Dodaj do ulubionych

CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ?

19.12.12, 12:16
Pierwsze dziecko urodziłam przez cc (brak postępu porodu), czy jest to wskazanie do przeprowadzenia cc przy porodzie kolejnego, czy będą próbowali mnie męczyć sn ?
Obserwuj wątek
    • 18lipcowa3 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 19.12.12, 12:31
      anastezja22 napisała:

      > Pierwsze dziecko urodziłam przez cc (brak postępu porodu), czy jest to wskazani
      > e do przeprowadzenia c
      c przy porodzie kolejnego, czy będą próbowali mnie męczyć
      > sn ?


      Zazwyczaj to wskazanie do cc, chyba że sama chcesz sn.
    • rzabencja Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 19.12.12, 13:52
      u mnie 5 lat temu było podobnie, brak postępu w II okresie i cc, a tydzień temu urodziłam sn drugiego syna 4550 g. Brak postępu nie jest wskazaniem do drugiego cc, ale możesz się nie zgodzić na poród sn.
      • iwona_woz Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 19.12.12, 14:14
        Tak naprawde to zalezy od Szpitala, chociaz zalecenia sa na cc. Postepujac zgodnie z zaleceniami Szpital powinien Ciebie poprpsic o podpisanie zgody na sn. Chodzi o to, ze blizna po cc moze byc slabsza i podczas skurczy moze dojsc do pekniecia macicy. Jest to tylko zalecenie wiec nie kazdy Szpital sie tego trzyma. Natomiast slyszalam, ze NFZ oddaje tyle samo za porod sn co za cc a wiadomo cc jest duzo drozsze, nie wiem czy to prawda ale jesli tak faktycznie jest to to jest jakies chore...
        • 18lipcowa3 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 20.12.12, 08:58
          Jest to tylko zalecenie wiec nie kazdy Szpital sie tego trzyma.
          > Natomiast slyszalam, ze NFZ oddaje tyle samo za porod sn co za cc a wiadomo cc
          > jest duzo drozsze, nie wiem czy to prawda ale jesli tak faktycznie jest to to j
          > est jakies chore...


          Dokladnie tak jest, dla nfz cena jest ta sama.
      • vimi77 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 19.12.12, 15:05
        Duże dziecko. Dało się jakoś przeżyć? Ja się cały czas waham co wybrać.
    • agnieszka77_11 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 19.12.12, 17:54
      A z jakiego powodu był brak postępu porodu? Dysproporcja główkowo-miednicza? Duże dziecko? Jeżeli tak to myślę, że nie powinno być problemu z drugą cesarką ze względu na bezpieczeństwo Twojego dzidziusia wink Jeżeli był inny powód (np słabe skurcze) to mogą próbować sn, bo każdy poród przebiega inaczej. Ale każdy szpital ma swoje wytyczne, a każdy ordynator jakieś swoje procedury. Dla pewności skonsultowałabym się ze szpitalem, w którym zamierzasz rodzić, bo różnie to bywa.
      • kawusia1002 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 19.12.12, 18:15
        Ja 5 lat temu mialam cc, zagrazajaca zamartwica, 2 tyg temu urodzilam sn drugiego synka. Od razu powiedzieli ze nie ma wskazan do cc, ze bedziemy probowac sn, wymeczyli mnie na maxa,oxy,masaz szyjki,masakryczny bol,blagalam o cc,lekarz rzucil, ze on wie lepiej. Tetno spadalo, mnie powykrecalo od zlego oddychania.... Na szczescie wszystko skonczylo sie dobrze i wlasnie moj skarb spi na mniesmile
        • agnieszka77_11 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 19.12.12, 18:31
          kawusia1002 napisała:

          > Ja 5 lat temu mialam cc, zagrazajaca zamartwica, 2 tyg temu urodzilam sn drugie
          > go synka. Od razu powiedzieli ze nie ma wskazan do cc, ze bedziemy probowac sn,
          > wymeczyli mnie na maxa,oxy,masaz szyjki,masakryczny bol,blagalam o cc,lekarz r
          > zucil, ze on wie lepiej. Tetno spadalo, mnie powykrecalo od zlego oddychania...
          > . Na szczescie wszystko skonczylo sie dobrze i wlasnie moj skarb spi na mniesmile

          O kurczę, przy takich doświadczeniach z pierwszym porodem to bym walczyła, aby mieć drugą cesarkę -np jakieś skierowanie. Dobrze, że się drugi poród dobrze skończył.
          • kawusia1002 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 19.12.12, 21:54
            Moj dr nie chcial dac,nie widzial wskazan,ale powiedzial ze jesli nie bedzie akcji porodowej,to po cc nie wywoluje sie tylko od razu na cc,bo jest zagrozenie. Niestety mojego dr nie bylo tego dnia inny dr mial swoja teoriesad teraz jak juz mam swojego zdrowego skarba,to ciesze sie ze poszlo sn,mam porownanie z dochodzeniem do siebie. Minelo dwa tyg a ja juz jestem zwawa jak przed ciaza, super sie czuje, zgubilam 14 kg, po cc 3 mce chodzilam zgarbiona, nie moglam sie wyprostowac,wszystko bolalo i dlugo zrzucalam kg. Ale bylam nastawiona jednak na cc.
            • urszula.slo Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 19.12.12, 22:15
              Pierwszy poród CC (zagrażająca zamartwica), trzy lata później poród SN - z własnego wyboru. Lekarze namawiali mnie na CC, bo - byłam po jednym CC i po konizacji szyjki - ale się uparłam, musiałam podpisać jakiś papierek, że nie zgadzam się na CC. Urodziłam naturalnie, bez oxy, bez znieczulenia, szybko, bezproblemowo. smile
              Teraz jesten w III ciąży i zrobię wszystko, by urodzić naturalnie. CC to dla mnie jakaś kosmiczna masakra, a poród sn to piękne przeżycie - moje i mojego dziecka, bardzo intymne i emocjonalne, którego nikt nie może nam zabrać smile
      • anastezja22 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 19.12.12, 23:20
        owinął się pępowiną i nie obsunął do kanału rodnego.
    • joaska1986 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 20.12.12, 00:47
      wiesz, przeczytalam kilka odpowiedzi i ciezko mi uwierzyc w to, ze idac w polsce do szpitala masz wybor-cesarka czy natralniesmile Pierwsze slysze zeby kogokolwiek to obchodzilo ze mialas pierwsza cesarke. Jesli plod jest ulozony pawidlowo i nie ma innych powaznych przeciwkazan to nikt nie bedzie cie cial, chyba ze zaplacisz.
      Wlasnie ja mialam cesarke pierwsza, nikt nic nie cudowal, ale tylko dlatego ze maly byl ulozony posladkowo i chodzilam cala ciaze do prywatnego gabinetu poloznej-ginkolog ktora pracowala tez w miejscowym szpitalu. Teraz nie mieszkam juz w polsce i zapytano mnie o zdanie czy naturalnie czy cesarka, zgodzilam sie na naturalny porod bo przeciez rekonwalestencja po cesarce to koszmar.
      Wy pisecie o prywatnych kli nikach czy szpitalach publicznychsmile?
      • pancia-jancia Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 20.12.12, 08:09

        Po cc musisz wyrazic w PL w panswtowym szpitalu zgodę na SN - takie są zalecenia polskiego towarzystwa ginekologicznego, nikt nie moze Cię zmusić do SN, a rekonwalescencja po cc wcale nie jest koszmarem wszystko zależy. Mnie nic nie bolało np a moja koleżanka po SN (co prawda super porod ale naciecie koszmarn,) dochodzila do siebie pare miesięcy, dla niej rekonwalescencja po sn to koszmar. pierwszy tydzien nie mogla w ogole chodzic ani siedziec gdzie ja dobe po cc czulam sie normalnie.
        • agnieszka77_11 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 20.12.12, 09:58
          Z tego co mówił mi mój ginekolog to sprawdza się czy wystąpiły przeciwwskazania, które były przyczyną rozwiązania poprzedniej ciąży przez cc. Wiadomo, że nadciśnienie, cukrzyca czy ułożenie pośladkowe są charakterystyczne dla danej ciąży, ale dysproporcja główkowo-miednicza odnosi się także do kolejnej. Sprawdza się także bliznę po cc (istotna jest długość między poprzednim a kolejnym porodem).
          Jeżeli kobieta decyduje się na poród sn po przebytej wcześniej cesarce musi wyrazić na to zgodę.
          Takie są zalecenia. Jak jest w praktyce? Pewnie różnie. Jak się trafi na bardzo stanowczego lekarza to szans na drugą cesarkę pewnie nie ma. Dlatego ja dla pewności sprawdziłabym to w szpitalu, w którym zamierzasz rodzić. A jak bardzo boisz się porodu naturalnego po cesarce (bo np miałaś złe z nim wspomnienia) to porozmawiałabym z lekarzem prowadzącym ciążę o ewentualnym skierowaniu na cc.
        • joaska1986 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 20.12.12, 13:16
          o to przepraszam. Troche mnie to dziwi bo przyzwyczailam sie ze w polsce w szpital nidy ne pyta sie pacjenta o zdanie.
          A co do rekonwalestencji prosze nie piszz mi ze to nie jest koszmar bo chyba sama dobrze wiem co przezylam. Wstanie z lozka po 12 godzinach, doslownie zalanie sie krwia po kolana, to ze nie moglam dosiegnac do mojego dziecka gdy plakalo, ze musialo ie samo soba zajmowac, kurde dziewczyno masz pociety brzuch to zwyczajnie operacja. Pozniej dwa tygodnie w ciezkich bolach. Zaraz sie okarze ze cialo kobiety jednak ne zostalo stworzone i zaprojektowane specjalnie do porodu naturalnego tylko ze naszym przeznaczeniem jest sie ciac. Moze i faktycznie ty mialas szczescie i ta cala rekonwalestencja odbyla sie u ciebie jakos inaczej, albo poprost bralas prochy garsciami i to stad, ale dla wiekszosc tak nie jest. To jest operacja i normalne ze gojenie nie odbywa sie to bezbolesnie i tak jak w serialu-w dwa dni
          • pancia-jancia Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 20.12.12, 13:25
            zadnych prochów nie brałam bo nie musiałam, jeden zastrzysk dostalam tylko jak znieczulenie puszczalo z pyralginy. na sali przewinęły się jeszcze dwie osoby po cc i kazda zniosla dobrze. Ja ci tylko uswiadamiam że kazdy ma inaczej wiele osob dochodzi do siebie po cc szybko a wiele po sn dlugo. nie generalizuj, ty akurat dochodzilas dlugo ja nie. Nie wiesz też ile dochodzilabys do siebie po sn, sa tu dziewczyny ktore męczyly się wiele miesięcy.
            • joaska1986 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 20.12.12, 14:19
              no dobrze a ja nie znam ani jednej dziwczyny ktora rowniez miala by cesarke i bylaby zadowolona. Kazda byla w ciezkim szoku, ze rekonwalestencji towarzyszy taki bol. Porod- faktycznie zero wysilku, moze o to ci chodzi, taki porod znosi sie dobrze ale ja pisze o rekonwalestencji. Nie napisalas co to znaczy ''szybko''? 2 dni? zrosl ci sie brzuch, zdjeli szwy? pociete wnetrznosci sie zagoily? Moglas bez obaw nosic dziecko? zniesc wozek ze schodow?-jesli tak to do zobaczenia na chirurgii za kilka lat przy okazji kolejnej operacji na przepukline. Wklej mi tu linka jakiegos do madrego zrodla ktore potwierdzi twoja teorie, bo ja szukam i nie widze, nie ma, moze jakies statystyki? Bo sa tu dwie dziewczyny na forum ktore maja takie zdanie jak ty? ...
              wlasnie dlatego mysle ze to lekarz powinien decydowac czy ma byc cesarka czy porod naturalny, bo baba oslcha sie takich bredni ze cesarka to jak po masle a porod naturalny to rzeznia i sie kloci pozniej a tak naprawde nie ma bladego pojecia na co sie pisze.
              to chyba jakas propagandasmile
              • pancia-jancia Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 20.12.12, 19:06
                a ja nie znam zadnej dzieczyny z ciezka rekonwalescencja po cc, nie wiem po co sie tak spinasz, ja mialam cc przez brak postepu porodu, dziecko moglam nosic normalnie - nie ma przeciwskazań zeby dziecka nie nosic, ono waży ok. 3kg. szwy sie sciaga po tygodniu, wszystko moglam robic normalnie, mialam usg potem i wszystko jest ok, wiec nie wiem po co mnie straszysz jakas przepuklina, po co straszysz inne dziewczyny że cc jest takie straszne, niektorzy musza je miec nie maja wyjscia. I nigdzie nie napisalam ze cc jest lepsze od sn, napisalam ze z rekonwalescencją jest roznie i tyle. nie wiem gdzie tu propaganda wkrecasz sobie
                • joaska1986 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 20.12.12, 23:34
                  cc jest straszne bo to juz nie zwykly zabieg, i jesli tego nie wiesz to wspolczuje. Strasze przepuklina bo mam w rodzinie przyklad ze kobiety ktore wlasnie uwazaja tak jak ty wracaja na operacje przepukliny(nawet po kilkunastu latach). I to nie jest ''jakas'' przepuklina tylko jak ci ''flaki'' zaczna bokami wychodzic bo ty w kilka godzin po porodzie hulasz sobie z dzieckiem po korytarzu to pewnie w tedy zmienisz zdanie. Po co ja strasze cc, a po co ty straszysz porodem naturalnym? I obie dobrze wiemy ze zwyczajnie wymyslasz. Bo nie wierze w fakt ze wiekszosc twoich kolezanek po naturalnym cierpiala meki przez wiele dni. Co za bzdura.
                  I zgadzam sie ze jak jest koniecznosc to trzeba ciac, ale jak jest koniecznosc, a nie kiedy matka ma taka ochote.
                  Sorry ze sie unosze, ale mialam cesarke i wiem ile cierpienia mnie to kosztowalo i dokladnie to pamietam jak sie pol godziny trzeslam pod sciana i nie moglam zlapac tchu po poniesieniu mnie z lozka. A jeszcze bardziej sie wkurzalam wlasnie jak spotykalam kolezanke ktora byla po naturalnym i potrafila mi powiedziec ze ja to taka mama w polowie jestem tylko bo nie rodzilam tak jak ona, ktora wlasne twierdzila, ze cesarka to jakies bezbolesne czary.
                  A o przepuklinie sobie poczytaj dobrze ci radze, zebys np wiedziala jakie mozesz poniesc konsekwencje, jak ''za szybko'' bedziesz do siebie wracala. Na zagojenie sie takiej rany potrzeba czasu, i to ze tobie sie wydaje ze po 2 dniach mozesz biegac, to nie znaczy, ze tak jest.
                  • agnieszka77_11 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 21.12.12, 08:58
                    joaska1986 napisał(a):

                    > A jeszcze bardziej sie wkurzalam wlasn
                    > ie jak spotykalam kolezanke ktora byla po naturalnym i potrafila mi powiedziec
                    > ze ja to taka mama w polowie jestem tylko bo nie rodzilam tak jak ona, ktora wl
                    > asne twierdzila, ze cesarka to jakies bezbolesne czary.

                    Sorry, ale ten argument jest już chory. Mamą się jest niezależnie od tego jak przebiegał i jak zakończył się poród. Więzi między matką a dzieckiem rodzą się niezależnie. Można być kochającą matką po "bezbolesnej" cesarce i wredną s... po 24h porodzie siłami natury. Wszystko później weryfikuje życie. Ale może dla niektórych tylko wtedy można poczuć się prawdziwą matką. Myślę, że większość zakochuje się w swoim dziecko w momencie, kiedy zobaczy pierwsze zdjęcie USG czy poczuje pierwsze ruchy.
                    Jeżeli jakakolwiek kobieta twierdzi, że jedynie po porodzie sn jest się 100% matką jest po prostu pusta. Bo dla niektórych kobiet nie potrzeba rzezi na sali porodowej, aby pokochać swoje dziecko od pierwszego wejrzenia. I niektóre kobiety nie wybierają kolejnego porodu sn, aby nie narażać swojego kolejnego dziecka na to co przeszło ich pierwsze.
                    Nie każda kobieta chce być matką polką i udowodnić, że kobieta zniesie wszystko. Niektóre wybierają cc, aby mieć zdrowe dziecko.
                    • joaska1986 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 29.12.12, 03:09
                      no masz racje.

                      Ale co ma wspolnego zdrowie dziecka a cc? Bo powszechnie jest wiadomo ze dla zdrowia dziecka lepszy jest pord nauralny. Zapewne jezeli chodzi juz o zdrowie dziecka, to lekarz nie pozsawia ci wybru...Przynajmniej u mnie tak bylo.
                      • agnieszka77_11 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 29.12.12, 13:15
                        joaska1986 napisał(a):

                        > Bo powszechnie jest wiadomo ze dla zdrowia dziecka lepszy jest pord nauralny.

                        Nie zawsze tak jest. Nieraz poród naturalny przebiega z komplikacjami albo nie kończy się happy endem i lepszym rozwiązaniem jest cc, aby dziecko urodziło się zdrowe, sprawne. Zobacz ile kiedyś było takich przypadków. Dzisiaj jest ich znacznie mniej, bo w razie czego mamy taką alternatywę jak cesarka.
                        Zarówno cc jak i sn mają swoje plusy i minusy. Wszystko zależy od sytuacji. Wcale poró naturalny nie jest lepszy niż cesarka. Nie zawsze.
              • black.joanna Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 20.12.12, 23:17
                joaska, nie generalizuj. Ja miałam 2 cc, oba przeszłam koszmarnie, ale mam koleżankę, któa też miała 2 i naprawdę wszystko było ok. Pamiętam dziewczyny ze szpitala, po cc śmigały już na drugi dzień, a ja chyba ze 2m się męczyłam. Taki organizm i już.
                • joaska1986 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 20.12.12, 23:41
                  tak, po 2 dniach?smile
                  nie generalizuje, to ja wlasnie odnosze wrazenie ze kolezanka wyzej za wszelka cene udowadnia calemu swiatu ze cesarka to super rozwiazanie a porod naturalny to meka i wciska jakies kity ze wiekszosc jej kolezanek miala jakies tam problemy po naturalnym.
                  • tiktaktuk35 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 21.12.12, 03:12
                    No ja nie odniosłam takiego wrażenia. Raczej był to głos przeciwko generalizowaniu typu cc-koszmar po którym ledwo z życiem uchodzisz, a sn - cud miód i orzeszki. Wiadomo, że każdy organizm inny i inaczej reaguje. A czasami nawet u tej samej kobiety ciąże są różne. To że po pierwszej cc kobieta dochodzi do siebie bardzo szybko, nie oznacza, że po drugiej cc tak samo będzie. Podobnie z sn - to że jeden był ok, nie znaczy że drugi musi taki być. Co do rekonwalescencji po cc - to lekarze i położne w szpitalu kazały mi szybko podnieść się po cc i ruszać się. To lekarze i położne mówili mi, że szybciej się goi gdy człowiek się rusza. Nikt mnie nie oszczędzał i nie mówił "nie wstawaj, poleż sobie jeszcze kilka dni". Nikt o przepuklinie nie mówił. I w twoje strasznie przepukliną nie wierzę. Bo gdyby tak było, nie przysłano by do mnie rehabilitantki 16h po cc, żeby mnie spionowała i zaprowadziła pod prysznic na drugi koniec korytarza. Myślałam wtedy, że to ponad moje siły i umrę z bólu. A rehabilitantka na to "trzeba się więcej ruszać, to ból szybko minie". I rzeczywiście, po kilku godzinach leżenia wstawanie było koszmarem, natomiast gdy byłam cały czas na chodzie ból mijał jak ręką odjąć. Z leków przeciwbólowych w nocy po cc dostałam kroplówkę, później przez 8 dni spędzonych w szpitalu dwie tabletki paracetamolu. Po 3 dniach wszystko sama robiłam przy dziecku (karmienie, przewijanie, noszenie itd), a po 5 dniach nie pamiętałam, że miałam cc. Nie mówię, że cc jest wspaniałe i cudowne bo to jednak operacja, ale nieuzasadnione straszenie wypadaniem flaków jest chore.
      • farfallina35 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 20.12.12, 11:39
        Nawet w panstwowym mozna legalnie zaplacic jedyne 4 tys za cc, cwaniaki dlatego tak daza do naturalnych porodow mimo, ze jest wiele przyadkow gdzie powinni zr cc i wiedza, ze duzo pacjentek z obawy zgodza sie zrobic na zyczenie a oni tym samym zarobia.W moim tak jest i jesli do konca ciazy nie dogadam sie z lekarzem o cc normalnie to zaplace bo moja pierwsza cesarka byla z braku pistepu porodu to raz a dwa mialam ulozenie pisladkowe a mimo to kazali rodzic naturalnie i meczyli mnie dwa dni oxy.Dosc sie nasluchalam i naczytalam o mozliwosci pekniecia macicy i innych tragicznych w skutkach sytuacjach.Nie podpisze zgody na sn i co wtedy?
        • miacasa Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 20.12.12, 12:08
          Nie podpisze zgody na sn i
          > co wtedy?

          Nic, wtedy zrobią Ci cc. A co zrobisz jak naczytasz się o powikłaniach po cc? Nie urodzisz wcale? Decydując się na cc zapominamy, że nasze życie się wydłuża i większość z nas przejdzie kilka zabiegów operacyjnych w obrębie jamy brzusznej a każda operacja zwiększa ryzyko powikłań. Warto podjąć próbę sn gdy są ku temu warunki dogodne. Nic na siłę ale gdyby samo szło. Urodziłam sn po wcześniejszym cc i po usuwaniu pęcherzyka żółciowego. Nic złego się nie działo ale nie zgodziłam się na oksytocynę ani masaż szyjki, gdyby poród nie postępował wybrałabym cc. Poszedł dobrze. Nie wiem ile dzieci planujecie ale każde cięcie ma znaczenie dla naszego zdrowia.
          • farfallina35 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 20.12.12, 12:41
            Urodze urodze, ale poki co naczytalam sie o powiklaniach wystepujacych czesciej po porodach sn albo o gdy lekaze za pizno decyduja sie na ciecie.Ja oczywiscie bym chciala aby akcja zaczela sie sama i przy takich skurczach zrobic cc a nie na zimno jak to moze byc w mojej sytuacji.Sa dziewczyny co chca rodzic wylacznie sn po cc a sa takie jak ja, ktore chca drugie ciecie i tyle.Mialas to szczescie, ze urodzilas bez problemu po cc naturalnie ale nie mam gwarancji,ze tak bedzie a ryzykowac nie chce tymbardziej ze nie wspomnialam o tym,ze dziecko bylo niedotlenione po dwoch wywolaniach na sile bez postepu,dzieki Bogu nie ma zadnych konsekwencji tego.Mam tez torbiel do usuniecia wiec chcialabym zrobic to za jednym razem a nie wraca po mc na drugi zabieg.
            Wymuszanie proby rodzenia sn po cesarce idzie tylko w druga strone,nie zacheca i nie przekonuje.. Np mnie.Strach jest silniejszy i nic na to nie poradze
      • ffame Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 23.01.13, 23:30
        Ja mam wskazanie do drugiego cc i raczej się mnie nikt nie pyta czy mi się to podoba czy nie, i zgadzam się z Tobą josska1986, że lepszy jest chyba naturalny poród niż chodzenie zgiętym w pół przez dwa tygodnie.
        • agnieszka77_11 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 24.01.13, 10:11
          ffame napisała:

          > Ja mam wskazanie do drugiego cc i raczej się mnie nikt nie pyta czy mi się to p
          > odoba czy nie, i zgadzam się z Tobą josska1986, że lepszy jest chyba naturalny
          > poród niż chodzenie zgiętym w pół przez dwa tygodnie.

          Ja też mam wskazanie do cc, ale pierwszy poród miałam z powikłaniami, więc nie wyobrażam sobie przechodzić przez to jeszcze raz. Mogę chodzić zgięta w pół, ale chcę mieć zdrowe dziecko. Z pierwszym na szczęście jest wszystko ok, ale mieliśmy rok wyjęty z życia.
          Jestem wdzięczna, że się dobrze skończyło bo niektórzy nie mają tyle szczęścia ...
      • rozalka81 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 24.01.13, 21:27
        Rekonwalescencja po cc to koszmar? No coś Ty!? Koszmarem dla mnie były skurcze przepowiadające, rekonwalescencja po cesarce to pikuś, jestem bardzo zadowolona, mogę rodzić w ten sposób następne dzieci smile Dla mnie to jest właśnie poród po ludzku.
    • kwietniowka2011 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 20.12.12, 13:50
      miałam cc, sn, sn
      przy pierwszym sn patrzyli na mnie trochę jak na wariatkę wink bo sama chciałam
      Warszawa, szpital Inflancka
    • anastezja22 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 20.12.12, 13:53
      W moim przypadku cc tez nie było koszmarem. Oprócz zzo oczywiście, kroplówki i czopka nie brałam nic znieczulającego, bo nie musiałam. Po 5 h wstałam, 12 h poruszałam się wolno ale swobodnie i robiłam wszystko przy małym. W domu maż pomagał mi tylko przez tydzień bo musiał wracać do pracy. Po 1,5 miesiąca brzuch płaski, blizna mała.

      Koszmarem było natomiast 5 h bóli jakby mi ktoś wiercił nożem w brzuchu, leżenia nieruchomo pod KTG, bez postępu porodu, jak lekarz powiedział "cesarka" myślałam, że go wycałuję. Jak zobaczyłam rozmiar jego łepetynki to nie mogłam się nacieszyć z cc. Dzisiaj też nie mogę się nacieszyć niezmienionym stanem mojego krocza, bo tego, jeśli chodzi o zmiany w ciele, bałam się najbardziej.
    • izabell.a Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 20.12.12, 14:29
      witaj
      pierwsze mialam cc-calosc trwala 24 h juz od odejscia wod i w tym 7h oxy i koszmarny bol ktory nic nie dal i musieli cc ale ja bylam szczesliwa ze juz cc bo marzylam zeby wkoncu wyjeli mi dziecko bo bole przy oxy naprawde mocne..
      druga ciaza-dziecko podobno nieduze wiec proba sn, ok zgodzilam sie bo niby cudowne przezycie jak dziecko wypchasz i zaraz ci je takie nieumyte daja na piers i ten pierwszy kontakt rodzice-dziecko ze 2h dla siebie z dzieckiem zanim cos zaczna robic dalej, ze po sn szybciej sie dojdzie do siebie szybciej sie wstaje i wraca do formy..
      ok zgodzilam sie
      nd w nocy lekkie bole
      pn rano zel na wywolanie i nic
      pn popoludnie zel na wywolanie i poczatek koszmaru.. bol nie do wytrzymania, skurcze,bole ciegle bez przerwy i niesamowicie mocne ze dr i polozne dawaly na szybko kroplowki znieczulajace i zmniejszajace intensywnosc boli, skurczy a ja malo nie zeszlam z bolu i blagalam o cc.. oprocz tego nie moglam sie uspokoic i ciagle cala sie trzeslam..
      po kilku h bole mniejsze bo dostawalam kroplowke znieczulajaca ale wkoncu juz nic nie mogli wiecej dawac na znieczulenie i koszmarny ciagly bol od nowa
      jak sa skurcze podczas porodu to chwile boli i chwila odpoczynku-ja tego odpoczynku, pauzy nie mialam.. znow blagania o cc ale dr ciagle chciala probowacc.. rozwarcie na 2 palce..
      nie mialam innego wyboru i odpuscilam im ta cc i dali znieczulenie ogolne, tu w Niemczech nazywa sie to PDA,nie wiem jak w Pl to sie nazywa i niby mialam odpoczac,przespac sie..
      ale zaraz znow sie zaczelo.. niby fajnie bo nagle odejscie wod i pelne rozwarcie i glowka dzidzia sie juz pchala ale..
      w rezultacie.. moj ''piekny niezapomniany '' porod zakonczyl sie tym ze dzidzi spadalo tetno i musieli mnie rozciac i rownoczesnie wyciagnac dziecko szczypcami czy nie wiem czym, nie chce wiedziec, nie chce pamietac tego..dziecko urodzone 2:30 potem zszywanie i nagly krwotok z macicy ktorego nie mogli zatrzymac,zaszyc i operacja pod narkoza.. po wszystkim obudzilam sie ok 6 rano, zelazo zamiast normy 12 mialam 6..
      moj piekny porod naturalny po ktorym dziecko zobaczylam tylko kontem oka a przytulilam dopiero nastepnego dnia bo bylam tak wytracona z rownowagi,nie moglam sie uspokoic,ciegle plakalam, nie moglam przestac sie trzasc i tak do poludnia, dopiero jak moglam wstac psychicznie zaczelo byc lepiej
      minelo 9 dni i juz nie mysle o tym tak ale rozciecie zawsze bedzie wszystko przypominalo, najokropniejsze chwile w zyciu

      dziewczyny jesli macie wybierac cc czy sn i sa wskazania do cc ale sie wahacie czy nie probowac sn.. tez mialam wybor i teraz wiem ze nie potrzeba byc dzielna i mowic, ok dam rade sn skoro mozna latwiej mniej bolesnie przez cc
      ja nigdy wiecej sn..
      • anastezja22 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 20.12.12, 17:33
        no właśnie tego sie obawiam. Podobno z drugim sn zawsze idzie szybciej, ale w przypadku pierwszej cc raczej ma sie to nijak...
        • farfallina35 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 20.12.12, 18:24
          Ojj wspolczuje bardzo...sad(
          Dlatego nie zamierzam udowadniac sobie ani innym ze sam rade.Moze tak mize nie ale przy cc wiem,ze bede spokojniejsza, mimo ze bede dluzej dochodzic do siebie
          • izabell.a Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 20.12.12, 22:00
            po cc szybciej wrocilam do formy, po 12h wstalam i chodzilam, moze na poczatku ciezej wstac z lozka szpitalnego ale to dlatego ze szpitalne sa wysokie ale teraz po sn z takimi powiklaniami tez ciezko bylo z niego wstac
            teraz po sn do tej pory mi nieraz slabo ze wzgledu na wyniki krwi.. po cc wrocilam szybciej do normalnosci a teraz.. jak tylko sie dotkne tam i poczuje to ciecie to sie ryczec chce.. nie mowiac juz o tym ze nawet nie patrzylam jak tam nacieli bo sie tego boje poprostu
            ciekawe jak sie zagoi
            sn nigdy wiecej
            wole bol rany po cc niz taka traume po sn..
          • joaska1986 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 20.12.12, 23:49
            lekarze winni pytac swoje pacjentki, czym sugeruja sie podejmujac taka a nie inna decyzje, czy aby nie tym, co wyczytaly na jakims forum:]
            • farfallina35 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 21.12.12, 09:35
              Nie, lepiej zyc w nieswiadomosci i nie miec wlasnego zdania ani decydowac o wlasnym ciele itd?? Upierasz sie, ze kobieta powinna rodzic sn bo tobie sie udalo ale pytali co wolisz i nadal twierdzisz ,ze to zle?? Majac wybor? Kazda kobieta ma prawo decydowac o swoim porodzie a nie ulegac tylko zasada panujacym w szpitalu!U nas nie ma jeszcze odgornie utalonego takiego prawa ale sa szpitale, ktory taki wybor daja i cale szczescie! Wszystkie w tym watku popierajac cc przy drugim porodzie kieruja sie wlasnym odczuciem,i przezyciem po pierwszym a nie sa to pierworodki, ktore maja kaprys rodzenia przez cc. Kazda z nas ma prawo miec swoje zdanie i koniec a ty mozesz rodzic ile chcesz sn i nam nic do tego
              • joaska1986 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 29.12.12, 03:20
                tak dano mi wybor i uwazam ze to straszne, bo widze co wypisujecie. to lekarz/poloza winni decdowac, bo maja wiedze, a wy jak widac nie.
                ps. po co trzymac diete i uprawiac sport?? skoro tluszcz mozna odessac a nadmiar skory wyciac?
                • agnieszka77_11 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 29.12.12, 13:30
                  joaska1986 napisał(a):

                  > tak dano mi wybor i uwazam ze to straszne, bo widze co wypisujecie. to lekarz/p
                  > oloza winni decdowac, bo maja wiedze, a wy jak widac nie.
                  > ps. po co trzymac diete i uprawiac sport?? skoro tluszcz mozna odessac a nadmia
                  > r skory wyciac?

                  Wydaje mi się, że nie wiesz co piszesz. Piszesz do kobiet, które swój pierwszy poród miały zakończony cesarskim cięciem ze względu na różne komplikacje związane z porodem naturalnym. Nikt tu nie pisze o strachu przed bólem. Wiele z nas zna smak porodu naturalnego. Ale o bólu szybko się zapomina, jeżeli coś się stanie z dzieckiem to zostaje to w Tobie na całe życie.
                  Czy jeżeli podczas pierwszego porodu (zakończonego często cc) urodziłabyś dziecko niedotlenione, które otrzymało niewiele punktów Apgar to decydowałabyś się na drugi poród naturalny, wiedząc, ze może dojść do podobnej sytuacji??? Ale co Ty możesz na ten temat wiedzieć (sorry za ten ton, ale trochę mnie zdenerwował Twój post) jeżeli u Ciebie wskazaniem do cc było ułożenie pośladkowe, a nie spadające tętno dziecka.
                  Może gdybyś postawiła się w sytuacji kobiet, które po swoim pierwszym porodzie miały takie traumatyczne przeżycia to inaczej byś na to spojrzała. Ile to jest łez, nerwów czy Twoje dziecko będzie zdrowe. Czy ruszy ręką, nogą, czy będzie chodzić, mówić, czy powie "mama" i czy będzie normalnym dzieckiem.
                  A to czy lekarz wie co jest lepsze dla dziecka doskonale widać na przykładzie opolskiego szpitala i państwa Bonków. Mówiąc czysto hipotetycznie, czy jeżeli pani Bonk zdecydowałaby się na kolejny poród to wybrałaby znów siły natury?! Wiele z nas na tym forum ma podobne doświadczenia z porodem naturalnym i dlatego walczy o cesarkę.
                • agnieszka77_11 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 29.12.12, 14:25
                  joaska1986 napisał(a):

                  > ps. po co trzymac diete i uprawiac sport?? skoro tluszcz mozna odessac a nadmia
                  > r skory wyciac?

                  A uprawia się sporty i trzyma dietę nie tylko po to, aby nie mieć tłuszczu ale przede wszystkim dla lepszego samopoczucia i zdrowia.
                  Ale Ty ciągle patrzysz na sn czy cc pod kątem rekonwalescencji po porodzie, a nie generalnego zdrowia matki i dziecka. Zapominasz o najważniejszym !!!
                • skierka27 Joaska 29.12.12, 15:43
                  Dziewczyno, co Ty wypisujesz?!! Ja nie wiem skąd masz takie traumatyczne przeżycia po cc, a tym bardziej kto Ci daje prawo do generalizowania, że wszystkie kobiety po cc tak samo podle się czuły? Ty to nie wszyscy. Ja widzisz, należę do osób, które mają bardzo dobre wspomnienia po 2 cc. Ba! Po drugim nawet się lepiej czułam jak po pierwszym. Zajmowałam się dzieckiem od pierwszych chwil. Tak, tak....wyobraź sobie, że nawet leżąc się da. Trzeba tylko chcieć i mniej wymagań mieć. Nie brałam prochów przeciwbólowych i nic mi się po kolanach nie lało. Nie chodziłam zgarbiona i nie musiał mi nikt pomagać w samoobsłudze. I nie dlatego, że rana mi się goiła tak szybko, ale dlatego, że dobrze się czułam i życzę takiego samopoczucia po porodzie każdej mamiewink
                  • izzunia Re: Joaska 29.12.12, 22:46
                    ja pierwsze próbowałam rodzić 22 godzinytongue_out - skończyło się cc, doszłam do siebie szybko. drugie cc - już prawie planowane, również doszłam do siebie szybko.
                    średnio dobrze reaguję na znieczulenie do cc, ale nawet to dało się przeżyć.
                    jeśli zdarzy się jakaś wpadka, to również będzie cc.
                    Jak już ktoś napisał - wytyczne są takie, że po 1 cc musisz wyrazić zgodę na poród sn (ciekawe czy ktoś czytał papiery przed podpisaniem będąc wpisywanym do szpitala), na szczęście przy ewentualnym 3-cim już idzie z automatu cc.
            • agnieszka77_11 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 21.12.12, 09:37
              Nie ma sensownej odpowiedzi co jest lepsze czy poród naturalny czy cesarskie cięcie. Dla jednej kobiety lepsze są sn, dla drugiej cc. Mam koleżankę, która sn urodziła 4,5kg dziecko. Bardzo drobna, szczupła dziewczyna. Poród dla niej nie był zbytnio miłym przeżyciem. Bardzo długo dochodziła do siebie i leczyła z jego następstw. Była pozszywana na maksa (nie mogła siadać, miała problem z popuszczaniem moczu itp) przez to, że dziecko było zbyt duże dla niej. Na szczęście z dzieckiem wszystko dobrze.
              Są też inne przypadki złamań czy niedotlenień podczas porodu sn. Czasami lepiej dochodzić dłużej po cesarce niż mieć takie konsekwencje porodu sn jak chory Maluszek.
              Jeżeli kobieta rodzi szybko, bez powikłań. Jeżeli nie ma niemiłych wspomnień z pierwszym porodem to niech walczy sn podczas kolejnego. Jestem jak najbardziej za. Niektóre kobiety są stworzone do takiego porodu.
              Ale wierz mi wiele kobiet, które wybiera automatycznie drugie cesarskie cięcie nie kieruje się wcale mniejszym bólem, ale zdrowiem swojego dziecka.
              Poczytaj sobie statystyki jak kiedyś wyglądały porodu naturalne i dla ilu dzieci czy kobiet kończyły się źle. Teraz na szczęście lekarze mają wybór i mogą niektórym z nas pomóc.
              • vimi77 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 25.12.12, 21:41
                U mnie pierwsze cc - ułożenie miednicowe.
                Drugi poród - próba sn - nieudana i zakończona cc.
                Niczego nie żałuję, spróbowałam sn bo zawsze chciałam tak urodzić. Dla mnie straszny ból nie do zniesienia i decyzja lekarza o cc była dla mnie wybawieniem.
                Po drugim cc czuję się znacznie lepiej.
                • yvona73pol Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 29.12.12, 02:06
                  Chyba tak naprawde nie ma wlasciwej i jedynie slusznej odpowiedzi. Znam dziewczyny, ktore zachwalaja cesarke i rekonwalescencja przebiegla u nich piorunem, znam takie, co cierpialy. Podobnie, takie, ktore sn wspominaja jako traume, a i takie, co nie tylko wspominaja, ale nie mogly usiasc na tylku bez poduszki "z dziurka" przez trzy miesiace i mialy pekniecie 4 stopnia i jeszcze inne atrakcje.
                  Rowniez dziewczyne, ktora pierwsze dziecko urodzila naturalnie, ale z trauma (dwa dni), a drugie cc, bo inaczej wyladowalaby na wozku. Dzieci duze.
                  Inna sn dziecko duze, 4.5kg, bez zadnego pekniecia ani naciecia.

                  Tak naprawde to dobrze poinformowac kobiete i miec rozsadnego lekarza i "ekipe" podczas porodu, tak, aby wszelkie decyzje byly podejmowane w trosce o dziecko i matke.
                  I tyle.
                  • agnieszka77_11 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 29.12.12, 13:32
                    yvona73pol napisała:

                    > Chyba tak naprawde nie ma wlasciwej i jedynie slusznej odpowiedzi.

                    Gdyby nie cc to wiele kobiet nie mogłoby mieć dzieci. Niestety.
    • mamb79 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 01.01.13, 16:43
      U mnie kolejne też było cc,wskazaniem wg.lekarzy był niedługi okres między porodami-niecałe 3 lata i waga dziecka powyżej 3500g.Ale z opowieści innych kobiet wiem,że różnie lekarze do tego podchodzą.
    • gag-nes Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 01.01.13, 17:08
      A mi niestety kazali się męczyć uncertain Stwierdzili, że jak zauważą że coś się dzieje z blizną, to wtedy dopiero zrobią mi cc.
    • marygirl Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 02.01.13, 17:10
      Tak jak autorka miałam cc z braku postepów porodu, chodziłam ze skurczami całe 48 godzin w tym koszmarne 4 ostatnie na oxytocynie, cc było wybawieniem. Ciecie zniosłam jak dla mnie super, po 10 godz wstałam, mąz pomógł mi sie umyć, potem było coraz lepiej, brałam raz dziennie 1 apap przeciwbólowo. Przy kolejnej ciazy nie wyraze zgody na sn, oby ktos sie liczył z moim zdaniem, boje sie że beda mnie zmuszali do sn sad
      • gag-nes Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 11.01.13, 21:59
        Mnie zmusili sad
    • archeopteryx Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 04.01.13, 12:59
      Pierwsze cc nie jest bezwzględnym wskazaniem do drugiego cc. Nie wiem też czy można się nie zgodzić na poród sn. U mnie było tak, że po pierwszym cc dostałam skierowanie do szpitala, ale nie na cc, tylko po prostu do szpitala. Decyzję o drugim cc podjął ordynator po badaniu, uzasadniając ją tym, że blizna po pierwszym cc jest cienka, a dziecko duże więc istnieje zagrożenie rozejścia się blizny.
    • przeciwcialo Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 04.01.13, 13:32
      Mnie po cc nadali status " stan po cc, ciąża do rowiazania operacyjnego"
      Decyzja lekarki prowadzącej była dla mnie bezdyskusyjna. Mimo że nie wspominam cc najlepiej- rodziłam tez sn więc mam porównaie- to nie przyszłoby mi do głowy nawet sugerować porodu sn po cc.
      • olgaaa1 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 09.01.13, 09:13
        Zaleca się aby po cc, kolejna ciąża również była rozwiązana przez cc, ze względu na możliwość pęknięcia macicy w miejscu poprzednięgo nacięcia.
        U mnie akurat była niewspółmierność porodowa i zakładam, że w drugiej ciąży będzie tak samo, poza tym wole nie ryzykować niedotlenieniem dziecka, bo u mnie występuje zwężenie miednicy, a córka ważyła 3550gi była dość duża.
        Ale czasami jest tak, że w niektórych szpitalach ryzykują sn, czasami nawet nie sprawdzają czy faktycznie nie ma zwęzenia miednicy u kobiety. A nawet kobieta dużymi biodrami, może mieć zwężenie miednicy i wówczas w ruch wchodzi prożnociąg itd.
        • agnieszka77_11 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 09.01.13, 10:20
          U mnie tak było. Na początku sn, później cc ze względu na niewspółmierność miednicowo-główkową. Syn ważył prawie 4kg, ja jestem drobna, a z pomiarów wyszła mała sprzężna. Lekarze walczyli, aby poród zakończył się sn, ale bez efektów. Miałam 10cm rozwarcie, skurcze parte, a dziecko nie dało rady wejść do kanału rodnego.
          Teraz druga ciąża i wskazanie do cc, ponieważ drugie dziecko według pomiarów USG wychodzi jeszcze większe.
    • olakinga Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 10.01.13, 13:12
      Ja rodziłam pierwszą córkę sn w 97 roku. W 2009 ze względu na wskazania medyczne miałam cc - więc mam porównanie, i w moim odczuciu TYLKO I WYŁACZNIE CC !!!! Jestem teraz w ciąży z trzecim dzieckiem i gin powiedział, że ze względu na poprzednią cc teraz też będę cięta. Nie wiem, czy mam wybór czy nie - zresztą nie chce go mieć bo ja swój sn wspominam masakrycznie a cc było OK i rekonwalescencja po nim również. Może po tygodniu nie biegałam i nie skakałam ale na pewno nosiłam dziecko, wszystko przy nim robiłam sama. Po sn córka urodziła się przyduszona 5pkt tylko dostała, była sina, została mi od razu zabrana. Po cc miałam piękną i zdrową córeczkę z 10 pkt na koncie bez żadnych problemów z oddychaniem czy zabarwieniem skóry. Tak to wyglądało u mnie. Nie zgodziłabym się na sn za żadne skarby. Dla mnie było to koszmarne, treumatyczne przeżycie i nigdy już bym go nie chciała doświadczyć.
      • aneczkaimarysia [...] 24.01.13, 21:32
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • agnieszka77_11 Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 08.02.13, 19:11
      dziendobry.tvn.pl/video/walka-o-zdrowie-coreczki-bartka-bonka,108,newest,75854.html
    • babyaggie Re: CC z pierwszym dzieckiem a kolejne ? 26.02.13, 20:18
      Ja pierwszy miałam cc. Drugi planuję sn, lekarka na razie nie widzi przeciwwskazań. Po cesarce dochodzilam do siebie bardzo długo. W zasadzie uważam że nadal nie jest w 100 Proc. Tak jak było przed operacją.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka