Dodaj do ulubionych

październikowe ciężarówki - USG

29.02.04, 20:51
Kochane, byłyście już na USG?
Ja tak i już zaczynam się martwić wielkościa zarodka, czy nie za mały - w
piatek to był 6 tydzień i 3 dzień - pęcherzyk prawie 2,5 cm, zarodek 6 mm,
bicie serca 113/min.
Napiszcie jak to wygląda u Was!
Obserwuj wątek
    • agakra Re: październikowe ciężarówki - USG 29.02.04, 21:20
      ja też byłam w piątek, tylko u mnie to 5 tydzień. Nie pamiętam rozmiarów, serca
      jeszcze nie było słychać, ale kropek jest ładny, wysoko osadzony, hcg rośnie w
      poniedziałek miałam 214 a w piątek 1050. to duży masz zarodek, bo w książce
      piszą, że ma ok. 2-4 mm. Czyli wszystko ok u ciebie bo jesteś w połowie 7 a w 7
      ma 5-13 mm. A jak się czujesz?
    • martulinek Re: październikowe ciężarówki - USG 29.02.04, 21:59
      Dzięki za odzew i info. Generalnie czuję się kiepsko, bo męczą mnie nudności i
      mam wstręt do jedzenia... Staram się jeść, ale są to mniejsze porcje niż na
      przykład w 5 t.c., kiedy apetyt mi dopisywał...Ale od końca 5 tygodnia zaczęły
      się delikatne nudności i tak trwają do dziś. Mam nadzieję, że za parę tygodni
      to minie! Pobolewa mnie też czasem brzuch.
      Pozdrawiam smile
      • agakra Re: październikowe ciężarówki - USG 29.02.04, 22:41
        ja czasami mam mdłości, od środy mam spokój, piersi mnie bolą, i trochę brzuch
        tak jakbym miała dostać okres a tak to ok.
        Pamiętam cię z forum niepłodność, ja tam nie przyznałam się że jestem w ciąży
        bo odniosłam takie wrażenie, że te które się przyznały prawie natychmiast
        roniły.
    • martulinek Re: październikowe ciężarówki - USG 01.03.04, 11:22
      Nie wierzę w przesądy, co ma byc to będzie.
      Może jeszcze się ktoś dopisze???
      • kuksi Re: październikowe ciężarówki - USG 01.03.04, 12:12
        hej
        Gratulacje, jest ok.
        Dzisiaj idę na USG (7 tygodni 4dni)i strasznie się boję,że się okaże, że tak
        naprawdę nie jstem w ciąży.
        • martulinek Re: październikowe ciężarówki - USG 01.03.04, 12:25
          Nie martw się, jak też miałam takie lęki... I wiele innych. Ale przynjamniej
          część z nich została rozwiana smile
          Napisz koniecznie jak było!!! smilesmilesmile
          Ja idę na powtórkę jutro, bo miałam krwawienie i też się troszkę niepokoję.
          • koziki Re: październikowe ciężarówki - USG 01.03.04, 12:57
            martulinko napisz kiedy maiłaś ostanią @? ja dziś idę na I USG i okropnie się
            boję zwłaszcza po tym co przeczytałam o maretince na forum niepłodność. U mnie
            OM 13 stycznia czyli chyba koniec 7 tyg. Okropnie sie biję czy coś zobaczę
            • jkko3 Re: październikowe ciężarówki - USG 01.03.04, 13:29
              Witajcie, dziś mija 6 tydzień od dnia OM, dzis też byłam na usg. Jestem bardzo
              zmartwiona opisem badania, a mianowicie G-S 7,5mm o nieco zatartych zarysach,
              echa serca zarodka jeszcze nie stwierdzono. Nie wiem czy to jeszcze za
              wcześnie? czy też moja ciąża nie rozwija sie prawidłowo? Lekarz kazał powtórnie
              oznaczyć HCG, (po południu odbieram wynik) zasugerował że jezeli nieznacznie
              wzrosło albo nie daj Boże! -spadło, to znaczy że ciąża obumarła. Tak się
              martwię. Czy w tym okresie powinno byc już słychać serduszko??? Pomóżcie bo
              oszaleję !!!!
            • martulinek DO KOZIKI :) 01.03.04, 14:01
              mamy tę samą datę OM - 13.01. Też się potwornie bałam, z tym że sytuacja była
              nieco inna, jak się zorientujesz z innego mojego postu. Też się przejęlam
              historią Maretiny, tym bardziej, że miałam z nią codzienny kontakt, z racji Om
              też 13.01 i wspierałyśmy się nawzajem.
              Koziki, będzie dobrze, pęcherzyk powinno już być widac - z zarodkiem różnie
              bywa, bo lekarz w szpitalu długo nie mógł mojego wychwycić, tak się schował.
              Pozdrawiamsmile Napisz koniecznie, gdy będziesz po...
              ja znowu jutro USG i tez się boję...
    • gagat100 Re: październikowe ciężarówki - USG 01.03.04, 13:40
      Czesc
      czytajac te wszystkie odpowiedzi troszke sie zmartwilam jestem w 10 tyg i moja
      gin. nie wyslala mnie na usg co prawda moje dwie kolezanki tez nie byly tak
      wczesnie wiec zaczynam sie zastanawiac jak to ma byc? Tak naprawde to juz bym
      chciala miec to malenstwo przy sobie!!!
      • martulinek Re: październikowe ciężarówki - USG 01.03.04, 13:57
        NIe martw się, ja miałam zrobione USG w szpitalu, ponieważ miałam krwawienie i
        trzeba było zobaczyc, co się dzieje. Moja ciąża jest od początku wspomagana -
        biorę leki na podtrzymanie, także sytuacja jest z pewnością inna niż Twoja. Tym
        bardziej, że przeżyłam już dwa poronienia.
        Głowa do góry, lekarz wie, co robi!
        Pozdrowienia smile
    • koszatka Re: październikowe ciężarówki - USG 01.03.04, 14:33
      Witam wszystkie mamy! To mój debiut na tym czacie, choć czytam Wasze listy od
      trzech dni. Sporo się już od Was dowiedziałamsmile Chciałabym pocieszyć wszystkie
      dziewczyny, które tak traumują się wynikami pierwszego USG. Ja jestem
      wczesnopaździernikową mamą, więc pierwsze USG też mam za sobą. Dodam też, że na
      ciążę czekałam ponad rok, cały czas byłam i jestem na lekach. Moja fasolka
      została zmierzona w okolicach szóstego tygodnia, ale pani doktor podkreślała, że
      w tak wczesnym okresie możliwy przedział wielkości fasolki jest całkiem spory.
      Tak więc nie denerwujcie się, najlepszym darem dla Waszych dzidziusiów jest
      teraz pozytywne nastawienie i spokój. Głowy do góry!
    • martulinek Re: październikowe ciężarówki - USG 01.03.04, 20:38
      Podciągam do góry dla przypomnienia...
    • paliwodaj Re: październikowe ciężarówki - USG 02.03.04, 06:16
      Czesc Mamy!
      Jestem jedna z was, moj dzidzius tez narodzi sie w pazdzierniku. Ciesze sie z
      tego niezmiernie, bo dzieci to ogromne szczescie. To bedzie moje drugie
      dziecko. Pierwsza ciaza nauczyla mnie wiele. Caly czas o cos sie martwilam i
      czegos balam, wynalazlam tysiace chorob u siebie , a lekarzy ciagle pytalam czy
      sa pewni ze wszystko jest ok, i nie dowierzalam im.
      Dziewczyny, to do niczego nie prowadzi.
      Ta ciaze zamierzam przejsc z usmiechem na twarzy, z mysla ze musi byc wszystko
      dobrze. Dzieci sa wspaniale, a natura wie co robi. Wasz dobre samopoczucie jest
      teraz podstawa, wiec glowy do gory i nie zamartwiajmy sie na zapas.
      Pozdrawiam
      Aska

      • martulinek DO KOZIKI :) 02.03.04, 10:30
        Czekam z nieciepliwością na Twoją relację z wizyty? Gdzie podziewasz?
        Pozdrawiam smile
        • koziki DO MARTULINKI 02.03.04, 15:49
          Widziałm mojego Muminka na USG ma 2 mm. szok!!!!. Aż sie popłakałam z wrazenia
          jak wyszłam od gina, aż mąż sie zdenerwował,że coś nie tak. Gin założył mi kartę
          ciąży, termin wpisał na 24 paźdźiernika. następna wizyta za 3 tyg. echo serca
          nie było jescze, gin napisłał, że to 4 tydzień( późna owu i długie cykle, test
          robiłam w 33 d.c. i wtedy kreseczka była bardzo bledziutka, czyli mój Muminek
          jest młodszy niż Twoja dzidzia mimo, że OM miałysmy 13 stycznia. Dziekuję,że o
          mnie pamietałaś. Miałam dzis w pracy niezły młyn, a miało być zero stresu.
          Pozdrawiam
    • limes1 Re: październikowe ciężarówki - USG 02.03.04, 11:29
      Własnie z Maluchem wróciliśmy od gina. 7 tydzień i 4 dzień - 13 mm, czyli jak w
      tabelkach, bo wg danych mojego gina 8 tydzień to 16 mm. Ale on sam powiedział,
      że tabelki są różne, grunt, żeby słuchać lekarza i się nie przejmować. Tętno
      już było widać, na razie nie mierzyliśmy. Następne "podglądanie" za 2 tygodnie.
      Pozdrawiamy wszystkie mamy, ucałowania, dbajcie o siebie i dzieciątka!
      • martulinek Re: październikowe ciężarówki - USG 02.03.04, 11:40
        Gratuluję już tak dużego maluszka! Słyszałaś serduszko? Niesamowite, co?
        Całusy dla Ciebie i Twojego słoneczka smile
      • cytrynka3 Re: październikowe ciężarówki - USG 24.03.04, 22:38
        Witam. Teraz jestem w 13 tygodniu. Usg miałam pod koniec 11. Maleństwo miało
        wtedy 3.6 cm od głowy do pupki. Jest bardzo aktywne, wierci się. Dwa dni temu
        miałam wrażenie, że poczułam ruchy.
        Cytrynka
    • goskak1 Re: październikowe ciężarówki - USG 02.03.04, 12:22
      Witam jestem tu pierwszy raz i też będę mamą październikowąsmile
      To moja 3 ciąża niestety dwie pierwsze poronionesad
      Ale teraz jest OK tak to sobie tłumaczę smile
      Na USG byłam 6 tyg i 2 dni i wszystko wzorcowo tylko serducha nie słyszałam
      jeszcze w poniedziałek znowu idę na USG jestem na podtrzymaniu tak bym chciała
      żeby minął już pierwszy trymestr.

      Pozdrawiam
      Gośka
      • martulinek Re: październikowe ciężarówki - USG 02.03.04, 12:36
        Witaj! To tez moja pierwsza ciąża i też niestety tak się złożyło, że dwie
        poprzednie straciłam. Obecnie również na podtrzymaniu - najpierw luteina teraz
        duphaston. Trzymaj się nie jesteś sama!
        • goskak1 Re: październikowe ciężarówki - USG 02.03.04, 12:47
          Ja luteina i zastrzyki z kleksanu codziennie bo jeszcze wykryli mi przeciwciała.
          Ale dobrze będziesmile
    • beciaw77 Re: październikowe ciężarówki - USG 02.03.04, 13:02
      Przyszłe mamusie...
      Czytam i czytam i wcale sie nie dziwię niczemu o czym piszecie...pamietam swoje
      obawy i strach na samym początku "tej drogi"...obecnie wchodze na 28 tydz. i
      mam to juz za soba (cóż...pojawiły sie inne obawywink) ale chciałabym podzielic
      się z Wam moim "doświadczeniem"wink i dodać Wam otuchy...
      Pamiętam moja pierwszą wizytę po zrobionym teście ciążowym...tak sie bałam... a
      lekarka - już moja była!- powiedziała, że nie może jednoznacznie stwierdzic
      ciąży mimo iż z jej obliczeń wynikało że to 7 tydz.!Ok-pomyslałam... USG! I
      cóż... "pęcherzyk jest ale zarodka nie widać..." przerażona wracałam do domu...
      Zero skierowń na badania,zero porad,kolejna wizyta za 2-3 tygodnie! Oczywiście
      że pobiegłam po dwóch-tak bardzo chciałam zobaczyć moje maleństwo!(przy 1 USG
      Pani doktor nawet nie zapytała czy chcę zobaczyć!)i tym razem usłyszłam że za
      wczesnie przychodzę, że Kasa Chorych jej nie wypłaci, itd. itp.... Zniosłam to
      w ciszy i spokoju czekając wreszcie na dobre wieści i...był,malutki z
      pulsującym serduszkiem-wiem tylko z opowiadań męża, którego poprosiłam o
      obecność i jemu udało sie podejrzeć maluszka na monitorze-ja nadal nie
      widziałam!!! Dziewczyny... nikt nie sprawdzał serduszka i innych tego typu...
      dlatego nie martwcie się, bo z Waszych wypowiedzi wynika że lekarze do których
      trafiacie "przejmuja sie rolą" - porównuje tu z moja byłą Panią doktor!Cieszcie
      sie chwilą i od początku "rozmawiajcie" ze swoim dzieckiem, a juz niedługo...za
      kilka tygodni odwdzięczy sie Wam ONO delikatnym puknięciem małej stópki...
      TRZYMAMY ZA WAS KCIUKI I BRZUCHY DO GÓRY wink!
      Żabcia i 28 tyg. Aniołekwink
      • goskak1 Re: październikowe ciężarówki - USG 02.03.04, 13:11
        Dzięki za tę otuchęsmile)
        POzdrawiam CIebie i maleństwosmile
        Ja teraz też trochę się boje ale staram sie być optymistycznie nastawiona do
        mojej fasolki i też chcę ją podglądać żeby zobaczyć że wszystko jest OKsmile

        Dzięki
        Gośks
    • ania.k26 Re: październikowe ciężarówki - USG 02.03.04, 13:47
      Ja chyba tez na pażdziernik. Nie wiem jeszcze dokładnie bo nie wiem tez który
      to tydzień jest, wg, kalkulatorów na róznych stronach to chyba 6 ale nie wiem
      dokładnie. Ostatnia miesiączka 20 stycznia, a ja już nie wiem co mam robić bo
      każdy kalkulator mówi co innego. Siedzę w pracy ale i tak do niczego przydatna
      nie jestem bo całyczas myśle tylko o tym. Pomocy, kiedy pierwsze usg i kiedy do
      lekarza?
      ania.k26
      • jkko3 Re: październikowe ciężarówki - USG 02.03.04, 14:08
        Witaj Aniu! Ja też ostatnią miesiączkę miałam 20,01 i jestem (tak jak pisałam
        wcześniej) juz po 2 usg, widac już co nie co ale nie było jeszcze słychać echa
        serduszka. Jestem juz po wstępnych badaniach, m.d.in. hcg które od zeszłego
        tygodnia wzrosło 10 krotnie! wczoraj wynosiło 10.332!!!! więc mam nadzieję że
        wszystko ok. Biorę też leki na podtrzymanie Turinal i Nospe przeciwskurczowo a
        także obowiązkowo Folik. Myślę że powinnaś już pójść do lekarza, chociazby po
        to żeby potwierdził że wszystko jest ok, a także po to żeby zobaczyc kropka na
        USG smile)) Pozdrawiam.
        • ania.k26 Re: październikowe ciężarówki - USG 02.03.04, 15:26
          Dzięki bardzo, czyli u ciebie jkko3 to który już tydzień, bo pewnie u mnie ten
          sam(ha, ha). Czy to nie za wczesnie czy USG jest dopochwowo, czy normalnie czy
          nic się dzidziusiowi nie stanie, Jezu jak ja nic nie wiem. Przez te 1,5 roku
          starań wydawało mi się że o ciąży wiem już wszystko a okazuje się że nie wiem
          nic zupełnie. Proszę napisz jeszcze jkko3
          Pozdrawiam
          ania
          • magda_le_na Re: październikowe ciężarówki - USG 02.03.04, 18:48
            Cześć, Aniu!
            Ja miałam OM 14.01., a pierwsze USG 18.02. Na pewno nie jest za wcześnie! To
            była moja pierwsza wizyta u gin w związku z ciążą, badanie było przez pochwę,
            ale mam teraz zdjęcie mojej fasolki w kompie (dostałam na dyskietce) no i wiem,
            że jak na razie jest OK. Dzidzi nic się nie mogło stać, choć zrezygnowała (gin)
            ze standardowego badania, żeby jej nie męczyć ;o))). Kolejną wizytę mam po 12
            tygodniu; wtedy już zwykłe badanie gin. i USG (normalne), żeby sprawdzić czy
            dobrze sie rozwija. Co do tygodnia ciąży, to podaję link do strony z
            kalkulatorem:
            www.dziecko-info.com/podstrony/kalendarz.shtml
            Pozdrawiam i życzę powodzenia,
            Magda
          • jkko3 Re: październikowe ciężarówki - USG 02.03.04, 19:47
            Aniu,
            czyli to już 6 tydzień smile jeszcze 34 i będzie po wszystkim :To jest moja 2
            ciąża, mam juz synka 5 lat. Więc wiem co nie co o ciąży ale też jestem
            przerażona jak by to był mój pierwszy raz wink)
            Możesz być spokojna , usg nie szkodzi dzidzi. Gdyby tak było nie wykonywano by
            ich tak często. Moja I ciąża była wysokiego ryzyka i zagrożona więc usg miałam
            dosyć często. Teraz obawiam się ze też tak będzie. Zrób koniecznie badanie HCG
            z krwi dowiesz sie przynajmniej czy ciąża się rozwija, w tym tyg. powinnaś mieć
            już kilka tysięcy jednostek- . Pozdrawiam smile
            • malgosik77 Re: październikowe ciężarówki - USG 02.03.04, 20:06
              Witam, ja wg swoich wyliczeń jestem w trakcie 7 tc (OM 15.01). Byłam w zeszłym
              tygodniu u gin, mam zrobic badania krwi i usg i pojawić sie pod koniec marca.
              Tak więc pewnie za jakieś 2 tygodnie podrepcze na usg sprawdzić czy jest
              wszystko ok. Nie wybrałam sie wcześniej, bo miałam pewne obawy że jest dośc
              wcześnie i pewnych rzeczy nie będzie jeszcze dokładnie można zobaczyć (czytałam
              w kilku postach na forum, że zdarzają sie takie przypadki). Czuję się w sumie
              dobrze (chyba tylko nerwy okołociążowe mnie wykonczą ),na szczęście nie
              wymiotuję, z czego naprawde bardzo sie cieszę smile)
              Pozdrawiam
              • optymistka7 Re: październikowe ciężarówki - USG 02.03.04, 20:22
                Hey ! a ja byłam na USG tydzień temu i to był 6 tydz i 4 dzień ciąży, a
                maleństwo miało 7 mm, dziś jest pewnie trochę większe ! Serduszka nie
                słyszałam, ale widziałam jak bije, tzn pulsuje ... smile
                Pozdrawiam
                • jkko3 Re: październikowe ciężarówki - USG 02.03.04, 20:37
                  Och! ale Ci zazdroszczę ze widziałaś pulsowanie serduszka dzidzi. Mam nadzieję
                  że za tydzień (to będzie 7 tydz.od daty OM) i ja je w końcu zobaczę i usłyszę.
    • martulinek Koziki i nie tylko... 02.03.04, 22:30
      Witajcie! Dziś kolejne USG - już trzecie w ciągu tych dwóch miesięcy - no i z
      dzidzią wszystko OK!!! Rośnie zdrowo i przez 4 dni urosła 2 mm i ma już 8.
      Pęcherzyk urósł aż 6 mm! No i widziałam pulsujące serducho, co dla mnie było
      najważniejsze, bo po krwawieniu, bardzo się bałam, czy dzidzia żyje.
      Koziki, mimo, że mamy ten sam OM 13.01(co u mnie to właściwie nie jest OM, bo
      to było poronienie samoistnesad, jak mnie dziś uświadomiła pani doktor i wtedy
      nie da się dobrze obliczyć daty porodu), to u mnie USG określiło wiek ciąży na
      6 t. i 6 dzień - teramin porodu zmienił się w ciagu tych 4 dni z 20
      października na 13... Czyli gdzies pomiezy dzidziuś pokaże się na tym świecie.
      KOziki, gratuluję 2mm bobasa! smile))))))))))))
      • karlagwitt takze jestem pazdziernikową ciężarówką 03.03.04, 11:07
        Zajście w ciąże okazało się dla mnie cudem-nieosiągalnym, którego myslałam , że
        juz nie doznam. Teraz jestem w 8 tc.Niestety nie obyło się bez strachu. W 5 tc
        znalazłam sie w szpitalu z powodu krwawienia (bałam się, bo to już moja 3
        ciąża, poprzednie były martwe), miałam usg i nie było widać nic prócz
        pęcherzyka zółciowego wielkości 11mm. Tydzień póżniej zrobiono mi kolejne usg i
        wszystko okazało się w porządku-dzidzia 6mm, serduszko widziałam i słyszałam
        jak mocno bije, kosmówka bez cech oddzielania, pęcherzyk
        zółc.3mm.regularny.Dzisiaj jestem w 8 tc i wg obliczeń termin będzie na 23
        pazdziernika.Mam teraz ogromnie uciazliwe mdłości, chociaz raz dziennie
        wymioty, okropny wstręt do jedzenia i picia, pobolewa mnie brzuch. Jestem
        jednak bardzo spokojna i moge przechodzic jeszcze gorsze dolegliwości jak
        trzeba będzie, nie martwie się juz tak bardzo krwawieniem, gdyż lekarz
        powiedział, że w większości przypadków w tak wczesnej ciąży-krwawienie
        jednorazowe, czy plammienia, brudzenia-są skutkiem rozciągającej się macicy i
        więzadeł brzusznych w zastraszająco szybkim i intensywnym tempie.
        Pozdrawiam wszystkie mamy serdecznie, trzymajmy wspólnie za siebie kciuki.
        • ania.k26 Re: takze jestem pazdziernikową ciężarówką 03.03.04, 13:39
          No to mnie pocieszyłyście, że to zdaje się 6 tydzień bo okazało się że OM
          miałam nie 20 a 17 stycznia, ale się dopatrzyłam. Do lekarza się wybieram w
          przyszłym tygodniu, i bedzie dobrze. Jedyne czym się martwię to te pieprzone
          stresy w pracy, no dziś to już szef przeszedł samego siebie, cały czas jestem
          wkurzona. A właśnie jak myślicie kiedy powiedzieć w pracy bo już myśle że
          najlepiej jutro i niech mnie zwolnią, bo dłużej tych stresów ja i mój groszek
          nie zniesiemy.
          Pozdrawiam wszystkie październikowe
          Ania
          • jkko3 Re: do Ani K :) 03.03.04, 13:47
            Witaj Aniu! Ja na kolejną wiztyę wybieram się również w przyszłym tygodniu smile
            Nie zapomnij zdać relacji po swojej wizycie.
            Na Twoim miejscu jeszcze nie mówiłabym nic w pracy, nie wiem na ile to prawda
            ale do 3 m*-ca mogą zwolnić. Wiesz jak trudno teraz o pracę, jeżeli jesteś tak
            bardzo wkurzona i przemęczona pracą- poproś lekarza o zwolnienie. Trochę
            odpoczniesz i odstresujesz się- a w trakcie zwolnienia nie mogą Cię zwolnić.
            Ja obecnie jestem w takiej sytuacji, jednak u mnie zwolnienie było konieczne z
            racji plamienia. W pracy już wiedzą bo kapnęli się po zwolneniu smile nie dość ze
            dostałam 1mc zwolnienia to jeszcze wystawione przez ginekologa-połoznika, z
            powodu dużej ilości pracy i wymagających klientów (pracuję w banku) mam
            nadzieję ze jednak mnie nie zwolnią . smile)
            • ania.k26 Do jkko3 03.03.04, 14:00
              Wszyscy mi radzą zebym jeszcze poczekała zwolnieniem, pracuje w urzędzie
              miasta, wszyscy o wszystkich wszystko wiedzą a kadrowa to kawał cholery.
              Przemęczę się jeszcze a zwolnienie wezmę w ostateczności,myśle, że ta
              ostateczność będzie gdzieś za 2 tygodnie bo długo tak nie pociągnę, jeśli nic
              się nie zmieni. Poza tym przychodzą tu różni ludzie, niekoniecznie czyści i
              pachnący, a mnie zaczyna już mdlić z byle powodu, a nie chcę pewnego dnia
              zwymiotować na komputer czy biurko.
              Pozdrawiam
              ania
              • jkko3 Re: Do jkko3 03.03.04, 14:14
                ja nie mam mdłości jak na razie i mam nadzieję że już ich nie będę miała. Do
                Banku też przychodzą mówiąc delikatnie -śmierdzący klienci. Po powrocie ze
                zwolnienia równiez nie chciałabym ich pobrudzić smile)
                • ania.k26 Re: Do jkko3 03.03.04, 14:30
                  I tak do niczego się w pracy nie nadaję bo przecież i tak o niczym innym nie
                  moge myśleć. Ale z drugiej strony ciągłe myślenie o zwolnieniu nic nie da
                  trzeba pracowac ile się wytrzyma a potem no cóz rzucic to w cholerę i już.
                  Dziekuję Bogu, że u mnie kwestia pracy to nie jest nasze być albo nie być, a co
                  mają zrobić te dziewczyny, które muszą utrzymać pracę bo same się nie utrzymają?
                  Straszna rzecz.
                  Pozdrawiam ania
    • mittek Re: październikowe ciężarówki - USG 03.03.04, 20:46
      Witam!
      Pierwszy raz jestem tu i pierwszy raz w ciąży.
      W skrócie: ostatnia miesiączka 8 stycznia, czyli dziś - 7 tydz.6 dzień. W 6
      tyg. 2 dniu- krwawienie, na następny dzień plamienie. Ginekolog kazał leżeć,
      jestem na zwolnieniu, zażywam duphaston. Wczoraj USG, serce Zarodkowi bije,
      ufffsmile
      Leżałam dużo przez kilka dni, ale teraz już trochę chodzę.
      Czy lekarz w podobnej sytuacji też polecał Wam leżeć?
      Także, tak jak niektóre z Was, boli mnie czasem brzuch, jakbym miała dostać
      okres.
      Ogólnie samopoczucie dobre, tylko mdłości i wstręt do jedzenia, żadnych
      smaków...
      No i stresuję się, że znowu zobaczę krew...
      Pozdrawiam!
      • ingutka Re: październikowe ciężarówki - USG 03.03.04, 21:38
        Witam wszystkim cieplutko,
        To tez moja pierwsza ciąża, data OM 30 grudnia. Trochę martwiłam się, że nie
        mam apetytu, bo tak się rozpisują poradniki o zachciankach, o zwiększonym
        apetytcie a ja prez większość czasu miałam marny apetyt, a tu prosze nie jestem
        sama! Dobrze, że jesteście i piszecie, robi się rażniej smile
        Martwi mnie tez USG- moja gina na wczorajszej wizycie skierowała mnie na USG za
        trzy tygodnie, a więc zobaczę fasolkę dopiero za jakiś czas - czy to o czymś
        świadczy?
        Bardzo cieszę sie z Maleństwa tylko te tysiące pytań na które trudno znaleźć
        odpowiedz. Co oznacza plamienie? co wolno a co nie? Każdy mówi co innego. Ale
        na przekór wszystkiemu wiem, że bedzie dobrze, ze wazne że ktoś się wprowadził
        do mojego brzuszka smile)
        pozdrawiam wszystkich cieplutko!
        Ingusia&fasolka
        • mona75 Re: październikowe ciężarówki - USG 06.03.04, 18:48
          czesc,

          tez moja pierwsza ciaza i tez OM 30.12.03. na usg bylam juz 2 razy - pierwszy
          raz w 5 tyg. i stwierdzenie zagrozenia poronieniem (odklejanie kosmowki),
          spedzilam w lozku 2 tygodnie, bralam duphaston (plamienia mialam przez 3
          tygodnie) i po dwoch tygodniach kontrola - wszystko ok. na drugim usg lekarz
          mogl stwierdzic kiedy nastapilo zaplodnienie - wyszlo na to ze 1 stycznia +/- 2
          dni. i na pewno jest to te + 2 dni bo wczesniej mialam okres i nie bylo zadnego
          seksu wink w kazdym razie na ddrugim usg tzn. w 7 tyg. (chyba dobrze licze??)
          pechezyk ciazowy mial 23mm a plod 9 mm smile juz sie nie moge doczekac nastepnego
          usg.
      • maluch24 Re: październikowe ciężarówki - USG 03.03.04, 22:05
        Cześć, witam Was wszyystkie. Jestem trochę zmartwiona, bo lekarz również
        zapisał mi Duphaston. OM 11 stycznia. Lekarz powiedział, że mój maluszek ma 6
        tygoni, 11 mm ale że to troszkę mało? Co o tym sądzicie? Boję się, żęby go nie
        stracić. Brzuch też mnie boli, i nie mam ochoty na jedzenie.
        Pozdrowionko
        • uffa1 Re: październikowe ciężarówki - USG 03.03.04, 22:15
          Ja na Twoim miejscu bym sie nie martwila. W tak wczesnej ciazy 2 dni w ta czy w
          ta to ogromna roznica. Gdy bylam w ciazy z coreczka, to przez cala ciaze
          dziecko bylo mniejsze o tydzien do wieku ciazy, a teraz mam 2,3 letnia Ole w
          domu i wszystko jest ok.
    • uffa1 Re: październikowe ciężarówki - USG 03.03.04, 22:17
      Ja tez dzisiaj po usg smile.
      Pecherzyk ciazowy wynosi 26mm, zarodek 9mm i oczywiscie bije serduszkosmile.
      Termin porodu prawdopodobnie 22 pazdziernik.
    • aneta0075 Re: październikowe ciężarówki - USG 04.03.04, 08:52
      Pozdrawiam Was wszystkie.
      • fasolka710 Re: październikowe ciężarówki - USG 04.03.04, 11:02
        Witam Was kochane! Ja też z tych październikowych. OM 31 grudnia (w dniu mojego
        ślubu!!!) Rozmowę z szefem mam już za sobą, nie było to przyjemne, ale mam to z
        głowy, w sumie nie było tak źle, przyjął do wiadomości. Teraz tylko martwię
        się, czy wszystko jest OK, ciągle wymyślam sobie jakieś problemy, aktualnie mam
        wrażenie, że kolejne objawy ciąży zanikają. Mam nadzieję, że to tylko moje
        urojenia. Pozdrawiam serdecznie, Fasolka październikowa.
    • aneta0075 Re: październikowe ciężarówki - USG 04.03.04, 09:09
      Zastanawiam się tylko dlaczego tak często biegacie na USG. Często pojawia się
      zdanie że nastepne USg za 2 tygodnie. Nigdzie nie jest powiedziane, że USG jest
      całokowicie i w 100% bezpieczne. Przeciwnie, wszyskie poważniejsze podręczniki
      i poważni lekarze zalecają (oczywiście jeżeli nie dzieje sie nic złego i ciąża
      przebiega prawidłowo)tylko 3 krotne USg podczas całej ciąży.
      1. pomiędzy 11-13 tyg - aby sprawdzić czy ciąża jest prawidłowa, czy nie jest
      pozamaciczna, zbadać grubość fałdu karkowego i obecnośc kości nosowej u
      dzidziusia.
      2. ok 22 tyg - aby sprawdzić czy prawidłowo rozwijają się wszystkie organy, czy
      dzidziuś ma wszystkie paluszki, rozpoznać płeć dziecka itp.
      3. pod koniec ciązy - aby sprawdzić ułożenie dzidziusia i łozysko.
      Ja obecnie jestem w 10 tc (OM - 24.12.2003r.) i pierwsze USG mam wyznaczone
      dopiero na 15 marca. USG będzie robione przez pochwę, bo przez powłoki brzuszne
      wynik byłby słabo czytelny. Wcześniejsze USg doprowadziło by mnie tylko do
      niepotrzebnego nam stresu. Bo oczywiste jest, że we wczesnych tc praktycznie
      nic nie widać i nie słychać serduszka.
      Porozmawiajcie ze swoim lekarzem o konieczności tak częstych badań USG.
      Pozdrawiam Was gorąco.
      • agakra Re: październikowe ciężarówki - USG 04.03.04, 10:06
        to proste, bo większość z nas ma ciąże "zrobione" ja np. hormony i inseminacja
        i są to ciąże podwyższonego ryzyka i dlatego tak szybko robimy usg, żeby
        stwierdzić czy nie jest to ciąża pozamaciczna czy biochemiczna, albo zaśniad.
        Musimy bardzo na siebie uważać i dbać.
        • aneta0075 Re: październikowe ciężarówki - USG 04.03.04, 10:28
          To zupełnie zmienia postać rzeczy. Jeżeli jesteście po zabiegach to napewno
          jesteście również pod bardzo dobrą opieką lekarską. Ale wiem też, że część
          dziewcząt dostaje częste skierowania na USg (albo chodzi na badania bez
          skierowania, bo nie są one przecież konieczne) zupełnie niepotrzebnie. Chciałam
          tylko, żeby właśnie te drugie zastanowiły się, nim nastawią maleństwo na
          działanie fal ultradźwiekowych, tylko dlatego żeby posłuchac serduszka, bo w 4
          tc nic nie było słychać.

          cytat z Żyjmy dłużej: "Nawet najprostszy zabieg jest zawsze obarczony pewną
          dozą ryzyka. W przypadku USG nie jest ono zbyt duże. Energia fal
          ultradźwiękowych jest niewielka, dlatego możliwość uszkodzenia narządów
          wewnętrznych jest znikoma. Nie oznacza to jednak, że można i bez specjalnych
          powodów wykonywać tego typu badanie. Dotyczy to zwłaszcza kobiet w ciąży. Nie
          ma sensu robienie co miesiąc USG płodu tylko po to, żeby się przekonać, czy "na
          pewno wszystko jest w porządku". Struktura młodego ludzkiego życia jest zbyt
          delikatna, żeby ją niepotrzebnie narażać, nawet jeżeli ryzyko uszkodzeń nie
          jest duże."
          • pola777 Re: październikowe ciężarówki - USG 04.03.04, 11:27
            Anetko, ja co prawda mama majowa ale sie wtracesmile) tak to juz w tych czasach
            jest ze niestety wielki procent ciaz to ciaze wysokiego ryzyka , wywalczone,
            zagrozone, przelezane. Zrobilismy ze srodowiskiem swoje i teraz cierp ciało
            jakzes chcialosmile
            No tak, struktura mlodego ludzkiego zycia jest zbyt delikatna aby ja narazac
            ale tak naprawde to czytajac ksiazki i poradniki typu " w oczekiwaniu na
            dziecko" czlowiek zaczyna obawiac sie oddychac..czasem nerwy przyszlej mamy
            zaszkodza bardziej niz to USG gdzie nigdzie nie jest powiedziane ze szkodzi a
            stres wiadomo ze tak.
            Swoja droga nieprawda ze we wczesniejszej ciazy nic nie widac..bylam na USG juz
            w 3 tygodniu od zaplodnienia i to w dodatku przez powloki brzuszne aby
            wyeliminowac ciaze pozamaciczna-i byl ladny kropek 2-3 mm we wlasciwym
            miejscu..pozniej 6tyg od OM widzielismy juz zywa ciaze,a pomiary od tamtego
            czasu zgadzaja sie co do dnia - do tej pory wiek ciazowy jest zgodny z
            tabelkami a to juz 32 tydzien- USG zaznaczam robione w dwoch roznych szpitalach
            przez roznych ludzi na poczatku ciazy, pozniej prywatnie przez mojego ginia na
            dwoch roznych sprzetach.Wszystko zalezy od sprzetu i specjalisty.. Ten pierwszy
            byl faktycznie swietnym specem w Londynie a jego maszyna do USG wygladala jak
            kokpit statku kosmicznego dlatego pewnie wykryl tak mlodziutka ciaze- a pozniej
            to miala szczescie do dobrych ludzi ktorzy sie mna zajeli i dzieki nim
            przebrnelismy do 32 tygodnia- jeszcze 9 przed nami w lozkusmile
            Pozdrawiam pazdziernikowe mamysmile
          • martulinek Re: październikowe ciężarówki - USG 04.03.04, 11:49
            Widać, że niezbyt uwaznie przeczytałas (miedzy innymi) moje posty - jestem po
            dwóch poronieniach - ostatnie (samoistne) 13.01 i od razu zaszłam w ciążę.
            Jestem na poczatku 8 tygodnia i już trzy razy miałam robione USG z powodu
            krwawienia i plamienień - w tym dwa razy w szpitalu na izbie przyjęć. To nie
            moje widzimisie. Ani tym bardziej widzimisie lekarzy.
            Poza tym, jeśli rzeczywiście uważnie czytasz podręczniki to wiesz, że nie
            przystają one do realiów życia codziennego. Poza tym w wielu
            przypadkach "korzyści przewyższają ryzyko". Co do USG takiego ryzyka nie ma -
            bo jest to badanie całkowicie bezpieczne.
            Części z nas pewnie nie rozumiesz, bo przyszłyśmy z forum niepłodność...
            Nasze ciąże nie trzymają się schematów.
            • asochac1 Re: październikowe ciężarówki - USG 04.03.04, 12:55
              pozdrawiam wszystkie pazdzienikowe mamy! dzis koncze 10 tydz i wczoraj
              ogladalam moja fasolke na USG. Zaciekawilo mnie, to pisalyscie wczesniej - o
              tym co trzeba sprawdzic podczas pierwszego USG (a przynajmniej tego opisywanego
              przez podreczniki jako pierwsze) - kark? nosek? Mnie po badaniu USG pani doktor
              napisala - zywy, ruchy (+), polozenie dowolne, 10 tydz. I powiedziala, ze na
              tym etapie nic wiecej nie mozna powiedziec... Czy u was tez tak bylo, czy moze
              pani doktor sprawdzila za malo? Jestem strasznie przeczulona na punkcie usg i
              kompetencji wykonujacych je lekarzy, nie wiem, czy tym razem sprawdzono
              wszystko co trzeba, czy nie????
              W poprzedniej ciazy bylam juz w tym czasie po piatym USG. Lekarz w 5 tyg
              stwierdzil, ze ciaza obumarla, potwierdzil tydzien pozniej, trafilam wiec do
              szpitala (na zabieg...) gdzie w ciagu tygodnia zrobili mi 2 badania i gdzie sie
              okazalo, ze dzidzius jednak rosnie.
              • ritta2 Re: październikowe ciężarówki - USG 04.03.04, 18:14
                witaj , wydaje mi się że że to troszeczkę lakoniczne badanie.Ja miałam
                zmierzony karczek ,oraz nosek u maleństwa ,a badanie wykonywał mi dr Makowski z
                Źelaznej polecam
                • grzalka Re: październikowe ciężarówki - USG 04.03.04, 19:08
                  Kark i nosek w pierwszym usg? Ja na pierwsze idę za tydzień (to będzie 8-my),
                  bo macica w tyłozgięciu i nie można tej ciązy "wybadać". Ale nie pamiętam z
                  poprzedniej ciązy pomiarów karku i noska w pierwszym usg. Coś mi się to mało
                  realne wydaje.
                  pozdrawiam październikowesmile)
                • ritta2 Re: październikowe ciężarówki - USG 05.03.04, 10:16
                  to było badanie w 11 tyg.
              • martulinek Re: październikowe ciężarówki - USG 04.03.04, 19:59
                W 10 t.c. mic więcej w ramach USG się nie bada - ma ono odpowiedzieć na
                podstawowe pytania: czy ciąża prawidłowo zagnieżdżona, czy zarodek żywy (echo
                zarodka, rozmiar)oraz zbadać, czy jest to ciąża pojedyncza czy mnoga.
                Przyzierność karku i inne cechy typowe dla zespołu Downa bada się później.
                Pozdrawiam smile
                • kasia.sz2 Re: październikowe ciężarówki - USG do Martulinki 04.03.04, 22:47
                  Śledzę Twój wątek na tym forum (mam nadzieję, że nie masz tego za złe smile.
                  Jak się czujesz? Czy Twoja ciąża wciąż ma "status" zagrożonej? Czy już się
                  wszystko uspokoiło? Czytałam, że Bobasek ładnie rośniesmile)
                  Życzę, by dalej tak ładnie rósł, na Waszą pociechę. Pozdrawiam gorąco
                  Kasia

                  PS
                  Czekam na wizytę kontrolną u gina po operacji. Nie mogę się doczekać tego, co
                  powie. Aczkolwiek tylko jedną rzecz chciałabym usłyszeć... Już bym chciała
                  zapełnić pustkę. Tylko czy się uda?
                  Jeszcze raz trzymajcie się zdrowo!
                • aneta0075 Re: październikowe ciężarówki - USG 05.03.04, 11:56
                  Przezierność karku ( Nuchal Translucency- NT).

                  Jest to przestrzeń płynowa na karku płodu mierzona między 10 a 13 tygodniem
                  ciąży. Wraz ze wzrostem wartości pomiaru tego ultrasonograficznego markera
                  wzrasta ryzyko występowania u płodu nieprawidłowości chromosomowej, wady serca
                  i innych chorób uwarunkowanych genetycznie. Warunkiem uwzględnienia w ocenie
                  ryzyka urodzenia dziecka z aberracja chromosomową wartości NT jest prawidłowe
                  wykonanie tego pomiaru.

                  Główne zasady pomiaru przezierności karkowej wg Nicolaidesa:
                  wiek ciąży między 11 tygodniem i trzecim dniem a 13 tygodniem i szóstym dniem.
            • aneta0075 Re: październikowe ciężarówki - USG 05.03.04, 12:08
              Martulinek. Pisząc swoje powyższe, nie miałam na mysli konkretnych osób.
              Chciałam tylko zwrócić uwagę na to, że niepotrzebne jest cotygodnowe badanie
              USg w przypadku gdy wszystko przebiega ok, o czym też pisałam wcześniej. Jeżeli
              ktoś poczuł sie urażony, to najmocniej przepraszam.
              Wiem tylko, że niektórzy lekarze nie zwracają uwagi na takie sprawy jak badanie
              przezierności karkowej u maleństa i dlatego chciałam mamom powiedzieć zeby
              dopominały się takiej diagnostyki.
              P.S. Oczywiśnie nie miałam pojęcia, że znacie się z innego forum,więc być może
              stąd wszelkie nieporozumienia.
    • valkiria11 Re: październikowe ciężarówki - USG 05.03.04, 09:21
      witam wszystkie pażdziernikowe mamusiesmilesmiledopiero dzisiaj moge sie odezwac bo
      dopiero wczoraj bylam na usg.I sie okazało ze jest fasolka 8 tydzien 16mm
      widzialam bijace sreduszko.za 3 tygodnie ide znowu zobaczyc dzidzie
      PS.bylam z mężem mowie wam niezapomniane przezycie był w szoku lekarza wiecej
      sie wypytywal niz jasmilesmilesmilepozdrawiam gorąco.dbajcie o siebie i o fasolki
    • smartyna Re: październikowe ciężarówki - USG 05.03.04, 13:43
      Witam wszystkie serdecznie!
      Debiut na tym forum i debiut macierzyński. 7 tydzień, termin 21.10.
      Jak to dobrze, że jest coś takiego jak to forum, bo te beznadziejne gazetki i
      książki tylko mieszają w głowie. Przyznam szczerze,że i lekarze trochę mnie
      wyprowadzają z równowagi. Byłam na USG tydzień temu. Pan doktor (nie mój, bo
      moja na urlopie do końca marca) bardzo miły, pooglądał, ponarzekał, że za mało
      wypiłam i słabo widać, zaznaczył pęcherzyk 19 mm i napisał "może świadczyć o
      ciąży, wiek dla standardu 6 tyg.". I co ja mam o tym myśleć? A ja się
      naczytałam że już zarodek i że serce bijące?! A tu czytam, że wcale
      niekoniecznie zarodek widać a tym bardziej słychać.
      Odpowiedział cierpliwie na wszystkie moje pytania, kazał brać kwas i duphaston
      i dał skierowanie na badania. No i właśnie, czy jeśli na skierowaniu zaznaczone
      jest, że ciąża to HCG robią standardowo? Bo ja nie miałam robionego HCG, tylko
      testy ciążowe (dwa bo pierwszy mnie nie przekonał).
      Co do objawów to bolące piersi, wrażliwe sutki, trochę nudności, ale nie
      porannych, w sumie o każdej porze dnia i nocy (ostatnio o 3 nad ranem wsuwałam
      banana żeby ustąpiły), na szczęście bez wymiotów, jadłowstręt (szczególnie
      słodyczowstręt), zaparcia. To co mnie dziwi to jeszcze jeden objaw - mam już
      jakby lekko zarysowany brzuszek. Fakt że zwykle jest on zupełnie płaski, jak
      tyję to raczej z tyłu i w udach, ale się zastanawiam czy to możliwe? Czy może
      to raczej efekt zaparć? Co myślicie?
      Pozdrawiam gorąco!
      • fasolka710 Re: październikowe ciężarówki - USG 05.03.04, 13:50
        Cześć Smartyna, też jestem tu "nowa", termin na 7.10. i tez juz od jakiegoś
        czasu obserwuję swój rosnący nieśmiało brzuszek. Podejrzewam, że w każdym
        przypadku wygląda to inaczej, są dziewczyny, u któych bardzo długo "Nic nie
        widać", zwłaszcza te w pierwszej ciąży.
        Pozdrawiam Cię i trzymam kciuki za Twoje maleństwo.
        Z fasolką
      • uffa1 Re: październikowe ciężarówki - USG 05.03.04, 14:06
        Witam!
        Czytajac Twoj post, czulam sie doslownie tak jakbym czytala o sobie.
        Moj termin porodu przypada na 22.10.
        Na USG w 6 tc, lekarz tez tylko zobaczyl pecherzyk ciazowy (13,2mm), a za
        tydzien juz byl zarodek 9mm i bijace serduszko.
        Miedzyczasie zrobila badanie HCG (wyszlo 49294, w 8 dni wczesniej bylo 2980).
        Nic sie nie martw.
        Gdy bylam z coreczka w ciazy, pierwsze USG mialam robione w 12 tc i wszystko
        bylo dobrze. Corcia urodzil sie zdrowasmile. Sama nie wiem, czemu teraz dalam sie
        skusic na USG w tak wczesnej ciazy.

        Pozdrwiam Cie

        Aneta
        • smartyna Re: październikowe ciężarówki - USG 05.03.04, 14:14
          Fasolko, Anetko... Dzięki za odpowiedzi. Napiszcie coś więcej jak jest u Was z
          fasolkami, objawami itp. No i co z tym HCG?
          Pozdrawiam gorąco Was i fasolki!
          Martyna
          • uffa1 Re: październikowe ciężarówki - USG 05.03.04, 14:25
            Mozesz zrobic HCG, a jeszcze lepiej BHCG, a za 2 dni powtorz. Wynik powinien
            sie podwoic. Bedziesz miala najlpeszy obraz czy ciaza dobrze sie rozwija. Mnie
            to badanie zalecil lekarz, a zrobilam je prywatnie.

            Co do objawow ciazowych: to mdlosci (choc o wiele mniejsze niz przy corce) i
            ogromna sennosc.
            Niestery przytylam juz 2kg, bo apetyt mi dopisuje. Lekarz ostatnio zabronil mi
            jesc slodyczy...
            Biore kwas foliowy, vit.E, oraz na mdlosci Vit.B6.

            Aneta
          • magda_le_na Re: październikowe ciężarówki - do Martyny 05.03.04, 17:11
            Cześc, Martynko!
            Ja też mam termin na 21.10.; ciekawe czy któraś z nas rzeczywiście trafi w tę
            datę ;o)Też jestem ciążową debiutantką. tego słodyczowstrętu to Ci trochę
            zazdroszczę; ja mam odwrotnie. No i te bolące piersi! Oszczędza mnie na razie
            od mdłosci.
            Pierwsze USG miałam 18.02. i moja pani doktor powiedziała tylko, że "ładna,
            wczesna ciąża, dobrze zagnieżdżona" dlatego nie mam opcji porównawczej - na
            szczęście. Kolejne USG mam w pierwszym tygodniu kwietnia. Zrobiłam serię badań
            standardowych + toxo, ale bez HCG! Nie dostałam na nie skierowania - dziwne...
            Jestem pewna, że u Ciebie wszystko dobrze. Pozdrawiam gorąco,
            Magda
            PS POzdrówka dla wszystkich mamuś :o*
            • smartyna Re: październikowe ciężarówki - do Martyny 06.03.04, 09:20
              Witaj Magda_le_nko!
              A ciekawe, ciekawe... Lekarz mi co prawda tłumaczył, że to jest takie
              wyliczenie trochę wydumane, tym bardziej, że w moim przypadku nie znana była
              dokładna data OM, tzn. ja jej nie pamiętałam. Byłam pewna, że to nie było ani
              na początku ani pod koniec stycznia, czyli gdzieś w środku. Ja bym mogła trochę
              wcześniej, 17.10, to bym miała prezent na urodziny smile)).
              Na pierwsze USG pani doktor położyła mnie już 16.02. Przyszłam ze względu na
              pozytywny test, ale nie sądziłam, że ona od razu będzie sprawdzać. No i
              niewiele zobaczyła, kazała przyjść za dwa tygodnie, a wtedy ten lekarz na
              zastępstwie itd.
              Na badania dopiero się wybieram. Pani doktor kazała przyjść, jeśli wszystko
              będzie dobrze, już z wynikami pod koniec marca, jak wróci z urlopu, więc
              jeszcze mam trochę czasu. A co do HCG... hmmm... może chodzimy do tej samej
              pani doktor wink))?
              A gdzie robiłaś badania? Prywatnie czy państwowo? Ja sprawdzałam w dwóch
              laboratoriach i ceny są bardzo zróżnicowane, ale wychodzi 160-190 zł (W-wa).
              Ściskam mocno,
              Martyna
              • magda_le_na Re: październikowe ciężarówki - do Martyny 07.03.04, 15:02
                Hej, Martynko!
                Do lekarki chodzę prywatnie, tej samej od kilku lat (wizyta 50 zł), natomiast
                na badania poszłam do przychodni, tam gdzie jestem zapisana. Komplet badań
                podstawowych zrobili mi za darmo, bo jestem ich pacjentką, ale za toxo i usr
                musiałam płacić - razem 56 zł. Toxo muszę powtórzyć po miesiącu, bo mam wysoki
                poziom IgG (128) i trzeba sprawdzić czy sie nie podnosi. Na szczęście IgM jest
                ujemne :o) więc mam nadzieję, że bedzie OK.
                Ja mam kolejna wizytę w pierwszym tygodniu kwietnia, więc juz po Twojej.
                Ciekawe, co zobaczymy!!!
                całuski,
                Magda
    • alaska80 Re: październikowe ciężarówki - USG 06.03.04, 11:33
      Dołączam sie do pażdziernikowych cięzarówek. Termin na 28.10.2004. Usg jeszcze
      nie było. Dopiero za 2 tyg. Ogólnie to samopoczucie beznadziejne. Już groziła
      mi kroplówka(Przez mdłości ,wymioty i brak apetytu). Obeszło się bez. Biore
      torecan i juz jest lepiej.Narazie martwie się czy z dzidzią jest wszysko ok. Po
      usg będe spokojniejsza.
      martulinek i inne z forum niepłodnośc pozdrawiam
      • agakra Re: październikowe ciężarówki - USG 06.03.04, 18:55
        ja też mam termin na 28.10, hcg rośnie, tylko progesteron mi spadł z 90 na 60,
        biorę luteine 3x2 i dostałam 2 zastrzyki z progesteronem, a tak ogólnie to
        bardzo dobrze, mdłości raz na tydzień, mam apetyt, i co chwile zasypiam. USG
        już miałam i widziałam kropka, następne w czwartek.
        Nie przejmuj się tak bardzo, zobaczysz, wszystko będzie dobrze. Urodzimy
        zdrowych chłopaków albo zdrowe dziewuchy.
        Pozdrawiam
        Aga
    • magdalenax Re: październikowe ciężarówki - USG 21.03.04, 21:04
      Ja tez 28.10. O dziwo na razie czuje sie OK poza tym ze mam lenia, sporadycznie
      mdli ale bez sensacji + obrzydzenie do lodowki (myje co tydzien i dalej cos mi
      w niej brzydko pachnie smile)

      USG mialam 15 marca. Bije serduszko a dzidzius ma 12 mm
    • malgosik77 Re: październikowe ciężarówki - USG 24.03.04, 09:15
      Witam, w końcu mogę się dopisać do wyników USG. Wczoraj poszłam obejrzeć swoja
      dzidzię. Wg OM jestem w 9t6d, wg USG ciąża jest 3 dni młodsza, więc wg lekarza
      różnica jest tak mała, że pozostaje termin na 21.10. Dzidziuś jest zdrowy,
      serducho pika 168 uderzeń,długi jest na 4,4 cm. Niesamowite przezycie, tak
      posłuchać bicia serduszka i zobaczyć małą istotkę. Na zdjęciu wygląda jak mały
      fistaszek smile) Kolejne usg za miesiąc w celu pomiaru przezierności karku.
      Pozdrawiam wszystkie mamusie smile)
      Małgosia
      • agakra Re: październikowe ciężarówki - USG 24.03.04, 10:58
        malgosik77 napisała:

        > Witam, w końcu mogę się dopisać do wyników USG. Wczoraj poszłam obejrzeć
        swoja
        > dzidzię. Wg OM jestem w 9t6d, wg USG ciąża jest 3 dni młodsza, więc wg
        lekarza
        > różnica jest tak mała, że pozostaje termin na 21.10. Dzidziuś jest zdrowy,
        > serducho pika 168 uderzeń,długi jest na 4,4 cm. Niesamowite przezycie, tak
        > posłuchać bicia serduszka i zobaczyć małą istotkę. Na zdjęciu wygląda jak
        mały
        > fistaszek smile) Kolejne usg za miesiąc w celu pomiaru przezierności karku.
        > Pozdrawiam wszystkie mamusie smile)
        > Małgosia

        a jakie miałaś usg? dopochwowe? ja się dzisiaj wybieram 10 tc
        • malgosik77 Re: październikowe ciężarówki - USG 25.03.04, 08:39
          Witam, wczoraj już nie zerkałam na forum, więc pewnie jestes po badaniu. Mam
          nadzieję, że pokazało, że wszuystko jest ok. Najpierw lekarz zerknął na usg
          przez brzuch a potem miałam dopochwowe, bo lepiej widać na tym etapie. Teraz
          skserowałam sobie zdjęcie maluszka, powiekszyłam i zakładam album (wydruki z
          usg z czasem blakną).
          Pozdrawiam smile) Małgosia
    • agakra Re: październikowe ciężarówki - USG 24.03.04, 10:58
    • goskak1 Re: październikowe ciężarówki - USG 24.03.04, 15:22
      Witam Mamy październikowesmile
      Wczoraj byłam na koljnym USG i badaniu szyjka ponoć bardzo ładna tak stwierdziła
      moja gin dzidzia rośnie, serducho bije a fasolka machała już do nas łapkami
      nadal na prochach aleco tam ważneże wszystko jest dobrze termin się zmienił z 16
      na 13.10 i zobaczymy jak bedzie za dwa tygodnie to będzie 13 tydzien wtedy
      będzie mierzony karczeksmile

      CO do dolegliwości to zgaga mnie nie opuszcza, pobolewa czasem brzuch ale to
      teraz normalne bo macica szybko rośnie, nadal dużo śpię.
      To by było na tyle smile)

      Pozdrawiam
    • wielkiblekit Re: październikowe ciężarówki - USG 25.03.04, 22:27
      CZesc dziewczynysmile jakis czas pisalam na nieplodnosci a teraz jestem z Wami.
      Moje dzieciatko ma wlasnie okolo 5 cm dlugosci i fika juz koziolki w moim
      brzuchu. Widzialam tez pukajace serduszko...smile Swietne uczucie. Jestem teraz w
      13 tc mam 29 lat i to moja 1 ciaza po roku leczenia nieplodnosci pozdrawiam was
      • ania.k26 Re: październikowe ciężarówki - USG 26.03.04, 10:41
        Jej ale ten czas się wlecze? To wciąż 10 tydzień, jak ja juz bym chciała żeby
        pierwszy trymestr minął. Nie mam uciążliwych objawów, może oprócz mdłości, no i
        oraz mniej zmęczona jestem i nie zasypiam nad komuterem w pracy. Jednak
        chciałabym mieć za soba juz te pierwsze trzy miesiące, będę spokojniejsza.
        Pozdrawiam wszystkie z października.
        Ania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka