Bardzo proszę o informacje, czy taka sytuacja daje jakieś objawy czy niekoniecznie?
Czy regułą są wtedy np. plamienia albo bóle, czy bywa też tak, że idzie się na usg i dowiaduje dopiero wtedy...?
Ostatnio byłam u lekarza 3,5 tyg. temu i serduszko biło. Dziś mam kolejną wizytę (skończyłam równo 12tc). Wiem, że nie powinnam się denerwować "na zapas", ale czytałam ostatnio o kilku przypadkach, kiedy ciąża obumarła i bardzo się stresuję... nie spałam w nocy, a od rana mam odruch wymiotny...

Staram się myśleć, że musi być ok, ale stres i wyobraźnia niestety robią swoje...