Dodaj do ulubionych

Kiedy pierwsze ruchy dzidzi???

27.05.04, 21:56
Mam pytanie, kiedy czuć pierwsze ruchy bobaska? Obecnie kończy się 16 tydzień
mojej ciąży i już nie mogę się doczekać kiedy wreszcie poczuję moją kruszynkę.
Pozdrawiam Basia i Brzusio
Obserwuj wątek
    • kasiaba1 Re: Kiedy pierwsze ruchy dzidzi??? 27.05.04, 21:59
      Najwcześmiej ok. 18 tygodnia, ale normą jest też 22 tydzień, zwykle w pierwszej
      ciąży nieco później, chpć u mnie było wręcz przeciwnie.
      Miłego wsłuchiwania się w swojego brzusiasmile
      • myszka_80 Re: Kiedy pierwsze ruchy dzidzi??? 27.05.04, 22:30
        Widzę,że jeszcze troszkę sobie poczekam, szkoda bo myślałam,że już mogę się
        czegoś spodziewać.
        Pozdrawiam Basia i Brzuszek
    • malgosik77 Re: Kiedy pierwsze ruchy dzidzi??? 28.05.04, 08:41
      Hej, ja jestem w pierwszej ciązy i pierwsze sygnały odebrałam na koniec 16 tc
      (drżenia i bąbelki). Tak więc wcale nie musisz czekać tak długo, wszystko
      zalezy od organizmu. Mam nadzieję, że doczekasz sie wcześniej smile
    • magdh26 Re: Kiedy pierwsze ruchy dzidzi??? 28.05.04, 09:26
      Ja poczułam pierwsze ruchy w 17 tc. od OM. Teraz jestem w 19t.c i wiem, że to
      Dzidziuś się wierci.
      Pozdrawiam, Magda.
    • mama1879 Re: Kiedy pierwsze ruchy dzidzi??? 28.05.04, 09:49
      Ja naczytałam się o mamach które czują dzidzie w 16- 17 t.c. i czułam się już lekko zdenerwowana gdy ok.20 t.c nie czułam ruchów. Poczułam pod koniec 20 tygodnia, ale nie żadne bąbelki, rybki tylko już takie kopniaczki- pukanie od środka. Życzę ci oczywiście żebyś poczuła jak najszybciej- to bardzo przyjemne, ale nie stresuj się jeśli ten moment nadejdzie później. Pozdrawiam.
      • patrischa Re: Kiedy pierwsze ruchy dzidzi??? 28.05.04, 10:40
        ja mialam tak samo, nie czulam zadnych babelek, rybek itp. tylko od razu takie
        kopniecia, bo babelki to ja juz mialam w 14 tc. ale to nie ruchy tylko jakies
        jelitowe oglosy..pod koniec 20 tc. poczulam prawdziwe ruchy maluszka
        • myszka_80 Re: Kiedy pierwsze ruchy dzidzi??? 28.05.04, 11:02
          Dziękuję za odpowiedzi, poczekam sobie wobec tego cierpliwie, ale mam
          nadzieję,że Ktosik szybko da znać o sobie.
          Pozdrawiamy Basia i 16 tyg Dzidzia
    • myszka_80 Re: Kiedy pierwsze ruchy dzidzi??? 15.06.04, 14:47
      Jesem teraz w 19 tc i od jakiś trzech dni wydaje mi się, że czuję delikatne
      kopniaczki mojego Fikusiasmile
      Pozdrawiamy Basia i Fikuś
    • limes1 Re: Kiedy pierwsze ruchy dzidzi??? 15.06.04, 15:27
      U mnie było "książkowo" w 20 tygodniu. Przypominało problem jelitowy - jak przy
      zatruciu, kiedy cała treść przesuwa się w jelitach, tylko odczuwałam to dużo
      niżej. Teraz są to drżenia, pojedyncze kopniaki i coś w rodzaju rozciągania lub
      pukania.
    • olagruca Re: Kiedy pierwsze ruchy dzidzi??? 15.06.04, 19:20
      ja poczulam ruchy w 17tyg, byly bardzo intensywne, a wlasnie jechalam
      samochodem. teraz tez kopie(18tydz), ale jakby rzadziej i mniej intensywnie,
      wtedy chyba czyms sie zdenerwowal...
      to dziwne uczucie, tak jakby ktos pstrykal w twoj brzuszek, tylko od srodka.
      jak widzisz u mnie stalo sie to wczesnie- to moja pierwsza ciaza, wiec mysle ze
      u ciebie te mile chwile lada moment nadejda, czego z calego serca zycze,
      pozdrawiam Was oboje...smile
      • myszka_80 Re: Kiedy pierwsze ruchy dzidzi??? 15.06.04, 21:06
        Dziękujemy za pozdrowienia, moje słoneczko już daje znać o sobie od ok 4 dni,
        teraz jestem w 19 tyg.Doczekałam się wreszcie smile
        Basia i Fikuś
        • miniaxv Re: Kiedy pierwsze ruchy dzidzi??? 15.06.04, 22:46
          Hej, ja poczułam pierwsze ruchy mojego maleństwa ok. 16 tygodnia. Było to
          bardzo delikatne muskanie w dole brzucha, a potem to już z każdym tygodniem
          mocniej i mocniej!!! Pozdrawiamy - Monika&Emilka (29 tyg.)
    • gosia.mama.wojtusia Re: Kiedy pierwsze ruchy dzidzi??? 16.06.04, 08:40
      w pierwszej ciąży poczulam ok 19 tyg w drugiej na poczatku 17,spokojnie,jeszcze
      masz czas,jestem pewna ze lada chwila dostaniesz takiego kopniaka,ze hohoh

      Wojtuś i mama z brzuszkiem
    • zemsta_oslow Seks grupowy w Warszawie 16.06.04, 10:09
      Moda na seks grupowy

      Nowe trendy w seksualnych zachowaniach Polaków

      Coraz więcej Polaków uprawia seks grupowy. W kraju powstało już 70 klubów dla
      amatorów tego typu miłości. Nasi reporterzy odwiedzili jeden z nich.

      Do klubu w Długiej Kościelnej pod Warszawą nie można przyjść ot, tak sobie z
      ulicy. Trzeba najpierw zadzwonić do jego właścicielki Eli i mieć 250 zł, bo
      tyle kosztuje wstęp. - Przez telefon wyczuwam, czy ludzie są kulturalni i
      inteligentni - mówi Ela. Różowa willa, gdzie mieści się klub, stoi na skraju
      wsi. Nie ma domofonu ani szyldu. Aby wejść, trzeba znów dzwonić do
      właścicielki, która przez okno patrzy, jak wyglądają potencjalni goście.

      Nasi reporterzy (podający się za parę narzeczonych) selekcję Eli przeszli
      pozytywnie. Właścicielka wita lampką szampana. - Proszę się nie krępować.
      Tutaj nie ma przymusu. Można tylko posiedzieć, popatrzeć i napić się drinka -
      tłumaczy na wstępie Ela. Prowadzi nas do salonu z barem i skórzanymi
      kanapami. Siadamy, nad naszymi głowami telewizor, a w nim ostry film
      pornograficzny.

      Około godz. 23 w klubie zbiera się osiem par. Średnia wieku 35 lat, chociaż
      jest i dwóch nieco bardziej dojrzałych panów. Mniej więcej 50-letniemu
      wąsaczowi towarzyszy młodziutka blondynka. Oboje nieskrępowani. Natychmiast
      po wejściu rozebrali się do bielizny. - Po co ubranie? Tak jest bardziej
      podniecająco - skwitowali zapytani, czy się nie krępują nagości.

      Przy barze stoi wysoka i wychudzona dziewczyna w niebieskich pończochach i
      kusej spódniczce. Porusza się niczym rasowa striptizerka. Jej 25-letni
      partner wyraźnie chce się nią pochwalić. Z pewną siebie miną rozgląda się po
      twarzach innych. Jego partnerka zrzuca fatałaszki i po chwili zostaje w
      samych podwiązkach i stringach, jej chłopak poprzestaje na zdjęciu koszulki.
      Przez cały czas pieści namiętnie swoją dziewczynę.

      Przysiada się do nas Olga z Krzysztofem - trzydziestokilkuletnie małżeństwo.
      On prowadzi małą firmę, ona opiekuje się domem. Od kilku tygodni co sobotę
      zostawiają dwójkę swych małych dzieci z teściami i jadą do Długiej
      Kościelnej. Czasami posiedzą i wypiją drinka. Czasami pofiglują z jakąś parą
      w drugiej części klubu - salonie z wielkim czerwonym łożem, kanapami i
      przeszkloną sauną. Właściciele zapewniają szatnię z zamykanymi szafkami,
      prysznicami, szlafroki i ręczniki.

      Na czerwone łoże pierwsze pary ruszają przed północą. To stali bywalcy. Bez
      skrępowania pieszczą się i wymieniają partnerkami. Kobiety są wyraźnie
      bardziej aktywne od panów. Reszta popija drinki i patrzy. - Część osób
      podnieca się tym, że kochają się w towarzystwie innych, część wymienia się
      partnerami - tłumaczy Ela.

      - Oboje uprawiamy czasami seks z innymi kobietami. Magda czasami z
      mężczyznami, ja nigdy - zastrzega trzydziestoletni informatyk Robert.
      Właściciele lokalu potwierdzają. O ile często zdarzają się biseksualne
      kobiety, to mężczyźni homoseksualni są rzadkością.

      Amatorów seksu grupowego nazywa się swingersami. Większość polskich
      swingersów zwołuje się przez czaty internetowe. Każdy klub ma też witrynę
      internetową z numerem telefonu komórkowego właścicieli.

      W Polsce działa ok. 70 klubów fanów seksu grupowego. Najstarszy jest ten
      prowadzony przez Astrid i jej męża Krzysztofa. Udział w astridowej orgii
      kosztuje 200 zł od pary. - Najpierw prowadziliśmy biuro matrymonialne. Osiem
      lat temu zaczęliśmy organizować spotkania erotyczne par. Początkowo w
      Zielonej Górze. Ostatnio przenieśliśmy się do Warszawy. Nie mamy stałej
      lokalizacji. Na imprezy wynajmujemy apartamenty - tłumaczy Astrid.

      Astrid i Ela z Długiej Kościelnej chwalą się, że na ich spotkania przychodzą
      ludzie zamożni, niebanalni, inteligentni i zadbani. - Stałymi gośćmi są u nas
      pracownicy jednej z ambasad. Bywają też znani aktorzy - mówi Ela. - A u nas
      stałą bywalczynią jest jedna posłanka i sporo osób z mediów - podkreśla
      Astrid.
      • myszka_80 Re: Seks grupowy w Warszawie 17.06.04, 21:37
        A po co ty to napisałaś tutaj??? Bez sensu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka