02.04.04, 17:48
mam pytanie jestem w 6 tyg ciazy , to moje drugie dzidzi, w 1 ciazy chodzilam
do prywatnego lekarza i tam bylam badana wziernikiem metalowym, ktory byl
potem sterylizowany, a dzis bylam w przychodni patrze a tam plastikowe
wzierniki mylalam ze sa jedorazowe ale lekarz wklada je do wiadra z woda,
przerazilam sie ze cos zlapie, mam pytanie moze wiecie czy takie plastikowe
tez sie jakos sterylizuje?
Obserwuj wątek
    • contraria Re: wzierniki 02.04.04, 18:25
      hej!
      moj lekarz wyrzuca taki wziernik do kosza po badaniu. poza tym wczesniej zawsze
      wyjmuje go ze szczelnie zamknietego woreczka.
      pozdrawiam, contra
    • kags Re: wzierniki 02.04.04, 21:59
      heh, niezle!!! ktoras z moich kolezanek opowiadala mi, ze w panstwowej pod
      koniec roku za wziernik plastikowy (rozumiem, ze uzyty tylko raz wink) musiala
      zaplacic 6zl...
      szczerze mowiac, to moj gin przez cala ciaze nie uzywal wziernika, to co mial
      wymacac, to wymacal... coz, widocznie wolal nie patrzec wink))
      a wzierniki metalowe... hmmm, mialam tylko do czynienia z czyms takim w
      szpitalu, jak badal mnie sprochnialy pan ordynator... dodam, ze ta ich
      sterylizacje to mozna sobie o kant ... potluc, bo pozniej dostalam mega ataku
      grzybicy... jeszcze tego samego dnia, wieczorem.
    • anja3333 Re: wzierniki 03.04.04, 12:06
      ble ochydztwo! jestescie obrzydliwe smile
      • juleczka7 Re: wzierniki 03.04.04, 19:43
        Wzierniki metalowe są używane juz tylko w szpitalach z braku pieniędzy sad((( A
        plastikowe są JEDNORAZOWE - wyjmuje się je ze szczelnie zamkniętego opakowania.
        Nie rozumiem, jak ginio mógł go potem jeszcze używać. Najlepiej zmień lekarza!!!
    • jola.wie Re: wzierniki 05.04.04, 10:25
      myślę, że mogłabyś go asertywnie, wprost i bez ogródek o to zapytać, jaką ma
      procedurę postępowania z wziernikami palstikowymi?! A jak ci się nie spodoba,
      to również asertywnie powiedziec mu co o tym myślisz.smile)
    • gagat100 Re: wzierniki 05.04.04, 10:38
      Ja wam powiem ze prywatnie jak chodzilam do gin to tez badala metalowym i
      zawsze wieczorem mialam "swedziawki" w tamtych okolicach bbrrrrr
      Teraz chodze do przychodni ale nie patrzalam sie czy wyjmuje z woreczka
      plastikowy ale wiem ze z plastiku bo potem go widzialam nastepnym razem zwruce
      uwage.
      • jola.wie Re: wzierniki 05.04.04, 10:53
        "swędziawki" mogą być od płynu dezynfekcyjnego, niekoniecznie jakieś od razu
        zakażenie, bo przeciez oni tez za to ponoszą odpowiedzialność (w ekstremalnym
        przypadku można chyba nasłać jakiś sanepid i oni sa tego świadomi), poza tym
        śluzówka jest bardzo wrażliwa w ciązy i przekrwiona i odczucia po rozciągnięciu
        jej wziernikiem mogą być znacznie silniejsze niż normalnie. (Wyobraźcie sobie,
        ze jak zakładałam sobie globulkę (taką ostrą na brzegach, żółtą, w kaształcie
        łezki, nie pamiętam nazwy) to się nią skaleczyłam (!) i wyjęłam palce, a one
        całe we krwi! Myślałam, że padnę na zawał w łazience!)
        A to czy lekarz wyjmuje nowy wziernik - słychać (jak już leżysz, to nie
        wszystko widzisz), bo ta folia szeleści, one są pakowane tak jak strzykawki
        jednorazowe, tak że posłuchajcie sobie dobrze następnym razem!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka