Witam
Najprawdopodobniej jestem w ciąży, piszę najprawdopodobniej bo USG jeszcze nie miałam, ale test ciążowy pozytywny i HCG ponad 8tyś. (ostat. miesiączka 29 czerwiec) Odkąd zobaczyłam 2 krechy na teście zaczęły sie wszelkie niepożądane objawy ciążowe mam okropne mdłości i nie tylko poranne (choć rano jest najgorzej) ale całodobowe nawet w nocy się budzę i jest mi niedobrze

Jest po prostu strasznie mam już jedno dziecko w dodatku wymagające większej opieki codziennie muszę z nim na terapie jeździć

Moje pytanie brzmi jak Wy dałyście rade z tymi mdłościami jak trzeba się dzieckiem zająć i nie można poleżeć i odpocząć może macie jakieś sposoby których nie znalazłam (piję herbatke z lipy - podobno pomaga na mdłości i oweszem ale tylko jeden dzień

, jem migdały, orzechy, jem zanim wstanę z łóżka, małe porcje ale często, nawet aplikuję sobie czopki (w pierwszej ciąży pomagały rewelacyjnie) ale tylko zmniejszają odruch wymiotny

Co robić?? Jestem dopiero w jakimś 6 tc do 12 chyba nie dotrwam w takich warunkach... podobno w drugiej ciąży są mniejsze mdłości ja mam wrażenie, że mam o wiele większe ale może już nie pamiętam... Help!!!