Jestem w 11 tygodniu ciąży.Niestety po badaniach wyszlo,ze mam "świeże
zakażenie" toksoplazmoza i moj ginekolog przepisal mi antybiotyk
(rovamecyne,kuracja prawie na miesiac).Łykam ten antybiotyk, ale boje sie o
dziecko.Lekarz mnie uspakaja,ze wszystko bedzie dobrze, ale same wiecie,jak
to jest...martwimy sie o nasze malenstwa...Moze ktoras z Was dziewczyny,tez
brala rovamecyne na toksoplazmoze? Napiszcie prosze, czy wszystko skonczylo
sie oki! Pozdrawiam poswiatecznie