Dodaj do ulubionych

Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?)

04.04.11, 16:29
Dzisiaj miałam USG połówkowe (22 tc), zaniepokoił mnie współczynnik AFI=8. Lekarz po zakończeniu badania stwierdził, że wszystko jest prawidłowe na tym etapie. Ale ja teraz analizuję wszystko spokojnie w domu i zastanawiam się czy to AFI nie jest za niskie. Szukałam informacji na temat normy dla AFI i ponoć wynosi ona 5-20. Ale też jest wiele wątków na których jest napisane, ze dziewczyny z powodu takiego AFi były w szpitalu i sama już nie wiem. Wiecie może jak to jest?
Obserwuj wątek
    • aga.1975 Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 04.04.11, 16:58
      Najwazniejsze ze wszystko ok z dzieckiem. Ze sie do nerek nie przyczepil i pecherza.
      wg mojej ginki afi ma nawet szersze normy 5-25mm , podobno najczesciej wynosi 15
      Wazne ze w tych normach sie miesci. Ja bym jednak za jakis miesiac sprawdzila czy nie zrobilo sie malowodzie-bo czesto to idzie w parze z problemami z lozyskiem i zab wzrostu malucha zwlaszcza w III trymestrze.
      Moze taka twoja uroda i plus bedzie taki ze brzuszek niewielki.
      W poprzedniej ciazy przy slabym przybywaniu malucha do czasu jak pracowalam i bylam zabiegana mialam nakaz lezenia (tez z innych przyczyn) na lewym boku zeby krazenie mialo jak najlepsze warunki. Dieta bogatobilkowa.
      Nie martw sie na zapas.
      • hania123_0 Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 04.04.11, 17:09
        Dziękuje za odpowiedź.
        Do pęcherza i nerek się nie przyczepił smile.
        Co do wymiarów to raczej wszystko ma duże - np. BPD - 24tc, AC -23tc, Fg=530g.
        dodatkowo właściwie nie czuję jeszcze wyraźnych ruchów dziecka - co mnie martwi, bo to końcówka 22 tygodnia ciąży - ale lekarz twierdzi, że nie ma żadnych powodów do niepokoju...
        Mam nadzieję, że niczego nie zbagatelizował...
        • kozica111 Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 05.04.11, 17:42
          Pij dużo, ja z takim AFI leżałam w szpitalu /obserwacja pod kątem małowodzia/ -35 tydzień bodajże był a i idź przynajmniej raz w tygodniu na usg na IP powiedz ze kazali bo małowodzie, pilnuj tego.
        • anika305 Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 05.04.11, 20:58
          Ja mam AFI=8 nawet nie wiem od kiedy, a dzidź jak się okazało duży. Gin stwierdził, że jest ok, bardziej od wód martwi go duże dziecko sad także nie analizuj tylko dużo pij smile
        • aga.1975 Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 05.04.11, 21:44
          Co do ruchow -moze masz lozysko na przedniej scianie-ja tak mialam w pierwszej ciazy i ruchy poczulam po 23tsmile
          • askastar Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 06.04.11, 22:40
            od polowkowego do konca mialam afi 5-6, maly brzuszek,dziecko ok.urodzilam w 41 po wywolaniu, a mala w sam raz byla 3450 i 55cm. Gin uspokajal (bo tez swirowalam),ze taka moja uroda i tyle.poki parametry dziecka ok nie ma sensu sie martwicsmile
          • hania123_0 Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 08.04.11, 11:41
            Tak łożysko mam na przedniej ścianie, ale wysoko.
            W tym tygodniu (23 tc ) poczułam takie delikatne drżenie brzucha, wydaje mi się, że nie związane z jelitami ale nie jestem pewna czy to jest właśnie to...
            No i tylko tak ze 2 razy.
            Napiszcie proszę jak u Was było z tymi ruchami - jak się już pojawiły to były od razu regularne i intensywne?
    • dziartom Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 08.04.11, 12:13
      Ja na połówkowym miałam AFI 7-8. Ginka powiedziała, że ten wynik jest na dolnej granicy normy i żeby na razie się nie niepokoić.
      Kazała mi przyjmować magnez i nospę (bo podejrzewała że przyczyną tego małego AFI jest ciągle napinająca się macica) i przyjść na za tydzień na kontrolę. Ale nic się nie zmieniło.
      Wzięła mnie do szpitala na 4 dni na kroplówki z magnezem.
      Nie martw się póki co, pij dużo wody, bo w niektórych przypadkach to pomaga, jeśli nie ma jakiejś innej konkretnej przyczyny.
      • dziartom Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 08.04.11, 12:24
        A co do ruchów - nie panikuj. Ja też mam na przedniej ścianie łożysko. Do tej pory słabo czuję córeczkę a kończę 27 tydzień. Najważniejsze jest, żebyś w ogóle czuła ruchy. Ja się tym kieruję i staram nie nakręcać. Czuję co jakiś czas małą więc jest dobrze. Odczucia ruchów to sprawa bardzo indywidualna. Jedne kobiety mówią, że mają stadion do piłki nożnej w brzuchu a u innych spokój.
    • hania123_0 Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 + słabe ruchy 15.04.11, 15:35
      Wczoraj byłam u swojego lekarza z wynikami USG połówkowego. Stwierdził, że AFI=8 mieści się w normie, a dziecko rozwija się prawidłowo i to jest najważniejsze. Ale stwierdził też, że warto zrobić kolejne szczegółowe USG tak za około 3 tygodnie no i kazał dużo pić. Popytałam też o te ruchy - stwierdził, że dziecko jest jeszcze na tyle małe, że mam prawo odczuwać te ruchy rzadko i mało intensywnie.
      Z jednej strony trochę się uspokoiłam - 2 lekarzy niezależnie nie widzi żadnego problemu, ale z drugiej strony martwią mnie te ruchy - wczoraj nie czułam praktycznie nic. A dzisiaj kilka razy rano brzuch mi zafalował (w ciągu około półgodziny) i znów cisza - a to już 24 tydzień sad. Staram się nie panikować - nie ma sensu codziennie biegać na USG - ale mam obsesje, że coś jest nie tak sad

      Czy u kogoś było podobnie?
      dziartom i aga.1975 napiszcie proszę jak u Was było z częstotliwością ruchów na tym etapie.
      • dziartom Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 + słabe ruchy 19.04.11, 10:18
        U mnie w ok. 24 tygodnia bywało, że nawet przez 3 dni nie czułam małej. Ale wtedy zaczynałam już rzeczywiście się martwić. Teraz jestem w 29tc i też czuję małą lekko i rzadko, ale lekarka powiedziała, że TERAZ powinnam czuć co najmniej 10 ruchów na dzień. Tak więc, mam liczyć od 9.00 do 15.00 ruchy. Jeśli nie nazbiera się ich 10 to mam liczyć do skutku. Jeśli nie nazbiera się ich w ciągu dnia w sumie 10 to coś złego może się dziać i trzeba to skontrolować. Na całe szczęście mała te min. 10 ruchów na dzień wykonuje i nic nie się nie dzieje. ODPUKAĆ! Ale zazdroszczę tym dziewczyną co mają stadion piłkarski w brzuchu, bo one nie mają wątpliwości. Tym bardziej, że to moja pierwsza ciąża i cieszy mnie każdy mały ruch dziecka.
        • dziartom Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 + słabe ruchy 19.04.11, 10:20
          *dziwczynOM wink
          • hania123_0 Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 + słabe ruchy 19.04.11, 13:01
            dziartom dziękuje za odpowiedź.
            Ja mam podobne odczucia do Ciebie - też zazdroszczę tym co mają stadion - przynajmniej nie muszą się tak ciągle obawiać o swoje dziecko - wciąż dostają od niego sygnały.

            A powiedz mi jeszcze, jak odczuwasz (odczuwałaś) te ruchy (u mnie to są takie jakby impulsiki czy drgania - są delikatne i niebolesne - czasem zdarza się, że brzuch zafaluje, ale rzadko) i nie trwają dłużej niż pół godziny dziennie - najczęściej rano po przebudzeniu.
            • dziartom Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 + słabe ruchy 20.04.11, 10:02
              hmm na pewno mnie te ruchy nie bolą. Są takie jak Twoje - takie lekkie drgania, a czasem zdarzy się silniejszy kopniaczek smile Czasem, gdy obserwuję brzuch to widzę, że się podnosi, podskakuje lub faluje ale ruchów dziecka wcale nie czuję. To mnie trochę pociesza.
              • hania123_0 Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 + słabe ruchy 20.04.11, 10:39
                dziartom - Fajnie jest spotkać podobnego dziwoląga do siebie wink.
                Widzę sporo podobieństw i mam nadzieję, że i mi się trochę rozkręci tak jak Tobie - w końcu przechodzisz test "10 ruchów' i to jest najważniejsze.
                Prawie wszędzie gdzie się czyta dziewczyny mają tak silne kopniaki, że aż czują po żebrach...

                Dziś Mały poruszał się trochę z rana (koło 7:00) i znów cisza - dzień jak co dzień ech...

                Ja chyba jednak nie wytrzymam i wybiorę się w piątek na kolejne USG.
                • dziartom Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 + słabe ruchy 20.04.11, 16:15
                  Jak chcesz być spokojna i możesz sobie na to pozwolić to zaopatrz się w detektor tętna płodu. Są różne ceny od 100 zl wzwyż. wtedy zamiast płacić za każdym razem lekarzowi za USG można sobie samemu sprawdzić czy z pulsem u dziecka wszystko w porządku. Ja takiego nie mam, ale myślę, że to dobra rzecz.
                  • dziartom Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 + słabe ruchy 20.04.11, 16:23
                    A co do podobieństw - rzeczywiście sporo smile łożysko, ruchy i wody.
                    jeśli chodzi o moje małe wody (7-8) to powiem Ci, że ginka nie wypatrzyła u mojej Małej żadnych wad w układzie moczowym i nie znalazła nigdzie indziej przyczyny, np. w łożysku. Powiedziała tylko, że to prawdopodobnie spowodowane jest napinającą się macicą. Przepisała mi więc fenoterol i wysłała na L4, żebym odpoczywała. I rzeczywiście pomogło. W ciągu 3 tygodni AFI podniosło się do 9. Nie jest to dużo, ale zawsze jakiś postęp. Macica się już nie napina ciągle i nie stawia oporów przed rozszerzaniem, więc tym samym wody mają miejsce, aby się wytworzyć. Dodam, że piję więcej wody, bo ok. 2 litry mineralki na dzień. Wcześniej piłam połowę mniej.
                    • hania123_0 Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 + słabe ruchy 21.04.11, 10:10
                      Lekarze u których byłam w AFI=8 nie wiedzieli zupełnie żadnego problemu. Poza piciem i powtórką USG (po dłuższym czasie) nie dostałam żadnych zaleceń. Mam nadzieję, że się nie mylą, ale z drugiej strony pocieszam się też tym, że AFI=8 jest jednak w normie i z tego co wiem wiele osób dostając opis badania ma tylko informację, że AFI w normie bez dokładnej wartości liczbowej i nawet nie wie jakie ma...
    • dziartom Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 04.05.11, 11:06
      No i jak Hania? co u Ciebie? zmieniło się coś?
      Ja dziś mam wizytę, aż się boję, mam nadzieję, że coś może się poprawiło, a jak nie to niech przynajmniej stoi w miejscu.
      pozdr
      • hania123_0 Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 05.05.11, 16:00
        Witaj,
        Przed świętami byłam na USG. Jeżeli chodzi o AFI to się poprawiło teraz wynosi 10. Jeżeli chodzi o ruchy to twierdził, że jest to wynik amortyzacji przez łożysko. Mały podczas badania ruszał sie całkiem żwawo, a ja oczywiście prawie nic nie czułam. Także święta miałam spokojne.

        Teraz jestem w połowie 27 tygodnia i z moim odczuwaniem ruchów nadal jest kiepsko. A tu już nadchodzi pora, że trzeba będzie je liczyć sad.


        Jesteś już po wizycie, co tam u Ciebie?
        Jak tam AFI?
        Bardziej odczuwasz już ruchy?

        Powiedz mi jeszcze proszę, czy też tak często masz robione USG?
        Jam mam średnio co 2 tygodnie- przeważnie 2D (raz tylko było 3D), boje się, że to może zaszkodzić dziecku (chociaż niby wiem, że badanie USG nie jest szkodliwe).

        W poniedziałek mam wizytę u 'swojego' lekarza to jeszcze wypytam o szkodliwość USG.
        • dziartom Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 06.05.11, 09:53
          No to cieszę się, że Ci się to AFI poprawiło. U mnie znów spadło na 7-8 smile I myślę, że wiem dlaczego. Przez ostatnie 3 tygodnie znów piłam zbyt mało wody. Ciągle coś robiłam, byłam na wyjeździe, a ciężko ciągle przy sobie nosić 1,5 litra wody w naszym stanie wink Teraz znów się wzięłam za picie, zobaczymy czy na następnym USG coś się zmieni. Jeśli znów drgnie do góry będę miała pewność, że taki jest urok mojej ciąży. Ale ja się tym nie przejmuję, ginka powiedziała ze granicą normy jest 5, więc jeszcze do 5 trochę brakuje wink A na całe szczęście już od paru miesięcy oscyluje wokół 7-8 i nie spada, więc może jeszcze te dwa miesiące wytrzyma na tym poziomie.
          Jeśli chodzi o ruchy to nadal bardzo słabo je czuję. Pewnie przez to łożysko. Ale i tak wydaje mi się, że mała jest spokojna, no i jest bardzo delikatna. Nawet nie wiem kiedy zmieniła ułożenie na główkowe wink Ginka się trochę zaniepokoiła tym i kazała mi wczoraj liczyć ruchy od 9 do 15.00 i zadzwonić. Wyszło 51 bardzo delikatnych ruchów. powiedziała, że wszystko OK, że ważne że są. I tak kazała mi koniecznie co tydzień liczyć we czwartki. Jedno jest w tym dobre - przynajmniej mała daje mi spać w nocy wink
          Ja mam USG robione co 3 tygodnie na każdej wizycie. Moja ginekolog mówi, że nie wiadomo tak naprawdę jaki wpływ ma to badanie na dziecko, ale raczej należy być ostrożnym. Ona zaleca max 1 badanie na tydzień.
          Pozdrawiam kiss
          • hania123_0 Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 06.05.11, 11:59
            Witam ponownie smile

            Tak spojrzałam dziś na Twój suwaczek no i widzę, ze ja jestem równo miesiąc "za Tobą" - ja mam termin na 10 sierpnia.
            Myślę też, że tym AFI nie ma co aż tak bardzo się przejmować dopóki jest w normie. Ja podobnie jak Ty nie lubię dużo pić i właściwie się zmuszam, żeby zrealizować dzienną normę.
            Te 51 ruchów między 9:00 a 15:00 to chyba całkiem sporo, ja jak naliczę dziennie około 20 to duży sukces sad, Mały najbardziej aktywny jest o 7:00 rano, no i czasem wieczorem, także w tej chwili między 7:00 a 15:00 prawie nic bym nie naliczyła. No i w nocy też mnie nigdy nie budzi. Mojego męża za to, ze dwa razy w nocy pokopał mój brzuch wink, a ja spałam, chyba jestem zupełnie nieczuła na te ruchy. Dowiem się w poniedziałek na wizycie jaką przyjąć metodę liczenia, w internecie jest opisywanych kilka.

            Tak się zastanawiam jeszcze nad tymi USG - mi dlatego wyszło taka średnia częstotliwość co 2 tygodnie (13 USG podczas 6 miesięcy ciąży), bo na początku ze 2 miesiące miałam plamienia, no i trzeba było często sprawdzać co się dzieje. Teraz wizyty mam co 3-4 tygodnie, mój lekarz ma tylko takie zwykłe USG 2D i sprawdza co wizytę czy mały urósł, no i czy bije serduszko - badanie jest krótkie - około 5-10 minut. 3 razy byłam też na dokładniejszym USG, z pomiarem AFI itp. Mam nadzieję, że nie jest tych USG za dużo.

            A jak u Ciebie z pozostałymi wynikami - wszystko dobrze?



            • dziartom Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 20.05.11, 09:45
              hejka smile

              miałam odpisać na twój post, ale nie zdążyłam... 7 maja rano dostałam skurczy, a raczej jednego wielkiego skurczu macicy, który nie przechodził mimo leków rozkurczowych (fenoterol, no-spa). Macica była tak twarda i napięta, że nawet oddychanie torem przeponowym sprawiało mi ból. Zadzwoniłam do położnej ze szkoły rodzenia i ta kazała zgłosić się na IP. Na izbie przyjęć lekarz stwierdził, że to możliwy początek porodu i od razu skierował mnie na oddział. Dostałam fenoterol w kroplówce, dexawen- steryd na płuca dla dziecka, no-spe, buskolizynę i coś tam jeszcze. Całe szczęście - zadziałało, oczywiście nie od razu, bo do końca dnia mnie pobolewało, ale na drugi dzień już się uspokoiło, uff, a co najważniejsze ten skurcz macicy nie spowodował rozwarcia się szyjki. jeśli by tak nastąpiło na pewno nie wypuściliby mnie już do domu. Wczoraj wyszłam ze szpitala. Muszę się bardzo oszczędzać, bo bardzo szybko się męczę.
              W szpitalu moja córcia dużo podrosła, chyba przez to że ciągle coś jadłam wink Dużo piłam. Brzuszek mi się bardzo powiększył. Jestem ciekawa jak wygląda sprawa z wodami płodowymi. No i zaczęła mocniej i częściej kopać. Może przez to, że leżałam spokojnie wyczuwałam bardziej wszystkie ruchy.

              A co u Ciebie? Mam nadzieję, że spokojnie i nie musiałaś przeżywać takich stresów jak ja wink
              • hania123_0 Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 23.05.11, 16:02
                Witaj
                Cieszę się, że wszystko u Ciebie skończyło się dobrze. Sporo przeszłaś, mam nadzieję, że to Twoja ostatnia tego typu przygoda i dotrwasz spokojnie do swojego terminu.

                U mnie w miarę spokojnie - chociaż dalej jestem trochę niespokojna z powodu tych ruchów. Odczuwam teraz Małego tak z 4-5 razy dziennie, ale tylko raz dzienne jestem w stanie naliczyć 10 ruchów na godzinę. Mam nadzieję, że wszystko jest dobrze, ale pewnie nie jest to standardowe i dlatego budzi niepokój.
                Okazało się, że mój lekarz nie ma takiego strasznie ścisłego podejścia do liczenia ruchów. Powiedział, że dopóki czuję małego 2-3 razy dziennie to wystarczy i nie ma się wówczas czym martwić. Mam nadzieję, że się nie myli, ale mam do niego spore zaufanie - podjął już kilka b. dobrych decyzji w czasie mojej ciąży i przed nią.

                Za tydzień mam wyznaczone kolejne szczegółowe USG - zobaczymy co z AFI no i ile podrósł Mały

                A co u Ciebie - doszłaś już do siebie po szpitalu?
                • dziartom Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 04.06.11, 11:39
                  Hej Hania,

                  no i jak tam? Co u Ciebie? Jak AFI? Ja byłam w czwartek na badaniu. U mnie bez zmian, wciąż 7-8. Mała waży 2200g. Lekarka kazała mi jeszcze wytrzymać 2 tygodnie i mogę rodzić. Oczywiście najlepiej by było gdybym wytrzymała jeszcze te 5 tygodni co mi zostało do terminu. Mała zaczęła się rozpychać w brzuchu i już nie mam żadnych wątpliwości co do tego czy się rusza czy nie. Od paru dni nawet to wiercenie jej mnie boli. W nocy daje mi spać na całe szczęście, ale zaczęłam niespokojnie spać, ponieważ brzuch mi zaczął ciążyć, ciągle coś głupiego mi się śni, a do tego jeszcze te upały. uff. Pozdrawiam
                  • hania123_0 Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 07.06.11, 09:47
                    Cześć,
                    ja byłam wczoraj na badaniu - u mnie jest w tej chwili 31 tydzień - AFI trochę mi spadło do 8. Mały jest generalnie dość duży - waży w tej chwili około 2050g (ogólnie jest proporcjonalny - jest około 2 tygodnie większy niż wskazuje na to tydzień ciąży).
                    Nadal dość rzadko się rusza i martwi mnie to coraz bardziej - obawiam się, że ma jakąś wrodzoną wadę (aż boję się to pisać). Lekarz twierdzi, że przesadzam, ale ja nie potrafię poradzić sobie z tą myślą sad.
                    Chyba dopadłam mnie lekka depresja, mam coraz bardziej czarne myśli - niedługo nikt ze mną nie wytrzyma sad
                    • dagmaralodz77 Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 07.06.11, 09:52
                      haniu... zagladałam na watek by podpatrzeć co piszesz.... dziewczyno... mały waży 2kg... AFI 8... ten mały człowiek nie ma gdzie pływać i dodatkowo ma spokojny charakter... nie kazde dziecko "wali" rodzicielkę doprowadzając do bólu wink głowa do góry, uśmiech na twarz!!!
                    • dziartom Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 07.06.11, 10:28
                      Może nie powinnam tego pisać, ale ja też czasami myślę czy mała nie ma jakiejś wady przez to, że się tak mało ruszała a teraz jest w miarę spokojna uncertain ale wiem, że niepotrzebnie się tylko stresujemy. Zgadzam się z przedmówczynią, że dzieci nasze nie mają miejsca na harce i dlatego słabo się ruszają. Gdy byłoby więcej wód to też dzieciaczki miałyby więcej miejsca na wzięcie rozmachu i porządne kopniaki wink Ja myślę, że przyczyną tych słabych ruchów jest to niskie AFI. W końcu i Ty i ja mamy tak samo. Szkoda, że więcej dziewczyn co mają to samo co my nie wypowiedziało się na ten temat. Wtedy może byłybyśmy pewniejsze.
    • dziartom Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 22.06.11, 20:24
      Haniu, co tam u Ciebie? Mam nadzieję, że wszystko OK.
      • sol_i3 Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 23.06.11, 21:10
        Ja miałam niskie AFI ok 6, w dniu przyjęcia na oddział prawie 2 tyg po terminie afi było 3 ! Ale wieczorem powtórzyli usg i znów wyszło 6.
        Ruchy czułam dość wyraźnie, pod koniec jedynie mniej, ale to też dlatego, że nie dość że miałam mało wód, to mały był dość duży, bo ważył prawie 4kg
        Mój synek jest zdrowy. Jedynie w związku z małą ilością wód i jego gabarytami, ma asymetrię ułożeniową, ale to już korygujemy rehabilitacją, i miał trochę odkształconą główkę z jednej strony, ale to też już się normuje smile
        • dziartom Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 24.06.11, 08:50
          Hej soli, to dobrze słyszeć, że te odkształcenia u Twojego dziecka da się skorygować. Ja się wystraszyłam tego AFI niskiego. Bałam się, że pod koniec ciąży spadnie tak nisko, że trzeba będzie dziecko wyciągać przez cc, aby uniknąć (utrwalenia) zniekształceń. Tak mi powiedziała kiedyś ginka. Na całe szczęście w środę na wizycie ginka oznajmiła mi, że AFI skoczyło do 12! Totalny odlot, bo prawie całą ciążę miałam 7-8 a nagle tak wzrosło. Ginka powiedziała, że może to być efekt mojego ciągłego leżenia, ponieważ wówczas dobre jest krążenie i łożysko nadrabia zaległości. Powiedziała mi jeszcze, co potwierdzam z autopsji, że nic nie daje picie dużej ilości wody. One nie przepłyną przez łożysko do worka owodniowego. Zgadzam się z tym, bo przez ostatnie 3 tygodnie zdecydowanie mniej wody piłam niż wcześniej. Tak więc, Hania, kładź się na lewy bok i wody się same nadrobią wink

          https://www.suwaczki.com/tickers/7v8r3e3kn69hhbye.png
          • hania123_0 Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 24.06.11, 09:26
            Trochę mnie wystraszyłyście dziewczyny.
            Akurat lekarze do których chodzę nie widzą żadnego problemu z AFI (dopóki jest powyżej 5, bo taka jest dolna norma). A byłam u kliku. Ostatnio byłam u najlepszego specjalisty od USG u nas w mieście i patologa ciąży, AFI wynosiło 7 i twierdził, że nie ma żadnego problemu, bo pod koniec ciąży AFI się zmniejsza.
            Z kolei mój lekarz prowadzący wcale nie zaleca mi dużo leżeć - wręcz przeciwnie - pozwolił mi nawet na ćwiczenia dozwolone w ciąży, przygotowujące do porodu aktywnego no i dużo spacerować.
            O żadnych odkształceniach dziecka nikt mi nigdy nie mówił...
            A pić akurat kazali mi dużo...
          • sol_i3 Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 24.06.11, 21:29
            To nie jest nic poważnego, po prostu ma z jednej strony trochę krzywą główkę, ale już się to koryguje. On się z tym urodził, a większość dzieci to ma jak polubią spać z główką odwróconą w jedną stronę
            Z powodu małej ilości wód, miałam mały brzuch, a Bruno był dużym dzieckiem dlatego biedaczek nie miał tam miejsca.
            Zresztą ostatnio ortopeda mi powiedział że teraz asymetria to przypadłość cywilizacyjna i prawie co drugie dziecko to ma. Skoro mały przez tyle miesięcy był wygięty w jedną stronę, to nie dziwne że po urodzeniu nie był prosty jak strzała smile
            Nie martwcie się dziewczyny, będzie dobrze.
            Ja rodziłam SN, było ok
    • dziartom Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 23.07.11, 11:24
      Cześć Haniu,

      chciałam się pochwalić, że moja Martynka jest już ze mną od 13 lipca. Urodziła się zdrowa, bez żadnych zniekształceń, jest normalnym, silnym noworodkiem. Dostała 9pkt (podobno u nas w szpitalu rzadko dają dychę). Tak więc nie martw się niczym. Na pewno wszystko będzie dobrze. Powodzenia i daj znać jak już też będziesz PO smile Buziaki kiss
    • dziartom Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 12.08.11, 13:25
      Cześć Hania,
      widzę, że dawno tu nie zaglądałaś. Wiem, ze juz jesteś po terminie? Jeśli jeszcze nie urodziłaś to życzę powodzenia. Odezwij się.
      • jolamax Re: Usg połówkowe (22 tc), AFI=8 (nie za niskie?) 19.08.11, 14:54
        Witam,
        Dawno nie zaglądałam bo chwilowo nie maiłam internetu. Mój synek urodził się 2 sierpnia, dostał 10 punktów smile. Jest zdrowym, silnym i BARDZO RUCHLIWYM noworodkiem smile.
        Także koszmar związany ze słabym odczuwaniem ruchów podczas ciąży się zakończył smile.

        A co u Ciebie słychać dziartom?
        • dziartom jolomax 06.01.12, 10:55

          domyślam się,że to ty, hania?!
          Nie pogratulowałam ci przyjścia na świat synka! Co śłychac? Wszystko w porządku?
          U mnie pierwsze miesiące - koszmar! Wychodzę po mału z depresji. Ale nie bede pisac o tym publicznie, bo ten wątek zrobił się zbyt osobisty! Jakby co to pisz na pocztę gazetową.
          • jolamax Re: jolomax 23.02.12, 10:42
            hej, wysłałam Ci maila na dziartom@gazeta.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka