Dodaj do ulubionych

Bezsenność w ciąży :(

21.04.10, 13:09
Dziewczyny zastanawiam się, czy są wśród Was też takie, które podobnie jak ja
cierpią na bezsenność. Ja cierpię na rwę kulszową, która absolutnie( w moim
przypadku) wyklucza spanie na plecach. Pozostaje mi spanie na prawym lub lewym
brzuchu, a w zasadzie to tylko na lewym, bo jak się położę na prawym to chyba
nie odpowiada maleństwu, bo od razu dosyć mocno fika, jakby dawało mi znać, że
jest mu niewygodnie. Na dodatek biorę tabletki(ze względu na złe wyniki moczu)
po których nie przesadzając biegam do ubikacji co godzinę(lekarz uprzedził
mnie, że tak może być). Nie wspomnę już o męczącej mnie zgadze(a to dopiero 25
tydzień). Na dodatek mam w domu 2 letnią córcię, której właśnie wychodzą
ostatnie zęby i budzi się kilka razy w ciągu nocy. Więc o spaniu nie ma mowysad
A kiedy mała śpi w ciągu dnia, to mnie wcale nie chce się wtedy spać, ale jak
przychodzi godz.20.00 to jestem skonana. Proszę poradźcie coś na tą
bezsenność, może macie jakieś sprawdzone sposoby? Na allegro znalazłam
poduszkę do spania w ciąży, ale nie wiem, czy warto ją kupić.
Obserwuj wątek
    • katiusza1981 Re: Bezsenność w ciąży :( 21.04.10, 13:54
      Ja mam podobnie. Mimo, że jestem zmęczona to nie mogę zasnąć,choć kładę się dość
      późno między 24 a pierwszą (nie robię drzemek w ciągu dnia). Zauważyłam, że czym
      bardziej jestem zmęczona tym trudniej mi zasnąć. Wiem też co to znaczy jak nie
      można leżeć na plecach- mnie też od razu boli kręgosłup(nie wiem czy to rwa czy
      co innego). Jak śpię na boku to pomiędzy uda i kolana wkładam gruby jasiek -
      myślę, że spełnia podobną rolę jak te poduszki dla kobiet w ciąży. Ale jeśli
      chodzi o radę na bezsenność to ja takiej jeszcze nie znalazłam.
      • nati1455 Re: Bezsenność w ciąży :( 27.04.10, 11:44
        nie wiem czy to ma jakiś związek, ale mi pomogło chyba wapno w tabletkach
        (zaczęłam je brać z powodu fatalnego stanu moich zębów i po około tygodniu
        zaczęłam wreszcie sypiać jak kiedyś wink
        • zilaneczka-net Re: Bezsenność w ciąży :( 27.04.10, 12:21
          Z mojego doświadczenie to tak już będzie do końcasmile Pozdrawiam.
    • irytator Re: Bezsenność w ciąży :( 27.04.10, 14:56
      Poduszkę zdecydowanie warto kupić. Nie będzie remedium na wszystkie
      przyczyny Twoich problemów ale może trochę ulżyć.

      A na rwę poszukaj pomocy w ćwiczeniach i rehabilitacji. Z czasem
      niestety się nie poprawi.
      U mnie pojawiła się 39 tc ale wynikała z niefortunnego ułożenia się
      Malucha a po tygodniu zniknęła zupełnie. Jednak ten nieszczęsny
      tydzień był najgorszym w całej ciąży więc współczuję Ci bardzo..
    • kasia_750 Re: Bezsenność w ciąży :( 27.04.10, 15:51
      U mnie bezsennośc zaczęła się po 20 tc.
      Pomogło:
      - Dicoflor 60 (probiotyk)
      - Rennie (na zgagę)
      - spanie z poduszką między nogami
      a najbardziej:
      - zwolnienie lekarskie wink
      Jestem w 35 tc. Do toalety niestety budzę się co 1-2 godziny i tak na pewno
      będzie już do końca ciąży.
      Na bezsenność lekarz prowadzący wypisał mi receptę na Diphergan w tabletkach (bo
      było już tak, że spałam 2-3 godziny a potem jechałam samochodem do pracysad ).
      Jednocześnie dostałam zwolnienie lekarskie, żeby odpocząć. I chyba to zwolnienie
      najbardziej pomogło, bo od tego czasu (4 tygodnie) nie wzięłam ani jednej
      tabletkiwink
    • noin20 Re: Bezsenność w ciąży :( 27.04.10, 16:20
      Kończę już ciążę (termin 2 maj). Bezsenność zaczeła się koło 25 tyg.
      Na plecach nie wygodnie, na brzuchu strach. Zostawały boki. Nie
      warto kupować poduszki między nogi jesli w domu jest jakiś jasiek.
      Nawet zwykła dużą poduszkę (80x80) mozna uzyć. Na początku własnie
      miałam taką poduchę - tylko ten wkład uciekał na boki to związałam
      dwa rogi piduszki i już nie uciekał. Później wykradłam babci jaśka
      jakiegoś ozdobnego z kanapy smile (mieszkam z dziadkami, bratem, mamą i
      moim mężem - narazie 3 pokolenia - jak mała się urodzi to będzie 4)
      Jak nie masz jaska to zrób z koca wałeczek. Żeby się nie rozleciał
      to na końcach zwiąż go wstążką.

      Niewygodą bąbelka w brzuchu się nie martw. Zauważyłam u siebie jak
      zaczełam się kłaść na prawym boku do zaśnięcia, później na śpiku na
      lewy na całą noc to też nie myło mojej małej wygodnie i się
      wierciła - często tak walneła, że się wybudziłam. Po jakimś czasie
      nauczyła się, że mama tak śpi i już pod prysznicem (biorę prysznic i
      odrazu do spania) układala się tak, żeby nic jej nie przeszkadzało.
      Na brzuchu robi mi się taka fajna górka po lewej stronie (bo kladę
      się na prawą i ona stamtąd ucieka). Później jak się przekręcam na
      lewo to ona zaraz ucieka na prawo, troche się powierci i zasypia.

      Zgaga mnie męczy do dziś. Na noc zawsze wypijam mleko (mi pomaga) i
      ustawiam sobie szklankę i kartonik z mlekiem kolo łóżka i jak tylko
      się wybudzę i mnie pali to odrazu mogę się napić nie wstając z
      łóżka.


      Do wc chodzę raz w nocy. I to dopiero wtedy jak mnie konkretnie
      przydusi - jak się obudzę to jeszcze leżę i się wiercę z pół godziny
      zanim wyjdę do kibelka (a to zimno, a to mi się wstać nie chce itp)

      Jednym zdaniem: śpij tak jak Tobie wygodnie.

      Małej nic nie zrobisz kładąc się na bokach lub brzuchu (sic!).
      Wierci się, bo szuka odpowiedniej dla siebie pozycji żeby też iść
      spać albo masz nocnego marka w brzuchu i zaczyna zabawy jak się
      kladziesz - a do tego już trzeba się przyzwyczaić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka