Badanie ginekologiczne...

04.03.11, 16:11
Hej dziewczyny,jestem w 7t 4d ciąży i wczoraj trafiłam na IP z powodu bólu brzucha. Mam takie pytanko,czy badanie na ''zamknięcie'' szyjki macicy może jakoś wpłynąć na ciążę? Dodam,że było bardzo bolesne ;/ USG pokazało,że ciąża rozwija się prawidłowo,ale straszne męczy mnie to czy pani ''doktor'' czegoś ''tam'' nie uszkodziła ;/

Pozdrawiam smile
    • kobietka_29 Re: Badanie ginekologiczne... 04.03.11, 16:55
      Nie rozumiem. Jakie badanie na zamkniecie szyjki macicy? Jest jakies specjalne, czy masz na mysli zwykle badanie ginekologiczne w ciazy?
      Ja w pierwszej ciazy po pierwszym badaniu dostalam plamienia. Tez sie wtedy denerwowalam, ze lekarz cos uszkodzil. Lekarz twierdzil, ze tak moze byc, bo narzady w ciazy sa mocno ukrwione i latwo mozna je podraznic, ale zeby sie nie martwic. Tak moze byc. Tylko ze u mnie tamto plamienie nie koniecznie musialo miec zwiazek z ukrwieniem narzadow rodnych. Najwyrazniej sama ciaza byla slaba. Kilka tygodni pozniej poronilam ja. Dlatego nie moge Ci udzielic jednoznacznej odpowiedzi.
      • posh_emka Re: Badanie ginekologiczne... 04.03.11, 17:08
        I dlatego w niektórych krajach-bardziej rozwiniętych niż Polska- badania ginekologicznego się nie przeprowadza- chyba,że w skrajnych przypadkach. Właśnie ze względu na bezpieczeństwo matki i płodu.
        • kobietka_29 Re: Badanie ginekologiczne... 04.03.11, 17:26
          Wyluzuj troszeczke. Nie mieszkam w Polsce, wiec nie masz powodu zadzierac nosa. A moze zazdroscisz, ze stracilam ciaze?
          • nglka Re: Badanie ginekologiczne... 04.03.11, 19:26
            No niestety posh_emka ma racje. Badanie ginekologiczne w modej ciazy to powinna byc ostatecznosc wlasnie dlatego, ze moze wplynac na poroienie (i dlatego tez lekarz nie dotykal mojej szyjki az do 25 tc kiedy trafilam do Niego ze skurczami).
            To ze Twoj lekarz jest idiota - nie znaczy, ze wszyscy sa.
            • vanilla4 Re: Badanie ginekologiczne... 04.03.11, 20:47
              Mnie też obecny lekarz nie badał ginekologicznie aż do teraz 30tc - mialam robione usg podczas każdej wizyty. Ale nie przejmuj się - podczas poprzedniej ciąży byłam badana od początku i nic się nie stało. Nie forsuj się.
              • 1matka-polka Re: Badanie ginekologiczne... 05.03.11, 08:21
                A mnie lekarz zagląda co miesiąc do środka ale nic nie dotyka. To źle???
                • vanilla4 Re: Badanie ginekologiczne... 05.03.11, 08:32
                  nie wiem - nie jestem lekarzem wink Widzę różnicę między prowadzeniem w pierwszej i w drugiej ciąży. W pierwszej ciąży na początku prowadził mnie lekarz "starej daty"" i badał mnie za każdym razem na fotelu. BTW zmienilam go po niedługim czasie bo mi nie odpowiadał - teraz prowadzi moją ciążę młody lekarz, z ktorego jestem baaaardzo zadowolona i ma zupełnie inne podejście - tak jak pisałam m.in. dopiero od niedawna zaczął badać mnie na fotelu. Długość szyjki też badał za pomocą usg dopochwowego.
            • kobietka_29 Re: Badanie ginekologiczne... 05.03.11, 09:12
              Nie wiem, czy dotykal. Nie patrzylam w lusterko. wink Wiem jedynie, ze to byla bardzo wczesna ciaza i ze po badaniu plamilam dwa dni. Ale mysle, ze moze przyczyna tego plamienia byly wlasnie jakies nieprawidlowosci z ciaza. Chociaz oczywiscie kazde badanie niesie za soba ryzyko. Obecna lekarka tez badala mnie juz dwa razy. Czy dotykala szyjki, nie wiem. Wiem, ze na pewno ja ogladala. Po badaniu nie mialam zadnych dolegliwosci.
              • nglka Re: Badanie ginekologiczne... 05.03.11, 10:42
                Wiesz, oczywiście, że mogło byś zupełnie bez związku z badaniem. Tego się już nie dowiemy. Niemniej panuje pogląd przynajmniej od kilku lat, że badanie szyjki we wczesnej ciąży powinno się przeprowadzać wyłącznie w przypadku bezwzględnej konieczności. Im bardziej bolesne badanie, tym bardziej świadczy o inwazyjności (jak u autorki posta) i wg mnie jest to zwyczajny brak wyobraźni lekarza... bo uciskanie szyjki może wywołać plamienie, w dalszej kolejności przechodzące w krawienie oraz skurcze - czyli nie musi, ale może.
          • posh_emka ????? 04.03.11, 23:29
            "A moze zazdroscisz, ze stracilam ciaze?"

            No faktycznie- jest czego zazdrościć- jak cholera..........

            Chyba ci hormony ciążowe na mózg biją.
            • kobietka_29 Re: ????? 05.03.11, 09:14
              Zastanow sie nad poziomem swojej agresji a dojdziesz do wniosku, komu te hormony na mozg bija. Slyszalas o czyms takim jak Netykieta?
              • posh_emka Re: ????? 05.03.11, 17:38
                Buahahahaha................
    • sanpja Re: Badanie ginekologiczne... 04.03.11, 17:18
      Od początku ciąży nie byłam badana jeszcze ani razu, tylko USG. Pewnie to było zwykłe badanie.Ale nie martw się w I i II ciąży z powodu stanów zapalnych pochwy ciągle mnie badali. W wysokiej ciąży pewnie mogłoby ostre badanie zaszkodzić, ale w 7 tygodniu nie powinno.
      Chociaż można plamić.
      Ale na te bóle brzucha bierz sobie 2 razy dziennie magnez z Vit.B6, a przy mocnych bólach nospę. Pewnie pani doktor nie powiedziała ci, że to rozciąganie się macicy boli?
    • lidek0 Re: Badanie ginekologiczne... 04.03.11, 19:29
      Od początku ciąży byłam badana bo tylko w taki sposób lekarz może stwierdzić czy szyjka się nie rozwiera. Nie spowodowało to żadnych problemów czy krwawień.
      • crypticgirll Re: Badanie ginekologiczne... 04.03.11, 20:12
        To było moje drugie badanie w tej ciąży. Mój ginekolog jest delikatny i nic nie bolało. No ale ta pani z IP to porażka...Kazała brać mi nospe i to wszystko,zbyt rozmowna nie była. Nie plamiłam po badaniu więc chyba jest ok.
        Dzięki za odpowiedzi smile
        • kobietka_29 Re: Badanie ginekologiczne... 05.03.11, 09:16
          crypticgirll napisała:
          No ale ta pani z IP to porażka...Kazała brać mi nospe i to wszystko,zb
          > yt rozmowna nie była.

          A co bys jeszcze chciala brac, jezeli wszystko jest dobrze? O witaminach i folio i tak juz wiesz.
    • pepparkakor Re: Badanie ginekologiczne... 05.03.11, 07:23
      Ja póki co miałam 2 wizyty, a badana nie byłam ani razu... (tylko usg).
      • nati-5588 Re: Badanie ginekologiczne... 05.03.11, 13:07
        ja tam sie nie znam na tym ale kazdy lekarz ma prawo do swojego zdania jeden bada tak drugi inaczej a trzeci jeszcze inaczej nie mam zamiaru nikogo krytykowac ani obrazac za to jak bada bo jak juz mowilam nie znam sie na tym co jest lepsze bo ja od 4 tygodnia ciazy bylam badana ginekologicznie co 3 tygodnie i nigdy nic mi nie bylo nie bolalo i nie krwawilam takze roznie to moze bywac pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja