Dodaj do ulubionych

Małe olbrzymy

24.10.10, 21:25
Długie, ale gorąco polecam
vod.onet.pl/male-olbrzymy,6052,film.html
Obserwuj wątek
    • cytrynowa.lemoniada Re: Małe olbrzymy 25.10.10, 09:35
      brrrrrr słabo mi sie zrobiło, jak można tyle żreć i doprowadzić się do takiego stanu, a potem to samo robić własnym dzieciom
    • betty842 Re: Małe olbrzymy 25.10.10, 11:22
      Fakt-jest to straszne...Napewno tusza matki ma wpływ na wagę urodzeniową dziecka ale ja tak nie do końca bym sie z tym zgodziła.Wśród mojego otocznenia drobne kobiety rodza duże dzieci a te duże kobiety rodzą dzieci małe lub o normalnej wadze.Koleżanka z dużą nadwagą urodziła córeczkę o wadze 3100g-tak więc nie duża. A z koleji dwie moje znajome (jedna drobna a druga wysoka ale szczupła) urodziły dzieci o wadze powyżej 4500g. No i wogóle te drobne kobietki rodzą dzieci dosyć spore (między 3800 a 4300g)-oczywiście w moim otoczeniu.Tak wiec nie wiem jak to jest faktycznie....
      • cytrynowa.lemoniada Re: Małe olbrzymy 25.10.10, 11:30
        Nie wiem czy obejrzałaś cały film - te baby nie dość że doprowadziły się do takiej wagi żarciem fast foodów to dokładnie to samo robią swoim dzieciom już od niemowlęctwa - roczna dziewczynka zjadająca torebkę frytek, 3 latek ważący 32 kg żywiony smażoną rybą, hamburgerami i innymi fast foodami. Przerażające że te matki zdają się nie widzieć w tym nic złego - martwi się że będzie miał zadyszkę w przedszkolu ale nie pomyśli żeby zamiast coli dać mu wodę a zamiast hamburgera czy słodycza, owoc, warzywo lub coś NORMALNEGO do jedzenia. To jest bardziej dla mnie szokujące niz to, że dziecko się rodzi z wagą 5 kg - to nie jest wyrok, mam taki przypadek w rodzinie, dziś to dorosły, od dziecka szczupły, wysportowany facet, a jego matka nie była otyła, ani nawet nadwagi nie miała.
        Mam pytanie do dziewczyn z UK - czy tam naprawde tak się żywi dzieci, bo nie mogę w to jakoś uwierzyć.
        • betty842 Re: Małe olbrzymy 25.10.10, 14:15
          Tak,obejrzałam cały film.I o ile mam mieszane uczucia,że otyłe rodzą duże dzieci to faktycznie jak widzi sie jak karmione są dzieci z filmu to jest to przerażające.No i własnie wg mnie ten sposób żywienia ma wpływ na jego poźniejszą nadwagę a niekoniecznie wysoka masa urodzeniowa. Najbardziej wkurzające było to jak te bliźniaczki z łzami w oczach wspominały jak się z nich wyśmiewano w dzieciństwie a jedna z nich sama napycha dziecko fastfoodami i twierdzi,że jej synka to nie spotka (naśmiewanie się).
          Bałam się że mój synek będzie gruby.Ja od dziecka byłam "dobrze zbudowaną dziewczynką"-jak mówił lekarz.Nie gruba ale "zbita".Jako nastolatka byłam (no i w sumie jestem) "przy kosci".Nie jem dużo ale mam słabą przemianę materii a poza tym moja mama tez jest podobnej budowy więc może odziedziczyłam to po niej. Mój mąż jest normalnej budowy z lekkim brzuszkiem.Synek kuzynki (oboje z mężem sa podobnej budowy co my z mężem) ma nadwagę.Urodził się mając 3350g-tak wiec w sam raz.No ale był małym łasuchem wiec ile widział tyle zjadł (do 2 lat był karmiony piersią).Gdy miał 3 lata zaczęłi go odchudzać.To było straszne-mały płakał,że chce jeszcze chlebka ale już mu nie dali.Trochę schudł.Teraz ma 12 lat i ma lekką nadwagę-niedużą ale ma. Bałam się,że z moim synkiem będzie podobnie wiec nie przekarmiałam go.Jesli mając rok zjadł na śniadanie np kromkę chleba z szynką to nie dawałam mu kolejnej kromki (a moja mama powtarzała:"Daj mu jeszcze bo zjadł to napewno jeszcze chce").Jeśli zjadł miseczke zupy warzynej,nie dawałam mu dokładki.Często kłociłam sie z moją mamą na ten temat bo ona twierdziła,że mam mu dawać tyle aż już nie będzie chciał.No a ja wciąż miałam przed oczami widok synka kuzynki,który pałaszował cały talerz obiadu (tyle co dorosły by zjadł).Teraz mój synek ma 3 latka.Jest szczuplutki i jest niejadkiemsad.Mama twierdzi,że to wszystko przez to,że "go ograniczałam".A ja z koleji myślę,ze po prostu jest niejadkiem i tyle.Mój mąż też był niejadkiem a gdzieś czytałam,że jeśli jedno z rodziców było niejadkiem to dziecko równiez może być niejadkiem a jeśli obojgu rodzicom w dzieciństwie dopisywał apetyt to ich dziecko raczej do niejadków nie będzie należalo.Może coś w tym jest...Mam nadzieję,ze faktycznie to nie ja zawiniłam.Dawałam synkowi tyle ile wg mnie powinno jeść dziecko w jego wieku...
    • czarna.czajka Re: Małe olbrzymy 25.10.10, 11:36
      Strach oglądać. to żywienie powinna opieka społeczna kontrolować bo matki mają ograniczoną poczytalność.
    • robin2510 Re: Małe olbrzymy 25.10.10, 20:25
      Widziałam już ten film chyba był na Polsat Cafe. Dla mnie szok, kompletnie nie rozumiem jak można przytyć w ciąży aż 40 kg zwłaszcza jak słyszę tekst , "że nie miałam dużego apetytu". Jedynym usprawiedliwieniem jest dla mnie choroba matki ale nie nadmierne obżarstwo. Nie mniej jednak duży szacun dla dziewczyn które naturalnie rodzą dzieci po 4 kg
      • villemo86 Re: Małe olbrzymy 25.10.10, 20:38
        Moja znajoma, przy normalnej diecie przytyła z wagi 60 kg do 102!!! Jak pojechała wywoływać 10 dni po terminie to lekarz się przeraził i nakrzyczał na nią czemu tyle żarła! Ona stosowała prawie taką samą dietę jak przed porodem, a lekarz prowadzący (albo konował) nie zainteresował się dlaczego tyle tyje. Do tej pory nie wiadomo co było tego przyczyną. Dziecko ważyło 3400 więc normalne. Na szczęście teraz, czyli dwa lata po porodzie znajoma wróciła do wagi sprzed, też nie stosując jakiejś specjalnej diety. Czasami tak bywa, natomiast kobiety z filmu powinno się karać! Jak patrzyłam na roczną dziewczynkę obżerającą się frytkami to było mi słabo, bo podstawą diety mojej 17 miesięcznej córeczki jest mleko, warzywa i owoce.
        • puza_666 Re: Małe olbrzymy 26.10.10, 17:10
          Skąd się biorą te przyrosty wagi po 30 kilo przy normalnej diecie? Zupełnie tego nie rozumiemsad
          Woda w organizmie? Kompletne spowolnienie przemiany materii? Ja zaczynałam ciąże z lekką nadwagą i moja lekarka zawsze mi powtarzała że jak przytyje tyle co waży dziecko, plus wody płodowe plus łożysko to będzie akurat w sam raz, zdrowo dla mnie i dla dziecka. Zaleca się to szczególnie w przypadkach kiedy przyszła mamuśka jest przy kosci i jak na razie w moim przypadku wszytsko się sprawdza. Dodatkowo człowiek nie czuje się ociężały spuchniety etc. Kończe drugi trymestr więc mam nadzieje ze do konca będzie ok.
          Dlatego takie przyrosty wagi jakie prezentowały te babki na filmie są dla mnie przerażające, nawet nie chce mi się komentować tego co jedza ich dzieci...
          Ktoś chyba pisał na tym forum że w UK lekarze nie przejmują się tak bardzo wagą w ciąży, więc może to efekt tego że te kobiety po prostu nie zdają sobie sprawy co robią
          • xxx-25 Re: Małe olbrzymy 27.10.10, 12:26
            No to się nie ciesz za bardzo bo ja np. najbardziej przytyłam w 3trymestrze.
            • puza_666 Re: Małe olbrzymy 27.10.10, 16:01
              No ale chyba nie 30 kilo w ostatnie 3 miesiace....
            • puza_666 Re: Małe olbrzymy 27.10.10, 16:13
              xxx-25 napisała:

              > No to się nie ciesz za bardzo bo ja np. najbardziej przytyłam w 3trymestrze.

              Ej, poza tym sama piszesz, ze masz problemy na tle hormonalnym i stąd ten przyrost wagi. Więc czemu mam się nie cieszyć skoro ja nie mam problemów zdrowotnych i udało mi się utrzymać wage w ryzach....nie wiem skąd taka nieżyczliwość. BTW wpółczuje kazdej ciężarnej z problemami bo obswrwuje to na co dzień, nie wiem jak sobie dają rade z codzinnymi obowiązkami, ja pewnie bym się poddała.Szaczunek.
              • xxx-25 Re: Małe olbrzymy 27.10.10, 20:03
                15kg w ostatnim trymestrze, ja tez nie wiedziałam że mam problemy hormonalne, byłam okazem zdrowia, a co najzabawniejsze do ostatniego dnia w ciąży byłam ogromnie ruchliwa, nie miałam problemów ze wskakiwaniem na „samolot” wink wielka byłam, ale naprawdę bez problemów robiłam wszystko, 3 razy dziennie zasuwałam 4 pietra w dół z psami na spacer.
      • xxx-25 Re: Małe olbrzymy 27.10.10, 12:24
        Nie przesadzaj, można, ja niestety z 60kg przed ciążą w ciąży przytyłam do 85(sic), niestety waga wciąż jakoś znacząco nie spadła, a do kg sprzed ciąży jeszcze mi sporo brakuje. Niestety u mnie to prawdopodobnie hormony, 3tygodnie po skończeniu karmienia mam się zgłosić na badania, a potem do endokrynologa, czyli jeszcze dobre 2 tygodnie czekania. U mnie zaburzenia hormonalne są prawdopodobnie dziedziczne, moja mama miała bardzo podobnie, niestety u niej problemu się dopatrzyli bardzo późno. I też ktoś mógłby powiedzieć że obżerałam się, że to moja wina, bo przecież tak łatwo ferować wyroki.
        Pomijam sprawę filmu, bo te kobiety z filmu maja raczej problemy psychiczne(vide co jedzą ich dzieci).
        • alaska_77 Re: Małe olbrzymy 27.10.10, 20:43
          przyrost wagi w ciąży jest indywidualną sprawą każdej kobiety, jedne tyją po 10 kg a inne po 30 kg.
          ja w ciąży też przytyłam 25 kilo, ale dla odmiany połowę przeleżałam, nie bardzo więc miałam jak spalać. mój syn ważył 5100 i mierzył 65 cm długości. teraz jest bardzo przeciętnym siedmiolatkiem, jednym z wyższych w klasie ale nie najwyższym i ważącym tyle co przeciętni siedmioletni chłopcy.
          w pierwszej ciąży przytyłam 23 kilo (więc też nie mało) a dziecko ważyło 3700 - tochyba nie olbrzym.
          brytyjki na filmie to chyba wybrane skrajne przypadki, które rzeczywiście maja problemy ze sobą, jak ktoś wcześniej pisał.

          • fairycharlotte Re: Małe olbrzymy 28.10.10, 14:07
            Ja urodziłam duże dziecko (4380) sama bedac normalnych rozmiarów (przed ciaza i po ciąży rozmiar 38). Później córka szybko spadła na wadze, obecnie ma 3,5 roku, jest wysoka i waży ok 16 kg. Więc sama teoria co do duzych noworodkow srednio mnie przekonuje, natomiast fakt, te dzieciaki opychajace sie ogromnymi ilosciami fast foodów to masakra....

            Najbardzej mnie powaliło że w UK mozna kupic słoiczki dla 4 - 5 miesiecznych niemowlat typu "fasolka z bekonem", "English breakfast", etc. Sama podziwialam w sklepach smile

            Kolezanka twierdzi ze wielu Brytyjczykow nie zdaje sobie sprawy z tego, że chipsy czy inne fast foody sa niezdrowe. Dla nich to normalne jedzenie. Dzieci dostaja chipsy jako normalna czesc sniadania do szkoły, dla nich to po prostu ziemniaki w takiej postaci.... Podobno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka