszcze będzie miał darmową reklamę.
                  Oczywiście jak sie zacznie coś dziać z dzieckiem i tak zwali na innych, bo dla nich nie istnieją powikłania u dzieci, tylko upierdliwi noworodkarze.
                  Oczywiście nie generalizuję.
                  >
                  >
                  • cota Re: wybór personelu 16.03.10, 11:00
                    Lubię dyskutowac na forach, bo mozna powymieniac się poglądami.
                    Niemniej trudno odniesć się do twoich wypowiedzi, kpiących - jaka
                    specjalistka??? dane z Poczty Polskiej, zero merytoryki...z Twojej
                    wypowiedzi praktycznie nic nie wynika. jesli piszesz, iz co 4
                    dziecko laduje na odziale (po cc ) to podeprzyj się jakimiś
                    badaniami, statystykami, czymkowliek..bo że z informacja z Poczty
                    polskiej..no comments.
                    Rok temu "the guardian" opubikował informacje, iz cc (w terminie,
                    nie ze względów nagłych)jest pod względem urazów okołporodowych
                    bezpieczniejsze niz psn - mniej urazów..CC jest najprosztą operacją
                    brzuszną, znasz mniej skomplikowane w tym obrębie? Merytoryki wiecej
                    jesli chcesz dyskutowac, bo tylko czcze gadanie..
                    I nadal nie wiem co Tobie do tego jak inna rodzi? Twoja sprawa?
                    Dla mnie kobieta mzoe rodzic w odmu, szpitalu, domu narodzin, przez
                    cc - nic mi do tego. I nie rozumiem krucjaty w imię nawaracania na
                    psn.
                    • eleonora_waciak Re: wybór personelu 16.03.10, 12:06
                      Nie bardzo widziałam sens dyskusji na temat o którym masz nikłe, być może forumowe informacje. Do mnie twoje argumenty też nie bardzo przemawiają.

                      Kpisz nazywając mnie specjalistką. A ja tylko piszę to co wiem i zastanawiam się czemu twoi znajomi lekarze nie wiedzą. Może jest to właśnie kwestia wiedzy i wiedzy ?
                      Nie będę się "mądrowała" o anestezjologii bo nikłe mamo tym pojęcie, jak i o innych sprawach, które mnie nie interesują, albo na szczęście nie dotyczą.
                      Ale nie mogę udawać, że cc to super zastępstwo psn bo tak nie jest.
                      Jest to alternatywa, ale niosąca za sobą pewne ryzyko. Niestety lekarz ginekolog nie jest dla mnie osoba bezstronną i jego opinia nie jest dla mnie wyrocznią.
                    • eleonora_waciak cota... 16.03.10, 12:33
                      >...znasz mniej skomplikowane w tym obrębie ?

                      Przepuklina ? oczywiście zgaduję wink
                • gabi683 Re: wybór personelu 16.03.10, 11:41
                  Bzdura nie jestem przeciwniczka CC ze w skazaniem jestem przeciwna cc na
                  życzenie i będę temu przeciwna.Bo łapówkarstwo to najgorsze co może być
                  ,szpitale kuleją bo kasa nie wchodzi ze cc
                  • gato.domestico Re: wybór personelu 16.03.10, 12:51

                    kochana jestes niedoinformowana...jak zwykle smile
                    Nie ma problemu z finansowaniem przez NFZ zarowno cc jak i sn- wiec
                    twoj post jest bezsensowny.
                    Zapoznaj sie z procedurami a pozniej bierz je za pewnik.
                    • gabi683 Re: wybór personelu 16.03.10, 14:09
                      gato.domestico napisała:

                      >
                      > kochana jestes niedoinformowana...jak zwykle smile
                      > Nie ma problemu z finansowaniem przez NFZ zarowno cc jak i sn- wiec
                      > twoj post jest bezsensowny.
                      > Zapoznaj sie z procedurami a pozniej bierz je za pewnik.




                      heheheheh dobra jesteś Pni X idzie do lekarza płaci za wykonanie CC na życzenie
                      bo nie chce się jej rodzić SN.Pan doktor Y wyznacz datę kiedy ma dyżur i
                      wykonuje CC niby ze wskazań medycznych.A czarny rynek kwitnie,szpital nie ma nic
                      za wykonane CC .A doktorek Y za kilka takich nawiedzonych ma nową furęwink
                      • nec_nec Re: wybór personelu - gabi 16.03.10, 14:15
                        gabi - nie do końca tak, NFZ refunduje cc na życzenie. Jesli stawisz
                        się w szpitalu z np. rozwarciem na 2 cm i napiszesz kwit, iz nie
                        wyrażasz zgodny na poród siłami natury - mają obowiązek wykoanc Ci
                        cc. Sama tak zrobiłam, co więcej w wypisie ze szpitala państwowego
                        mam wpis: cesarksie cięcie na żądanie pacjentki, tudziez w karcie
                        dziecka.
                        Pozdrawiam
                        • nec_nec Re: wybór personelu - gabi - PS 16.03.10, 14:16
                          nikomu nie zapłacilam ani grosza, gdyz jestem przeciwniczką łapówek -
                          przy wychodzeniu ze szpitala dałam kwiaty płożnej bo była super
                          babką na oddziale położniczymi i lekarce. I tyle.
                        • eleonora_waciak Re: wybór personelu - gabi 16.03.10, 15:13
                          nec_nec napisał:

                          > gabi - nie do końca tak, NFZ refunduje cc na życzenie.

                          Tak. NFZ ma obowiązek zapłacić za każde cięcie.

                          Jesli stawisz
                          > się w szpitalu z np. rozwarciem na 2 cm i napiszesz kwit, iz nie
                          > wyrażasz zgodny na poród siłami natury - mają obowiązek wykoanc Ci
                          > cc.

                          A jak odeślą pacjentkę, bo..."znajdą powód" wink


                          Sama tak zrobiłam, co więcej w wypisie ze szpitala państwowego
                          > mam wpis: cesarksie cięcie na żądanie pacjentki, tudziez w karcie
                          > dziecka.
                          > Pozdrawiam

                          Miałaś może szczęście, ze trafiłaś na uczciwego lekarza.
                          A co jeśli udowodni ci, ze nie ma w najbliższym czasie możliwości zrobić cc ? ( nie ważne czy będą prawdziwe, ale nie do sprawdzenia przez ciebie).
                          W podobny sposób były i są wyłudzane pieniądze od kobiet sad
                        • gabi683 Re: wybór personelu - gabi 16.03.10, 15:20
                          Po prostu miałaś szczęście ale takich jak Ty jest bardzo mało,większości jest
                          tak jak pisze.
                • kaczkastrofa Re: wybór personelu 16.03.10, 22:18
                  >po co wenflon przy zaburzeniach
                  > oddychania? jesli są- są one przejściowe, odśluzowuje się dziecko.
                  > Niestety duża część po sn rodzi się także z aburzeniami
                  oddychania,
                  > zasinione
                  akurat to, że dziecko rodzi się sine nie oznacza, że ma zaburzenia
                  oddychania. Sina skóry świadczy o czym innym. Wenflon się zakłada,
                  nawet dorosłemu jak ma zaburzenia oddychania. To logiczne. Zapewnia
                  się dostęp do żyły tak na wszelki wielki wypadek. Co do
                  odśluzowywania, to wiesz co akurat ono przynosi więcej złego niz
                  dobrego. Przy zaburzeniach oddychania, odsluzowanie dziecko powoduje
                  podrażnienie nerwu błędnego i bradkardię, a więc dodatkwo problemy z
                  serce i krążeniem, a wic jest to błędne koło. Ale cota ty to wiesz
                  bo Twój mążto lekarz, więc Ty jestes wyedukowana. Tylko niestety
                  jakoś kiepskosad
                  • cota Re: wybór personelu 17.03.10, 06:33
                    Akurat przy odśluzowywaniu jest odwrotnie, nie wiem co to jest bradkardia poza
                    tym wink
                    ty oczywiscie jestes dr n med ginekologii i położncitwa?
                    ja wiem, ze nic nie wiem więc mnie oświeć skoro logiczne - po co wenflon osobie
                    z zaburzeniami oddychania, jakie płyny się podaje?
                    bo u nas na położnictwie żadne dziecko nie miało wenfolnu, po zadnym porodzie.
                    Tudziez nie bylo ani na OIOMie, ani po drespiratorem. Nie mam zamiaru silić się
                    na wiedzę, bo nie mam medycznego wykształcenia, a pisze to co słyszę od lekarzy.
                    ty jak rozumiem akie wykształcenie posiadacz skoro nie pouczasz, tak?
                    bo jesli naczytalas sie neta, forum i artykułow to wybacz, ale przyganiał kocioł
                    garnkowi. Co cie obchodzi jak ktos rodzi?? ponawiam pytanie. Konstruktywnej
                    odpowiedzi na razie nie uzyskałam.
                    • gabi683 Re: wybór personelu 17.03.10, 11:11
                      Bradykardia no jak Ty tego nie wiesz to chyba każdy lekarz wie
                      pl.wikipedia.org/wiki/Bradykardia
                      bo u nas na położnictwie żadne dziecko nie miało wenfolnu, po zadnym
                      porodzie
                      a Ja nie raz widziałam dziecko po porodzie któremu zakładano wenflon
                      najczęściej na głowie.I te dzieci leżały na noworodkach nie na OIOMie.Skoro nie
                      jesteś lekarzem i tylko gadasz ze słyszenia to nie jesteś tu autorytetem .
                      • kaczkastrofa cota 17.03.10, 14:07
                        skoro nie jesteś autorytetem w tej dziedzinie i nie masz medycznego
                        wykształcenia to się nie wypowiadaj na ten temat. Ja nie chcę pisać
                        o wyższości porodu sn nad cc. Tylko podważyłam to co Ty napisałas.
                        Poprostu wierutne bzdury. I nie trzeba miec wykształcenia medycznego
                        aby o tym wiedzieć, wystarczy trochę rozeznania w świecie i fachowej
                        literatury.
                    • eleonora_waciak Re: wybór personelu 17.03.10, 14:06
                      cota napisała:

                      > Akurat przy odśluzowywaniu jest odwrotnie, nie wiem co to jest bradkardia poza
                      > tym wink
                      > ty oczywiscie jestes dr n med ginekologii i położncitwa?

                      Uważasz, że na noworodkach znają się lekarze położnicy i ginekolodzy ? surprised


                      > ja wiem, ze nic nie wiem więc mnie oświeć skoro logiczne - po co wenflon osobie
                      > z zaburzeniami oddychania, jakie płyny się podaje?


                      Bez złośliwości, ale zapytaj męża. Ciekawa jestem zdania anestezjologa na ten temat.

                      > bo u nas na położnictwie żadne dziecko nie miało wenfolnu, po zadnym porodzie.

                      A od kiedy dzieci leżą na położnictwie ? Na położnictwie to leżą położnice, czyli kobiety po porodzie. Dzieci są na oddziale neonatologicznym. Mają "swój" personel.

                      > Tudziez nie bylo ani na OIOMie, ani po drespiratorem.

                      A ciebie to ktoś oprowadzał po oddziale ? Jakoś nie przypominam sobie umyślnego coby miał za zadanie bieganie po roomingach i informował matki, że inna miała mniej szczęścia.
                      Zastanawiałaś się czemu Owsiak ma tyle programów dotyczących oddziałów noworodków ?
                      Czemu tak dużo pieniędzy poszło na sprzęt dla neonatologii skoro same zdrowe dzieci się rodzą ? suspicious

                      Nie mam zamiaru silić się
                      > na wiedzę, bo nie mam medycznego wykształcenia, a pisze to co słyszę od lekarzy
                      > .

                      Masz informacje od lekarzy, a nie znasz organizacji i odpowiedzialności za coś na oddziale.Nie dziwie się. Bardzo często to ginekolog udziela informacji o dziecku nie mając pojęcia co się z dzieckiem dzieje.


                      > ty jak rozumiem akie wykształcenie posiadacz skoro nie pouczasz, tak?
                      > bo jesli naczytalas sie neta, forum i artykułow to wybacz, ale przyganiał kocio
                      > ł
                      > garnkowi.


                      Ja mam informacje z I-szej ręki i chociaż wiele spraw zależy od placówki są rzeczy oczywiste.


                      Co cie obchodzi jak ktos rodzi?? ponawiam pytanie. Konstruktywnej
                      > odpowiedzi na razie nie uzyskałam.

                      Nie interesuje mnie jak kto rodzi, tylko dlaczego w taki sposób wink
                      • cota Re: wybór personelu - eh 17.03.10, 14:20
                        eh wywołana odpowiadam..

                        > cota napisała:
                        >

                        > Uważasz, że na noworodkach znają się lekarze położnicy i
                        ginekolodzy ? surprised
                        nie, niegdzie tak nie napisałam
                        >
                        >

                        > Bez złośliwości, ale zapytaj męża. Ciekawa jestem zdania
                        anestezjologa na ten temat.
                        Nie jest anestzejologogiem
                        >

                        > A od kiedy dzieci leżą na położnictwie ? Na położnictwie to leżą
                        położnice, czy
                        > li kobiety po porodzie. Dzieci są na oddziale neonatologicznym.
                        Mają [b]"swój"[
                        > /b] personel.
                        W szpitalu gdzie rodziłam dzieci są od początku do wypisu z mami,
                        mamy się nimi zajmują, nie ma oddawania na noc - chyba, ze naprawdę
                        coś sie dzieje z matką.

                        >
                        > A ciebie to ktoś oprowadzał po oddziale ?
                        Tak, jest taka praktyka, każda swieoz upieczona mam jest oprowadzana
                        przez położna po oddziale, która informuej co sie, gdzie znajduje
                        Jakoś nie przypominam sobie umyślnego

                        > Zastanawiałaś się czemu Owsiak ma tyle programów dotyczących
                        oddziałów noworodk
                        > ów ?
                        > Czemu tak dużo pieniędzy poszło na sprzęt dla neonatologii skoro
                        same zdrowe dz
                        > ieci się rodzą ? suspicious
                        wszystkei oczywiscie wskutek cc, tiaaa
                        >

                        > Masz informacje od lekarzy, a nie znasz organizacji i
                        odpowiedzialności za coś
                        > na oddziale.Nie dziwie się. Bardzo często to ginekolog udziela
                        informacji o dzi
                        > ecku nie mając pojęcia co się z dzieckiem dzieje.
                        U nas wyłącznie pediatrzy, ginekolodzy tylko o stanie matki. Kązde
                        dziecko jest rano badane przez dwóch pediatrów
                        >

                        >
                        > Nie interesuje mnie jak kto rodzi, tylko dlaczego w taki
                        sposób wink
                        bo trwało 20 minut, praktycznie bezbolesnie, dzieci po 10 pkt itp


                        • gabi683 Re: wybór personelu - eh 17.03.10, 14:41
                          cota napisała:
                          > > Nie interesuje mnie jak kto rodzi, tylko dlaczego w taki
                          > sposób wink
                          > bo trwało 20 minut, praktycznie bezbolesnie, dzieci po 10 pkt itp


                          Wiesz myślałam że masz trochę rozumu ale jak i Twój maż przyłożył do tego
                          łapę,to co z Niego za lekarz sorry .
                        • eleonora_waciak Re: wybór personelu - eh 17.03.10, 15:04
                          cota napisała:

                          > eh wywołana odpowiadam..
                          >
                          >
                          > nie, niegdzie tak nie napisałam

                          No jak nie napisałaś jak napisałaś forum.gazeta.pl/forum/w,585,108489054,108816552,Re_wybor_personelu.html

                          Chodzi mi o zapytanie czy jest dr poł. i gin. w kwestii bradykardii u dziecka po odsluzowaniu tongue_out
                          > >
                          > >
                          >
                          > Nie jest anestzejologogiem

                          Może mi sie pomyliło, ale jest lekarzem. Od innych lekarzy też wiesz jakim rarytasem jest cc wink
                          > >
                          >
                          >
                          > W szpitalu gdzie rodziłam dzieci są od początku do wypisu z mami,
                          > mamy się nimi zajmują, nie ma oddawania na noc - chyba, ze naprawdę
                          > coś sie dzieje z matką.

                          Leżą z matką, ale maja swoich lekarzy i zazwyczaj swoje pielęgniarki / położne noworodkowe. O ile z poł./piel. różnie bywa to na 100% dzieckiem zajmują się neonatolodzy.

                          >
                          > >
                          > > A ciebie to ktoś oprowadzał po oddziale ?
                          > Tak, jest taka praktyka, każda swieoz upieczona mam jest oprowadzana
                          > przez położna po oddziale, która informuej co sie, gdzie znajduje
                          > Jakoś nie przypominam sobie umyślnego

                          Taaaak. Ale nikt nie zaprowadzi cię na Intensywna Terapię bo NIE WOLNO.

                          >
                          > > Zastanawiałaś się czemu Owsiak ma tyle programów dotyczących
                          > oddziałów noworodk
                          > > ów ?
                          > > Czemu tak dużo pieniędzy poszło na sprzęt dla neonatologii skoro
                          > same zdrowe dz
                          > > ieci się rodzą ? suspicious
                          > wszystkei oczywiscie wskutek cc, tiaaa


                          Wcale tego nie napisałam. Była to odpowiedź jaka to sielanka tam gdzie rodziłaś. Oczywiście są szpitale prywatne, albo sprywatyzowane, które chorych dzieci nie prowadza tylko odsyłają. Tego też ci nie powiedzą jeśli nie dotyczy to właśnie ciebie.
                          > >
                          >
                          >
                          > U nas wyłącznie pediatrzy, ginekolodzy tylko o stanie matki. Kązde
                          > dziecko jest rano badane przez dwóch pediatrów

                          Czyli powinnaś kapować, że od zaburzeń oddychania nie jest dr położnictwa i ginekologii wink
                          > >
                          >
                          > >
                          > > Nie interesuje mnie jak kto rodzi, tylko dlaczego w taki
                          > sposób wink
                          > bo trwało 20 minut, praktycznie bezbolesnie, dzieci po 10 pkt itp
                          >
                          >
                          Ale czytałaś wątek na tyle uważnie, żeby zauważyć, że jedna z forumek pracuje z dziećmi rehabilitowanymi, które urodziły się po cc z dobrą punktacją uncertain (moje jedno dziecko urodziło sie drogami natury na 4 pkt i nie było rehabilitowane smile )
                          A czy jesteś w stanie porównać wszystko ? tzn. psn i cc ? Jak z komfortem później ?
                          Co do powodów ( miedzy innymi ) którymi kierują się lekarze wybierając cc dla żony to może napisze ci na priva wink
    • fasolexx Re: przeciwniczki 14.03.10, 16:16
      tragedia...na szczscie w szpitalu gdzie bede rodzic nie zdarzaja sie
      takie przypadki - przynajmniej nikt nigdy nie uswiadczyl takiej
      wspaniałej opieki ze strony poloznej.Moze to dlatego ze to prywatny
      szpital z umowa NFZ smilejeden z najbardziej obleganych w wojewodztwie
      i nie moga sobie pozwolic na takie sytuacje? Gdyby w prywatnym
      zaistniala taka sytuacja taka kobieta wyladowalaby na bruku!
    • kaczkastrofa do moderatora 14.03.10, 20:20
      poziom dyskusji robi się żenujący. Nie podoba mi się wyzywanie od
      chamów i głupków, więc proszę moderatora o interwencjęwink
      Lub poprostu spóśćcie z tonu dziewczyny. Każdy ma po trosze racji i
      nie potrzeba tu zaogniać sporu. Forum jest po to aby wypowiedzieć
      swoje zdanie a nie obrzucać się błotem.
      • eleonora_waciak Re: do moderatora 14.03.10, 21:54
        Ja to nawet mogę opuścić, ale powiedzcie mi na koniec. Skąd w Polsce takie przekonanie, że w szpitalu to personel można kopnąć, wyzwać, nie szanować jego pracy. SKĄD ? Gdzie jest napisane, że plują mi w twarz, a ja mam mówić, że deszcz pada ?
        Wprawdzie ja drastycznych sytuacji nie miałam, ale takowe się zdarzają.
        Wpadnie cham na oddział i o pierdołę wyzwie dziewczynę od szmat, gówniar, wywłok i na koniec straszy zwolnieniem.
        Oczywiście żadna jeszcze nie była zwolniona z powodu takowych interwencji, ale młode dziewczyny wysłuchują takich tekstów ?
        Powiedzcie skąd się to bierze ? Jak czytam wypowiedzi niektórych to mam wrażenie, że WIEM wink
        • kicia_beauty Re: do moderatora 14.03.10, 22:07
          Przeczytaj swoje wypowiedzi. Na prawdę nie wiesz dlaczego tak bywa ?
          A o poszanowaniu personelu w szpitalu wiem więcej niż myślisz, choć
          pracuję "tylko" 10 lat. Jak chcesz,żeby Cię szanowali, to szanuj
          innych.
          • eleonora_waciak Re: do moderatora 14.03.10, 22:12
            kicia_beauty napisała:

            > Przeczytaj swoje wypowiedzi. Na prawdę nie wiesz dlaczego tak bywa ?
            > A o poszanowaniu personelu w szpitalu wiem więcej niż myślisz, choć
            > pracuję "tylko" 10 lat. Jak chcesz,żeby Cię szanowali, to szanuj
            > innych.

            Napisałam wyżej, ze ja się z czymś takim nie spotkałam osobiście ?
            I faktycznie 10 lat to jest TYLKO. Powodzenia na nastepne 10 suspicious
          • eleonora_waciak Re: do moderatora 14.03.10, 22:30
            kicia_beauty napisała:

            > Przeczytaj swoje wypowiedzi. Na prawdę nie wiesz dlaczego tak bywa ?
            > A o poszanowaniu personelu w szpitalu wiem więcej niż myślisz, choć
            > pracuję "tylko" 10 lat. Jak chcesz,żeby Cię szanowali, to szanuj
            > innych.

            forum.gazeta.pl/forum/w,567,108147861,108392620,do_kropkacom.html
            Przeczysz sama sobie uncertain
            • justtli Re: do moderatora 14.03.10, 23:19
              szczerze to rzeczywiście cala ta dyskusja zrobiła się żenuła. Szkoda, bo nie o
              to chodzi chyba żeby się obrzucać błotem. Ja bardzo bym chciała rodzić sn i mam
              inny stres - że coś mi w tym przeszkodzi. Ale to w sumie nieistotne. Zastanawiam
              się tylko czy pani chętne do cc na życzenie poinformowane są wcześniej dokładnie
              o za i przeciw. I nie mówię o za i przeciw dla matki - bo to wiadomo każda ma
              swoje ciało i już wcześniej wie co dla niej lepsze, ale konsekwencje dla
              dziecka. Można w to wierzyć lub nie dać się przekonać ale wszystkie badania
              wskazują na wiele korzyści dla dziecka po przejściu przez poród naturalny. I
              niech potem decydują się kobity na co chcą, ale czy mają taką informację????
              • gabi683 Re: do moderatora 15.03.10, 08:33
                Myśle że nie do końca bo cc to bardzo radykalna sprawa ,ja rozumiem kiedy
                kobiety mają wskazanie .Ale nie po trafie pojąć kiedy młoda kobieta rodząca
                pierwsze dziecko,nie mająca porównania od razu zakłada że nie urodzi SN bo nie
                będzie w stanie.I tu jest błąd bo sporo kobiet po SN dopiero ma świadomość jak
                silne jest ciało (mówie tu o świadomym planowaniu rodziny)Nie jestem
                cierpiętnicą wiem na ile stać moje ciało,wiem że można godnie przejść przez
                poród .Ale potrzeba do tego świadomości.
            • kicia_beauty Re: do moderatora 15.03.10, 11:20
              > Przeczysz sama sobie uncertain Nie , nie przeczę. Piszę tu o czymś zupełnie innym.
              • eleonora_waciak Re: do moderatora 16.03.10, 08:55
                kicia_beauty napisała:

                > > Przeczysz sama sobie uncertain Nie , nie przeczę. Piszę tu o czymś zupełnie inny
                > m.

                Taaak ? suspicious Podaj przykład, który upoważnia kogoś do nazwania drugiej osoby szmatą . Ja nie znam, ale może mnie oświecisz.
                • kicia_beauty Re: do moderatora 16.03.10, 11:44
                  Najwyraźniej nie rozumiemy się. Nikt nigdzie nie ma prawa nikogo nazwać szmatą.
                  Miałam na myśli kontakt z pijanymi, naćpanymi w IP, Pogotowiu - ci ludzie często
                  bywają niegrzeczni, ale ich nie wyzywam ( jak mnie wyzywają to mówię im, że
                  wezwę policję ; pacjenta nie wyzwałam NIGDY, choć nie przeczę, że nieraz miałam
                  chęć ). Inny jest kontakt z pacjentem szpitalnym, ci zazwyczaj są już wyciszeni,
                  spokojniejsi i nie mam problemu z porozumieniem się z nimi.
                  • eleonora_waciak Re: do moderatora 16.03.10, 12:17
                    kicia_beauty napisała:

                    > Najwyraźniej nie rozumiemy się. Nikt nigdzie nie ma prawa nikogo nazwać szmatą.
                    > Miałam na myśli kontakt z pijanymi, naćpanymi w IP, Pogotowiu - ci ludzie częst
                    > o
                    > bywają niegrzeczni,

                    A wydaje ci sie, że żony zawsze odwiedzają trzeźwi mężowie ?
                    Kiedyś o 14 przyszła pijana cała rodzina surprised
                    Poza tym tylko pijany może byc niegrzeczny ? Pijany to po zwróceniu uwagi najczęściej zawija się i nie dyskutuje. Gorsi sa tacy co to zapłacili ( nie wiem komu wink ) albo mają "znajomości" ( we władzach, a TV itp wink ) i chca wszystkich zwalniać bo nie spełniają ich oczekiwań.


                    ale ich nie wyzywam ( jak mnie wyzywają to mówię im, że
                    > wezwę policję ; pacjenta nie wyzwałam NIGDY, choć nie przeczę, że nieraz miałam
                    > chęć ).

                    A gdzie napisałam, że personel kogoś wyzywa ?


                    Inny jest kontakt z pacjentem szpitalnym, ci zazwyczaj są już wyciszeni
                    > ,
                    > spokojniejsi i nie mam problemu z porozumieniem się z nimi.

                    Pobożne życzenie big_grin
                    A teraz pomyśl i napisz mi ( wiem, ze sie powtarzam ). Kobieta rodzi. Główka w kroczu, a ona zaciska nogi. Prośby nie docierają. Co bys zrobiła ?
                    • gabi683 Re: do moderatora 16.03.10, 12:24
                      eleonora_waciak napisała:
                      > A teraz pomyśl i napisz mi ( wiem, ze sie powtarzam ). Kobieta rodzi. Główka w
                      > kroczu, a ona zaciska nogi. Prośby nie docierają. Co bys zrobiła ?


                      Ale jej pytanie zadałaś to oczywiście że wezwie POLICJEwink
                      • kicia_beauty Re: do moderatora 16.03.10, 15:24

                        gabi683 napisała:

                        > eleonora_waciak napisała:
                        > > A teraz pomyśl i napisz mi ( wiem, ze sie powtarzam ). Kobieta
                        rodzi. Głó
                        > wka w
                        > > kroczu, a ona zaciska nogi. Prośby nie docierają. Co bys
                        zrobiła ?
                        >
                        >
                        > Ale jej pytanie zadałaś to oczywiście że wezwie POLICJEwink
                        Jeśli nie widzisz różnicy między chamstwem a niesłuchaniem poleceń
                        personelu medycznego, to nic dziwnnrego, że wypisujesz bzdury o
                        policji w tej w tej właśnie sytuacji. Zarzucasz innym ,że nie
                        potrafią czytać ze zrozumieniem, a to Ty jesteś mistrzynią w
                        czytaniu bez zrozumienia.
                    • kicia_beauty Re: do moderatora 16.03.10, 12:36
                      eleonora_waciak napisała
                      > A teraz pomyśl i napisz mi ( wiem, ze sie powtarzam ). Kobieta rodzi. Główka w
                      > kroczu, a ona zaciska nogi. Prośby nie docierają. Co bys zrobiła ?
                      Nie wiem, to nie jest moja dziedzina. Ale osoby które to robią na co dzień
                      powinne sobie poradzić . Moi pacjenci też nie zawsze chcą współpracować, ale
                      nikt nie mówił, że w pracy będzie pięknie i kolorowo, wszyscy z uśmiechem na
                      ustach będą robić to , o co ich poproszę.
                      A wracając do Twojego zapytania - czasami może trzeba "porosić" inaczej - nie
                      mówić do przerażonej nastolatki "jak dawałaś d... to nie darłaś się" - to tekst
                      położnej do rodzącej dziewczyny zapamiętany z moich zajęć z położnictwa na
                      studiach; przyszła inna położna, wytłumaczyła dziewczynie co się dzieje i
                      skończyły się krzyki, wyrywanie się.
                      • eleonora_waciak Re: do moderatora 16.03.10, 12:55
                        kicia_beauty napisała:

                        >
                        > Nie wiem, to nie jest moja dziedzina. Ale osoby które to robią na co dzień
                        > powinne sobie poradzić .

                        Taaa chyba uklęknąć i prosić na kolanach.

                        Moi pacjenci też nie zawsze chcą współpracować, ale
                        > nikt nie mówił, że w pracy będzie pięknie i kolorowo, wszyscy z uśmiechem na
                        > ustach będą robić to , o co ich poproszę.


                        Ale TU chodziło o DZIECKO !


                        > A wracając do Twojego zapytania - czasami może trzeba "porosić" inaczej - nie
                        > mówić do przerażonej nastolatki "jak dawałaś d... to nie darłaś się" - to tekst
                        > położnej do rodzącej dziewczyny zapamiętany z moich zajęć z położnictwa na
                        > studiach;

                        A to już jest inna historia. Nigdy nie dyskryminowałam młodych mam. Nawet do 16latki mówię na pani.

                        przyszła inna położna, wytłumaczyła dziewczynie co się dzieje i
                        > skończyły się krzyki, wyrywanie się.

                        Wydaje mi się, ze nie odpowiesz na moje pytanie, bo tam nie było nawet czasu na obmyślanie strategii. Ale jak wpadniesz na pomysł to go napisz. Nigdy nie wiadomo kiedy moze się przydać wink
    • eleonora_waciak Re: Cesarka na życzenie 14.03.10, 22:02
      magdakingaklara napisała:

      > z twoich postow wynika ze jestes nie pracujaca mama i maz pracuje w
      > PKP. Wiec skoro nie pracujesz wychowujesz dzieci to wynika z tego ze
      > Twoja doswiadczenia sa z przed kilku lat a niestety pewnie nie ktore
      > rzeczy i zwyczaje w szpitalach poszly do przodu a nie do tylu.

      Nie wiem do kogo to było, ale ja jestem na bieżąco smile A w swojej specjalności to smiem twierzdić, że na światowym poziomie big_grin
    • gabi683 Re: Cesarka na życzenie 15.03.10, 11:56
      Prosze pokaż mi gdzie napisałam że Ja pracuje ,bo Ja wiem że nigdzie tego nie
      napisałam .Mogłam napisać że pracuje w domu wychowując dzieci a to jest różnica
      .Masz problemy z czytaniem moja droga oj kiepsko kiepskosmile
    • magdakingaklara statystyki 16.03.10, 19:23
      Znalazlam przez przypadek. Wklejam statystyki ale nie po to aby znow
      byla glupia dyskucja tylko dla ciekawosci.

      statystyka skarg na błędy lekarskie:
      1. Porody ---37% skarg w tym:
      a/ nie podjęcie w porę decyzji o cesarskim cięciu i w efekcie
      porażenie mózgowe lub uraz splotu ramiennego - 68% skarg
      b/ nie włyzyeczkowanie macicy gdzie pozostała część łożyska - sepsa
      13% skarg
      c/ 19% inne ...
      • gabi683 Re: statystyki 17.03.10, 11:21

        Powikłania matczyne związane z cięciem cesarskim
        MACIEJ JÓŹWIK, MARCIN JÓŹWIK, MICHAŁ JÓŹWIK
        zapraszam do milej lektury macie
        tu 9 stron odnośnie cudownego CC www.ptmp.pl/png/png1z1_2008/png11-14.pdf


        Pozostaje faktem, że operacja CC niesie za sobą 4-krotnie
        wyższe ryzyko poważnych powikłań dla matki w porównaniu
        do porodu drogami natury.


        Śmiertelność ciężarnych/rodzących
        związana z CC może być nawet 10-krotnie wyższa niż
        po porodzie drogami natury


        Czynniki ryzyka sprzyjające wystąpieniu powikłań
        podczas CC obejmują [28]:
        – nadmierny pośpiech przy jego wykonaniu;
        – niewystarczające doświadczenie operatora;
        – wiek ciążowy poniżej 32 tygodni trwania ciąży;
        – przedwczesne pęknięcie błon płodowych; oraz
        – znaczące zaawansowanie części przodującej płodu
        w kanale rodnym.
        • cota boże gabi... 17.03.10, 11:32
          wyluzuj...co Cię obchodzi jak inne rodzą, jakaś krucjata, czy co?
          weź najlepiej się oflaguj i połóż pod izbą przyjęć z
          napisem "zakazuje cięć cesarskich". Wyluj dziewczuno trochę..c cie
          obchodza czyjeś wybory...świat chcesz nawracać? Niech idą i rodza
          jak chcą! i tyle.
          PS. jest bradykradia, ale juz bradkardii nie ma - o tym
          pisałam.Zupełenie nie rozumiem takze atakującego postu...
          pozdrawiam
          • gabi683 Re: boże gabi... 17.03.10, 11:45
            Jesteś zoną lekarza i mąż Ci nie opowiedzieć o tym wszystkie,nie mam zamiaru się
            oflagować Ja mam wyluzować.Masz czarno na białym co to jest CC praca z 2008 mamy
            rok 2010 więc dość świeża.
            Nie masz argumentów i teksty wyluzuj dziewczyno napisz to siostrze koleżce ale
            nie mi ,bo nie masz racji i wciskasz kit o cudownym cc po co,pytam się po co?
            Nie jestem przeciwniczką CC ze wskazań medycznych możne jak byś troszkę
            poczytała to byś wiedziała jakie mam zdanie.Ale zawsze będę przeciwniczką CC na
            życzenie w państwowych placówkach NIBY ze wskazań medycznych .
            Nie chce świata nawracać ale niech mi nikt nie wywala statystyk nie zgodnych z
            faktami.Mało tego uważam ze każda kobita która chce wykonać cc na życzenie
            powinna się zapoznać z tą pracą .
        • kicia_beauty [...] 17.03.10, 11:35
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • cota Re: statystyki 17.03.10, 11:43
            Kicia - dobry wywązony ton..w końcu..ja juz zmykan z tej dyskusji,
            nie nawołujenikogo do cc na życzenie - niech mama rodzi jak chce -
            sn, cc, w domu itp, niech dokonując wyboru zapyta sie lekarza
            prowadzącego o ststystyki, ryzyko przy kazdej z opciji porodu. I
            tyle. Proponuję bez fanatyzmu, nachalnego nawracania na jedyną
            słuszną drogę. Kazda z opcji ma swoje plusy i minusy.
            • magdakingaklara Re: statystyki 17.03.10, 11:48
              Mi tez juz nie chce sie dyskutowac na ten temat. Ale statystyki sama
              za siebie mowia i tutaj nie ma co komentowac. A Ty Gabi ze urodzilas
              5 dzieci nie czyni z siebie eksperta w tej dziedzinie.
              • gabi683 Re: statystyki 17.03.10, 11:55
                magdakingaklara napisała:

                > Mi tez juz nie chce sie dyskutowac na ten temat. Ale statystyki sama
                > za siebie mowia i tutaj nie ma co komentowac. A Ty Gabi ze urodzilas
                > 5 dzieci nie czyni z siebie eksperta w tej dziedzinie.


                Statystyki wyciągnięte z palca ,nie jestem ekspertem ale wiedzę posiadam moja
                droga .A to ze urodziłam zaplanowaną piątkę i mnie na nią stać,odróżnieniu do
                Ciebie masz tylko jedno i musiałaś je zostawić po 6 dniach od porodu.Więc
                poruszę Cię o czym my mówimy ,nadal prowokujesz do awantury zupełnie nie potrzebnie.
          • gabi683 Re: statystyki 17.03.10, 11:48
            Ale to się odnosi głównie do cc wykonywanych w trybie pilnym. Dla jasności doda
            > m
            > jeszcze, że nie popieram cc na życzenie. Nie popieram też porodu sn za wszelką
            > cenę. Popieram poród bezpieczny dla dziecka i matki, nieważne czy sn czy cc.




            Poczytaj całość tej pracy ,ja wycinałam tylko maleńki fragment .
            I widzisz końcu się zgadzamy Dla jasności doda
            > m
            > jeszcze, że nie popieram cc na życzenie. Nie popieram też porodu sn za wszelką
            > cenę. Popieram poród bezpieczny dla dziecka i matki, nieważne czy sn czy
            cc.
            Jestem tego samego zdania
            • magdakingaklara Re: statystyki 17.03.10, 12:00
              W jednym jest prawda ze cc to operacja a jak wiadomo wiecej
              MOZLIWYCH powiklan ktore moga wystopic ale wcale nie musza byc tylko
              z teorii ze to operacja MOGA wystopic. I te wszystkie teoretyczne
              teorie o powiklaniach jakos nie maja sie do statystyki jak widac.
              Teoria jedno a zycie pokazuje ze SN jednak nie jest najlepszy.

              A ja jestem za cc na zyczenie ale pod warunkiem ze kobieta
              zostanie przeszkolona i poinformowana o zagrozeniach, podpisze ze
              nie bedzie wnosic zadnych skarg itp wrazie komplikacji i przede
              wszystkim musi sama pokryc koszty operacji. W koncu zyjemy w XXI
              wieku i mamy prawo decydowac ile chcemy miec dzieci i jak je rodzic
              a nikogo to nie powinno obchodzic.
              • eleonora_waciak Re: statystyki 17.03.10, 13:29
                Cały czas wychodzicie z założenia, że psn zostanie,że tak powiem spartaczony.
                Dlaczego nie bierzecie pod uwagę, że ten sam "partacz" robiąc wam cc też może iść na łatwiznę, lub jest po prostu niedouczony ?
            • kicia_beauty [...] 17.03.10, 12:06
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • kicia_beauty [...] 17.03.10, 15:42
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • malgosiek2 Kicia proszę o zmniejszenie sygnaturki do 17.03.10, 15:52
                przepisowych 4 linijek.
                Wiecej info o sygnaturkach a wątku na szpilce u góry forum.
    • yoga24 Re: Cesarka na życzenie 17.03.10, 13:32
      Jestem za cc. Poród miałam naturalny, ale po 3 tygodniach miałam łyżeczkowanie,
      gdyż po porodzie nie dopilnowali, że nie odeszło w całości łożysko. Czekaliśmy
      na odejście łożyska 40 minut po czym mi je lekarz odkleił praktycznie na siłę!
      Po 2,5 tygodnia dostałam gorączki 39' i tak się znalazłam na łyżeczkowaniu.
      Nawet nie chce mi się myśleć, że mogłam kopnąć w kalendarz w wieku 26 lat
      zostawiając 3 tygodniowe dziecko i męża....
      Ale to trzeba przeżyć żeby zrozumieć.
      Natomiast co do przebiegu samego porodu to nie mam zastrzeżeń, ból jak
      najbardziej do wytrzymania i do przeżycia a dodam, że rodziłam bez znieczulenia.
      Mogła bym rodzić jeszcze raz naturalnie gdyby nie to pieprzone łożysko i strach,
      że się sytuacja powtórzy.
      • eleonora_waciak Re: Cesarka na życzenie 17.03.10, 14:46
        yoga24 napisała:

        > Jestem za cc. Poród miałam naturalny, ale po 3 tygodniach miałam łyżeczkowanie,
        > gdyż po porodzie nie dopilnowali, że nie odeszło w całości łożysko. Czekaliśmy
        > na odejście łożyska 40 minut po czym mi je lekarz odkleił praktycznie na siłę!
        > Po 2,5 tygodnia dostałam gorączki 39' i tak się znalazłam na łyżeczkowaniu.
        > Nawet nie chce mi się myśleć, że mogłam kopnąć w kalendarz w wieku 26 lat
        > zostawiając 3 tygodniowe dziecko i męża....
        > Ale to trzeba przeżyć żeby zrozumieć.
        > Natomiast co do przebiegu samego porodu to nie mam zastrzeżeń, ból jak
        > najbardziej do wytrzymania i do przeżycia a dodam, że rodziłam bez znieczulenia
        > .
        > Mogła bym rodzić jeszcze raz naturalnie gdyby nie to pieprzone łożysko i strach
        > ,
        > że się sytuacja powtórzy.

        Szanowna wink Ale to co opisałaś to błąd człowieka, a nie powikłanie po psn uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka