2-aleksandra1981 18.07.12, 11:34 gdy waga zaczyna alarmować ? Czy się zapychacie ? najgorsze, że mi bardzo smakują kaloryczne rzeczy. Czekoladę mogę zjeść na raz całą tabliczkę Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aaaniula Re: Jak walczycie z nadmiernym apetytem ? 18.07.12, 12:00 Pozbyłam się w domu absolutnie wszystkich słodyczy. Nie mam pod ręką- nie wcinam. Do sklepu jadę po obiedzie, z listą zakupów, nie kupuję nic ponad nią. Kupuję zdrowe rzeczy, gotuję obiady z duża ilością warzyw u chudych mięs i ryb. Mam pełną michę owoców- tym się zapycham i tego sobie nie odmawiam, mimo, że mają dużo cukru. Teraz jest tyle owoców, ze naprawdę można się zadowolić. Przy weekendzie pozwalam sobie na jakieś ciacho czy lody. Jestem w 35 tygodniu i nie przytyłam ani kilograma. Początkowo waga spadła, dziś wróciłam do pierwotnej, myślę, że do końca ciąży nie wyjdę na więcej niż 2 na plus. Odpowiedz Link Zgłoś
aaaniula Re: Jak walczycie z nadmiernym apetytem ? 18.07.12, 12:07 Ahhh zapomniałam- w domu do picia tylko woda. Przed ciążą piłam słodzone napoje, ale odrzuciłamze względu na zdrowie dziecka i swoje. Na początku ciąży piłam litrami mleko- tak ogromną miałam ochotę Lubię też zioła, więc parzę i studzę- w ciepłe dni doskonale gaszą pragnienie. Herbaty nigdy nie słodziłam. Kawy nie pijam. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelajnawrocek Re: Jak walczycie z nadmiernym apetytem ? 18.07.12, 12:15 ja na początku żarlam jak świnia, do czasu krzywej cukrowej, teraz jestem na diecie i tycie przystopowało, ale i tak łącznie przytyłam 12 kilo i waze prawie 59. ale jak zaszłam to byłam świezo po schudnieciu 17 kilo wiec u mnie to efekt jojo. Odpowiedz Link Zgłoś
multi-vita Re: Jak walczycie z nadmiernym apetytem ? 19.07.12, 12:54 Podejście bardzo dobre ale głupot nie wypisuj. 35 tydzień i żadnego kilograma więcej...? Kto ma w to niby uwierzyć?? A brzuch w ogóle masz? Czy balona pod koszulką? Bo wtedy by sie zgadzało. Odpowiedz Link Zgłoś
trusia29 Re: Jak walczycie z nadmiernym apetytem ? 18.07.12, 12:25 Ja jadłam to co chciałam i ile chciałam - apetyt rzeczywiscie miałam większy niż przed ciążą, ale nie obżerałam się, z tym że miałam dużo większy apetyt na słodycze. Po krzywej cukrowej okazało się, ze mam hipoglikemie (cukier po dwóch godzinach 45 ), więc pewnie stąd apetyt na słodkie. Przytyłam 16,5 kilo przez całą ciążę. Jestem miesiąc po porodzie i zostało mi 6 kilo na plusie, ale systematycznie waga spada, wiec mam nadzieję pozbyć się tego dodatku do końca wakacji. Teraz właściwie w ogóle nie mam apetytu, jem jeszcze mniej niż przed ciążą wcale się nie głodząc. Pozostawiłam jak zawsze wszystko swojemu organizmowi i naturze. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 wyobraznią 18.07.12, 12:30 wystarczy mi wyobraznia sapiące monstrum pod koniec +koniecznosc odchudzania PO - wystarcza mi by nie zrec dzieki temu w 17tyg mam 1 kg na plus a ogolnie nadal na minus, bo w 1 trym schudlam 3kg, wiec nadal jestem 2 do tyłu ja w ogole nie czaje, a to moja 2 ciaza tych mega zachcianek, nie kupuje tego mitu Odpowiedz Link Zgłoś
euryda Re: wyobraznią 18.07.12, 12:36 To tak jak ja - moja waga jest dziś równa tej z chwili, gdy dowiedziałam się o ciąży. Nie znam problemu zachcianek czy "wielkiego żarcia", ale też nie odmawiam sobie niczego - po prostu jakoś samo tak wychodzi. Jeśli jednego dnia zjem więcej, to następnego dnia w naturalny sposób jem mniej. Do końca ciąży jeszcze drugie tyle, więc kto wie, jak będzie, ale póki co ciąża "służy" mi o tyle, że bardzo zeszczuplałam. Odpowiedz Link Zgłoś
aaaniula Re: wyobraznią 18.07.12, 13:23 Bo w większości przypadków to pewnie nie są zachcianki, tylko kwestia tego, że kobiety na więcej sobie pozwalają w ciąży. Ja się hamowałam z ilością cukru, bo przed ciążą mialam już nadwagę i nie chciałam ważyć jeszcze więcej po ciąży. I chyba mogę już powiedzieć, że się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
trusia29 Re: wyobraznią 18.07.12, 14:28 Mnie się wydaje, ze hormony powodują jednak wzrost apetytu, przynajmniej u części kobiet. Ja czułam, że zapotrzebuje więcej zjeść (nie obżerać). Jak nie zjadłam byłam głodna. Po ciąży jak ręką odjął, apetyt jeszcze mniejszy niż wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: wyobraznią 18.07.12, 16:25 trusia29 napisała: > Mnie się wydaje, ze hormony powodują jednak wzrost apetytu, przynajmniej u częś > ci kobiet. Ja czułam, że zapotrzebuje więcej zjeść (nie obżerać). Jak nie zjadł > am byłam głodna. Po ciąży jak ręką odjął, apetyt jeszcze mniejszy niż wcześniej > . No ja mam spory apetyt, zawsze. Zdrowy i lubie dobrze zjesc. Do tego skłonnosci do tycia mam tez. i jakos w 1 ciazy przytyłam tylko 8 kg( po 4 tygodniach sladu nie było), nie - nie odchudzałam sie.Jadłam i lody i czekolade i co chcialam ale z głową. W drugiej póki jestem na minusie. W głowie mi sie nie miesci ze mozna utyc w ciazy 20-30 kg. Naprawde trzeba na to ciezko pracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia_1985 Re: wyobraznią 18.07.12, 18:14 > W głowie mi sie nie miesci ze mozna utyc w ciazy 20-30 kg. Naprawde trzeba na t > o ciezko pracowac. O TAK Ja nawet 40 przytyłam w pierwszej ciąży. Przy końcu 13 tygodnia mam 2 kg na plusie, gdzie w pierwszej ciąży miałąm już 10 dodatkowych kilogramów. Mój wysiłek fizyczny kończył się na chodzeniu do biedronki, oddalonej o jakieś pół kilometra po mega pakę chipsów, a po powrocie ciężko pracowałąm w łóżku będąc operatorką pilota od telewizora Niestety po części zapracowałąm sobie na swoją ciążową chorobę. Po jakimś czasie okazało się że mam nadciśnienie, puchły mi też kostk. A później już cała puchłam. W szpitalu długo leżałam z powodu gestozy. Być może uniknęłąbym tych przebojów gdyby nie moja głupota. Nie dajmy się zwariować. Kobieta w ciąży potrzebuje jedynie 300 kalorii więcej niż przed ciążą. Obżerając się można nie trudno wpaść w zdrowotne tarapaty. Autorce mogę jedynie poradzić aby zapychała się warzywami i owocami. Teraz mamy sezon na różne nietuczące pyszności. Odpowiedz Link Zgłoś
niesiek6 Re: wyobraznią 18.07.12, 18:53 No nie wiem w 1 ciąży przytyłam 30 kg w 4 miesiące po porodzie wróciłam do dawnej wagi a jadłam normalnie bez obżerania sie z tym ze na hormonach i ciąza przeleżana praktycznie zero ruchu , tendencje do tycia tez mam, wyłam w poduszke jak słyszałam jaka to jestem gruba i jak czytałam posty typu przytyłam kilogram lub 2 w ciązy ( w co bardzo nie wierze bo samo dziecko + wody + plus dodatkowe płyny+ ciężar macocy daja juz ok 7 kg) ale niech tam bedzie poprosu waga wyjściowa malała i po drugie jak ktos już ma nadprogramowe kg to może faktycznie 2 kg jest do przodu teraz w 2 ciązy mam 5 kg do przodu apetyt wiekszy niz w pierwszej chec na słodkie jak diabli i se nie pozwalam po prostu muszę zjeśc inaczej bez kija do mnie nie podchodz Odpowiedz Link Zgłoś
lesneruno Re: Jak walczycie z nadmiernym apetytem ? 18.07.12, 19:32 a w którym jestes tc? ja przez pierwsze 3 miesiące nie miałam zwiększonego apetytu, potem w 4-6 trochę więcej jadłam ale w sumie dużo i zdrowo, przytyłam 10 kg w 7 m. za co dostałam ochrzan od lekarki od tego momentu zapisuje wszystko co jem i o któej godzinie: nie piszę dokładnie ile co ważyło, po prostu "2 kanapki z serem, herbata". Mi to pomaga tak jak wczesniej pomagało jak się odchudzałam. Teraz w 37 tc mam 16 kg więcej ale niestety, duzo jem: owoce też są kaloryczne (takie truskawki ze śmietaną a jem codziennie. I tak uważam, że nie przytyłam dużo bo uwielbiam jeść!Całą czekoladę też potrafię zjeść na raz ale to tak raz na miesiąc Przed ciążą schudłam 5 kilo więc mam nadzieję, że po porodzie nie będę miała aż tak dużo do zrzucenia. Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Jak walczycie z nadmiernym apetytem ? 18.07.12, 23:22 Mam tendencję do tycia, 33tc przytyłam w sumie 11kg. Byłoby 13, ale ostatnio schudłam 2, bo w te upały nie miałam apetytu prawie wcale i niemalże zmuszałam się do jedzenia. Nie mam akcji, że muszę zjeść tabliczkę czekolady czy litr lodów, chociaż słodyczy zjadam więcej niż zwykle. Czuję, że przytyłam w normie, tym bardziej że mam spuchnięte kostki oraz dłonie, więc woda się gromadzi, co po porodzie przecież samoistnie zejdzie. Jem bardzo dużo owoców (jabłka, czereśnie, truskawki, nektarynki, maliny, jagody), pełno warzyw i niestety sporo jedzenia typu pizza lub chińskie, bo czasami mam na to wielki apetyt Odpowiedz Link Zgłoś
kami-66 Re: Jak walczycie z nadmiernym apetytem ? 19.07.12, 09:21 Ja praktycznie nie mam, żadnych zachcianek, w ciąży jem codziennie kolację - muszę bo jestem głodna. Dużo owoców i lody ale to u mnie standard więc nie walczę. Jak mam ochotę na niezdrowe jedzenie truję się myślami, że to niezdrowe dla bąbla i w 90% ochota przechodzi. Takie chipsy to przecież jedna chemia jak mam ochotę wystarczy, że przeczytam skład i już nie jem W sumie na plusie mam 10 kg (start 58 kg) tyłam różnie czasami 1 kg w m-cu czasami 2 kg na m-c od 26.06 do dzisiaj 0,5 kg. Po odciskach na ciele widać, że mam dużo wody, więc trudno powiedzieć ile z tych kilogramów to tkanka tłuszczowa. Zdecydowanie mam okrąglejszą pupę i uda no i oczywiście brzuch Mimo tych okrąglejszych kształtów podobam się sobie bo to przecież wyjątkowy stan Odpowiedz Link Zgłoś
madziulka1982 Re: Jak walczycie z nadmiernym apetytem ? 19.07.12, 11:44 mnie zapychały marchewki surowe np marwitki madziakowo.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś