Piszę do Was dziewczyny, żeby się dowiedzieć, czy któraś z Was tak ma lub miała. Zauważyłam, że napina mi się macica. Robi się twarda jak kamień i po jakimś czasie to odpuszcza. Byłam z tym u gina, okazało się, że jeszcze na dodatek skróciła mi się szyjka (jestem w 21tc). Dostałam na to magnez 3x2 tabletki i luteinę dopochwowo 2x1 tabletkę. W razie czego mam jeszcze receptę na Fenoterol i Isoptin, ale szczerze powiedziawszy, wolałabym uniknąć tych leków.
Czy któraś z Was miała takie objawy? Jakie leki brałyście i jak długo? Po jakim czasie przeszło?
Dzieki za wszystkie odpowiedzi

Pozdrawiam