Dodaj do ulubionych

Dwie diagnozy- POMOCY

19.03.12, 16:19
Dziewczyny zgłupiałam do reszty... O swojej skacającej szyjce pisałam. 3 tygodnie temu miała 3cm, tydzień temu 2,8 cm. Poszłam do innego lekarza, ten przestał budzić moje zaufanie. No i jestem w szoku. Lekarz, który prowadził chyba najwięcej ciąż w całym Poznaniu, specjalista od bezpłodności, człowiek polecany i ponoć godny zaufania- powiedział dokładnie :"szyjka jak bat, żadnych zmian, jeśli zdecyduje się Pani prowadzić ciąże w innym miejscu to tylko proszę nie dać się zaszywać". Kazał przestać brać duphaston, stwierdził, że krwawienia, które miałam na początku ciąży na pewno nie wynikały z złego tworzenia łożyska, tylko z faktu istnienia sporej nadżerki. Zdziwił się, że o niej nie wiedziałam, zapytał czy miałam robioną cytologię i posiew. Mówię, że nie, więc za głowę się chwycił i zapytał czy ma zrobić. Więc powiedziałam, że zrobić. Stwierdził, że tym tematem zajmiemy się po ciąży, ale teraz trzeba sprawdzić co tam siedzi.
To wszystko brzmi jak zmyślona bajka, włosy na głowie dęba stają. Co mam zrobić?
Jedyną rzeczą, która przychodzi mi do głowy jest to, że na zeszłej wizycie u mojego lekarza zapytałam czy mogę brać magnez, ponieważ męczą mnie bóle brzucha. Powiedział: jak chcesz to możesz. Od tego czasu przestał mnie boleć brzuch. Zupełnie. Czy to możliwe, że magnez ma wpływ na długość szyjki?
Obserwuj wątek
    • yoku Re: Dwie diagnozy- POMOCY 19.03.12, 16:27
      magnez osłabia czynności skurczowe a skurcze skracają i rozwierają szyjkę więc teoretycznie mógł mieć lekki wpływ
    • lidek0 Re: Dwie diagnozy- POMOCY 19.03.12, 19:27
      Żeby stwierdzić czy cokolwiek z szyjką się dzieje dobrze jest jak bada jeden i ten sam lekarza, chodzi o grubośc palców badającego, ale musi Cię zbadać przynajmniej dwa razy, zeby mieć porównanie.
      • aaaniula Re: Dwie diagnozy- POMOCY 19.03.12, 19:31
        Tylko, że ten lekarz stwierdził, że to jest zupełnie normalna, zdrowa, twarda jak bat szyjka. W porównanie średnio mi się chce wierzyć... mój lekarz ledwo mnie pamieta, więc nie sądzę aby mógł porównać moją szyjkę...
        • misiazutrechtu Re: Dwie diagnozy- POMOCY 19.03.12, 20:48
          Czy ten drugi (ten dobry) lekarz zrobil ci pomiar szyjki przez USG dopochwowe, czy jak? Bo moim zdaniem zadne "palce" tu nie wchodza w rachube..
          • aaaniula Re: Dwie diagnozy- POMOCY 20.03.12, 06:42
            Nie, nie zrobił. Zbadał manualnie, powiedział, że szyjka twarda, sztywna, długa i w ogóle nie ma o czym rozmawiać. Mam już powoli dość...
            • misiazutrechtu Re: Dwie diagnozy- POMOCY 20.03.12, 09:13
              Co za glupota, zebybadac dlugosc szyjki w ten sposob! Moj lekarz robi pomiar szyjki wokonujac usg dopochwowe, zatrzymuje obraz i mierzy dokladnie dlugosc na ekranie. Moim zdaniem tylko takie pomiary sa naprawde wiarygodne. Wiem ze masz dosyc, ale moze jednak popros lekarza, zeby zrobil taki pomiar..?
              • yoku Re: Dwie diagnozy- POMOCY 20.03.12, 10:09
                Kiedyś, kiedy jeszcze USG nie było tak popularne w każdym gabinecie, lekarze tak własnie badali szyjkę. Zamknięta i twarda szyjka oznacza szyjkę długą, jeśli jest rozwarta bądź miękka można przypuszczać, że zaczyna się skracać. Tego wciąż uczą studentów medycyny aby lekarz potem umiał określić przez dotyk zarówno wysokość dna macicy jak i stan szyjki. Lekarz, który umie to określić wyłącznie poprzez transvaginalne badanie USG jest zwyczajnie niedouczony lub brak mu doświadczenia.
                Przy okazji badania usg płodu można zrobić pomiar szyjki raz na jakiś czas ale jeśli lekarz odpala ultrasonograf tylko po to aby sprawdzić stan szyjki, nie wystawia sobie najlepszej rekomendacji.
                • misiazutrechtu Re: Dwie diagnozy- POMOCY 20.03.12, 11:41
                  totalna bzdura! Badanie palcami dlugosci szyjki to praktyki staroswieckie i nie daja 100% pewnosci. Jestem pod opieka jednego z najlepszych szpitali polozniczych w Holandii ze wzgledu na ciaze zagrozona i tutaj wlasnie w ten sposob bada sie dlugosc szyjki. Byc moze lekarze sa w ten sposob uczeni i byc moze studenci do tej pory sie tego ucza, zeby w razie potrzeby (np. braku sprzetu) mozna bylo w ten sposob ocenic jakosc szyjki, ale zyjemy w cywilizowanym swiecie i czasach i jesli jest mozliwosc wykonania takiego badania, ktore daje pewnosc to nie uwazam zeby to zle swiadczylo o moim lekarzu..
                • izu222 Re: Dwie diagnozy- POMOCY 20.03.12, 11:50
                  Teraz też tak badają, tylko w ten sposób nie są w stanie ocenić całości tj zarówno części wewn jak i zewn, a tylko zewn.
                  USG daj pewność co do długości całej szyjki oraz dodatkowo za jego pomocą lekarz moze sprawdzić czy szyjka nie rozwiera się od wewnątrz.
                  Mój gin (jeden z najlepszych specjalistów w Wawie) badanie ginekologiczne potwierdza dodatkowo USG.
                  • yoku Re: Dwie diagnozy- POMOCY 20.03.12, 12:25
                    izu222 napisała:


                    > Mój gin (jeden z najlepszych specjalistów w Wawie) badanie ginekologiczne potwi
                    > erdza dodatkowo USG.

                    Dla mnie lekarz, które zwykłe badanie ginekologiczne musi w ciąży fizjologicznej zawsze potwierdzać dodatkowo USG to nie najlepszy specjalista (z całym szacunkiem dla Twojego lekarza) tylko zwykły naciągacz.
                    Nie mam zaufania do ginekologów, dla których jedynym narzędziem diagnostycznym jest USG tak samo jak nie zaufałabym pulmonologowi, który nie potrafi dobrze odsłuchać pacjenta tylko od razu wysyła go na RTG. Nie dotyczy mnie problem patologicznych ciąży, które muszą być nieustannie na rózne sposoby monitorowane stąd też pewnie nie odczuwam potrzeby nieustannej kontroli szyjki wewnątrz i na zewnątrz.
                    Gdybym natomiast musiała dokonać wyboru, wolałabym sprawdzonego lekarza z 30-letnim doświadczeniem w zawodzie, niż takiego z najnowocześniejszym sprzętem USG, ale niech każdy robi jak uważa.
                    • izu222 Re: Dwie diagnozy- POMOCY 20.03.12, 14:25
                      Właśnie podważasz kompetencje lekarza, którego nazwiska nie znasz i o któreym napisałam, że oprócz badania waginalnego robi USG - to akurat jest specjalista od ciąż patologicznych - bez USG nie byłby w stanie ocenić, czy szyjka nie rozwiera się od wewnątrz. Po to istnieje sprzęt diagnostyczny, żeby lekarze z niego korzystali.

                      Ponadto zauważ, że napisałam, że robi najpierw badanie ginekologiczne (między innymi po to by sprawdzić, czy szyjka jest twarda/miękka) a później dodatkowo robi USG. Nigdzie też nie napisałam, że to USG jest dodatkowo płatne, więc nie musisz pisać, że naciągacz.

                      W poprzedniej ciąży inny ginekolog tylko po badaniu ginekologicznym powiedział mi, że wszystko jest ok i pozwolił wybrać się w 300 km podróż.... Po dwóch tygodniach urodziłam synka w 29 tc, więc nie dziw się że teraz wolę mieć lekarza, który nie poprzestaje na badaniu ginekologicznym.
                      • yoku Re: Dwie diagnozy- POMOCY 20.03.12, 14:35
                        Nie napisałaś przede wszystkim, że jesteś w zagrożonej ciąży i masz przedwczesny poród w wywiadzie i stąd taka opieka? To całkiem zmienia postać rzeczy. Taka ciąża traktowana jest zupełnie inaczej, a mój post nie dotyczy ciąż patologicznych. Wydaje mi się, że ten wątek jest (miał być) o niezagrożonej ciąży i rozbieżnościach z oceną stanu szyjki przez różnych specjalistów, a nie zabezpieczaniu się na wypadek kolejnego przedwczesnego porodu wskutek wewnętrznego jej rozwierania...
                        Gdybyś uzupełniła swoją pierwszą wypowiedź o dość istotne fakty, niczemu bym się nie dziwiła.
                        • izu222 Re: Dwie diagnozy- POMOCY 20.03.12, 14:49
                          Spoko, nie ma się o co kłócić - ja przewrażliwiona jestem.
                          Ale wydaje mi się, że skoro u koleżanki pojawiło się już ryzyko że szyjka się skraca (przynajmniej jeden lekarz o ile rozumiem tak stwierdził, bo jej posty na ten temat pojawiają się już od kilku dni) to warto by było ocenic całość za pomocą wszystkich możliwych technik.
                          Ja teraz, pamiętając porzednią ciążę wolę zrobić nawet o 10 badań za dużo niz o to jedno za mało.
              • koffetka Re: Dwie diagnozy- POMOCY 20.03.12, 12:30
                Misiazutrechtu nie tylko długość szyjki jest ważna, liczy się też konsystencja, a to lekarz może określić tylko przez badanie wew. Nie stwierdzi miękkości szyjki żadne USG. Jezeli lekarz twierdzi, że szyjka jest twarda to widocznie tak jest. Dlaczego podważasz opinię lekarza, przecież nie badałaś Aniulki ani nie jestes lekarzem, żeby wydawać takie opinie. Oczywiście USG szyjki będzie pomocne w ocenie jej długości oraz zamknięcia UW, ale zwykłe badanie ginekologiczne także jest potrzebne, chciażby po to, żeby ocenić jej konsystencję. Jeżeli szyjka ma ok 3 cm i jest twarda i zamknięta to jej stan jest niezły na tym etapie ciąży. Poza tym o kompetencji lekarza świadczy sam fakt, że zlecił wykonanie posiewu. Aniulka ja trzymałabym się tego nowego lekarza. Na kolejnej wizycie oczywiście możesz spytać o skierowanie na USG szyjki, nigdy nie zaszkodzi.
                • misiazutrechtu Re: Dwie diagnozy- POMOCY 20.03.12, 14:04
                  Absolutnie nie podwazam opinii zadnego lekarza. Powiedzialam tylko ze miom zdaniem nie da sie okreslic dlugosci szyjki na podstawie samego badania palcami. Twardosc tak ale aniula pisala akurat o dlugosci..
                  • schat-be Re: Dwie diagnozy- POMOCY 20.03.12, 14:27
                    Dżizas, przecież to PIERWSZY lekarz określił długość szyjki! Ten drugi tylko obmacał i stwierdził, że twarda. Czy dokładne czytanie to doprawdy taka wyższa szkoła jazdy?

                    Do autorki wątku - trzymałabym się drugiego lekarza!
                    • misiazutrechtu Re: Dwie diagnozy- POMOCY 20.03.12, 16:16
                      schat, zauwazylas ze autorka watku pisze ze jest w rozterce bo uslyszala dwie rozne diagnozy? Dokladne czytanie?
                      • schat-be Re: Dwie diagnozy- POMOCY 21.03.12, 08:14
                        Zauważyłam, wyobraź sobie. Ty za to cały czas piszesz, że nie da się zmierzyć długości szyjki przez badanie palcami, czego ja nie neguję, ale ta kwestia nie ma nic do rzeczy, bo drugi lekarz przecież nie powiedział jej, że ma szyjkę 28mm. On jedynie stwierdził, że szyjkę ma twardą i w porządku, nie podawał jej wymiarów przecież. A ty dalej swoje...
                        • misiazutrechtu Re: Dwie diagnozy- POMOCY 21.03.12, 12:17
                          schat, nie badz zlosliwa, bo naprawde nie ma takiej potrzeby.. Aniula napisala, ze drugi lekarz stwierdzil, ze szyjka jest twarda i dluga, wiec dlatego zastanawialam jak on to stwierdzil, skoro nie robil dokladnych pomiarow.. No ale ja naprawde nie mam ochote wchodzic z toba w dyskusje..
    • archeopteryx Witaj w klubie... 20.03.12, 12:28
      Gdzieś tu pisałam o tym, że straciłam zaufanie do mojej lekarki, która również stwierdziła, że szyjka jest rozpulchniona, dość krótka, zapisała leki itd. Nie badała jej via usg. Konsultowałam to aż z trzema innymi lekarzami i żaden nie potwierdził, że z szyjką dzieje się coś niedobrego. Jeden z nich badał szyjkę za pomocą usg (ale mam wrażenie, że w Poznaniu nie jest to jakaś powszechna praktyka). Wszyscy powiedzieli, że szyjka jest prawidłowa- twarda, długa i zamknięta. Że nie mam się nią w ogóle przejmować i że absolutnie nie ma wskazań do leków. Niestety na wizycie u mojej lek. tydzień temu stwierdziła ona, że szyjka mocno się skróciła i konieczny będzie szpital. Rozumiem, że skrócenie szyjki może nastąpić w krótkim czasie, więc zakładam, że mogło być tak, że szyjka faktycznie była ok, a w ostatnim czasie się skróciła. Lek. wspominała, że ma nadzieję, iż skończy się na kroplówce z magnezu, ale może trzeba będzie włączyć fenoterol. Poszłam więc do szpitala, tam zrobiono mi badanie ręczne, z którego dowiedziałam się, że szyjka nieco skrócona, ujście zamknięte i nic więcej. Przez cztery dni dawano mi tabletki z magnezem oraz duphaston (które równie dobrze mogłam przecież brać w domu). Przed wypisem nie wykonano kolejnego badania. Na wypisie rozpoznanie brzmi co prawda "zagrażający poród przedwczesny", ale zwolnienie dostałam ze wskazaniem, że mogę chodzić, brak jakichkolwiek szczególnych zaleceń typu oszczędny tryb życia czy coś w tym rodzaju. Kompletnie nic. Brak też dokładnego opisu stanu szyjki. Żadnych kroplówek, dodatkowych leków nie dostałam, tylko magnez i duphaston, które już wcześniej brałam. Też czuję się nieco wygłupiona, bo tak na dobrą sprawę nie wiem jaki jest mój stan i jak mam teraz postępować.
      • aaaniula Re: Witaj w klubie... 20.03.12, 14:09
        A no właśnie. Mam grupę jakiś 15 ciężarnych koleżanek- taki wiek smile))) Absolutnie żadna nie ma wykonywanego pomiaru długości szyjki przy pomocy usg transwaginalnego. Wszystko "na palec". I zastanawiam się szczerze ile z nich by usłyszało, że coś złego dzieje się z szyjką, gdyby to usg wykonywały.
        Nowy lekarz ma w gabinecie sprzęt do usg transwaginalnego, ale go nie wykonał, bo jak twierdzi szyjka jest wzorcowa. Powiedział, że dla niego wyznacznikiem jest badanie manualne, twardość szyjki i brak jej rozwarcia. Za to pierwszy raz usłyszałam, że mam odpowiednie ukształtowane łożysko, na odpowiedniej wysokości, odpowiednią ilość płynu, określoną płeć, zmierzone wszystkie wymiary małego. Dowiedziałam się, że mam nadżerkę, zrobiony posiew, zlecenie na badania, których mój szanowny lekarz nie zlecił. Kazał odrzucić witaminy, którymi faszerował mnie mój lekarz, bo przy hemoglobinie 14 i mojej wadze nie warto jeszcze sobie czegoś dodawać. Kazał dalej brać aspargin na bóle brzucha. Wizyta za 3 tygodnie, nakaz cieszenia się ciążą. Wydawał się być wiarygodny, pewny siebie. Niestety nadal w głowie mam myśli, żeby iść do innego lekarza. Zastanawiam się czy warto, bo pewnie co lekarz to inna opinia.
        • archeopteryx Re: Witaj w klubie... 20.03.12, 14:31
          Pewnie nie warto konsultować sprawy ze zbyt wieloma lekarzami, bo powstaje coraz większy mętlik w głowie, jeżeli opinie ich są rozbieżne. Mnie już trafia szlag od tego wszystkiego. W moim przypadku trzech lekarzy twierdziło, że szyjka jest ok, a moja lek., że nie, więc przez krótki czas byłam spokojna i zaczęłam (po 20tc) nareszcie cieszyć się ciążą. Niestety nie trwało to długo. Teraz zastanawiam się czy gdybym nie konsultowała swojego stanu z innymi lekarzami tylko słuchała swojej lekarki i brała zlecone przez nią leki, to czy moja szyjka nie uległaby skróceniu. Bo aktualnie na pewno jest skrócona, nie wiem tylko jak bardzo. Trzeba mieć lekarza, do którego ma się zaufanie, jeśli tego zaufania brak, to każde wskazanie, każda diagnoza przyjmowana jest podejrzliwie. Mam wrażenie, że ufasz temu nowemu lekarzowi, do którego trafiłaś, więc może już z nim zostań? Tak czy owak życzę powodzenia i oby ostatnia pozytywna przecież diagnoza okazała się tą trafną smile
        • misiazutrechtu Re: Witaj w klubie... 20.03.12, 16:25
          Bo widocznie nie bylo u tych twoich kolezanak zadnych wwskazan do specjalistycznych pomiarow. Aniula moim zdaniem trafilas teraz na dobrego lekarza, ktory widocznie po "obmacaniu" szyjki stwierdzil ze jest w porzadku, i zrobil inne badania i w ogole czujesz sie u niego w dobrych rekach, to powinnas u niego zostac i nie martwic sie juz tylko cieszyc sie ciaza. A poza tym wiosna idzie wiec cieszmy sie!!!
        • koffetka Re: Witaj w klubie... 21.03.12, 12:26
          Aniula z Twojego opisu lekarz wydaje się kompetentny, zostałabym u niego. Od nadmiaru konsultacji można oszaleć, ciesz się ciążą i nie kombinujsmile Spokojnej ciąży życzęsmile
    • m.b.g Re: Dwie diagnozy- POMOCY 20.03.12, 13:00

      Czy to możliwe, że magnez ma wpływ na długość szyjki?

      Magnez był jedynym lekarstwem, jakie brałam po założonym szwie.
      • natka-online Re: Dwie diagnozy- POMOCY 20.03.12, 16:17
        Magnez przeciwdziała skurczom. W związku z czym macica jest bardziej spokojna i szyjka się nie skraca od skurczy.
    • ula2689 Re: Dwie diagnozy- POMOCY 20.03.12, 16:51
      A mnie zdziwiło to że twój pierwszy lekarz nie widział nadżerki i nie zlecił cytologii na początku ciązy,jak to możliwe?Mój lekarz podczas badania manualnego(jeszcze nie byłam w ciąży) powiedział że podejrzewa krótką szyjkę co potwierdził badaniem usg, może poprostu podczas następnej wizyty zapytaj o usg i czy może zmierzyć długosc szyjki
      • aaaniula Re: Dwie diagnozy- POMOCY 20.03.12, 17:40
        poproszę o pomiar na następnej wizycie.
        Poprzedni lekarz wymrażał nadżerkę jakieś 2 lata temu, wziął 600 zł. Od tego czasu nie byłam u innego ginekologa. Myślę, że spartaczył robotę, ale może jestem po prostu negatywnie nastawiona. Cytologii nie miałam, mimo tego, że lekarz zajmował się mną 7 miesięcy przed zajściem w ciąże ( jak wspominałam mam PCO i ciąża była wspomagana). Ciągle tylko zleca badania do wykonania w szpitalu w którym pracuje.
        • aaaniula Re: Dwie diagnozy- POMOCY 21.03.12, 07:50
          Szukając informacji na temat szwów, pessarów i wszystkiego co tyczy krótkich szyjek spotkałam się z opiniami, że szew w zasadzie nie ma potwierdzonego działania klinicznego. Dziś trafiłam na artykuł: www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=16699&_tc=E4CACDB5B4264182E30A357EFAA9DA5C
          I zastanawiam się czy faktycznie szew nie ma zbyt dużego wpływu na porody przedwczesne? Jeśli tak to dlaczego tak masowo podszywa się kobiety?
          • izu222 Re: Dwie diagnozy- POMOCY 21.03.12, 11:11
            Dlatego, że to jednak dodatkowo zabezpiecza szyjkę. Ale nie oznacza to, że jak Ci założą szew możesz robić wszystko i na 100% będzie super - to tylko kolejny zabieg profilaktyczny mający pomóc donosić ciążę.
            A że nie ma jednoznacznych danych potwierdzająceych jego skuteczność - wiedziałam o tym decydując się na zabieg. Nie jest też jednoznacznie dowiedzione, że nie działa.....

            Jak pisały już dziewczyny - w ciąży jedną z najwazniejszych rzeczy jest zaufanie do lekarza. Jak go nie masz, w każdej diagnozie i decyzji/sugestii leczenia będziesz dopatrywać się błędu.
            • kotkowa Re: Dwie diagnozy- POMOCY 21.03.12, 13:11
              Szyjka musi być zbadana na usg, bo na fotelu da sie sprawdzic tylko jej zewnetrzna czesc, u mnie ta wlasnie byla skrocona, a na usg wychodzila zawsze dluga, nic sie z nia nie dzialo. Jesli jest problem z szyjka, jakies podejrzenie, ze sie skraca, to przeciez pierwsze co, to powinni na usg sprawdzic.
    • archeopteryx Re: Dwie diagnozy- POMOCY 21.03.12, 15:17
      Mnie wczoraj się w końcu udało trafić na lekarza, który wzbudził moje zaufanie i dalej będę prowadzić ciążę u niego. Zbadał mi szyjkę najpierw ręcznie i stwierdził, że nic złego się z nią nie dzieje (mimo, że 4 dni leżałam w szpitalu z powodu skracającej się szyjki!!! na wypisie natomiast ani słowem nie wspomniano, że szyjka jest skrócona, ale zalecono brać leki), a później za pomocą usg stwierdził, że ma 4,8 cm i jest w absolutnej normie. Wyobrażacie sobie??? Dostrzegł natomiast inny problem, na który nikt wcześniej nie zwrócił uwagi łącznie ze szpitalem, a mianowicie, że mam łożysko nisko schodzące. Dostałam zalecenia co do dalszego postępowania i teraz czuję się wreszcie spokojna, że trafiłam na kompetentnego lekarza.
      Tę ciążę mam ewidentnie z przygodami, byłam prywatnie u 4 (sic!!) różnych lekarzy, zostałam skierowana do szpitala, a dopiero ten ostatni powiedział mi jakie jest prawdziwe zagrożenie dla mojej ciąży.
      • aaaniula Re: Dwie diagnozy- POMOCY 21.03.12, 15:44
        Możesz napisać jaki to lekarz? Bo zdaje się, że z Poznania? W jakim szpitalu leżałaś?
        Ja też postanowiłam, że będę się trzymać obecnego lekarza i wykonywać wszelkie polecenia. Dzisiaj troszkę pobolewa mnie brzuch, czuję się "pełna". Mam nadzieję, że to objaw tego, że mały robi sobie więcej miejsca, najwyżej zadzwonię jutro do lekarza jak nic się nie zmieni.
        • archeopteryx Re: Dwie diagnozy- POMOCY 21.03.12, 21:03
          Dr Grzegorz Gurynowicz. Jest z Polnej. A leżałam w Raszei.
          • aaaniula Re: Dwie diagnozy- POMOCY 22.03.12, 06:35
            Szykujesz się na poród na Polnej? Bo mnie to miejsce jednak przeraża. Mój obecny lekarz jest z Lutyckiej, i tam zamierzam się udać gdy się zacznie...
            • archeopteryx Re: Dwie diagnozy- POMOCY 22.03.12, 07:57
              Nie wiem, zastanawiam się. Mnie też Polna trochę przeraża, byłam tam raz na ktg w pierwszej ciąży i nie spotkałam się z miłym albo chociaż przyzwoitym traktowaniem ze strony personelu. Pierwsze dziecko rodziłam w Raszei i sądziłam, że tym razem też tam urodzę. Opieka położnych jest wspaniała! Ale po tym ostatnim numerze to raczej się nie zdecyduję rodzić tam po raz drugi.
              • aaaniula Re: Dwie diagnozy- POMOCY 22.03.12, 08:13
                Leżałam kiedyś na Polnej, zanim zdiagnozowano u mnie PCO. Nigdy nie zapomnę tego pobytu, to była trauma i nie chcę tam wracać. Oczywiście PCO nie zdiagnozowano w szpitalu, mimo że leżałam dwa tygodnie. No i bronię się rękoma i nogami przed tym szpitalem, liczę na Lutycką, wiele moich koleżanek jest zadowolonych z tego szpitala i opieki, no i nie trzeba nikomu posmarować żeby się Tobą zajęli, co na Polnej jest standardowym procederem.
                • archeopteryx Re: Dwie diagnozy- POMOCY 22.03.12, 10:16
                  Kilka moich koleżanek rodziło na Polnej w ostatnim czasie, więc zrobię rekonesans co i jak. O Lutyckiej też słyszałam dobre opinie. Tak naprawdę o każdym ze szpitali można spotkać dobre i złe opinie. Gdyby nie mój ostatni pobyt w Raszei nie miałabym cienia wątpliwości, że chcę rodzić właśnie tam, bo położne są naprawdę wspaniałe, zarówno na oddziale patologii ciąży jak i na położniczym.
                  • nives1 Re: Dwie diagnozy- POMOCY 23.03.12, 10:39
                    Ja rodziłam syna na Polnej - porodówka ok ale położnictwo to masakra - zero pomocy - prze 2 dni pobytu położną widziałam raz, laktacyjnej w ogóle
                    Córkę z kolei w raszei i tam i patologia i porodówka a połoznictwo w szcególnosci to bajka. A lekarza miałam z Raszei - prowadził obie ciąże - tez nie specjalnie bezproblemowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka