mamamatysia
12.05.04, 16:54
Mam pytanie.Co to znaczy rodzić po ludzku?Czy to oznaczają kilkunastogodzinne
katusze porodu naturalnego(poniewaz personel twierdzi,że naturalne dla
dziecka najlepsze)przy prawie zerowej akcji porodowej wspomaganej
kilkugodzinnym podawaniem kroplówki z oksytocyną,która niedziałała,i w końcu
finałem-cesarskim cięciem po 18 godzinach cierpienia.Rodzenie po ludzku to
wielkie słowa a małe czyny.Lekarze położnicy opamiętajcie się.Poród dla
kobiety ma być pięknym przeżyciem a nie koszmarnym wspomnieniem.
Mamy i przyszłe mamy piszcie o swoich spostrzezeniach na temat"rodzenia po
ludzku".
Pozdrawiam