03.01.12, 19:08
Hej
Aktualnie jestem w 28 tygodniu ciąży - dziś miałam kolejną wizytę u lekarza i znów wyszłam z niewiedzą na temat płcisad Lekarz twierdzi że dziecko ma położenie pośladkowe i w tym przypadku niemożliwe jest określenie płci. Nie wiem czy iść do innego lekarza który ma usg 3d czy raczej sobie odpuścić?
Czy któraś z was też tak długo nie wiedziała?
Obserwuj wątek
    • kinga_iskierka Re: Płeć :( 03.01.12, 19:32
      odpuscsmile moj pierwszy synek laskawie pokazal plec w 37. tc.... a tak tylko byl pupa wymiety do monitorasmile
      • paartycja Re: Płeć :( 03.01.12, 19:34
        a czy ta niewiedza jest dla ciebie tak bardzo stresująca?
        płeć ma jakieś specjalne znaczenie?
        jeśli nie to odpuść sobie i wyluzuj-100% pewności i tak ci żaden lekarz nie da
        • toya666 Re: Płeć :( 03.01.12, 21:41
          Powiem tak: poznanie płci dziecka nie było dla mnie żadnym priorytetem czy sprawą życia lub śmierci. Ale to moje 1-sze dziecko, więc ta informacja przydaje się do skompletowania wyprawki. Mój też długo nie chciał się pokazać, wstydliwy jakiś był wink
          Ale gin tak go stukał tym USG i jeździł mi po całym brzuchu, że wreszcie odkrył klejnoty big_grin

          Do autorki: USG 3D nie da Ci więcej informacji na temat płci. Skoro maluch ułożony jest tyłem, to i tak nic nie zobaczysz co ma z przodu.
    • deodyma Re: Płeć :( 03.01.12, 19:33
      dzien po mnie miala cc babka, ktora nie wiedziala, jaka jest plec jej dziecka.
      urodzila jej sie corka(rowniez ulozenie posladkowe).
      miala porod-niespodziankesmile
      • deodyma Re: Płeć :( 03.01.12, 19:34
        to bylo ponad 4 lata temu.
    • nives1 Re: Płeć :( 03.01.12, 21:04
      W przypadku córki - pokazała się jeden jedyny raz w 26 tc, syn również tylko raz w 22 tc. Oba razy lekarz twierdził ze to tak na 70 % ta płeć.
      Dzieciaki czasami tak leżą ze nie da rady z pewnoscia określić płci, a czasami i w ogóle nie można.
      Mozesz próbować chodzić dalej na usg ale jeśli twoje dziecko - podobnie zresztą jak moje -mają ulubione pozycje dalekie od ekshibicjonizmu to mozesz wydać i parę stówek na badania i nic nie zobaczyć. Wg mnie nie ma sensu. Może sie jeszcze pokaże na normalnym badaniu.
    • katriel Re: Płeć :( 03.01.12, 21:12
      Ja się w pierwszej ciąży dowiedziałam w 34 tygodniu - przedtem młody był właśnie
      pupą odwrócony. Bywa.
    • od.czasu.do.czasu Re: Płeć :( 03.01.12, 21:12
      Mnie przy pośladkowy powiedzieli - TV tak długo robił aż pokazał co jest między nogami . Zmień lekarza, na takiego który się postara.
    • henia04 Re: Płeć :( 03.01.12, 21:26
      Ja jestem w 31. i nie chcę wiedzieć, mąż dostał po połówkowym zakopertowane zdjęcie z płcią i wie, ale się bardzo pilnuje. Ja to w ciąży strasznie pamiętliwa jestem, a złośliwa nieprzeciętnie.
      Nie chcę się nastawiać, bo u moich sióstr jest w sumie siedmioro dzieci i trzy pomyłki przy określaniu płci na usg. A medycyna jest tak zaawansowana, że nawet jak mi lekarz powie teraz, że N/X/Z, to za 16 lat może się okazać, że wcale nie koniecznie...
      • aneta79_1979 Re: Płeć :( 03.01.12, 22:05
        Średniak syn ujawnił się w dniu porodu, wcześnie 2 lekarzy psiochę widziało, najmłodszy od 23 tyg jajka pokazywał...zero wstydutongue_out
        • bladamery Re: Płeć :( 03.01.12, 22:38
          A ja uważam, że niespodzianka i wykrzyknienie w czasie porodu "ma pani córkę/syna" jest niesamowite!
          Wolałabym żeby te wszystkie cuda techniki nie wieściły jaka jest płeć przyszłego potomka uncertain
        • kasiak37 aneta 05.01.12, 18:43
          podciagnij suwak pod kreske bo sygnaturka zaczyna sie z kreska.Lacznie nie mze byc wieksza niz 4 linijki tekstu.
    • anulka_1 Re: Płeć :( 04.01.12, 09:10
      e tam, a taka istotna dla Ciebie ta wiedza? Dla mnie informacja o płci to tylko efekt uboczny badania czy dziecko jest zdrowie. Nawet mnie to trochę zdenerwowało, gdy wczoraj podczas badania usg w 19tc pierwszą informacją była informacja o płci, podczas gdy ja z niepokojem czekałam na informacje o serduszku i innych narządach. Na szczęście wszystko dobrze.
    • kotkowa Re: Płeć :( 04.01.12, 15:40
      Ja bym poczekała, jeszcze przed porodem pewnie zdążysz się dowiedzieć. Z resztą wiele par celowo nie chce wiedzieć i taki poród z niespodzianką też ma swój urok.
    • annajanina13 Re: Płeć :( 04.01.12, 18:36
      U mnie było wiadomo od 22 tygodnia, ale nie mam ułożenia pośladkowego.
      Potem miałam jeszcze kilka razy USG, w tym ostatnie 2 dni temu czyli w 38 tyg. Lekarz zapytany o procent pewności powiedział zdecydowanie 100%. Drugi lekarz to potwierdził i dodał, że dobry diagnosta nie zgaduje tylko po prostu stwierdza płeć w badaniu.
      Myślę, że bardzo ważna jest też jaokość sprzętu,( niekoniecznie 3d czy 4d). Pamiętam moje badania z I ciąży - 7 lat temu. Kosmiczna różnica. Obecnie w 14 tygodniu ciąży lekarz liczył paluszki u stóp, mierzył średnicę i przepływ krwi przez tętnicę środkową mózgu, która u dorosłego ma może 3 mm...
      7 lat temu płeć nie była na 100%...
      Ale nie mam pojęcią jak to jest w ułożeniu pośladkowym. Na Twoim miejscu zadzwoniłabym do dobrego diagnosty z dobrym sprzętem i po prostu zapytała, czy jest szansa jeszcze to stwiedzić na tym etapie ciąży.
    • anetchen2306 Re: Płeć :( 04.01.12, 20:00
      My dowiedzielismy sie w 34 tc.
      Obraz trojwymiarowy, ogladany tydzien wczesniej (zrobili ma badanie gratis na sprzecie szpitalnym podczas zwiedzania porodowki) tez nie "odkryl" tajemnicy big_grin A tydzien pozniej na zwyklym rutynowym badaniu USG mloda pokazala sie w pelnej krasie.
    • doral2 Re: Płeć :( 04.01.12, 22:21
      anolka17 napisała:

      > Hej
      > Aktualnie jestem w 28 tygodniu ciąży - dziś miałam kolejną wizytę u lekarza i z
      > nów wyszłam z niewiedzą na temat płcisad .."

      jeszcze wcale nie tak dawno temu, o płci dziecka kobiety dowiadywały się w dniu porodu.
      i paczpani, jakoś ludzkość od tysiącleci bez tej wiedzy się obywała.
      a teraz tragedia!!
    • asikol Re: Płeć :( 05.01.12, 14:27
      Mi było wszystko jedno co się urodzi (pierwsze dziecko) ale kiedy lekarz powiedział mi na dwóch wizytach że będzie dziewczynka to się bardzo ucieszyłam. Już widziałam jak jej kucyki robię. Poszłam na wielkie zakupy różowo, kwiatkowe. A tydzień przed porodem okazało się ze chłopczyk będzie i był. Byłam trochę zawiedziona. Dlatego przy następnej ciąży nie chce wiedzieć. Wole mieć niespodziankę.
    • jehanette Re: Płeć :( 05.01.12, 16:17
      Dowiedzieliśmy się w 33tc, ale i tak nie dowierzałam póki nie zobaczyłam.
      Nie rozumiem tego parcia, przecież jak urodzisz, to i tak się dowiesz...
    • zaczajka Re: Płeć :( 05.01.12, 17:14
      Czasem się dziecko tak ułoży, że nie widać. Ja na twoim miejscu poczekałabym spokojnie na następne planowe usg. Wiem, że ciekawość dręczy, ale dla samej płci nie warto narażać dziecka na kolejne badania. W szczególności, że nawet jeśli pójdziesz do kogoś, kto ma lepszy sprzęt to i tak dziecko może się zasłonić i nic z tego nie będzie. Za parę tygodni maluch może się przekręcić i będzie lepiej widać. Nawet jak ci podadzą płeć to i tak przy porodzie możesz mieć niespodziankę...
      • sabina_online [...] 05.01.12, 17:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • adusia_g_s [...] 05.01.12, 17:49
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kasiak37 adusia i sabina 05.01.12, 18:42
            prosze zapoznac sie z watkiem na szpilce u gory forum dot.sygnaturek i ich regulaminowej wielkosci.
            • sabina_online Re: kasiak37 05.01.12, 19:03
              Pewnie znów coś się źle wyświetliło.W innych wątkach było dobrze.
              • anolka17 Re: kasiak37 05.01.12, 19:13
                Może macie rację - taka niespodzianka przy porodzie też jest na pewno fajna smile chociaż ja nastawiłam się (może niepotrzebnie) że będę wiedzieć wcześniej - no i ta presja otoczenia jest strasznie wkurzająca... te ciągłe pytania...
                • sabina_online Re: kasiak37 05.01.12, 20:14
                  Najważniejsze by było ZDROWE!Zastanawiam się , czy przy współczesnej technice zdarzają się pomyłki przy porodzie, kiedy z chłopca jest dziewczynka i odwrotnie, czy to wogóle możliwe?smile
                  • zaczajka Re: kasiak37 05.01.12, 21:25
                    Zdarzają się takie pomyłki. Częściej mówią, że będzie dziewczynka a jest chłopak (bo coś się schowało na usg wink, ale o dziwo zdarza się też czasem że lekarz wypatrzy chłopaka a rodzi się dziewczynka smile
                  • damajandi Re: kasiak37 06.01.12, 17:45
                    Wydaje mi się, że takie pomyłki nie powinny mieć miejsca.
                    W usg połówkowym lekarz stwierdził u mojego dziecka płeć (chłopiec). Podczas kolejnego Usg po 30tc zagadnęłam tego samego lekarza znowu o płeć, czy potwierdza że chłopiec.
                    Potwierdził i powiem wprost, że był wręcz delikatnie oburzony moim pytaniem (trochę ważniak z tego docentawink). Stwierdził, że jeśli ktoś potrafi ocenić czy np mózg lub inne narządy są prawidłowo zbudowane, to stwierdzenie czy maluch ma siusiaka czy narządy żeńskie nie jest żadną trudnością. Na moją opowieść o zasłyszanych pomyłkach w sprawie płci stwierdził, że to tylko świadczy o jakości "usług" świadczonych przez niektórych lekarzy.
                    • robin2510 damajandi zgadzam się z twoim lekarzem... 06.01.12, 18:48
                      ... w 100% . Nie wyobrażam sobie ze lekarz oceniając narządy wewnętrzne dziecka w łonie potrafi stwierdzić czy jest ok czy też nie a nie widzi płci. Dla mnie tłumaczenie, że dziecko jest ułożone tak czy owak i nie widać płci jest bzdurą. Dobry lekarz który nie oszczędza na sprzęcie i kursach usg potrafi określić trafnie płeć . Jak byłam w pierwszej ciąży, córka była ciągle ułożona pupką i plecami do ekranu a buźką rączkami i nóżkami w stronę kręgosłupa. Potem ułożyła się pośladkowo a pod koniec porodu poprzecznie i jakoś lekarz nie miał żadnego problemu z określeniem w 100% prawidłowo płci. Pierwszy raz że będzie dziewczynka powiedział w 13 tc a w 26 potwierdził w 200%. Płeć i ocenę córki robił mi świetny specjalista od usg u którego wizytę trzeba sobie umówić na 1 m-ąc wcześniej. Mój lekarz prowadzący do 6 m-ca nie potrafił określić płeć. Ja już mu podpowiadałam, że dziewczynka na pewno a on że nie wiadomo. O kompetencjach mojego prowadzącego nie będę wspominać bo to temat juz na inny watek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka