Dodaj do ulubionych

Chluśnięcie wód płodowych!

07.04.04, 18:51
Wiem, że są wieksze problemy, ale mnie dręczy myśl, że wody płodowe odejdą mi
w niewłaściwym czasie i miejscu, czyli np. w taxi! Oczywiście, że mam zamiar
się zabezpieczyć jakimiś wielgaśnymi wkładkami, ale jednak przeraża mnie myśl
o tym wielkim chluśnięciu! A wy co o tym myślicie? Mam nadzieję, że podróż
taxi będzie tylko w sytuacji alarmowej, ale życie bywa czasem okrutne smile
Obserwuj wątek
    • granna Re: Chluśnięcie wód płodowych! 08.04.04, 08:23
      Witaj
      Tak czy inaczej nie jestes w stanie tego przewidziec wiec nie martw sie na
      zapas smile Poza tym nawet jesli Ci sie zdarzy w taxi czy gdzie indziej to jesli
      jeszcze będziesz miała tyle przytomnosci, zeby myślec o czyms wiecej niz to, ze
      sie własnie zaczęło to mozesz zapytac czy sobie ktos życzy jakąs rekompensate
      np. za proszek czy pranie. Normalnni ludzie machną ręką , ale tych pozostałych
      tez jest sporo więc z grzecznosci zapytac mozna. NAjwyzej zaoferuj, ze
      wypierzesz jak "skończysz" hehe
      Pozdrawiam
      Ps mnie akurat musiano przebijac pęcherz płodowy, wiec nie ma o czym
      opowiadac, ale nie radze sobie zaprzątac głowy rzeczami na które nie mamy
      wpływu smile)) POza tym nie zawsze jest to chluśnięcie smile)
      jeszcze raz pozdrawiam
      granna
    • malika5 Re: Chluśnięcie wód płodowych! 08.04.04, 08:29
      Podobno dziecko zatka główką kanał rodny, więc wody nie chlusną. Tzn. mogą
      chlusnąć jeżeli leżysz. No i przy ułożeniu pośladkowym też mogą chlusnąć- w
      każdej pozycji.
      Dziewczyny czy te wody chlustają po rozpoczęciu skurczów, czy mogą wcześniej?
      Ile ich właściwie jest?
    • niedzwiedz9 Re: Chluśnięcie wód płodowych! 08.04.04, 08:39
      Hej dziewczyny! Moja córa ma 19 m-cy ale marzy mi się druga ciąża, dlatego
      tutaj zaglądam.U mnie wody odeszły PRZED rozpoczęcie jakichkolwiek
      skurczów,byłam 4 dni po terminie ,ale świetnie się czułam, myślałam nawet ,że
      ciąża potrwa jeszcze ładnych parę dni.Po prostu -wstałam z fotela
      i....niespodzianka.Wody sączą się powoli,stopniowo, wyciekały przez kilka
      godzin.Więc odwagi- na pewno będzie czas na zabezpieczenie się!
    • mamadwojga Re: Chluśnięcie wód płodowych! 08.04.04, 09:28
      Z autosji wiem jak to wyglada. Przynajmniej w moim przypadku poczułam mokro miedzy nogami, a poniewaz wlasnie wracalam z toalety pomyslalam sobie ze nie wytarlam sie tak do koncasmile (grube cielsko, mala sprawnosc he he). Polozylam sie wiec mimo wszystko spowrotem do lozka (a bylo okolo 11 w nocy). W lozku jednak zaczelo sie robic tak jakos mokro. Najpierw (o naiwnosci kobieca) pomyslalam ze jednak chyba sie do konca nie wysikalam i oto efekty. Dopiero po jakiejs chwili doszlo do mnie ze to juz zaczyna sie porod. A woda w moim lozku pochodzi z peknietego pecherza plodowego.
      Nie martw sie na zapas. Dziecko na tyle "zatyka" ujscie ze wody sacza sie w znosnym tempie i do zabezpieczenia wystarczyla podpaska. Z ta podpaska dojechalam do szpitala a godzine pozniej (za pomoca cc) pojawil sie na swiecie moj synek. Na pewno nie zostaniesz zalana wodami. Jesli Cie martwi "chlustanie" w taksowce to w droge wybierz sie z podpaska.
      Pozdrowienia (i jak najmniej niespodziewanek opoloporodowych)
    • ewetka Re: Chluśnięcie wód płodowych! 08.04.04, 10:14
      Mnie wody odeszły przed skurczami. Poczułam takie tąpnięcie w brzuchu i powoli
      zaczęły sobie wyciekać (leżałam). Zresztą podobno nawet jeśli występuje takie
      chluśnięcie , to ma ono objętość ok pół szklanki wody. Więc się nie stresuj
      niepotrzebnie. Jak radziły poprzedniczki na wszelki wypadek możesz się
      zabezpieczyć podpaską.
      • joasiiik24 Re: Chluśnięcie wód płodowych! 08.04.04, 10:22
        Zacytuje...."W świecie telewizji ciężarnym kobietom zawsze odchodzą wody
        płodowe – zwykle ta
        malownicza scena rozgrywa się w autobusie lub zatłoczonym pokoju. Jeśli
        martwisz się, że i Tobie może się to przydarzyć – uspokój się. Błony płodowe
        pękają zaledwie w 15% przypadków, a ponadto główka dziecka działa wówczas jak
        korek, uniemożliwiając płynowi owodniowemu tryskanie z macicy. Jeśli zauważysz
        przejrzystą lub różowawą wydzielinę z pochwy – zachowaj spokój i jedź do
        szpitala (bez paniki, ale i bez zwłoki)."
    • anakama Re: Chluśnięcie wód płodowych! 08.04.04, 10:30
      witam,
      wygląda na to że jestem wyjątkiem bo mimo tego że w brzuchu miałam 2 kruszynki
      to wody chlusnąły ze mnie niczym wodospad (więc nie wiem czy do końca tak jest
      z tym zatykaniem)- był to 29 tydzień więc mniej więcej brzuszek miałam
      wielkości takiej jak dziewczyny w pojedynczej ciąży. W dodatku stało się to w
      najmniej spodziewanym momencie - w sklepie. Na szczęście sklep był mały i
      oprócz mnie nikogo tam nie było, jednak wtedy nie myśli sie o wstydzie tylko o
      tym żeby jak najszybciej znaleźć się w szpitalu.

    • kasia9641 Re: Chluśnięcie wód płodowych! 08.04.04, 10:52
      Poniekąd czuję się uspokojona :] co więcej od dziś postanowiłam wmawiać sobie,
      że spotka mnie to w domu, albo dopiero na sali porodowej i już! A z siłą
      wodospadu to działa tylko Korega Tabs, ale na szczęcie nie korzytam sad)
      • dbj Re: Chluśnięcie wód płodowych! 08.04.04, 11:24
        Tak mnie rozbawilas tym Korega Tabs, ze dostalam ataku smiechu!!! Dzieki, bo
        jestem juz 4 dzien po terminie i tez ciale wyczekuje a to czpoa, a to tych wód,
        a to skurczy. A tu nic. Wczoraj mialam wyjatkowy kryzys, ryczalam jak jakas
        glupia. Dzieki jeszcze raz za poprawienie humoru wink

        Bozena
    • ariana1 Re: Chluśnięcie wód płodowych! 08.04.04, 14:58
      U mnie wody zaczęły odchodzić jednocześnie ze skurczami. Najpierw ciekły powoli
      strużką , jakby mocz. A potem z każdym silniejszym skurczem , było ich coraz
      więcej. Miałam wrażenie ,że leje się ze mnie całymi litrami, ale w
      rzeczywistości to było najwyżej z litr. Zmoczyłam sobie spodnie i wyglądałam
      jakbym się posikała smile Na szczęście byłam już wtedy w szpitalu , więc nikogo to
      nie dziwiło.
      • nervusmama Re: Chluśnięcie wód płodowych! 09.04.04, 20:47
        ze mnie sie wlasnie tak wylalo i teraz bedac w drugiej ciazy modle sie zeby nie
        przezywac tego ponownie ... wprawdzie stalo sie to w domu ale przy calej
        rodzinie bo akurat jakis obiad rodzinny czy cos w tym stylu do szpitala
        jechalam nafaszerowana lignina i wata a i tak przecieklam jak weszlam na izbe
        przyjec wiadomo mokre spodnie cieklo mi z kroku lignina napuchla ...zalosny
        widok i wszyscy gapili na mnie jak na auto i szeptali niby wiadomo o co chodzi
        i to normalne ale dzieki za takie uczucie ponizenie na maxa
        nikomu nie zycze
        mojej kolezance odeszly wody na uczelni ... taka sama jazda !!!!!!!!!!!
    • galliano Re: Chluśnięcie wód płodowych! 10.04.04, 17:16
      Ja tez jestem jednym z przypadkow gdzie wody plodowe chlusnely konkretnie, ale
      stalo sie to juz w szpitalu, kiedy akurat poszlam zrobic siusiu. Skurcze juz
      mialam i dziecko duze ze hoho, a mimo to nie zatkalo glowka ujscia i bylo
      chlust, ale jak mowila jedna z moich poprzedniczek wtedy nie mysli sie juz
      chyba o wstydzie tylko o tym ze JUZ sie zaczelo. A reszta to pikus smile))
    • brendastar Re: Chluśnięcie wód płodowych! 13.04.04, 12:05
      No to ja miałam szczęście. Wody chlustnęły a jakże (położenie pośladkowe)ale
      jak siedziałam na kibelku. Robiłam sobie spokojnie siusiu, wyciąnęłam rękę po
      papier toaletowy i wtedy ... Niagarasmile)) Do szpitala jechałam z ręcznikiem
      między nogami, bo podpaski musiałam zmieniać co 2 minuty.
      Na szczęście samochód miał skórzane fotelesmile)) żadnych plam po sobie nie
      zostawiłam smile))
    • gosia.mama.wojtusia Re: Chluśnięcie wód płodowych! 13.04.04, 12:40
      mi wody odeszły w domu,ale nie chlusnęły tylko płyneły ciurkiem,wykąpałam sie
      włozyłam grubą podpaske,spodnie i pojechalismy 100km autem do szpitala,w aucie
      siedziałąm na reczniku zeby nic nie zabrudzić ale spoko,nawet spodnie mi nie
      przeciekły,wszystko spoko,czysciutko,suchutkosmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka