Mam pytanie do wieloródek, czy jeśli poprzedni poród nie zaczął się odejściem wód to mam szansę na kolejny podobny? Mam jakąś obsesję na tym punkcie. Poprzednim razem nawet o tym nie pomyślałam, a teraz nie daje mi to spokoju. Ogólnie mam głęboko w ... co o mnie myślą inni, ale normalnie boję się z domu wychodzić, a szczególnie gdy córkę do przedszkola odprowadzam. Gdybym mogła spałabym w wannie, ale takowej nie posiadam, a w brodziku raczej się nie zmieszczę
Kolejna obsesja to termin porodu. Poprzedni w 38 tc, teraz jestem w 38 i wbiłam sobie do głowy, że urodzę wcześniej. Powód : czułam ruchy już w 14 tc co jest raczej niemożliwe i myślę, że jestem po prostu w późniejszej ciąży niż to wynika z usg. Termin OM jest nieznany ze względu na bardzo nieregularne cykle ( od 21 do 36 dni). Brzuch opuszczony. Przeczyszcza mnie już od kilku dni. Skurcze poprzedzające już od 24 tc (bolesne). Kłopoty ze snem, ogólne rozdrażnienie itp. JA JUŻ CHCĘ URODZIĆ
Proszę powiedzcie, że to już.
Ciąża zagrożona, byłam w domu, uważałam na siebie itp. a teraz biegam po schodach, podnoszę córkę, sprzątam jak szalona, kocham się z mężem i nic. Nawet jednego skurczu, chociaż wcześniej po dłuższym spacerze następnego dnia już leżałam, bo miałam regularne skurcze. Odstawiłam wszystkie tabletki.I NIC

Kupiłam nawet olej rycynowy ale jakoś nie mam odwagi. Ech .....życie........