nomya 07.07.12, 09:52 Ciężarne, czy wyobrażacie sobie swoje maluchy? Ja sobie nie wyobrażałam, dopiero teraz mam porównanie tego, co widziałam w obrazie 3D z tym, co widzę po urodzeniu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nomya Acha, 07.07.12, 09:56 Usg 3D robiłam w 28 tc, a wstawiłam Wam to porównanie, byście same osądziły czy warto robić usg 3D. Dla mnie warto było, bo nie płaciłam nic ekstra, tylko jak za każdą wizytę u gina (ciążę prowadziłam prywatnie), super pamiątka, a poza tym, wiadomo już było, że dziecko nie ma żadnych wad typu np. rozszczep wargi. Odpowiedz Link Zgłoś
itobietaksamo Re: Acha, 07.07.12, 10:04 Świetny wątek - dziękuję za wstawienie zdjęć. Jest pewne podobieństwo ale USG nie oddaje pełni uroku Twoich dzieciaczków Odpowiedz Link Zgłoś
itobietaksamo Re: Acha, 07.07.12, 19:23 Tak tak, już widzę że to jeden i ten sam maluch Z rozpędu napisałam "dzieciaczków" ) Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka336 Re: Acha, 07.07.12, 13:26 Na zwykłym USG też widać czy jest rozszczep wargi, a także dodatkowo czy jest rozszczep podniebienia, czy dziecko ma oczy (widać soczewki) oraz inne wady twarzoczaszki. 3D i 4D nie mają żadnej wartości diagnostycznej, nie dajcie sobie wmówić inaczej. Jeżeli widać wady na 3D to muszą być naprawdę duże a lekarz niekompetentny, ze nie zauważył ich na 2D. Fajna pamiątka owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
chyba.ze Re: 3D a rzeczywistość :) 07.07.12, 11:23 Foty 3D są piękne jedynie dla rodziców Najważniejsze, że dzieci zdrowe Odpowiedz Link Zgłoś
amy.27 Re: 3D a rzeczywistość :) 07.07.12, 11:38 ja tym razem na etapie gdy widać buzię nie robię płeć będę znać, stan zdrowia pi razy drzwi też, datę porodu też, wszystko przygotowane... w naszych czasach to już nie ma niespodzianek wiadomo nawet jak dziecko wyglada z synem miałam takie zdjęcia, fakt, po porodzie - kropka w kropkę to samo dziecko, choć niby jak miałoby być inaczej skoro to jemu te foty robili dlatego teraz zostawiam sobie przynajmniej w tej kwestii pole do niespodzianki. Aczkolwiek zaraz po porodzie to różnie bywa - w brzuchu dziecko łądne, a po porodzie to czasem jest masakra na pierwszy rzut oka jak jest takei wymuldane, sine i wymęczone a już nei daj boże jak przy porodzie użyją próźnociągu czy coś. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: 3D a rzeczywistość :) 07.07.12, 11:57 no temu 1 to rozdziawiona gęba zostala Odpowiedz Link Zgłoś
lidka73 Re: 3D a rzeczywistość :) 13.07.12, 21:33 Twój dzieciak Lipcowa, z pewnością będzie miał buzię zamkniętą. Mówcie co chcecie, fanką zdrobnień nie jestem, ale okreslenie "rozdziawiona gęba" nijak mi nie pasuje do niemowlaka. Za to bardzo pasuje do stylu Lipcowej, który jest tak przewidywalny, że aż śmieszny. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: 3D a rzeczywistość :) 07.07.12, 18:12 No ja ciagle uważam, ze zdjęcia 3d wyglądają upiornie, w życiu by mi nie przyszło do głowy takowych robić.... Koszmary normalnie można mieć... Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziestoletnia Re: 3D a rzeczywistość :) 09.07.12, 13:12 o wlasnie, kaka-llina! Juz myslalam, ze to ja mam jakies spaczenie, ze mi sie te 'zdjecia' 3D takie koszmarne wydaja. Sooorki, ale mi to przypomina jakies zdjecia z prosektorium Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka_83 Re: 3D a rzeczywistość :) 13.07.12, 22:23 trzydziestoletnia napisała: > o wlasnie, kaka-llina! Juz myslalam, ze to ja mam jakies spaczenie, ze mi sie t > e 'zdjecia' 3D takie koszmarne wydaja. ufffff, mam tak samo, tez sie ciesze ze nie jestem sama Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen2306 Re: 3D a rzeczywistość :) 14.07.12, 14:35 Dokladnie! Ja mam mnostwo pamiatkowych zdjec ze zwyklych usg, zdjecia z profilu, gdzie po porodzie podobienstwo "oryginalu" i ujecia z usg bylo niewiarygodne! I pierwsza moja mysla po porodzie bylo wlasnie stwierdzenie: jaka ona podobna do tych profilow z wyruku usg! Ksztalt noska, ksztalt lukow brwiowych ... Obraz trojwymiarowy na monitorze w niczym nie przypominal rysow mojej corki. Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen2306 Re: 3D a rzeczywistość :) 14.07.12, 14:31 No, to jestesmy juz dwie: dla mnie zdjecia w trojwymiarze nie sa zadna "pamiatka", sa potwornie znieksztalcone. Mialam mozliwosc (badanie na super sprzecie w klinice w De, za nic placic tez nie musialam) zobaczenia na monitorze, za wydruk podziekowalam, bo moja "krolewna" prezentowala sie na nim jak 85-letnia, pomarszczona staruszka lub znieksztalcony potworkowaty ludzik z reklamy opon Michellina ... I o takim efekcie zostalam rzetelnie przez lekarke przed badaniem poinformowana. Odpowiedz Link Zgłoś
ewabaranek Re: 3D a rzeczywistość :) 14.07.12, 11:46 super wartość, dzięki za post. jestem 2 tyg przed połówkowym i te porównania na pewno pomogą nam w podjeciu decyzji czy brać 3d Odpowiedz Link Zgłoś