Dodaj do ulubionych

przyszle mamy nauczycielki?

03.03.04, 23:12
hej!!!!!!!jak samopoczucie? pracujecie czy musicie wypoczywac w domku? ja
ucze polskiego w gimnazjum i niestety wiem ze bede na zwolnieniu do konca
czyli do 8 sierpnia.przyplatal mi sie miesniak i powoduje bole i sporadyczne
plamienia. moja pani dyrektor sama stwierdzila ze lepiej bedzie gdy juz nie
wroce bo zatrudnila na moje miejsce inna osobe. pozdrawiam "ciala
pedagogiczne", odezwijcie sie!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • koszatka Re: przyszle mamy nauczycielki? 03.03.04, 23:31
      Hej, hej! Ja też jestem nauczycielką, ale angielskiego. Ponieważ nas różne
      szkoły językowe najchętniej widzą zatrudnione na umowę zlecenie, za najlepsze
      rozwiązanie uznałam założenie własnej firmy edukacyjnej. Jestem dopiero w drugim
      miesiącu ciąży, dobrze się czuję, ale i warunki pracy mam bardzo dobre (spore
      przerwy między zajęciami, możliwość przeniesienia zajęć - zwłaszcza
      indywidualnych - na inny dzień, itp). No i nie muszę drżeć przed powiedzeniem o
      ciąży swojemu szefowi, bo przyszła mama i jej szef to ta sama osobasmile
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie, życzę dużo odpoczynku i dużo zdrowia dla
      Ciebie i Dzidziusia!
      • enusia Re: przyszle mamy nauczycielki? 04.03.04, 06:37
        Witamy witamy smile Dołączam do grona ciężarnych nauczycielek. Ja uczę plastyki w
        gimnazjum (+ jedna cudna klasa podstawówki). Jestem na L4 do konca roku
        szkolnego - termin porodu mamy na 25 lipca. Czuję sie w miare dobrze, ale w
        szkole było fatalnie (skurcze na tle nerwowym - ciężko jest utrzymać dyscyplinę
        na tego typu lekcjach jak moje). Pozdrawiam cieplutko, dawajcie znaczki
        przyszłe mamy smile Renia i Kruszynka
        • dolores12 Re: przyszle mamy nauczycielki? 04.03.04, 07:57
          Czesc uczycielki, jestem z wami. Ja nadal pracuje, z przerwami na krotkie
          zwolnienia dla zlapania oddechu. Rodze na poczatku maja i mam w zwiazku z tym
          pytanie. Czy jezeli moj macierzynski pokrywa sie czesciowo z wakacjami, to cos
          trace, czy te dwa miesiace urlopu zostana mi automatycznie doliczone i w sumie
          bede miala wolne przez prawie 6 miesiecy? Dzieki z gory za odpowiedz.
          • betty_r Re: przyszle mamy nauczycielki? 04.03.04, 11:29
            Witam! Ja termin mam na 14 czerwca. Do tej pory pracowałam, ale przyplątało mi
            się paskudne przeziębienie i jestem na zwolnieniu. Z tego powodu, a także z
            powodu mojego duuużego brzucha- jestem w ciąży bliźniaczej- chyba już nie wrócę
            do pracy.
            Jutro idę do mojej ginekolog i zobaczę, co ona na zwolnienie. Aha, a ja jestem
            pedagogiem specjalnym w szkole integracyjnej. Dolores, owszem doliczą Ci, ale
            nie 2 miesiące, tylko 6 tygodni, bo tyle mamy urlopu wakacyjnego smilePozdrawiam
    • martulinek Re: przyszle mamy nauczycielki? 04.03.04, 11:36
      Cześć! Uczę angielskiego w gimnazujm - do 12-13 tygodnia ciąży będę na
      zwolnieniu - mam sporadyczne krawienia no i jestem na podtrzymaniu.
      Ale chyba i tak nie wrócę do szkoły do rozwiązania - moja dyrektorka mnie
      popiera, moje trzy klasy już rodzielone między nauczycieli. Żal mi moich
      uczniów, bo bardzo się lubimy, ale najważniejsze jest zdrowie mojego dziecka.
      Pozdrawiam smile
      • sylv73 Re: przyszle mamy nauczycielki? 04.03.04, 12:02
        Dołączam do szanownego grona i ja. Jestem na L4 od 6 tygodnia (obecnie 16
        tyg.). Uczyłam w liceum i "na kursach" j. angielskiego, ale z powodu plamienia
        i innych takich musiałam ze wszystkiego zrezygnować. Było mi ciężko się
        przestawić, a przede wszystkim zostawić moją ukochaną IIB, której byłam
        wychowawczynią, tyle mieliśmy planów... Pozdrawiam wszystkie mamy nauczycielki.
        Sylwia i dwie fasolki smile
    • agnig Re: przyszle mamy nauczycielki? 04.03.04, 13:35
      Hej! Ja po feriach nie wróciłamjuż do pracy a termin mam za miesiąc. Czułam się
      dobrze ale ucze w-fu i nie mogłam prowadzić lekcji jak do tej pory czyli dość
      aktywnie. Dyrektor też się o mnie bał a mąż chyba najbardziej więc sobie
      idpuściłam.
      Trzymajcie się ciepło!!
      Aga i dzidziuś 35tyg.
    • agaa100 Re: przyszle mamy nauczycielki? 04.03.04, 17:23
      Witam koleżanki po fachu !!!
      Uczę geografii i przedsiębiorczości w liceum. Jestem obecnie w 38 tygodniu
      ciąży - a więć już z górki ...
      smile
      Jestem na zwolnieniu od 5 stycznia, kiedy to wylądowałam na patologii ciąży.
      Teraz jest wszystko OK. Siedzę w domku, ale nie próżnuję - zdałam dwa tygodnie
      temu egzamin na mianowanego !!!! Poza tym moja starsza pociecha (3-letnia
      córeczka) jest przeszczęśliwa mając mnie ciągle w domu...
      Pozdrawiam Was serdecznie
      Aga i Maluszek (wcale nie taki mały)
    • joanjanus Re: przyszle mamy nauczycielki? 04.03.04, 18:25
      Witam!
      Też jestem nauczycielką. Uczę angielskiego w gimnazjum i cały czas pracuję.
      Obecnie to mój 32 tydz. i zamierzam jeszcze trochę pociągnąć (chyba, że
      dzieciaki nie dadzą mi zyćwink) Termin mam na początek maja, a jakieś zwolnienie
      planuję wziąć ewentualnie dopiero w drugiej połowie kwietnia (może po świętach).

      Odpowiadając na pytanie dolores12: Za wakacje, po urlopie macierzyńskim,
      niestety nie doliczą nam dwóch m-cy tylko równo 54 dni (54, albo 56 nie
      pamiętam dokładnie). Z tym, że wlicza się wszystkie dni, nie tylko pracujące.
      Soboty i niedziele też. Tak więc za długo to nie poodpoczywamy.

      • joasiiik24 Re: przyszle mamy nauczycielki? 04.03.04, 19:26
        Witajcie>ja tez dolanczam do szanownego grona tylko nie jako typowy nauczyciel
        a pedagog jeszcze obecnie studentka 2 roku studiow MU, pod koniec czerwca
        uzyskam tytul magistra pedagogiki specjalnosci: opiekunczo-
        wychowawczej.Niestety nie dane mi bedzie zaczac swojej pracy w zawodzie
        poniewaz zostane w domku i bede sie zajmowac moja coreczkasmilew sumie nie zalujesmile
        na prace zawsze znajde czas.


        asia i 33 tyg Kamilka
        • justi4321 Re: przyszle mamy nauczycielki? 04.03.04, 20:12
          no prosze!!!!!!!!!!! troche sie nas znalazlo, ciesze sie ze jestescie. ja
          dzisiaj bylam na usg i wiem ze z dzieciaczkiem wszystko ok, nawet wiem ze
          ksztalt twarzy dzidzi jest podobna do twarzy mojego meza!!!!!!!!!! cos nie tak
          jest tylko z lozyskiem ale na razie nie ma powodu do niepokoju. pozdrawiam was
          goraco!!!!!!!!aha podobno jak sie jest w ciazy na zwolnieniu podczas wakacji to
          te dni dolicza sie do macierzynskiego. trzymajcie sie cieplutko. a gdzie
          bedziecie rodzic w warszawie?
          • mamajuliana Re: przyszle mamy nauczycielki? 04.03.04, 21:17
            Witam wszystkie mamusie nauczycielki smile
            Ucze języka angielkiego w podstawówce, mam 17 miesięcznego synka i do stycznia
            siedziałam sobie w domku na urlopie wychowawczym. Wróciłam do pracy na pół
            etetu w ramach urlopu a tu sie okazało, że będzie nas więcej smile Nie powiem
            dyrekcja nie jest szczególnie zachwycona, ale ktoś to sobie inaczej zaplanował-
            już pod koniec wakacji dowiem sie kto?
            Pozdrawiam
            • tyldak Re: przyszle mamy nauczycielki? 04.03.04, 22:46
              I ja do Was dołączam. Choc nie jestem typową nauczycielką, pracuje jako
              wychowawca w świetlicy terapeutycznej dla dzieciakow ktore maja trudna sytuacje
              w domu. Jestem teraz w 26 tyg i wciaz na pelnych obrotach. Tylko czuje ze mam
              duzo mniej cierpliwosci do dzieciakow i czasem sie boje ze maluszka draznia
              krzyki ktore so normalne w swietlicy. Ale pewnie sie juz przyzwyczail.
              Pozdrawiamy!
              • larenata Re: przyszle mamy nauczycielki? 05.03.04, 09:19
                cześć!

                Uczę niemieckiego w szkole sredniej. Obecnie konczę 34 tydzień ciaży i juz nie
                mogę sie doczekać porodu. Nie boję się nic, ponieważ weźmiemy znieczulenie, a
                poza tym mój maż będzie przy mnie))
                Od stycznia leżę praktycznie w domu. najpierw było zapalenie pęcherza -
                niebywała przyjemność w ciaży, potem były ferie, które również spędziłam w
                łóżku - tym razem przeziębienie, a po feriach mogłam zapomnieć o pracy, bo mam
                za dużo skurczy, więc teraz równiez mam cały czas leżakowanie))) Tak wiec marzę
                po prostu by urodzić malucha jak najszybciej w miarę mozliwości i wyjść z
                wózkiem na długi spacer.
                Wczoraj byłam na usg: dzidzia nie zdradziła nam, niestety, swojej płci, ale
                waży ponoć 3200, wiec zapowiada się dorodne dzieciątko)))
                Pozdrawiam serdecznie i zyczę powodzenia!!
                • enusia Re: L4 05.03.04, 14:03
                  Mamusie nauczycielki - czy ktoras z Was byla wzywana na komisje przez ZUS? Moje
                  zwolnienie (moze juz o tym pisalam powyzejsmile potrwa do konca czrwca, potem
                  wakacje i porod. Zastanawiam sie, czy ZUS ma w zwyczaju wzywac na komisje
                  lekarska cieżarowki? Nie szczegolnie potrzebne mi dodatkowe stresyw ciazy smile
                  Pozdrawiam Was serdecznie i delektuje sie smskami od moich dzieci ze szkoly smile
                  Renia
                  • rosiee Re: przyszle mamy nauczycielki? 05.03.04, 23:00
                    Czesc Dziewczyny, ja tez jestem jedna z Was. Ucze w podstawowce jezyka
                    angielskiego. Od stycznia jestem na L4, ale enusiu, ZUS mnie nie odwiedzal, a z
                    tego co wiem na komisje wzywa dopiero jesli zwolnienie przekroczy 180 dni!
                    mamojuliana - sliczne fotki, podobaja mi sie szczegolnie te zblizenia, czy to
                    Ty robilas? Ja uwielbiam robic zdjecia i juz nie moge sie doczekac mojej
                    Dzidzi, to na pewno wdzieczny temat, chociaz jesli chodzi o portreciki to nie
                    mam zbyt duzego doswiadczenia. A pan gin gdy robi USG, to jedynie zatrzymuje
                    obraz na glowce - od gory, aby ja zmierzyc i takie to tylko mamy na razie
                    zdjatka. Wiem, ze USG to nie zabawa, ale przeciez tez jakas pamiatka, prawda?
                    Jesli chodzi o urlop i wakacje, to szkola moze po prostu wyplacic ekwiwalent
                    pieniezny za ten urlop, tak zrobiono u mnie, gdy w ferie bylam na L4.
                    Planujecie powrot do pracy we wrzesniu?
                    Pozdrawiam wszyskie powazne Panie Nauczycielkiwink
                    • enusia Re: przyszle mamy nauczycielki? 06.03.04, 06:42
                      No tak.. sobota, 6.30 rano, a ja nie moge spać.. co ta ciąża robi z
                      człowiekiem wink Rosiee, dzięki za słówka o ZUSie. Ja będę na L4 krócej niż 180
                      dni - po zakonczeniu roku szkolnego chyba nie muszę juz być? Macierzyński
                      przypadnie mi na sierpień, wrzesień i październik.
                      Nie wracam już do szkoły. Zostanę z maluszkiem w domku. Natomiast jesli za rok
                      byłby gdzies wolny etat w podstawówce, to bardzo chętnie. Byle nie w gimnazjum,
                      bo chyba mam już dość smile
                      Pozdrawiamy.
    • agaa100 Re: przyszle mamy nauczycielki? 06.03.04, 11:55
      Cześć
      Jeśli mogę coś zasugerować (to moje drugie dziecko, więc jestem
      troszkę "mądrzejsza") - nawet w ferie i wakacje (całe) warto brać L-4 - wtedy
      po macierzyńskim należy się urlop wypoczynkowy (dobrych kilka tygodni),a to
      przedłuża nasz pobyt w domku ... Ważne jednak jest, aby to były całe wakacje, a
      nie np tydzień - dwa tygodnie ....
      pozdrawiam
      Aga i 38-tyg. Maluszek
    • alicja.25 Re: przyszle mamy nauczycielki? 06.03.04, 15:19
      Aga nade mną - dzięki za wypowiedź, bo miałam wątpliwości co do możliwości tego
      przedłużonego pozostania w domu. Ja mam termin na 30 sierpnia, więć wynika, że
      jeśli wezmę L4 na całe wakacje, to potem, po macierzyńskim, doliczą mi jeszcze
      te 6 tygodni? Byłoby super! Wróciłabym do pracy dopiero w styczniu! Teraz jak
      narazie pracuję cały czas aktywnie, nie licząc dwóch tygodni zwolnienia, kiedy
      to zaatakowała mnie grypa i zapalenie dróg moczowych sad Aha, zapomniałam dodać,
      że uczę polskiego w podstawówce. Mam kochaną panią dyrektor, więc chyba nie
      będę miała żadnych problemów z powrotem do pracy. Pozdrowienia dla wszystkich
      psorek z mniejszymi i większymi brzuszkami smile
      • enusia Re: przyszle mamy nauczycielki? 06.03.04, 15:49
        No to jeszcze raz ja poproszę o konkretną poradę. L4 mam od lutego. Termin
        porodu - koniec lipca. Zatrudnienie do konca sierpnia. Jak najlepiej to
        zorganizowac? Rozumiem, że najdłużej l4 mogę miec do porodu - bo pzreciez nie w
        czasie macierzynskiego, którego poczatek pzrypadnie na sierpień ?
        Dzięki. Pogubiłam się smile
        • agaa100 Re: przyszle mamy nauczycielki? 06.03.04, 20:13
          Jak jesteś na L-4 lub na macierzyńskim to siłą rzeczy nie wykorzystujesz
          należnego urlopu wypoczynkowego. Zatem po powrocie do pracy należy Ci się 6
          tygodni wolnego za wakacje i ... dni (nie pamiętam ile dokładnie) jeśli byłaś
          na zwolnieniu w czasie ferii. Inaczej może wyglądać sprawa, jeśli kończysz
          pracę w danej szkole - masz umowę do sierpnia, potem jej nie przedłużają -wtedy
          należy Ci się ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop. Oczywiście umowa o
          pracę zawsze jest przedłużona do końca macierzyńskiego (dostajesz do końca
          pieniążki.
          Reasumując - do porodu na L-4, potem na macierzyński, a potem (mam nadzieję) po
          urlopie wypoczynkowym do pracy...
          smile))
          pa pa pa
          Aga
          • majek29 Re: przyszle mamy nauczycielki? 07.03.04, 23:49
            Fajnie jest być wśród bliskich - po fachu i stanie - osób.
            Przeglądam sobie forum i co widzę? PRZYSZŁE MAMY NAUCZYCIELKI. Super. Dołączam
            do grona.
            Pracuję w gimnazjum, uczę języka polskiego. To moja druga ciąża, teraz już bez
            kłopotów, więc cały czas jestem na pełnych obrotach. Inne też jest podejście do
            drugiej ciązy. Za pierwszym razem szybciutko poszłam na L4. Teraz zamierzam
            pracować jak najdłużej (termin mam na 3 sierpnia). Kiedy człowiek jest bardzo
            zajęty, to nie ma czasu na wywoływanie czarnych myśli, zamartwianie się itp.
            Poza tym jestem wychowawcą 3 klasy, nad głową mam majowe egzaminy. Nie, nie
            myślcie, że jestem Stasią Bozowską. Zamierzam sobie robić krótkie przerwy na
            złapanie oddechu. Wiem jednak, że "nosi" mnie w domu i lepiej byc wśród ludzi.
            Pozdrawiam, trzymajcie się zdrowo i piszcie. Obiecuję, ze też będę tu zaglądać.
            Maja
    • malgorzata9 Re: przyszle mamy nauczycielki? 08.03.04, 07:48
      Witam brzuchate ciała pedagogiczne!
      Jestem polonistką i anglistka w szkole podstawowej i od listopada jestem na
      zwolnieniu lekarskim. Termin mam na 4 maja, ale jestem przekonana, że nie
      doczekam. Moją 2,5 letnia córcie też urodziłam wcześniej a teraz mam zagrożenie
      przedwczesnym porodem bo od 16 tygodnia skraca mi się szyjka. To już 32 tydzień
      i dziś mam wizytę u lekarza, która niechybnie skończy się fenoterolem... Co do
      pracy to nie będę miała gdzie wracać, bo umowę miałam od września na czas
      wprawdzie nieokreślony, ale z klauzulą, że w ciągu 4 lat zrobię mianowanie. To
      już jest nierealne, bo we wrześniu jeszcze mam macierzyński, więc nie rozpocznę
      ponownie trzyletniego stażu. Umowa mi wygasa w dniu porodu...
      • enusia Re: przyszle mamy nauczycielki? 08.03.04, 07:54
        Dzień dobry w poniedziałek mamusie uczycielki. Cieszę się, że tyle nas jest i
        podziwiam wszystkie te, które pracują w szkole w ciąży. Dzięki jeszcze raz za
        rady dotyczące L4 i wakacji. Życzę Wam dobrego początku dobrego tygodnia.
        Pozdrawiamy.
        • mamajuliana Re: przyszle mamy nauczycielki? 08.03.04, 09:12
          O widzicie same problemy w pracy.... ja wróciłam na pół etatu w ramach urlopu
          wych i mam umowę do wakacji a normalnie mam 1,5 etatu i na to mam umowę na
          stałe,druga dzidzia urodzi się planowo w ostatni dzień wakacji, więc od 01.09
          znowu macierzyński, ale już mi dyrekcja mówiła, że nie dam rady z mianowaniem
          na czas i podobno stanę się ponownie nauczycielem stażystą i stracę kasę.
          Cholerka jak to możliwe, przecież ja nie robię mianowania nie daletego, że mi
          się nie chce a dlatego, że wychowuje swoje dzieci, do czego mam prawo sad grrrrr
          • majek29 Re: przyszle mamy nauczycielki? 08.03.04, 21:41
            Witaj,
            To właśnie nasza polityka prorodzinna. Szkoda gadać. Ja na szczęście w lipcu
            ubiegłego roku zdałam egzamin na mianowanego i mam to z głowy. We wrześniu
            złozyłam podanie i plan rozwoju na dyplomowanego, raczej z obawy przed nowymi
            przepisami. Teraz mam to w nosie. Robię co prawda swoje, ale ze świadomością,
            że najważniejsze są dzieci - moje. Idę na macierzyński, potem myslałam o pracy
            na pół etatu. I tak chciałam pracować jak długo by się dało. Teraz nie jestem
            już tego taka pewna, bo od przyszłego roku szkolnego zmienia się dyrektor.
            Chciałbym jednak mieć pracę no i nie wiem jak to będzie w przyszłości.
            Pam jeszcze jedno pytanko: jak to jest z wychowawczym i pracą na pół etatu. Czy
            mam wtedy płacony zasiłek wychowawczy? Od czego to zależy?
            Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamusie i ich dzieciątka.
            Maja
            • mamajuliana Wychowawczy i praca :) 09.03.04, 08:12
              Jeśli należy Ci się zasiłek wychowawczy, to masz prawo dorobić sobie do niego
              kwotę ok. 1200 zł brutto. Dzieci nie możesz oddać do przedszkola ani żłobka w
              tym czasie /mój synuś jest wtedy z babcią/. Mam pół etatu i dostaję zasiłek,
              nie mam pojęcia jak to będzie od maja, gdy zmienia się przepisy o zasiłkach
              ehhhhh życie ..... pozdrawiam
    • fikusia Re: przyszle mamy nauczycielki? 12.03.04, 16:55
      cześć dziewczyny! jestem pedagogiem specjalnym, pracuję w przedszkolu
      specjalnym. Termin mam na sam koniec sierpnia, L4 biorę nie za często, jak
      muszę , pilnuję by nie przekroczyć trzech miesięcy (liczą to z sobotami i
      niedzielami???) by nie stracić stażu, jestem kontraktowym. Z Waszych listów
      wynika, że nawet na kontrakcie, przerywając staż na mainowanego "spada" sie z
      powrotem na stażystę. Cały czas myślałam , że poprostu zaczyna sie
      kontraktowego od początku !!!!!!!! Jesli nie to jakaś paranoja, jesli trzeba
      zaczynać od zera z taka marną wypłatą. L4 zamierzam wziąźc na cały czerwiec (
      praca czasami psychicznie i fizycznie mnie dobija, traz w ciąży)i może w
      sierpniu, by przedłużyć sobie macierzyński. Jestem jednak w takiej sytuacji, że
      musze pilnować pracy, więc wolę nie przeginać z L4.
      pozdrawiam wszystkie nauczycielki, przyszłe mamusie smile)

      Może któraś z Was wie jak lekarze oznaczaja na druku L4 ciążę? Lekarz dzisiaj
      mi wypisał i nic nie wpisał (chodzi chyba o rubryczkę KOD (A,B...)
      • rosiee Re: przyszle mamy nauczycielki? 12.03.04, 20:50
        Ciaza na L4 to B.
        Ale Dziewczyny czy to prawda z tym mianowanym, ze jesli nie obroniony to potem
        zaczyna sie od zera, a nie od kontraktowego??? Czy moglby to ktos sprawdzic w
        przepisach i podac sprawdzone informacje. Nigdy wczesniej sie z tym nie
        spotkalam i jesli to prawda to mnie przeraza, ale nie sadze zeby bylo to prawda.
        • mamajuliana Re: przyszle mamy nauczycielki? 13.03.04, 07:56
          Nigdzie tego nie sprawdzałam, bo za bardzo nie wiem do kogo najlepiej z tym
          uderzyć, żeby mieć 100% pewność, ale to samo mówi moja pani dyrektor i mało
          tego, że staż od nowa to jeszcze płace takie jak u stażysty sad
      • asialub1 Re: przyszle mamy nauczycielki?- spadek do stazyst 20.03.04, 18:40
        to kompletna bzdura!!! dyrektor próbuje oszukać, bo jesli masz zaliczony
        staż "stażysty " i robiłaś mianowanego i musisz go przerwac ze względu na
        przerwę w ciąży to w dalszym ciągu jestes kontraktowa. Po powrocie jako
        kontraktowy nauczyciel rozpoczynasz od początku staz na mianowanego. Trzeba
        bardzo uwazac bo dyrekcja wykorzystuje niewiedzę nauczycieli a często sama tez
        jest nie douczona. Jakby co to udaj sie do prawnika w kuratorium. Pamietam ze
        studiów podyplomowych,akurat wchodziła wtedy reforma,że nauczyciele nawet
        mianowani spadali do roli stazysty z różnych wymyslonych przez dyrekcje
        względów. Na szczęście ja pracuje w szkole gdzie dyrekcja pod tym względem jest
        w porządku i kompetentna.
        • anust Re: przyszle mamy nauczycielki?- spadek do stazys 21.03.04, 15:24
          z tego co wiem w karcie nauczyciela jest to uregulowane, nie mam tego pod ręką
          ale pamiętam coś niecoś i tak; rzeczywiscie jeśli nie przekroczy się w czasie
          stazu 3 m-cy L4 to zaliczenie stażu bez problemu, jeśli przerwa w stazu dłuzsza
          do pół roku to po powrocie trzeba złozyc podanie o przedłużenie stażu i egzamin
          na mianowanego przesuwa się o te pół roku.Za tydz mogę to dokładnie zacytować,
          dziewczyny bez paniki.Ja akurat staram się nie przekroczyć tych 3 m-cy bo
          zależy mi jak najszybciej awansowac na wyższy prog płacowysmile
          • mamajuliana spadek do stażysty 21.03.04, 17:36
            No tak, ale ja mam inny problem, nie mogę otowrzyć stażu na mianowanego do
            czasu uzupełnienia kwalifikacji. Uzupełnie je w czasie trwania urlopu
            wychowawczego i teraz znowu mecierzuńskiego i jeszcze raz wychowawczego.
            Czy spadne do stażysty,bo nie otwieram stażu chociaż jestem na urlopie z
            dzieckiem??
          • asialub1 Re: przyszle mamy nauczycielki?- spadek do stazys 22.03.04, 12:36
            ja już robie staz na dyplomowanego ale tez zależy mi by przerwa nie byla
            dłuższa niż te 6 nieszczęsnych miesięcy. Tylko,że szykuja sie zmiany i tak
            naprawde staz nie przedłuży się o o te pół roku mniej wiecej ale o rok bo
            egzaminy będa tylko w sesji letniej a nie jak dotąd zimowej i letniej . Niby
            przedłuzony staz sie skończy powiedzmy w grudniu a i tak czekac trzeba bedzie
            do lipca. Wiąże sie to z podwyzką oczywiście dla ustawodawcy. Zawsze to
            późniejk\ nam ja wypłacą.
            • mamajuliana Re: przyszle mamy nauczycielki?-do becia39 22.03.04, 20:13
              Ja poszłam na macierzyński a potem poszłam na wychowawczy /niestety niepłatny/,
              teraz jestem już na płatnym wychowawczym i w ramach urlopu pracuję na pół
              etatu, ogólnie finansowo wychodzę jak przy całym etacie /nie mam pełnych
              kwalifikacji, wiec stawkę mam taką sobie/, więc w moim przypadku nie warto było
              wracać na cały etet do pracy.
            • anust Re: przyszle mamy nauczycielki?- spadek do stazys 28.03.04, 17:16
              hej mamy nauczycielki!
              nie znalazłam nic na temat degradacji do stażysty w sytuacji przerwania stażu,
              a zgodnie z obietnicą co na temat przerwania mówi karta:
              staz przerywa się gdy przerwa trwa dłużej niż 3 mce\urlop inny niż
              wypoczynkowy.Po ustaniu przyczyny przerwania stażu n-el może złożyć wniosek o
              kontynuację stażu.W przypadku złożenia wniosku w terminie 6 mcy od dnia
              przerwania stażu do wymaganego okresu stażu zalicza się okres stażu odbytego
              przed przerwą, z wyłączeniem okresu nieobecności. w razie złożenia wniosku po
              upływie 6 mcy od dnia przerwania stażu n-l zobowiązany jest odbyć staż ponownie
              w pełnym wymiarze. I ta końcówka nie jest najbardziej optymistyczna pzdr
              • rosiee Re: przyszle mamy nauczycielki-spadek do stazysty? 28.03.04, 18:28
                anust napisała:

                > a zgodnie z obietnicą co na temat przerwania mówi karta:
                > staz przerywa się gdy przerwa trwa dłużej niż 3 mce\urlop inny niż
                > wypoczynkowy.Po ustaniu przyczyny przerwania stażu n-el może złożyć wniosek o
                > kontynuację stażu.W przypadku złożenia wniosku w terminie 6 mcy od dnia
                > przerwania stażu do wymaganego okresu stażu zalicza się okres stażu odbytego
                > przed przerwą, z wyłączeniem okresu nieobecności. w razie złożenia wniosku po
                > upływie 6 mcy od dnia przerwania stażu n-l zobowiązany jest odbyć staż
                ponownie
                >
                > w pełnym wymiarze. I ta końcówka nie jest najbardziej optymistyczna pzdr


                dobrze, dobrze ale my tu chyba mylimy pojecia. To ze "nauczyciel jest
                zobowiazany odbyc staz ponownie nie oznacza chyba, ze ponownie staje sie
                nauczycielem stazysta. Ja to rozumiem w ten sposob, postaram sie wytlumaczyc na
                moim przykladzie. Jestem nauczycielem kontraktowym. Zaczelam we wrzesniu 2003
                staz na mianowanego. Na L4 jestem od stycznia i do konca ciazy nie wroce do
                pracy. Przerwa bedzie wiec dluzsza niz 6 miesiecy. Ale gdy wroce do pracy bede
                mogla !rozpoczac staz ponownie ubiegajac sie o stopien nauczyciela mianowanego!
                (a nie kontraktowego, ktorym juz jestem). Aby stac sie nauczycielem mianowanym
                czy dyplomowanym to tez odbywa sie !staz!. Tak to rozumiem.
                • rosiee Re: przyszle mamy nauczycielki 20.04.04, 13:04
                  ale tu cisza..
    • jo_asia Re: przyszle mamy nauczycielki? 17.03.04, 23:47
      wpisuję się na listę przyszłych mam nauczycielek wink
      pozdrawiam inne mamy wink

      to początek ciąży, mam mało godzin, więc nadal pracuję
      przewidywany termin porodu - początek października wink
    • agaa100 Re: przyszle mamy nauczycielki? 20.03.04, 19:08
      Kochane
      Przede mną niezła przeprawa .... jestem już na finiszu !!! W czwartek 25.03.
      przypada wyliczony termin porodu .... Już teraz mam się systematycznie zgłaszać
      w szpitalu na KTG i badanie, a jak nie urodzę do 01.04. - przyspieszenie ...
      Trzymajcie kciuki, proszę !!! Mam nadzieję, że moja druga kruszynka nie każe na
      siebie długo czekać (w przeciwieństwie do starszej siostrzyczki, która urodziła
      się 2 tygodnie po termnie) !!!
      Aga i KTOŚ
    • becia39 Powrót po 3 miesiącach??? 22.03.04, 10:13
      Dziewczyny wracacie do pracy po macierzyńskim? Ja mam najprawdopodobniej termin
      na początek grudnia i bardzo bym chciała z dzidzią pobyć do końca roku. Macie
      jakieś doświadczenie jak to zrobić??
    • sgosia5 Re: przyszle mamy nauczycielki? 23.03.04, 17:05
      Pozdrawiam wszystkie nauczycielki!
      Ja wprawdzie już jestem mamą prawie 2-letniej dzidzi, ale trzebaby się postarać
      o drugiewink
      W ciążę zaszłam w wakacje i od razu poszłam na L4 z powodu ciągłych
      komplikacji. Niestety po wakacjach miał to być ostatni rok stażu na
      mianowanego, a ponieważ nie byłam w stanie wrócić po trzech mies. do pracy to
      wszystko mi przepadłosad i muszę zaczynać od nowa, ale od stażysty?! Mam
      nadzieję, że nie, bo już 5 lat pracowałam w szkole i ciągle nie mam mianowania
      (bo nie miałam pełnych kwalifikacji, potem weszła nowa karta i wszystko od
      nowa)!
      Termin miałam na 15.04, ale urodziłam 5.04, potem jeszcze się załapałam na 6
      mies. macierżyńskiego, potem 8 tygodni zaległego u.wypoczynkowego i od tej pory
      jestem na wychowawczym, bo nie mam żadnej babci, ani cioci, która mogłaby się
      zająć dzidzią a oddawanie całej pensji opiekunce jakoś mi się nie uśmiecha.
      Mam umowę na czas nieokreślony, więc mam nadzieję, że będę miała do czego
      wracać (uczę matematyki w szkole średniej), chociaż chyba czas na drugie?
      No bo znów zacząć i przerywać staż???
      A z drugiej strony po "leżącej" ciąży to jakoś mi się nie spieszy...
      • rosiee A jak uczniowie zareagowali na wasz brzuszek? 27.03.04, 19:57
        Czesc Dziewczyny, cos sie ostatnio nie odzywacie. Podciagam wiec ten watek.
        Nie martwcie sie tymi przerwanymi stazami, ja juz to jakos przebolalam. Poza
        tym nie wierze abym musiala zaczynac swoja "kariere" w szkole od stazysty.
        Skoro mam juz tytul kontraktowego, to nikt nie moze mi tego odebrac. Od kiedy
        to prawo dziala wstecz?
        Tymczasem, bedac juz 3-ci miesiac na L4 przypomnilam sobie jak moje pupilki
        reagowaly na wiadomosc, ze jestem w ciazy i wkrotce ich opuszcze. W sumie to
        niewiele wowczas bylo po mnie widac. Jednak przed odejsciem stwierdzilam, ze
        winna im jestem jakies wyjasnienie. Co prawda to jeszcze straszne dzieciaki, bo
        10-12 latki, ale bylam z nimi zwiazana - niektore klasy uczylam juz trzeci rok.
        Z jednej strony zaskoczyla mnie ich dojrzalosc i pelne zrozumienie gdy
        piatoklasistka powiedziala mi, ze nic po pani nie widac i ze mi gratuluje. W
        innej klasie z konca sali dobiegaly wypowiedziane polgebkiem pytania z cyklu
        skad sie biora dzieci? Dzieciaki pytaly mnie jak dam na imie mojemu dziecku,
        podajac mi propozycje oczywiscie swoich imion jako najpiekniejszych na
        swiecie.
        Teraz gdy o nich pomysle, to mi tego wszystkiego troche brakuje. Odchodzac
        jednak na L4 mialam juz po dziurki w nosie te halasy i tlok na przerwach,
        wieczne problemy wychowawcze i ogolne przemeczenie i ped do szkoly na lekcje z
        lekcji na dyzur na korytarzu, itd. itd. nie bylo czasu nawet na lyk wody, kes
        kanapki czy krotki oddech w pokoju nauczycielskim.
        A jak Wasze wrazenia? A wrazenia waszych uczniow?
        • tyldak Re: A jak uczniowie zareagowali na wasz brzuszek? 28.03.04, 22:46
          A u mnie w swietlicy dzieciaki bardzo zyja maja ciaza. Co chwile pytaja co i
          ajk i wszyscy pozakladali sie czy bedzie chlopczyk czy dziewczynka. Tylko
          strasznie dokazuja, a ze to swietlica dla dzieci z rodzin dysfunkcyjnych, to
          tym bardziej momentami jest ciezko. Mam nadzieje ze po siwetach dostane
          zwolnienie (termin mam na czerwiec), choc z drugiej strony wiem, ze bede
          tesknic za dzieciakami. Ale mam do nich coraz mniej cierpliwosci.
          Po ilu miesiacach nieobecnosci przerywa sie staż? Bo caly czas slysze diwe
          wersje - albo po 3 albo po 6. Jestem teraz kontraktowym i tak zdaje sie
          zostanie na dluzszy czas. Do kitu sa te zasady. Coz...
          Pozdrawiamy!
          Tylda i 30-tyg Aniolek
          • rosiee Re: A jak uczniowie zareagowali na wasz brzuszek? 28.03.04, 23:16
            Anust w swoim poscie to madrze przytoczyla za Karta Nauczyciela.
    • justi4321 Re: przyszle mamy nauczycielki? 27.03.04, 23:40
      witajcie!!!!!!!! dawno mnie nie bylo, ale ciesze sie ze watek nie zniknał. jak
      uczniowie zareagowali na brzuszek? ja mam do czynienia z gimnazjalistami wiec
      reakcje sa rozne - od tych nie na miejscu z usmieszkami pod nosem po te
      naprawde dojrzale, zwłaszcza ze strony dziewczat, ktore szczerze interesuja sie
      moim losem. rzadko widuje sie z mlodzieza bo jestem na zwolnieniu - tez nie
      radzilam sobie z obowiazkami, halasem itp. przez to pojawialy sie skurcze i
      musze prowadzic oszczedny tryb zycia. 1 kwietnia ide na usg polowkowe, juz sie
      nie moge doczekac. aha! jeszcze staz - ja juz jestemnaucz. mianowanym wiec mam
      spokoj ale przerwe staz na dyplomowanego. mysle ze to niemozliwe aby
      kontraktowych degradowali do stazysty. ok! na dzisiaj tyle. pozdrawiam was
      goraco!!!!!!!!!!!
      • fikusia podwyżki 28.03.04, 08:42
        Cześć dziewczyny !!! wiecie coś o podwyżkach w budżetówce (co, kiedy, jak?),
        przegapiłam i nie kupiłam Wyborczej. Wprawdze nie licze na jakąs wielką kasę
        ale zawsze...

        6 kwietnia połowa ciąży smile), jade na usg. Jestem strasznie wrażliwa ogólnie i
        na hałas oraz zapachy więc w pracy cierpię i chyba zamieniam się w jędzę...

        pozdrawiam Was
        • mamajuliana Re: podwyżki 28.03.04, 11:29
          Ano kochane Panie były podwyżki, moja sekretarka wywiesiła nawet info na
          talbicy w pokoju, ja dostałam aż 27 zł brutto hahaha, ale ponoć będą wyrównywać
          od stycznia hehe więc jeśli w kwietniu to podwyżka razy cztery to może się coś
          uzbiera. Podoba mi się kwota dla dyplomowanego z wszystkimi kwalifikacjami
          1999,00 zł brutto- no więc warto się szkolić i awansować, ale kiedy urodzić i
          wychować własne dzieci?? pozdrawiam
          • fikusia Re: podwyżki 28.03.04, 21:05
            dzięki mamojuliana! Jestes mianowana czy kontraktowa? ja jestem na kontrakcie,
            pewnie jakies marne grosze dostanę, dobrze że JESZCZE mamy "dodatki za trudne"
            i szkodliwe ( w oświacie specjalnej) więc w sumie coś tam wzrośnie, ale na szał
            nie ma co liczyć...

            Pozdrawiam


            • mamajuliana Re: podwyżki do Fikusi:) 29.03.04, 21:05
              Jestem kontraktowa bez możliwości otworzenia stażu na mianowanie do czasu
              ukończenia studiów czyli uzyskania pełnych kawlifikacji. Tak sobie tego
              wszystkiego słucham i myślę, że z drugą kruszynką też sobie posiedzę na wych,
              skończę studia i wtedy rusze na bój o awans a teraz zajmę się rodziną smile co tam
              kasa, dzieci szybko rosną i tych chwil jak są małe nikt mi już nigdy nie zwróci
              a mianowanym mogę być i za 100 lat hehe, pozdrawiam
              • wielkiblekit Re: podwyżki do Fikusi:) 20.04.04, 14:27
                Pozdrowienia ja jestem 16tc i chodze normalnie do pracy, nie wiem czy dlugo
                jescze bo mnie cos kluje w brzuchu..smile Pa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka