mia_siochi 26.07.10, 08:41 Pomijam kwas foliowy oczywiście. Jestem zdecydowanie anty- suplementowa. Ale teraz się łamię i tak 1-2 razy w tyg jakiś Prenatal łyknę. Do tego DHA. Ale jakoś tak bez entuzjazmu, tylko dlatego, że jem kiepsko... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
truscaveczka Re: łykacie witaminy? 26.07.10, 08:43 Też jestem anty. Wyniki mam doskonałe, a witaminki mi serwują zaparcia powodujące pękanie śluzówki odbytu. Mam zróżnicowaną, bogatą w składniki odżywcze dietę, wiec się nie martwię. Odpowiedz Link Zgłoś
przyszla_mamuska Re: łykacie witaminy? 26.07.10, 08:50 jak wyniki są ok, to nie trzeba brać witamin. ja jem bardzo mało i głównie owoce, dlatego biorę i mam podobny problem jak truscaveczka ale mam na to kilka sposobów, kiwi, brzoskwinie, kawa z rana... jakoś wytrzymam. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_amelii Re: łykacie witaminy? 26.07.10, 09:22 Tylko magneB6(bo drętwieją mi dłonie i stopy).Witaminy działaja na mnie jak na truscaveczkę.Wyniki mam bardzo dobre. Kwas foliowy brałam tylko w pierwszych 4 m-cach(no i rok przed zajściem w ciążę). Odpowiedz Link Zgłoś
tommama Re: łykacie witaminy? 26.07.10, 10:08 ja przez całą ciążę łykałam feminatal; tak na wszelki wypadek Odpowiedz Link Zgłoś
matylda07_2007 Re: łykacie witaminy? 26.07.10, 10:13 Ja łykam. feminatal i kwasy omega 3. Nie widzę powodu, by nie łykać. Kiedyś witamin nie było i kobiety z pewnością miały niedobory, a nie miały się czym ratować. Nie zawsze dieta wystarczy. W pierwszej ciąży jadłam różnorodnie, zdrowo, a i tak pod koniec czegoś tam brakowało. Poza tym kwasy omega 3 są bardzo ważne przy rozwoju mózgu, inwestuję więc w dziecko Wyniki mam doskonałe. Pewnie są takie dobre dzięki suplementacji. Nie widzę nic złego w braniu witamin podczas ciąży, karmienia, spadku formy, czy bardziej ubogiej diety zimą. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowa.lemoniada Re: łykacie witaminy? 26.07.10, 10:28 A tak z ciekawości zapytam - po jakich to dobrych wynikach jesteście pewne że nie macie niedoborów witamin i minerałów? - po morfologii? ona świadczy tylko i wyłącznie o podaży żelaza. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda07_2007 Re: łykacie witaminy? 26.07.10, 18:13 A mnie się wydawało, że morfologia ocenia również poziom pierwiastków śladowych. Odpowiedz Link Zgłoś
anu-ssia Re: łykacie witaminy? 26.07.10, 18:23 Łykam Pregnavit, lekarz zalecił od 13tc Odpowiedz Link Zgłoś
dele_mele Re: łykacie witaminy? 03.08.10, 20:37 Nie tylko. Niedobór np. kwasu foliowego czy też witaminy B12 także odbije się na morfologii. Odpowiedz Link Zgłoś
antuanette1 Re: łykacie witaminy? 03.11.10, 16:57 mam bardzo podobne podejście. nawet, jak morfologia jest ok, to wielu składników może nam brakować, a w podstawowych badaniach tego nie widać. zapotrzebowanie na wapń jest gigantyczne, na dha również. oczywiście to, że w ciąży łykałam cały czas feminatal, nie jest zastępstwem zdrowej diety. zarówno łykałam suplementy, jak i starałam się zdrowo i dobrze odżywiać. Odpowiedz Link Zgłoś
titerlitury Nie 26.07.10, 22:19 sklepy i stragany pełne witamin, i to w smacznej, łatwprzysfajalnej formie. Zimą jeszcze ma to jakiś sens, ale teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: Nie 27.07.10, 06:59 czy zima czy lato... ja tez nie widze nic zlego w braniu witamin! biore feminatal ... Odpowiedz Link Zgłoś
illegal.alien Re: łykacie witaminy? 27.07.10, 08:23 Nie lykam, bo nie czuje takiej potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
neftis83 Re: łykacie witaminy? 27.07.10, 10:58 Nie łykam, bo nie ma takiej potrzeby Odpowiedz Link Zgłoś
martabg Re: łykacie witaminy? 27.07.10, 11:13 Nie łykałam. Uważam, że preparaty witaminowe sztucznie dziecko tuczą, coś na styl pasz dla świń. To, co w zdrowej, zróżnicowanej diecie wystarcza. Odpowiedz Link Zgłoś
pola.cocci Re: łykacie witaminy? 27.07.10, 11:13 Nie, kwas foliowy tylko przed ciaza i do 14tc, teraz (30tc) magnez na dretwienie lydek i zelazo na anemie. Reszta w postaci owocow i warzyw Odpowiedz Link Zgłoś
ewciaosa Re: łykacie witaminy? 02.12.10, 10:25 Zgadzam sie z pola.cocci. Kwas foliowy bralam tylko na poczatku ciazy, potem zelazo, bo mialam lekka anemie. Zadnych dodatkowych suplementow, uwazam ze sa one zbedne. Wystarczy zdrowa, zroznicowana dieta, bogata w warzywa, owoce, nabial. Natusia urodzila sie duza i zdrowa (4.02 kg i 9 pkt agpar). Teraz jestem znowu w ciazy i tez nie zamierzam sie faszerowac suplementami. Mam nadzieje ze znowu wszystko bedzie dobrze Pozdrawiam wszystkie mamy! Odpowiedz Link Zgłoś
marlesek Re: łykacie witaminy? 27.07.10, 11:48 ja nie biorę witamin, wyniki mam dobre więc mój ginekolog stwierdził zero witamin! słyszałam od znajomej ze jej kolezanka z pracy przez cała ciaze łykała witaminy i urodziła chyba synka, który ważły 5 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
tommama Re: łykacie witaminy? 27.07.10, 13:54 ja łykałam całą ciążę, a synek 3600, więc raczej nie doszukiwałabym się zależności Odpowiedz Link Zgłoś
summerspring Re: łykacie witaminy? 27.07.10, 14:05 Też twierdzę że nie ma zależności, mam dwoje dzieci po Maternie. Waga 3.500 a więc zupełnie w normie. Odpowiedz Link Zgłoś
miska83 Re: łykacie witaminy? 27.07.10, 14:23 ja tez cala pierwsza ciaze bralam witaminy a cora sie urodzila 3100 wiec zero zwiazu moimz daniem .teraz tez biore witaminy-feminatal Odpowiedz Link Zgłoś
anettchen2306 Re: łykacie witaminy? 27.07.10, 14:32 Ja mam syna, w ciazy z nim zazywalam materne. Porod w 36 tc, waga dziecka 4120 g. Z corkan ie zazywalam zadnych witamin (na poczatku kwas foliowy w polaczeniu z magnezem i jodem, odstawiony w 16 tc), po 32 tc doszlo zelazo, takie dostalam "zalecenia" od lekarki prowadzacej. Corka "bezsuplementowa" urodzona w 40 tc z waga 4150 g. Tu gdzie mieszkam (Niemcy) brak jest reklam specyfikow dla kobiet ciezarnych. Stawia sie na naturalne dostarczanie witamin, bo preparaty typu od "A do Z" daja zludne poczucie zapewnienia organizmowi tego, co potrzbuje. Suplementy wchlaniaja sie duzo gorzej, o ile w ogole sie wchlaniaja (np. wapn w takiej tabletce blokuje wchlanianie zelaza, ktore ta sama tabletka tez zawiera). W ciazy wbrew pozorom zapotrzebowanie na witaminy i pierwiastki sladowe nie rosnie tak dramatycznie, jak sugeruja to koncerny farmaceutyczne i niektorzy lekarze. W ciazy rosnie znaczaco jedynie zapotrzebowanie na kwas foliowy, jod i zelazo. Skutki wynikajace z przewitaminizowania sa znacznie gorsze niz lekki niedobor witamin. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowa.lemoniada Re: łykacie witaminy? 27.07.10, 14:21 to chyba w maglu ta Twoja znajoma pracuje Boże co za bzdury, dlazego witaminy syntetyczne miałyby bardziej tuczyć niż te naturalne - i co to w ogóle za teoria że witaminy tuczą?? Odpowiedz Link Zgłoś
2barb nie 27.07.10, 15:51 Badania wykazały tylko niedobór żelaza i magnezu, więc łykam tylko to. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: łykacie witaminy? 27.07.10, 16:45 Tak jak pisałam- jestem przeciwnikiem wszelkich suplementów, jedyne co co pewien czas zdarzało mi się łykać przed ciążą to Merz Special gdy wypadały mi włosy. Właśnie zauważyłam że włosy wypadają mi znów jak szalone ;/ Oczywiście po Merz Special nie sięgnę, ale może bym tych ciążowych spróbowała... Do końca ciąży łysa bede ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
anettchen2306 Re: a propos wypadania wlosow 27.07.10, 17:54 Wlosy wypadaja ci z powodu przemian hormonalnych, nie z powodu braku witamin ) Mi tez wychodzily garsciami w drugiej ciazy. Potem ok. 5 mca byl spokoj. I juz wtedy lekarka mnie uprzedzala, ze po porodzie bedzie "powtorka z rozrywki" (bo hormony po porodzie znow beda szalec) no i racje miala. Wszystko sie uspokoilo, gdy unormowala sie laktacja. A calkowity problem zniknal, gdy zakonczylam karmic piersia. Mozna wlosy troche wzmocnic od zewnatrz. Zapobiec ich wypadaniu lykajac suplementy nie mozna. Taka "uroda" ciazy. Nie boj zaby, nie wylysiejsz! Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: a propos wypadania wlosow 27.07.10, 18:06 Hmmm... tak jakby mnie uspokoiłas Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: a propos wypadania wlosow 28.07.10, 08:10 Swoją droga- to przerażające. Nie dośc że będę miała wielki tyłek, wielkie cycki i monstrualne brzuszysko, to jeszcze dostanę żylaków, rozstepów i wyłysieje...;/ No cudownie;/ Powinni produkowac jakieś prochy na depresję ciążowa ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
matylda07_2007 Re: a propos wypadania wlosow 28.07.10, 09:18 A ja biorę witaminy i włosy wcale mi nie wypadają. Podczas karmienia też zamierzam je jeść. Też nie biorę na maxa regularnie, ale sądzę, że w ciąży i podczas karmienia mój organizm może jednak potrzebować ciut więcej witamin. Poza tym ufam baaardzo swojemu lekarzowi i mam dość teorii spiskowych pt. konceny tylko na nas zarabiają. Jeszcze nikt mi nie kazał brać witamin przez całe życie. Tylko w szczególnych przypadkach. Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: łykacie witaminy? 27.07.10, 18:18 Lekarz kazał, to łykałam. Witaminy a niezależnie od tego rutinoscorbin na uszczelnienie naczyń krwionośnych i hemofer na krew. Odpowiedz Link Zgłoś
kalamara Re: łykacie witaminy? 27.07.10, 18:31 Lykalam na poczatku ciazy, potem dlugo dlugo nic (bo zjadalam ogromne ilosci warzyw i owocow).Teraz przy finiszu znowu biore witaminy, ale tez ze 3,4 razy w tyg. Chce troche zwiekszyc poziom zelaza, bo wiadomo utrata krwi przy porodzie jest nieunikniona. Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 A ile z tego się wchłania? 28.07.10, 19:27 Czy któraś z łykających zastanawiała się ile z tego co łykacie się wchłania? Moja ginka twierdzi, że na tyle mało, że nie warto dawać się omamiać koncernom farmaceutycznym. Ja w ciąży w zimie i nic prócz kasu foliowego nie łykałam, wolałam świeże warzywa i owoce, a teraz tyle tego jest.... Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: A ile z tego się wchłania? 28.07.10, 20:15 No niby tak, ale: -mięsa nie jem, więc odpada żelazo, i pewnie wiele witamin, pojęcia nie wiem jakich -owoców nie mogę, bo zagrożenie cukrzycą (i tak mi się zdarza, bo tylko na banany i grejfruty mam chęć) -warzywa- tylko na myśl o pomidorach mnie nie mdli -kefiry piję i żółty ser nieraz zjem I tyle. Włosy mi wyłażą, jak tak dalej pójdzie to nic ze mnie nie zostanie... To już chyba wolę nieraz te witaminy łyknąć... Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: A ile z tego się wchłania? 01.08.10, 19:58 Wiele z tego co jest w mięsie jest w warzywach czy nabiale, żelazo jest akurat w warzywach, więc nic nie stracisz. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: łykacie witaminy? 01.08.10, 09:31 Moj nowy, BOSKi ginekolog witamin zabronił (dosłownie!) bo od tego się tyje a płód sobie poradzi (tzn wyciągnie ze mnie co potrzebuje), tylko kwas foliowy mam łykać i kwasy omega jak chcę. A jeśli smakują mi tylko banany i lody waniliowe to mam się tym odżywiać dopóki mi nie zbrzydną, nic mi nie będzie Doktor nauk medycznych pracujący w klinice, pozwolę sobie mu wierzyć Odpowiedz Link Zgłoś
matylda07_2007 Re: łykacie witaminy? 01.08.10, 10:35 No i dobrze A ja się słucham swojego. I wszyscy szczęśliwi. Odpowiedz Link Zgłoś
mozyna Re: łykacie witaminy? 01.11.10, 20:21 mia_siochi napisała: > Moj nowy, BOSKi ginekolog witamin zabronił (dosłownie!) bo od tego się > tyje a płód sobie poradzi (tzn wyciągnie ze mnie co potrzebuje) Plod sobie wyciagnie...tylko, ze dla ciebie nic nie zostanie... Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: łykacie witaminy? 01.08.10, 10:39 od 29 lipca po ostatniej wizycie lekarz przepisal mi FEMINATAL N i tylko to lykam. Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 witaminy a waga/wielkość dziecka 01.08.10, 10:58 W pierwszej ciąży łykałam witaminy mimo,że lekarz powiedział że nie muszę bo wyniki krwi mam dobre.Dopiero w 9-tym miesiącu koleżanka powiedziała mi że ona wogóle witamin nie łykała bo wyniki miała dobre a lekarz jej powiedział,że po witaminach rodzą się duże dzieci (jeśli matka nie potrzebuje witamin do one idą na dziecko).Wystraszyłam się i przestałam brać witaminy.Mały jak sie urodził miał 3880g (2 dni przed terminem) wiec mały nie był. Teraz,w lipcu,rodziły 4 moje koleżanki i tylko jedna miała dziecko o wadze 3700g,pozostałe 3 miały:4100g,4180g,4280g. Wszystkie dzieci urodzone kilka dni przed i kilka dni po terminie.Tak wiec trochę dziwne że teraz dzieci rodzą sie takie duże.Może to faktycznie "wina" witamin? Nie wiem. Teraz jestem w drugiej ciąży,w 9.tyg. Lekarz znów powiedział,że wyniki krwi mam dobre i nie musze brać witamin.Więc na razie nie będę (oczywiście kwas foliowy biore). Zobaczym co mi powie po następnych badaniach.Jeśli powie,że nadal nie muszę brać witamin to może co jakiś czas łyknę jakiś feminatal czy coś,tak na wszelki wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda07_2007 Re: witaminy a waga/wielkość dziecka 01.08.10, 11:48 Cholera wie, jak to jest. Nie wydaje mi się, żeby to miało związek. Ja zawsze, przez I trymestr nie biorę witamin, tylko kwas foliowy. Nie pamiętam jak było z Młodą, ale Młody (obecna ciąża) od początku najpierw tydzień, później prawie 2 tygodnie starszy, większy. A wiem kiedy miałam owulację, bo miałam monitoring, więc to nie kwestia wcześniejszego jajeczkowania. Myślę, że mają na to wpływ cechy osobnicze+ogólny dobrobyt. Jeszcze nigdy nie było w naszym kraju tyle łatwo dostępnego żarcia, takiej różnorodności. Mamusie są odżywione, to i dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
przyszla_mamuska Re: witaminy a waga/wielkość dziecka 01.08.10, 12:06 myslę że tu nie chodzi o witaminy, bo z witamin jeszcze nikt nie przytył. Moja siostra brała dwie ciąże witaminy (materna) i dzieci urodziły się: 3150 i 2900 gram. Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: witaminy a waga/wielkość dziecka 01.08.10, 12:23 przyszla_mamuska napisała: > myslę że tu nie chodzi o witaminy, bo z witamin jeszcze nikt nie przytył. > Moja siostra brała dwie ciąże witaminy (materna) i dzieci urodziły się: 3150 i > 2900 gram. A może Twoje siostra akurat potrzebowała tych witamin i "szły na nią" a nie na dzieci? Może jeśli faktycznie kobieta tych witamin NIE POTRZEBUJE to one idą na dziecko? Nie wiem. Tak sobie tylko gdybam. A w sumie to sobie też tak myśle,czy może dzisiejsza żywność nie ma na to wpływu.Kurczaki żywione są jakimiś paszami,do warzyw używa sie "ulepszaczy" więc może dlatego dzieci rodzą się większe...No nie wiem...Na razie nie będę brała witamin.Potem się zobaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
lawendowe_pole Re: łykacie witaminy? 03.08.10, 19:37 Nie. Tylko żelazo, bo mam niską hemoglobinę i magnez, bo męczą mnie potworne skurcze nóg. Jem dużo warzyw, owoców, kasz - po co sztuczne witaminy? Rozumiem, że jakiejś anorektyczce są potrzebne, albo przy jakichś poważnych alergiach wykluczających sporo ważnych produktów żywniościowych. Mój lekarz ginekolog nie zaleca. A firmy farmaceutyczne zrobią wszystko, żeby zwiększyć sprzedaż - włącznie ze straszeniem kobiet w ciąży, że tylko suplementy witaminowe dają bezpieczną ciąże. Są reklamy i jest zdrowy rozsądek - wybierajcie. Odpowiedz Link Zgłoś
pomi-dorka Re: łykacie witaminy? 01.11.10, 19:52 ja od początku ciąży łykam Feminatal - zaczęłam od tego 800, a teraz biorę ten 400 z DHA. nie dzielę dawek, ani nie łykam co drugi dzień, tylko codziennie. no i myślę, że dobre wyniki morfologii to między innymi zasługa tego suplementu. moim zdaniem powinno się łykać witaminy będąc w ciąży, bo sama dieta nie wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: łykacie witaminy? 01.11.10, 19:57 No popatrz, a mnie wystarcza z powodzeniem ;P Odpowiedz Link Zgłoś
olgaaa1 Re: łykacie witaminy? 01.11.10, 20:09 Ja od początku ciąży łykam feminatal+DHA, dodatkowo ostatnio magnez i żelazo. Witaminy nie zaszkodzą, a czasami pomogą. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: łykacie witaminy? 02.11.10, 22:50 olgaaa1 napisała: >Witaminy nie zaszkodzą, a czasami pomogą. A gdzieś Ty to słyszała? A o hiperwitaminozie to słyszałaś? Czyli o nadmiarze witamin inaczej. Zwłaszcza w ciąży nadmiar wit.A jest szczególnie groźny. W przypadku kobiet w ciąży i karmiących należy przestrzec przed przedawkowaniem wit. D, które przyczynia sie do deformacji płodu i nieprawdiłowego rozwoju kości u noworodków. www.zgapa.pl/zgapedia/Hiperwitaminoza.html Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: łykacie witaminy? 03.11.10, 10:13 Nie łykam żadnych sztucznych witamin, nie ma takiej potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
ma-rzena Re: łykacie witaminy? 04.11.10, 17:08 ja łykałam w ciąży Feminatal - właściwie od początku, odkąd się tylko dowiedziałam, że jestem w ciąży, czyli od 5 tc. Najpierw łykałam ten Feminatal 800, a później ten 400 z DHA. Nie należę do osób anty-suplementowych, raczej do tych przezornych i zapobiegliwych, więc jak najbardziej popieram uzupełnianie diety suplementacją. Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: łykacie witaminy? 04.11.10, 19:26 A ile z tego co łykacie się wchłania? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna_25 Re: łykacie witaminy? 05.11.10, 10:16 Słyszałam, że kobiety w drugim trymestrze ciąży powinny się suplementowac witaminą D, zeby zapobiegać niedoborom. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczynab Re: łykacie witaminy? 08.11.10, 14:29 ja od samego początku łykam witaminki, lekarka zaproponowała mi feminatal i tak zostało jak to mówią - lepiej zapobiegać niż leczyć więc brać nie zaszkodzi, oczywiście nie odpuszczam zróżnicowanej diety ale wiadomo jak to z tym bywa, czasem się zje lepiej a czasem gorzej, niemniej regularnie biorę witaminy i jestem spokojniejsza, ot tak Odpowiedz Link Zgłoś
cylia9 Re: łykacie witaminy? 08.11.10, 17:36 przez pierwsze 3 miesiace kwas foliowy. z preparatow multiwitaminowych nie korzystam (5 tabletek feminatalu przez ostatnie 3 miesiace). wyniki ok, staram sie zwracac wieksza uwage na jedzenie i tam szukam witamin (w 4 miesiacu nieco spadlo mi zelazo - zrobilam liste produktow, pochlanialam otreby owsiane, buraki i ich pochodne, pestki dyni - za miesiac zelazo ok - i tak do dzis. czasem lykne magnez rozpuszczalny (bo mi smakuje czuje sie swietnie, nie mam wiekszych dolegliwosci, nie wiem czy w to wierzyc, ale polozne mowily mi, ze suplementacja witaminowa wplywa na zwiekszenie wagi noworodkow (i twarde glowki)... co ma wplyw na przebieg porodu nie widze powodow do oplacania koncernow farmaceutycznych Odpowiedz Link Zgłoś