wiletta55
11.04.04, 16:28
Witam!!!
Jestem w 39 tygodniu ciąży. W środę miałam badanie USG i okazało się,że coś
jest nie tak.Lekarz raczej dosyć nieskładnie mówił,że wszystko jest ok.
W czwartek powtórzył badanie już w szpitalu na bardziej profesjonalnym USG.
Wynik był ten sam. Od dwóch tygodni 2 parametry AC i FI się nie zmieniły. Nie
wiem czy coś wam to mówi, ale łudzę się,że któraś z was się z tym
spotkała..Podobno jeden z nich to obwód brzuszka, a drugi to długość kości
udowej.. Moje wyniki wskazują na 35 tydzień z groszami... Jestem
przerażona,czy moje dziecko ma jakąś wadę genetyczną.. We wtorek po świętach
mam następne badanie USG, lekarz twierdzi ,że chce się upewnić czy wszystko
jest ok, wspominał o jakimś wypełnionym pechęrzu moczowym , jakoby moje
dziecko się nie opróżniało... Jeden totalny chaos.. We wtorek ustala także
termin cesarki, moja wielka radość przemieniła się w rozpacz...Wiem,że może
nie ma tu miejsca na moja wypowiedź, bo większość z was to zapewne szczęśliwe
przyszłe mamy ze zdrowymi dziećmi... Załamana